Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Powiało lekkim optymizmem

Odsłony: 17292

Dopiero w trzecim meczu kontrolnym szkoleniowiec Startu Namysłów mógł (wreszcie) skorzystać z większej liczby piłkarzy. Wobec niemałych w ostatnim czasie problemów

organizacyjno-sportowych, taka sytuacja może tylko cieszyć. Nie jest to wprawdzie nasze optimum, niemniej sporą frekwencję należy potraktować jako widoczny promyk nadziei na najbliższą, ligową przyszłość.

W ostatnim tygodniu na treningach frekwencja była na poziomie zadowalającym, co niemal od razu przełożyło się na poprawę boiskowej jakości Startu. Potwierdziło to zwłaszcza pierwsze 45 minut gry, kiedy to namysłowianie z wymagającym przeciwnikiem (OKS Olesno, to aktualny wicelider IV ligi opolskiej z aspiracjami do awansu o szczebel wyżej – przyp. aut.) zaprezentowali się z całkiem niezłej strony. Obie jedenastki stworzyły sobie wówczas po dwie bramkowe okazje, ale do siatki trafili tylko czerwono-czarni. Jedynego gola przed przerwą (25’) zdobył Rafał Samborski, przejmując piłkę wybitą przed pole karne, po wcześniejszym rozegraniu rzutu rożnego. Strzał „Sambora” z półwoleja był efektowny i precyzyjny, gdyż ten futbolówkę z linii szesnastu metrów ulokował tuż przy słupku. Oleśnianie zagrozili Kuleszce w wyniku niewymuszonych błędów popełnionych w defensywie przez nas zespół. W pierwszej z nich jeden z rywali przestrzelił, natomiast w drugiej skuteczną interwencją popisał się popularny „Dudek”.

Po zmianie stron trener Bogdan Kowalczyk dosyć intensywnie (oczywiście jak na nasze możliwości) rotował składem. Na placu gry pojawiło się kilku młodych zawodników, a kilku kolejnych zmieniło pozycję na boisku. To normalne praktyki podczas gier kontrolnych, z reguły jednak obniżające nieco jakość i płynność gry. Tak też było w przypadku czerwono-czarnych, którzy na tle zmienników OKS-u prezentowali się mniej przekonywująco. Efektem tego były dwie bramki zdobyte przez naszych przeciwników. Na 1-1 wyrównał Obaka (62’), który precyzyjną główką sfinalizował dośrodkowanie ze skrzydła (chwilę wcześniej prostą stratę piłki na rzecz rywali zaliczył P.Pabiniak). Dośrodkowanie na dalszy słupek czarnoskóry zawodnik na tyle umiejętnie skontrował, że Węglarski (testowany bramkarz z Wrocławia) nie miał najmniejszych szans, aby piłkę sięgnąć. Decydujący o sukcesie gol padł dla oleśnian 10 minut przed końcem meczu. Sprytnie wstrzeloną piłkę na krótki słupek umiejętnie podbił Piątek (z naszej perspektywy wyglądało to na uderzenie piętą) i nasz golkiper znów nie był w stanie skutecznie interweniować. Pobudzeni startą gola, czerwono-czarni dążyli w końcówce do uzyskania choćby remisu. Jednak mimo kilku prób (m.in. dwukrotnie zza szesnastki przestrzelił P.Pabiniak) wynik nie uległ już zmianie.

Mimo porażki, po spotkaniu możemy mieć wreszcie powody do umiarkowanego optymizmu. Namysłowianie w końcu wyglądali jak drużyna, a nie grupa przypadkowych zawodników, którzy po raz pierwszy spotkali się ze sobą na boisku. Budująca była również wspomniana już frekwencja, tak podczas meczu, jak i w tygodniu poprzedzającym sparing. Krótko mówiąc, po kilku tygodniach dużej niepewności, wreszcie powiało lekkim optymizmem. Kibicom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć, że ciężka praca podczas treningów w kolejnych dniach zacznie przynosić oczekiwane przez wszystkich efekty. [G, KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
1 Komentarze | Dodaj własne
  • Wiadomo coś na temat Boniego i Szpaka ?. Bardzo i to bardzo przydaliby się .. Mogłem zobaczyć mecz na własne oczy i tak : testowany zawodnik na obronie : Super , chociaż łatwo piłek się pozbywał , ogólnie przydatny będzie dla zespołu. Wysoki , zbudowany jest ok. Do Bramkarza hmm troszke przy 2 interwencji mógł się popisać ale ogólnie średni mecz . Wynik cieszy jak i 2 zawodników testowanych . Czekam na odpowiedz odnośnie 2 z Brzegu. Pozdrawiam

    Lubię 0 Krótki URL: