Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Języczek u wagi

Odsłony: 2757

Po premierowej batalii z nyską Polonią chciałoby się powiedzieć „pierwsze koty za płoty”. Z jednej strony odczuwamy niedosyt, że w meczu na własnych śmieciach z drużyną plasującą się niżej od Startu, ugraliśmy tylko jedno „oczko” (remis 1-1). Z drugiej okoliczności przebiegu rywalizacji mimo wszystko każą nam ten punkt szanować. Jasne, oczekiwania względem wyniku mieliśmy zasadniczo inne, ale przecież w piłce nożnej nikt przed pierwszym gwizdkiem nikomu punktów nie przyznaje, a tym bardziej nie oddaje bez walki. Remisem z mocno odmienionymi nysanami (nie można wykluczyć, że ten zespół będzie wiosną regularnie punktował) weszliśmy w IV-ligową wiosnę i jest to mimo wszystko jakiś pozytyw. Bo lepszy rydz, niż… brak punktów. Utrzymaliśmy status quo w kontekście przewagi punktowej nad Polonistami. A nad strefą spadkową mamy zapas 3 punktów. Wszyscy jednak wiemy, że to żadna przewaga – ledwie jednego udanego/nieudanego spotkania. Dlatego w kolejnej potyczce wypadałoby, aby pokusić się o pełną pulę. Bo złapanie punktowego oddechu to niewątpliwie zdecydowanie większy komfort mentalny przed następnymi bojami.

Zaczęliśmy rywalizacją z sąsiadami w tabeli i będziemy ją w sobotę kontynuować. Tym razem naprzeciw nam wybiegną gracze KS-u Krasiejów, którzy znajdują się w dużo mniej komfortowej sytuacji niż Polonia. Zespół popularnych na Opolszczyźnie „Dinozaurów” niezbyt dobrze wszedł w ligę na początku sezonu i ten stan stał się jesienią permanentnym. W efekcie zajmuje przedostatnią (nr 17) lokatę i każdy mecz musi traktować jak walkę o życie. A wiadomo, że z tak zdeterminowanymi rywalami gra się wyjątkowo niewdzięcznie. O spacerku zatem zapomnijmy, a skalę trudności podwyższa fakt, że zawody odbędą się w Krasiejowie.

Jeszcze niedawno krasiejowianie należeli do ścisłej czołówki piłki opolskiej, gdy w latach 2008-2010 występowali w silnej III lidze opolsko-śląskiej. Do wiosny 2011 r. jednak nie przystąpili, gdyż po zakończeniu pierwszej rundy wycofali się z rozgrywek. Wiadomo, finanse. W jednej więc chwili stoczyli się na futbolowe opłotki, konkretnie do grupy I klasy okręgowej. Tam „odgruzował się” dość szybko, już w pierwszym sezonie (2011/12) zajmując wysoką 5. lokatę. Rok później (2012/13) „Dinozaury” pewnie wywalczyły mistrzostwo (73 pkt., 100 zdobytych goli!), równoznaczne z awansem, tyle, że z promocji w Krasiejowie… zrezygnowano. Kolejna kampania (2013/14) osłabiła nieco morale i skończyło się na 7. miejscu. Z kolei w edycji 2014/15, po zajęciu 2. miejsca, które też daje awans, czerwono-czarni już nie odmówili i wrócili do IV ligi. W niej w ubiegłym sezonie zajęli dobrą 7. pozycję w 34 meczach gromadząc 54 punkty. Nasi sobotni rywale 16 meczów wygrali, 2 zremisowali i 12-krotnie przegrali, notując bilans bramkowy 62-51. Wtedy też doświadczyliśmy na własnej skórze, że to – jak i wcześniej – niewygodny rywal, jesienią przegrywając przy Pułaskiego 0-1, a w wiosennym rewanżu uzyskując cenny remis 2-2.

JĘZYCZEK U WAGI KS Krasiejów

NKS Start Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach 5 6
Zwycięstwa, gdy gospodarzem był Krasiejów 3 2
Najwięcej goli we wzajemnych meczach Sobota 3 Z.Pabiniak 4 P.Pabiniak 4
Punkty w bieżącym sezonie (IV liga) 13 20
Bramki zdobyte w obecnym sezonie (IV liga) 16 23
Bramki stracone w bieżącym sezonie (IV liga) 34 28
Aktualna seria w IV lidze 11 meczów bez remisu 3 mecze bez zwycięstwa


Wydawało się, że obecna kampania będzie co najmniej ugruntowywaniem KS-u swojej pozycji w lidze, tymczasem od początku „nie zatrybiło”. Pierwsze punkty wywalczyli dopiero w 4. serii, ale później wcale lepiej nie było. W efekcie po jesieni krasiejowianie z 13 punktami zajęli przedostatnie (17) miejsce, przy marnym dorobku punktowym (13 pkt., 4-1-12, bramki 16-34). A że to pozycja oznaczająca spadek, każdy z rywali świadomość ma. I „Dinozaury” zapowiadają twardą walkę o uniknięcie najgorszego, czemu trudno się dziwić.

Fot.: Pojedynki Startu Namysłów z KS-em Krasiejów (na zdjęciu), to niemal zawsze bezpardonowe bitwy.
[zdjęcie: Agnieszka Michalska]

 

Nie poszło im jednak najlepiej w wiosennej inauguracji, gdyż swój mecz przegrali. Rywal był jednak najmocniejszy z najmocniejszych – to Polonia Głubczyce, która wygrała 1-0. Już ten wynik wskazuje jednak, że goście odrobili zadanie domowe, bowiem tydzień temu z liderem IV ligi zmierzyli się też w ćwierćfinale Pucharu Polski. Ten mecz też padł łupem Polonistów, ale i wynik (sukces 5-1), a przede wszystkim przebieg gry wyglądał zasadniczo inaczej. O ile w pierwszym spotkaniu głubczyczanie wręcz rozjechali w gościach rywali, o tyle w ostatni weekend defensywnie ustawiony KS z czasem grał coraz odważniej, narzucając nawet w pewnym momencie po przerwie swoje warunki gry. Brakowało jednak krasiejowianom ostatniego podania i znalezienia się w sytuacjach strzałowych. To oznacza, że jutro należy się spodziewać niezwykle trudnej przeprawy na niełatwym terenie. Możemy w ciemno przyjąć, że to gospodarze zechcą przejąć inicjatywę w środku pola i jak najszybciej otworzyć wynik. Ale czerwono-czarni wcale nie będą zamierzali ułatwiać rywalom zadania. Zakładamy, że trener Rosiek skupi się na destrukcji w pierwszej kolejności, a jeśli będzie możliwość zneutralizowania KS-u w środku pola, to chłopcy z tego skorzystają. Osobną kwestią – niemniej kluczową – będzie skuteczność pod bramką miejscowych, bo wydaje się, że okazji nie będzie zbyt wiele. Nie można też wykluczyć, że ten zespół, który wynik otworzy, zgarnie pełną pulę.

Ostatni mecz rywali w IV lidze:

Polonia Głubczyce - KS Krasiejów 1-0 (1-0)

1-0 Jamuła 14’

Krasiejów: Górecki - Świerc, Bonk, T.Mainka, Serwuszok - Zmuda, Blozik (72.Wręczycki) R.Mainka, Sobota (72.Szwugier) - Słupik, Pinkawa.
Trenerzy: Mateusz PINKAWA i Piotr SŁUPIK.

Przedostatnia lokata mogłaby sugerować, że Krasiejów to obligatoryjny przeciwnik do przejścia. Otóż nic bardziej błędnego, niech wspomniana liczba punktów nikogo nie uśpi. To, że Start ma ich dziś o 7 więcej (dokładnie 20 punktów z tytułu 5 zwycięstw, 5 remisów i 8 porażek, w golach 23-28) absolutnie nie daje nam żadnego handicapu. Tu trzeba wydrzeć konkurentowi punkty niemalże z gardła. A skala trudności nie będzie mała, bo o ile KS fatalnie spisuje się poza Krasiejowem (ani jednego punktu, za to aż 9 porażek!), to u siebie wygląda to już bardzo przyzwoicie. Na swoim terenie krasiejowscy czerwono-czarni zgromadzili 13 punktów, po tym jak 4 razy wygrali, 1 raz zremisowali i 4-krotnie polegli (bramki 6-17). Co istotne, wszystkie wygrane KS zanotował do zera (wyjątkiem 2-1 z Chemikiem, które potem zweryfikowano na 3-0 v.o.). No to z automatu nasuwa się wniosek, o którym wspomnieliśmy w poprzednim akapicie. Nie możemy pozwolić, aby oponenci pierwsi strzelili gola, bo zasadniczo zwiększymy ich szanse na realizację głównego celu.

Ekipa trenerskiego duetu Pinkawa – Słupik jesień zakończyła cenną wyjazdową wygraną ze Skalnikiem Gracze (1-0) w Pucharze Polski, natomiast na wiosnę na razie dwa mecze przegrała (oba z Polonią Głubczyce 0-1 i 1-5). Namysłowianie dla odmiany w niedzielę przerwali serię trzech porażek (licząc końcówkę jesieni i także dwie gry w tym roku). Tu jednak wniosków, poza czysto statystycznymi, wyciągnąć nie ma jak.


No to warto przyjrzeć się historii gier obu zespołów na poziomie okręgówki, IV i III ligi (bo tam się spotykaliśmy). Takich spotkań za nami już 13 i prawdę mówiąc, bilans oscyluje wokół remisu. Fakt, o jedną wygraną lepsi są namysłowianie, do tego z lepszym bilansem bramkowym, jednak na podstawie tej statystyki także trudno wskazać faworyta. Wgryzamy się więc głębiej, analizując, jak to wygląda pod kątem serii. Minimalną przewagę psychologiczną posiadają czerwono-czarni z Namysłowa, które w dwóch ostatnich grach nie dali się KS-owi pokonać (wiosenny remis 2-2 i jesienna wygrana 1-0). „Dinozaury” ostatni raz wygrały w październiku 2015 r. przy Pułaskiego (1-0). Natomiast ich poprzednia domowa wygrana miała miejsce w 2009 r. Za to KS skasował wtedy NKS wynikiem 5-0! A kiedy w Krasiejowie wygrał Start? W maju 2008 r. odnieśliśmy w dramatycznych okolicznościach sukces 2-1 (obie bramki zdobywając w ostatnich minutach gry). Wyjątkowo ciekawie wyglądają na tle krasiejowian dokonania Patryka Pabiniaka. Nasz snajper zaaplikował dotychczas rywalom 4 bramki, z których wszystkie uzyskał po przerwie. Mało tego, jedna padła w 74’, natomiast trzy pozostałe w ostatnich dziesięciu minutach. Poza tym w każdym meczu, w którym P.Pabiniak trafiał do siatki, Start nie przegrał (3 zwycięstwa i 1 remis). No to bardzo ciekawi jesteśmy czy nasz czerwono-czarny „amulet” będzie także „mężem opatrznościowym” w sobotę? Równie interesujący jest fakt, że 3 bramki namysłowianom w krasiejowskich barwach strzelił Waldemar Sobota, były reprezentant Polski, a obecnie piłkarz FC Sankt Pauli Hamburg (2. Bundesliga).

Data Historia ligowych gier NKS Start - KS Krasiejów (w nawiasach autorzy goli) Wynik Rozgrywki
03.11.2001 GTK Krasiejów* - NKS Start
(Zagwocki 2, Kowalczyk, L.Pabiniak, Medyk)
0-5 klasa W (5)
01.06.2002 NKS Start - GTK Krasiejów*
(Z.Pabiniak 3, Szota)
4-0 klasa W (5)
10.09.2005 NKS Start - Rajfel Krasiejów*
(Z.Pabiniak 36', Simlat 47', 83' - Ciupa 5'sam., Chojnacki 58')
3-2 IV liga (4)
03.05.2006 Rajfel Krasiejów* - NKS Start
(Grabowiecki 39'k, Sobota 61' - Zalwert 13')
2-1 IV liga (4)
14.10.2006 NKS Start - Rajfel Krasiejów*
(Simlat 68', Kozan 80' - Sobota 8', 81')
2-2 IV liga (4)
26.05.2007 Rajfel Krasiejów* - NKS Start
(Grendziak 30', Pudelko 45' - M.Raszewski 89'k)
2-1 IV liga (4)
29.09.2007 NKS Start - Rajfel Krasiejów*
(Rosiek 23' - Sapa 47', Kwietniewski 90+2'k)
1-2 IV liga (4)
04.05.2008 Rajfel Krasiejów* - NKS Start
(Pinkawa 11' - P.Pabiniak 84'k, Hołub 90+1')
1-2 IV liga (4)
22.08.2009 Rajfel Krasiejów* - NKS Start
(Włoch 2', Noga 50', Dziambor 52'w, 66', Pietraczyk 67'g)
5-0 III liga (4)
03.04.2010 NKS Start - KS Krasiejów
(P.Pabiniak 90+2’g)
1-0 III liga (4)
24.10.2015 NKS Start – KS Krasiejów
(Oblicki 12’)
0-1 IV liga (5)
25.05.2016 KS Krasiejów – NKS Start
(Kubiciel 66’, Pinkawa 70’ – Lavrinenko 13’, P.Pabiniak 89’)
2-2 IV liga (5)
13.08.2016 NKS Start – KS Krasiejów
(P.Pabiniak 74’w)
1-0 IV liga (5)
25.03.2017 KS Krasiejów – NKS Start ??? IV liga (5)
 
* - KS Krasiejów wcześniej występował pod nazwą GTK oraz Rajfel
UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)


Bilans ligowych gier:
NKS START - KS Krasiejów
Mecze Z R P Bramki
DOM 7 4 1 2 12-7
WYJAZD 6 2 1 3 11-12
RAZEM 13 6 2 5 23-19


Dopełnieniem przedmeczowej wiedzy o „Dinozaurach” będzie postawa rywali w zimowych sparingach. Te zaczęli na początku lutego od wygranej 5-2 z Silesiusem Kotórz Mały (gole: Pinkawa 2, Słupik 2, Konop). Następnie jeszcze efektowniej (5-0) rozbili Śląsk Łubniany (bramki: Pinkawa 2, Słupik, Zmuda, Świerc). Dopiero w trzecim sparingu KS zatrzymał LZS Starowice Dolne, który wygrał 3-1 (honorowe trafienie Szwugiera). Lepsi okazali się też gracze KS-u Krapkowice, którym KS uległ 2-3 (bramki: Pinkawa 2). Z Wikingiem Rodło Opole kibice obejrzeli piłkarski hokej, zakończony sukcesem Krasiejowa 6-4 (trafili: Pinkawa 3, Zmuda, Konik, Kostka). Nie lada emocje były też w marcowej rywalizacji z LZS-em Mechnice, gdyż od stanu 0-2 „Dinozaury” doprowadziły do sukcesu 3-2 (strzelali Zmuda, Sobota i Konik). Wreszcie w ostatnim teście przed meczem w PP KS pokonał lidera okręgówki Unię Kolonowskie 3-1 (po dwóch golach samobójczych i bramce Wręczyckiego). Sparingowy bilans potwierdza tylko, że krasiejowianie wiedzą jak strzelać bramki i z tej umiejętności będą chcieli skorzystać także w meczu z namysłowianami. My z kolei musimy zrobić wszystko, aby skutecznie pokrzyżować ich plany.

Mecz KS Krasiejów – Start Namysłów (w ramach 19. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 25.03.br.) na obiekcie rywali. Początek spotkania zaplanowano na godz. 15:00. W imieniu gospodarzy serdecznie na to spotkanie zapraszamy. To bardzo istotny mecz dla obu jedenastek, więc emocji nie powinno zabraknąć. Wygrana gospodarzy da im nowe życie w walce o utrzymanie i pozwoli zbliżyć się do nas na 4 pkt., natomiast sukces NKS-u, to dla naszych chłopaków złapanie głębszego oddechu przed kolejnymi trudnymi grami i przede wszystkim zwiększenie zapasu na „Dinozaurami” do 10 „oczek”. To jeszcze nie mecz o tzw. 6 punktów, ale z pewnością gra, którą jest bardzo istotnym języczkiem u wagi. Warto więc zobaczyć ją osobiście! [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy