Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Wracamy do gry!

Odsłony: 404

Lato, to dla piłkarskich kibiców okres dość przyjemny. Oczekiwanie na powrót drużyn do rozgrywek jest zdecydowanie krótsze niż w zimie, a dodatkowo cieszymy się słońcem, a nie śniegiem po kolana czy pluchą za oknem. Nam czekanie upłynęło dość szybko, bo między ostatnim, pamiętnym bojem w sezonie 2017/18 (efektowne zwycięstwo 4-0 ze Spartą Paczków i piękne pożegnanie z boiskiem czerwono-czarnej legendy, Zbigniewa Pabiniaka), a pierwszym w nowej kampanii, miną dokładnie 63 dni. Ewentualnie 2 miesiące i 2 dni, jeśli ktoś woli zapis kalendarzowy. Tak czy inaczej jutro namysłowski Start wraca do gry na poważnie i obyśmy mieli na wstępie powody do uśmiechu. Miesiąc pracy trenera Damiana Zalwerta z zespołem można uznać za dość owocny, więc siłą rzeczy nasi kibice oczekiwać będą dobrych wyników. Pewne zmiany w kadrze nastąpiły, ale nie na tyle radykalne, aby kibice mieli obawy, że drużyna będzie się długo docierać. A jakie są oczekiwania sympatyków „Legendarnych Czerwono-Czarnych”? Podobne do deklaracji piłkarzy, czyli walka o górną połówkę tabeli. My uściślimy, że planem minimum jest powtórka z ostatnich rozgrywek, czyli zajęcie co najmniej 10. miejsca. Pewnie, apetyt rośnie w miarę jedzenia i chcielibyśmy (tego też życzymy!), aby chłopcy walczyli o czołowe lokaty. Wykluczyć tego nie można. Tym bardziej, że wciąż czujemy w nozdrzach ten czerwcowy oddech ulgi, gdy na cztery kolejki przed końcem sezonu mieliśmy utrzymanie w kieszeni, co w porównaniu z kampaniami 2015/16 i 2016/17 odebraliśmy jako duży komfort. Dlatego też wychodzimy z założenia metody tzw. „małych kroczków”. Podstawowym celem będzie jak najszybsze zapewnienie sobie prolongaty na sezon 2019/20 i przede wszystkim na dystansie całego sezonu należy się skupić. Pamiętajmy, że IV ligę opolską zmniejszono z 18-tu do 16-tu zespołów, więc współczynnik trudności dodatkowo wzrośnie. Z drugiej strony piłkarze nie powinni zadowalać się minimalizmem (o kibicach nie wspominając), gdy dokonali wyraźnego postępu w grze, co przełożyło się na potężny skok punktowy. Przypominamy, że ostatniej jesieni Start wywalczył skromne 15 „oczek” i będąc zimą „pod kreską”, mieliśmy pewne obawy przed wiosną. Ale w pierwszym półroczu 2018 roku chłopcy kapitalnie nas zaskoczyli, podwajając ten dorobek (30 punktów) i kończąc sezon z bardzo konkretnym dorobkiem 45 „oczek”. Dlaczego więc nie mamy iść za ciosem i kontynuować dobrej gry i regularnego punktowania? Nikt jednak nie położy się przed namysłowianami i życia nam nie ułatwi. O to musimy zadbać sami, najlepiej dobrym otwarciem sezonu. To nastąpi już jutro. W sobotnie popołudnie do Namysłowa przyjedzie Victoria Chróścice, która po trzech latach absencji ponownie zawitała na najwyższy szczebel rozgrywek na Opolszczyźnie. A że to nasi starzy ligowi znajomi, to niejako z automatu spotkanie ciekawie się zapowiada. Przyjrzyjmy się więc przeciwnikowi bliżej i spróbujmy ocenić szanse czerwono-czarnych w tej rywalizacji.

Victoria Chróścice, to klub który na piłkarskiej mapie Polski nie jest anonimowy. Może i chróściczanie nie są futbolowymi tuzami, jednak całkiem niedawno prezentowali naprawdę solidne rzemiosło. Ba, jako jedni z pierwszych na Opolszczyźnie mieli okazję dostąpić zaszczytu gry w III lidze (dokładnie w 1953 r., gdzie spędzili jeden sezon). W tym samym zresztą roku (wrzesień ’53) chróściczanie zostali Mistrzami Polski… Ludowych Zespołów Sportowych! Tytuł ten Victoria wywalczyła jako reprezentant Opolszczyzny na III Spartakiadzie Wsi, która odbyła się w Szczecinie. Lepsze czasy (po wielu latach zastoju) dla graczy z miejscowości w gminie Dobrzeń Wielki nastały z chwilą awansu do IV ligi opolskiej, w 2006 r. Nie był to jednak koniec rozbudzonego apetytu Victorii, która 2 lata później znalazła się w III lidze.

WRACAMY DO GRY!

NKS Start
Namysłów

Victoria
Chróścice

Zwycięstwa w XXI w. we wzajemnych meczach

5

5

Zwycięstwa w XXI w., gdy gospodarzem był Start

3

2

Najwięcej goli we wzajemnych meczach (w XXI w.)

P.Pabiniak 6

Dembiński 5

Punkty w bieżącym sezonie

-

-

Bramki zdobyte w bieżącym sezonie

-

-

Bramki stracone w bieżącym sezonie

-

-

Aktualna seria w lidze (licząc z poprzednim sezonem)

2 domowe
zwycięstwa

7 zwycięstw z rzędu (klasa W + baraże)

Najwięcej goli w tym sezonie

-

-


Sezon 2008/09 dla ówczesnego beniaminka był całkiem niezły. Może 12. pozycja na kolana nie rzucała, jednak dawała wtedy bardzo spokojne utrzymanie. W kolejnych rozgrywkach (2009/10) biało-czerwono-zieloni powtarzają wynik, zajmując 12-tą lokatę. No i sukces w postaci utrzymania III ligi ponownie stał się faktem. Dodajmy, że we wspomnianym sezonie w III lidze rywalizował też namysłowski Start, jednak po wywalczeniu zaledwie 14 punktów (i zajęciu ostatniej, 15-tej pozycji), z hukiem spadł do... najwyższej klasy rozgrywkowej Opolszczyzny. Rok później (2010/11) biało-czerwono-zieloni uplasowali się na 14-tym miejscu, ale najistotniejsze, że odległa lokata ponownie dała utrzymanie, mimo tylko 4 wygranych na koncie! Edycja 2011/12, to kolejna powtórka – 14. miejsce w stawce 16 drużyn, ale ponownie dające przedłużenie gry w kolejnym III-ligowym sezonie. Chróściczanie wywalczyli 25 punktów, a w tym samym sezonie namysłowski Start w opolsko-śląskiej rywalizacji uplasował się dwa miejsca wyżej (z 27 pkt.).

W kampanii 2012/13 chróścicka przygoda z III ligą znalazła swój mało szczęśliwy epilog. Jesienią zespół wywalczył 12 punktów, lecz na skutek poważnych kłopotów z finansami, wiosną już nie zagrał. Victoria zaliczyła jednak wymaganą liczbę meczów do rozegrania, więc wszystkie spotkania drugiej części sezonu zaliczone zostały jako walkowery na jej niekorzyść. Stąd fatalny dorobek 12 punktów i równie marny stosunek bramkowy 13-75. Wycofanie z rozgrywek oznaczało też, że od następnego sezonu chróściccy kibice emocjonować się będą piłką na poziomie klasy okręgowej.

W niej (rozgrywki 2013/14) Victoria podołała zadaniu jednego z faworytów i w czerwcu świętowała mistrzostwo (grupy II) równoznaczne z promocją do IV ligi. W 30 grach nasi jutrzejsi rywale wywalczyli 58 punktów. Chróścice wygrały 16-krotnie, do tego10 razy zremisowały i tylko 4-krotnie przegrały (bramki 84-51). Drugi LZS Mechnice stracił do mistrza 1 punkt, ale miał zapas 5-ciu kolejnych nad Źródłem Krośnica, które musiało się obejść awansowym smakiem.

W IV lidze opolskiej nie poszło jednak tak, jak wszyscy w Chróścicach oczekiwali. Bo po 34 seriach gier Victoria znalazła się na 16. miejscu, równoznacznym ze spadkiem do okręgówki. Zespół (prowadzony wówczas m.in. przez doskonale nam znanego Bogdana Kowalczyka) zgromadził 32 punkty, na które złożyło się 9 zwycięstw, 5 remisów i 20 porażek. Chróściczanie zdobyli wtedy 52 bramki, natomiast stracili zdecydowanie więcej, bo aż 70. Wtedy też (sezon 2014/15) po raz pierwszy Start poprowadził Damian Zalwert, a jego pierwszym zwycięstwem, było to z 3. kolejki, zanotowane z… Victorią właśnie. O szczegółach piszemy jednak w kolejnych akapitach, przy okazji wspominków o historii spotkań tych dwóch ekip.

Wydawało się, że po spadku i znalezieniu się w piłkarskim czyśćcu (bo tak chyba możemy nazwać z naszej perspektywy rozgrywki na poziomie okręgowym), Victoria dość szybko się z niego wydostanie. Tymczasem rywale spędzili tam trzy długie sezony. W pierwszym z nich (2015/16) do awansu zabrakło niewiele, bo 6 punktów. Na mecie sezonu Chróścice uplasowały się na 3. pozycji, czyli pierwszej nie dającej promocji. W 30 grach uzbierali 62 punkty, co było pokłosiem 19 wygranych, 5 remisów i tylko 6 porażek (bramki 79-36). Rok później biało-zielono-czerwoni znów byli do końca w ścisłej czołówce, ale ponownie obeszli się smakiem. Tym razem (2016/17) zajęli 4. miejsce z dorobkiem 52 „oczek” (bilans 16-4-10, stosunek goli 67-43). No, ale jak to mówią, w poprzedniej kampanii (2017/18) sprawdziło się przysłowie „do trzech razy sztuka”. Tym razem walka o mistrzostwo trwała do końca z sąsiadami z TOR-u Dobrzeń Wielki. Ale walka przegrana o włos, bo zaledwie jednym punktem! Mistrzowski TOR wywalczył bezpośredni awans, natomiast wicemistrzowska Victoria stoczyć musiała dodatkowo dwumeczowy baraż. Najpierw jednak o bardzo dobrym dorobku punktowym, bo trzeba wiedzieć, że zespół spod Opola w 28 spotkaniach zgromadził aż 69 punktów, wygrywając 23 mecze i 5 przegrywając (gole 96-34). Co ciekawe, obok Żubrów Smarchowice Śląskie to drugi zespół grupy I opolskiej klasy okręgowej, który na dystansie całych rozgrywek ani razu nie podzielił się punktami. A baraże? W nich doszło do boju z LZS-em Walce. Boju wyraźnie rozstrzygniętego na korzyść chróściczan, którzy w pierwszej grze (na boisku w Walcach) wygrali aż 4-1, a w rewanżu poprawili wynikiem 4-2. Nie było więc żadnych wątpliwości, komu awans się należy. I tym sposobem witamy Victorię na IV-ligowym szczeblu. Ale jutro wcale jej powodzenia nie życzymy, bo tu trzymać będziemy kciuki za swoich ulubieńców.

Fot.: Tak z awansu po zwycięskich barażach cieszyli się zawodnicy Victorii Chróscice [zdjęcie: www.pilkaopolska.pl]

 

To bliska, ale już jednak historia. Sprawdźmy więc, jak wygląda teraźniejszość, czyli przygotowania Victorii do startującego właśnie sezonu. W pierwszym meczu kontrolnym (15.07.) zespół prowadzony przez trenera Łukasza Kabaszyna przegrał 1-2 z Olimpią Lewin Brzeski, a autorem honorowego gola dla chróściczan był Mateusz Tomczak. Tydzień później (21.07.) Victoria już wygrała, konkretnie 3-1 z LZS-em Stary Ujazd. Tu łupem bramkowy podzielili się Guilherme Leoni, Pavlo Koval i Marek Warzecha. Trzecia gra (28.07.), to rywalizacja z Piomarem Przywory. Rywalizacja bardzo jednostronna, bo zakończona pogromem Piomaru aż 12-0! Trzeba przyznać, że chróściczanie mocno sobie wówczas postrzelali. No i dochodzimy do ostatniej gry, która odbyła się 5 sierpnia. I znów nasi przeciwnicy mogli się cieszyć z sukcesu, bo wygrali ze Startem Jełowa 4-1 (gole: Dastin Polok 2, Mateusz Tomczak i Guilherme Leoni). W tym ostatnim spotkaniu Victoria wystąpiła w zestawieniu: Styrczula, Nesterów, Jacek, Budnik, Damian Polok, Tomczak, Dastin Polok, Czajkowski, Marek, Świętek i Koval. Ponadto zagrali: Walkowicz, Warzecha, Olejnik, Synowiec, Guilherme, Mateja i Leonardo. Nie jest wielkim odkryciem fakt, że tych właśnie zawodników w zdecydowanej większości przyjedzie do Namysłowa, aby powalczyć o pierwsze punkty w sezonie.

Plany Victorii na najbliższy sezon? Tu głos oddajemy trenerowi Łukaszowi Kabaszynowi, który kilkanaście dni temu zdradził je reporterowi „Nowej Trybuny Opolskiej”: - Mamy zamiar utrzymać się w lidze i zaprezentować godnie przed naszymi kibicami, aby byli dumni ze swojej drużyny. Nie myślimy o awansie do III ligi, ponieważ realnie patrząc drużyna jest nie jest gotowa na wyższy etap rozgrywek.

Dalej w „NTO” czytamy, że Victoria dość mocno zmieniła skład przed rozpoczęciem rozgrywek IV-ligowych. Z drużyną pożegnali się Andrzej Borosz, Fabian Szramowski (to były gracz Startu), Paweł Perz, Łukasz Szywalski, Łukasz Bojar, Daniel Speda (trafił właśnie do nas i to dla naszego nowego golkipera sobotnia rywalizacja będzie o sporym bagażu emocji i sentymentów), Piotr Warzyc oraz Bartosz Kurzawa (także kiedyś reprezentował czerwono-czarne barwy). Zasilą ją natomiast między innymi bramkarz Maciej Styrczula, Artur Olejnik i Taduesz Wencel. Do składu doszło tez czterech wychowanków Victorii: Oskar Walęg, Marek Warzecha, Dominik Młynek oraz Kevin Wala. A największym hitem transferowym jest zawodnik, który do Chróścic przyleciał z Brazylii - Leonardo Da Silva.

No i ostatecznie dochodzimy do historii wzajemnych gier Startu i Victorii. Przed nami pojedynek, który oznaczony zostanie numerem 13. Dla kogo „trzynastka” okaże się szczęśliwa?

Data

Historia ligowych gier NKS Start - Chróścice
w XXI w.(w nawiasach autorzy goli)

Wynik

Rozgrywki

30.09.2006

NKS Start - Victoria Chróścice
(Maciejewski 41', Kampa 47', 90')

0-3

IV liga (4)

13.05.2007

Victoria Chróścice - NKS Start
(Polok 2', Kupczyk 30', Dembiński 53', Weber 90' - Z.Pabiniak 36')

4-1

IV liga (4)

22.09.2007

Victoria Chróścice - NKS Start
(Węgrzyn 36', Maciejewski 62')

2-0

IV liga (4)

01.05.2008

NKS Start - Victoria Chróścice
(Simlat 45', P.Pabiniak 90')

2-0

IV liga (4)

29.08.2009

NKS Start - Victoria Chróścice
(-)

0-0

III liga (4)

11.05.2010

Victoria Chróścice - NKS Start
(P.Pabiniak 45', Samborski 53'g)

0-2

III liga (4)

24.09.2011

Victoria Chróścice - NKS Start
(Jaworski 25', Dembiński 57' - Bonar 22', P.Pabiniak 39')

2-2

III liga (4)

01.05.2012

NKS Start - Victoria Chróścice
(Dembiński 3'g, 15', 72', Szałański 76', Dora 88'g)

0-5

III liga (4)

29.09.2012

Victoria Chróścice - NKS Start
(Jaworski 59’, Smęt 60’ – P.Pabiniak 70’)

2-1

III liga (4)

11.05.2013

NKS Start – Victoria Chróścice
(-)

3-0 v.o.

III liga (4)

20.08.2014

NKS Start – Victoria Chróścice
(P.Pabiniak 60’, Samborski 67’, Kr.Błach 90+4’w)

3-0

IV liga (5)

28.03.2015

Victoria Chróścice – NKS Start
(P.Pabiniak 52’)

0-1

IV liga (5)

11.08.2018

NKS Start – Victoria Chróścice

???

IV liga (5)

-

UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

 

Bilans ligowych gier w XXI w.:
NKS START - Victoria Chróścice

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

6

3

1

2

8-8

WYJAZD

6

2

1

3

7-10

RAZEM

12

5

2

5

15-18


W XXI wieku zagraliśmy 11 spotkań i w czterech Start był górą. Dwunaste, to walkower za nieodbyty mecz w maju 2013 r., gdy rywal wycofał się z rozgrywek. Co ciekawe, ilekroć sięgaliśmy po komplet punktów, to zawsze wygrywaliśmy do zera. Ale żeby nie było zbyt różowo, to wspomnijmy też, że z chróściczanami mieliśmy również pod górę. W dwóch pierwszych konfrontacjach na poziomie IV ligi czerwono-czarni dwukrotnie ulegli dzisiejszym gościom różnicą 3 goli! Najgorzej jednak wspominamy potyczkę rozegraną w Święto Pracy (mecz odbył się 1 maja 2012). Przedostatni wówczas w III-ligowej tabeli Start podejmował ostatnią Victorię. 200 widzów liczyło na wyrównany i ciężki mecz, tymczasem goście z Chróścic rozbili namysłowian aż 5-0!!! Piłkarze Victorii upokorzyli Start w najgorszy z możliwych sposobów. Bo nie dość, że nas rozgromili, to zrobili to na naszym obiekcie, do tego będąc "czerwoną latarnią" rozgrywek! Gościom wychodziło wtedy wszystko, a gracze NKS najpierw bili głową w mur, a po każdym kolejnym traconym golu schodziło z nich powietrze. To potwarz, na wspomnienie której do dziś kibice oblewają się wstydliwym rumieńcem. Na namysłowianach postawiono wówczas przysłowiowy krzyżyk. Ci jednak zdołali się pozbierać i w końcówce sezonu heroiczną walką utrzymali Start w III lidze. Nasz zespół zajął ostatecznie 12. miejsce, a Victoria 14-te (ostatnie bezpieczne). Dodajmy, że była to ostatnia domowa porażka Startu z tym przeciwnikiem. A ostatni w ogóle pojedynek NKS-u z biało-czerwono-zielonymi miał miejsce przed trzema laty. W gościach wygraliśmy 1-0 po „złotym” trafieniu P.Pabiniaka. Biorąc natomiast pod uwagę fakt, że jesienią 2014 r. zwyciężyliśmy Victorię 3-0 (to wspomniana na początku, pierwsza ligowa wygrana Startu pod wodzą trenera Zalwerta), to mamy niejako mały handicap psychologiczny. Licząc natomiast ze wspomnianym walkowerem, trzy ostatnie pojedynki obu klubów, to trzy zwycięstwa Startu. Victoria ostatni raz wygrała z nami 6 lat temu, wygrywając 2-1 u siebie.

A propos. Ilekroć myślimy o meczach z Victorią, to od 8 lat zawsze przychodzi nam na myśl termin meczu Start – Victoria, który nie doszedł do skutku… 10 kwietnia 2010 r. mieliśmy jechać do Chróścic, aby walczyć o ważne punkty w kontekście III-ligowego utrzymania. Ale wtedy zawody zostały odwołane (podobnie jak wszystkie imprezy sportowe w naszym kraju), bo rankiem polski samolot z 96 osobami na pokładzie (w tym z parą prezydencką) runął na ziemię w Smoleńsku…

Ważne, aby dobrze wejść w zawody, uważnie grać w tyłach i próbować zaskoczyć golkipera rywali. Determinacja, wola walki i kontrola środkowej strefy boiska. To meczowe cele, których realizacja znacząco może przybliżyć do sukcesu. Właściwie to nikogo nie zaskoczymy pisząc, że już w pierwszym spotkaniu o punkty czekamy na pierwszą… Victorię.

Mecz Start Namysłów – Victoria Chróścice (w ramach 1. kolejki gier o mistrzostwo IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 11.08.) na Stadionie Sportowym w naszym mieście. Początek spotkania zaplanowano na godz. 17:00. Wszystkich kibiców serdecznie na ten pojedynek zapraszamy. Emocji nie powinno zabraknąć. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy