Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

W niedzielę międzynarodowo!

Odsłony: 1898

 

W ten weekend kończymy okres letnich gier kontrolnych przed zaczynającymi się za tydzień rozgrywkami IV ligi opolskiej. W dwóch minionych sezonach namysłowscy kibice najedli się sporo… stresu, jeśli chodzi o grę i wyniki czerwono-czarnych, więc teraz wszyscy mamy nadzieję, że rywalizacja o punkty będzie już przebiegać co najmniej przyzwoicie. Ponownie bazować będziemy w głównej mierze na klubowych wychowankach, którzy sporą grupą testowani są w ostatnich tygodniach przez trenera Damiana Zalwerta. W sobotę dla naszej młodzieży zabrzmi przedostatni dzwonek w kontekście wskoczenia do czerwono-czarnej kadry. Wtedy zagramy w Domaszowicach z WKS-em Wieluń (sieradzka klasa okręgowa). Natomiast dzień później będzie to już dla nich dosłownie dzwonek ostatni. Bo dzień później Start Namysłów także zagra kontrolnie. Ostatnia gra sprawdzająca okazuje się być wisienką na torcie, gdyż chłopcy zmierzą się w rywalizacji międzynarodowej! Przy Pułaskiego 5 zagramy z niemiecką ekipą Sport Gemeinschaft Crostwitz 1981 e.V. lub jak kto woli… serbołużyckim zespołem Sportowa Jednotka Chrósćicy 1981 z.t. Skąd dwujęzyczna nazwa i dwunarodowy zespół? Już wyjaśniamy.

Zacząć trzeba od początku, czyli historii. No bo skąd w Niemczech Słowianie? Otóż to akurat nic zaskakującego dla pasjonatów historii. Dziś Serbołużyczanie, to najmniejszy naród słowiański zamieszkujący Europę. W praktyce, to Serbowie zamieszkujący niemiecką, acz historyczną Ziemię Łużycką. Ci dzielą się jeszcze na Górno- i Dolnołużyczan (Łużyce Górne należą administracyjnie do Saksonii, a Łużyce Dolne do Brandenburgii), ale to akurat mniej dla nas istotne. Istotniejsze natomiast, że obie grupy tworzą jedną etniczną całość, posługującą się unikalnym językiem. W sumie to około 50 tysięcy osób (30 tysięcy mówiących językiem górnołużyckim i 20 tysięcy posługujących się dolnołużyckim). Plemiona słowian połabskich, m.in. Serbów i Łużyczan, zaczęły zasiedlać tereny wzdłuż biegu rzek Odry, Łaby i Sali w I wieku naszej ery. Ale na początku VI wieku zaczęły na nie nacierać plemiona germańskie i zaciekła walka o terytorium trwała przez dziesiątki lat. Część ludności nie wytrzymała germańskiego naporu i wyruszyła na południe, w stronę Bałkanów. No i dziś Serbowie z Bałkanów, to tak naprawdę potomkowie Serbów Łużyckich, o czym mało kto wie. Różnie toczyły się losy odmiennego językowo narodu na ziemiach szybko zdominowanych przez plemiona, a później księstwa germańskie, niemniej mimo różnych kolei losów (często dramatycznych) tradycja i historia pochodzenia pielęgnowane są tam po dzień dzisiejszy. Fakt, coraz mniej osób posługuje się językiem serbołużyckim, ale jest on mocno akcentowany na każdym kroku, czego przykładem także… strona klubowa SG Crostwitz (prowadzona po serbołużycku i niemiecku właśnie). Serbołużyczanie doświadczyli brutalnych prześladowań zwłaszcza w latach 19933-45, a więc okresie rządów nazistów. Wówczas wymordowano około 20 tysięcy Łużyczan, co było sporym dla nich demograficznym ciosem. Asymilacja z Niemcami odbywa się tam – co poniekąd dość zrozumiałe – w coraz większym stopniu i z każdą dekadą liczba osób mówiących językiem przodków maleje. Trudno się jednak dziwić zachowaniu pełnej tożsamości, gdy każde kolejne pokolenie w coraz mniejszym stopniu pochyla się nad swoimi korzeniami, językiem czy tradycjami. Dotyczy to jednak nie tylko opisywanego regionu, ale właściwie każdej części świata, gdzie mniejszość żyje w innej większości. Generalnie historia i język Serbołużyczan, to temat na osobny specjalistyczny artykuł.

Zapyta ktoś, co wspólnego ma Namysłów ze słowiańskim regionem na terenie Niemiec? Generalnie od wielu lat gmina Namysłów współpracuje na zasadzie partnerstwa z nieodległymi od Chróścic (to słowiańska nazwa Crostwitz, zamieszkiwanego obecnie przez nieco ponad 1000 mieszkanców) Nebelczycami (Njebejelčicy, Nebelschütz). W czerwcu bieżącego roku w ramach Stowarzyszenia Polsko-Serbołużyckiego odnowiono nawet w Namysłowie umowę o dalszej współpracy z 20-letnią już historią. No to miejmy też świadomość, że w naszym mieście od 1965 r. stoi pomnik upamiętniający wybitnego Serbołużyczanina Jana Skalę, urodzonego w Nebelczycach właśnie, a zmarłego i pochowanego w Dziedzicach pod Namysłowem. Ten polityk, prozaik i poeta oraz europejskiej sławy publicysta łączy niejako i dopełnia współpracę obu regionów. A jego pomnik stoi na skwerku przy zbiegu ulic Chrobrego i 3 Maja.

Czas jednak na związki piłkarskie. Tych we wczesnych latach 90-tych było sporo, a bazowały głównie na wymianie sportowej między oboma ośrodkami i meczami towarzyskimi. Najczęściej dochodziło do gier (także oldbojów) Startu z ekipami z Nebelczyc i Chrósćic właśnie. Wzajemna przyjaźń i współpraca zaczęła się w 1984 r. I chróścziczanie z landu Saksonia, chcąc uczcić otwarcie swojego nowego stadionu, w czerwcu 2010 r. ostatni raz podjęli towarzysko czerwono-czarnych. III-ligowy wówczas NKS nie dał większych szans gospodarzom i mocno zepsuł im święto, wygrywając aż 7-1. Przewaga ekipy prowadzonej wtedy przez Bogdana Kowalczyka była ogromna i mogło się nawet skończyć rezultatem dwucyfrowym. Na wysokości zadania stanął jednak bramkarz SGC w paru idealnych sytuacjach ratując swój zespół przed kolejnymi golami. Oczywiście w ramach ciekawostki poniżej zamieszczamy pełną dokumentację tamtego spotkania, bo zarówno czerwono-czarni sympatycy piłki nożnej, jak i nasi niedzielni goście będą mieli okazję do wspomnień związanych z tamtymi zespołami.

Crostwitz, dn. 18.06.2010 r. (piątek) - godz. 18:30
mecz towarzyski z okazji otwarcia stadionu w Crostwitz

SG CROSTWITZ 1981 e.V. - NKS START NAMYSŁÓW 1-7 (0-2)

0-1 Szpak 22' (bez asysty)
0-2 Samborski 32' (asysta P.Pabiniak)
0-3 P.Pabiniak 55' (asysta Samborski)
0-4 Breuer 60' (asysta Samborski)
1-4 Pohling 62' rzut karny
1-5 Samborski 65' (asysta Ł.Pabiniak)
1-6 Samborski 80' (asysta Szpak)
1-7 P.Pabiniak 85' (asysta Samborski)

SG CROSTWITZ: T.Ziesch (k) - Schneider, Moegel, Dornick (30.Sauer, 46.Dornick, 51.Sauer), Buettner, S.Ziesch (30.Madlenscha), Pohling, Jurk, Jakubasch, Domaschke, Schaefer.
Trener: Sandro PETZOLD.

NKS START: Rozmus - Ł.Pabiniak, Kozan (k) (81.P.Pabiniak), Żołnowski, Breuer - Bonar, Gąska (69.Kowalczyk), Szpak - Samborski, P.Pabiniak (75.Głowacki), Maryniak.
Trener: Bogdan KOWALCZYK.


W niedzielę nie mielibyśmy nic przeciw powtórce efektownego wyniku, choć wydaje nam się, że to będzie już zupełnie inny mecz. Inny, w znaczeniu bardziej wyrównany. Przede wszystkim nie gramy już w III lidze, a klasę niżej, przez co i siła drużyny jest zasadniczo mniejsza niż tej sprzed 7 lat. Do tego i nasi goście zanotowali progres. W 2010 r. SG Crostwitz występował bowiem w ewag-Kamenz-liga (zwanej też 1.Kreisliga A Kamenz – gdzie zajęli 7. miejsce), która jest 9. klasą rozgrywkową w Niemczech. A dziś czerwono-biali reprezentują Sachsen Landesklasse Ost, tj. 7. ligę niemiecką. Sezony 2010/11 i 2011/12 rywale spędzili jeszcze w 9. lidze, po czym w czerwcu 2012 r. awansowali do 8. ligi (Kreisoberliga). Tam występowali przez 4 kolejne sezony (2012/13 – 2016/17), by wiosną ubiegłego roku świętować awans do wspomnianej Landesklasse.

Fot.: Kadra SG Crostwitz 1981 e.V. u progu sezonu 2017/18.

 

Utworzony 4 maja 1981 roku SG Crostwitz (S.J. Chrósćicy) poprzedni sezon ukończył na 8. pozycji we wspomnianych już rozgrywkach (w 13-zespołowej grupie). Jak na beniaminka, to bardzo przyzwoity wynik. Nasz niedzielny rywal zgromadził 30 punktów. SGC wygrał 8-krotnie, 6 razy zremisował, do tego 10-krotnie przegrywając. Bilans bramkowy czerwono-białych, to 36-40. Do mistrzowskiego Radebeuler BC 08 zespół stracił aż 30 punktów, ale za to dosyć bezproblemowo się utrzymał. Gwoli statystycznego uzupełnienia dodajmy, że najlepszym snajperem SGC był 31-letni Czech Radim Vĕchet, który aż17 razy kierował piłkę do siatki przeciwników (rok wcześniej na poziomie Kreisoberligi trafił nawet 23 razy)! Za nim snajperska przepaść, bo kolejnym w zestawieniu jest Simon Sauer, autor 5 trafień. 4 gole zdobył kolejny doświadczony Czech, 35-letni Petr Safar. Z kolei 3 skalpy upolował Tom Hentschel. Z 2 bramkami na koncie sezon zakończył Michael Müller, natomiast po jednym golu zdobyli: Thomas Domaschke, Pascal Gries, kolejny Czech (40-letni grający trener) Pavel Runt, a także Clemens Schmidt i Rayk Schulze. No to wspomnijmy, że z racji podobieństw językowych, ekipa z Crostwitz chętnie korzysta z usług czeskich piłkarzy, których w kadrze w kampanii 2016/17 było łącznie 5-ciu (oprócz wspomnianych, także bramkarz Petr Kralicek oraz inny weteran 40-letni Miroslav Sentivan). Jeśli natomiast chodzi o nadchodzący sezon, to z pewnością dużym wzmocnieniem SGC będzie Josef Nemec. Ten kolejny w SGC Czech, to 34-letni atakujący, który parę lat wcześniej w barwach rywalizującego w Sachsenlidze Blau-Weiß Görlitz przez 3 sezony gry (2011-14) strzelił aż 58 goli! Zatem na Vĕcheta i Nemeca nasi defensorzy będą musieli uważać szczególnie.

Fot.: Radim Vechet (w środku), najlepszy snajper SG Crostwitz w poprzednim sezonie.

 

Dodajmy też, że niewątpliwą nobilitacją dla ligi, w której SGC występuje był fakt, że w ostatniej edycji grał tam także Dresdner SC 1898, a więc 2-krotny Mistrz Niemiec (1943, 1944), 2-krotny zdobywca Pucharu Niemiec (1940, 1941) oraz 1-krotny zdobywca Pucharu NRD (1958), mający również za sobą 12 sezonów gry w NRD-owskiej ekstraklasie! To bardzo zasłużony dla niemieckiego futbolu klub.

Ale wracamy do naszych niedzielnych gości. Pierwszy sezon w 7. lidze już za SG Crostwitz. Czas więc na podejście numer dwa. Oczywiście pod każdą szerokością geograficzną drużyny przygotowują się w przerwach między sezonami do rozgrywek i nie inaczej jest też z naszymi zaprzyjaźnionymi przeciwnikami. Przygotowania do nowej kampanii zaczęto w SGC w drugim tygodniu lipca. A sparingi zaczęto 14. lipca od efektownego zwycięstwa 4-0 z SC 1911 Großröhrsdorf (wspomniany już w zapowiedzi snajper Radim Vĕchet uzyskał hat-tricka po golach w 25’, 67’ i 80’, natomiast czwartego gola dołożył Matti Büttner w 27’). Dzień później (15.07.) nasi niedzielni przeciwnicy zmierzyli się z SV Wesenitzthal, ulegając 0-3. Z kolei przed tygodniem (22.07.) SGC zanotowało wysoką przegraną 1-5 z ekipą BSV Sebnitz (honorowe trafienie Radima Vĕcheta w 47’). Dodatkowo czerwono-biali w ostatnią niedzielę (23.07.) wzięli udział w lokalnym mini-turnieju o oryginalnej nazwie „Serbski Supercup” w Nebelczycach, gdzie zmierzyli się z SG Nebelschütz (SJ Njebelčicy) oraz SV Sankt Marienstern i Sokoł Ralbicy-Hórki. Ekipa z Crostwitz wygrała derbowy turniej (wszyscy to sąsiedzi, a ich mecze trwały po 45 minut), w półfinale notując wygraną 2-0 z Sokołem, a w finale pewnie wygrywając z SV Sankt Marienstern 3-0.

Co ciekawe, wczoraj (tj. czwartek) nasi serbołużyccy goście zawitali do Leśnicy na Opolszczyźnie, gdzie szlifują formę nie tylko przed sezonem, ale i pojedynkiem w Namysłowie. Dlatego właśnie liczymy na dobry i interesujący z obu stron mecz. A czego się spodziewamy? Przede wszystkim ciekawych zawodów z bramkami. Dla nas forma drużyny z Saksonii jest kompletną niewiadomą, bo szczerze mówiąc, nie mamy zielonego pojęcia jak prezentuje się średniak 7 ligi niemieckiej. Ale znając potencjał futbolu naszych zachodnich sąsiadów, nie można wykluczyć, że będzie to groźny i wymagający konkurent. Takiego w sumie oczekujemy, aby 90 minut było czasem należycie na boisku spożytkowanym. Jeśli ktoś sugerowałby się wynikiem ostatniej konfrontacji, którą statystycznie wspominamy, to niech tego absolutnie nie robi. Raz, że od spotkania Startu w Crostwitz minęło 7 lat, a to w futbolu wieczność. A dwa, że zagrają zespoły o bardziej zbliżonych możliwościach, niż wtedy. Wówczas klub z 9. ligi niemieckiej sparował z ekipą czwartego poziomu rozgrywkowego w Polsce (de facto byliśmy wówczas spadkowiczem z III ligi). Natomiast w niedzielę różnica dotyczyć będzie zaledwie dwóch klas rozgrywkowych (7. liga niemiecka vs poziom nr 5 w kraju). Na miejscu trenera Zalwerta i samej ekipy, nie lekceważylibyśmy przeciwników, choć wiadomo, że z racji testu sobotniego (dzień wcześniej zagramy z WKS-em Wieluń) nasz coach będzie musiał podzielić chłopaków na dwie drużyny. Niemniej dobrze byłoby zakończyć ostatni mecz kontrolny sukcesem. Ale jak będzie? Tego nie wie nikt.

Sparing nr 5 Start Namysłów – SG Crostwitz 1981 e.V. odbędzie się pojutrze (tj. niedziela, 30.07.br.) na Stadionie Sportowym w Namysłowie. Początek rywalizacji zaplanowano na godz. 13:00, więc kibiców chętnych do obejrzenia próby generalnej czerwono-czarnych przed inauguracją IV ligi, serdecznie na nasz kultowy obiekt zapraszamy. A naszych zaprzyjaźnionych Serbołużyczan oczywiście serdecznie powitamy. Herzlich Wilkommmen & Toplo pozdravljamo! Do zobaczenia na stadionie! [KK]

P.S. Zdjęcia w materiale wykorzystaliśmy ze strony www.sgcrostwitz.de, fangape'a www.facebook.com/SGCrostwitz oraz konta prywatnego na Facebooku Radima Vecheta.

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
1 Komentarze | Dodaj własne