Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Zaczynamy z Pogonią

Odsłony: 8911

Letnia przerwa między sezonami, to dla kibica zdecydowanie przyjemniejszy okres oczekiwania, niż pauza zimowa. To jednak sympatyków interesujących się sportem nie dziwi, bo ciężko porównywać 4-miesięczny okres rozbratu z futbolem do ledwie kilkutygodniowego. Dlatego nie narzekamy, że czerwono-czarni nie grają, bo ich laba właśnie dobiega końca. Po zakończeniu rozgrywek (co miało miejsce 11 czerwca) na kolejne spotkanie czekaliśmy raptem nieco ponad 5 tygodni. Pojutrze (nietypowo – w czwartek) chłopcy wracają do boiskowej rywalizacji. Na razie do meczów kontrolnych, ale to akurat najmniejszy problem. Ważne, że znów będziemy ich mogli zobaczyć w akcji.

W porównaniu z czerwcem, realia w Starcie zmieniły się w sposób istotny. Większość internautów wie, że nie ma już w naszym klubie trenera Bartosza Medyka, którego po sezonie zastąpił Grzegorz Rosiek. Przed nowym coachem duże wyzwanie, gdyż standard narzucony przez poprzednika niesie spore wymagania. Nikt inny, jak właśnie Medyk był tym, który „uleczył” drużynę z punktowej jesiennej niemocy. Mimo dużych strat do konkurencji i przy szczęśliwym zbiegu okoliczności ostatecznie udało się zachować NKS-owi miejsce w IV lidze opolskiej. Sporo jednak wskazuje, że potencjał czysto ludzki w drużynie nie zostanie wzmocniony, co najwyżej uzupełniony. A że obsada kampanii 2016/17 będzie równie wymagająca niż w niedawno zakończonym sezonie, to i poprzeczka z automatu wisi równie wysoko. Oczywiście nasze wymagania nie sięgają gwiazd (czytaj: awansu czy walki o podium). Za minimum przyzwoitości i satysfakcji przyjmiemy spokojne zachowanie ligowego bytu. Klubu nie stać obecnie ani finansowo, ani tym bardziej kadrowo na nawiązanie do niedawnych sukcesów związanych z występami w III lidze, niemniej tradycja w naszym przypadku zobowiązuje. Dlatego z dużą ciekawością oczekiwać będziemy tak meczów kontrolnych, które przed nami, jak i początku rozgrywek, związanej z walką o punkty.

Pierwszym sparingpartnerem czerwono-czarnych będzie drużyna Pogoni Trębaczów. Dokładnie na 18 dni przed – nomen omen – startem rozgrywek, sprawdzimy się na tle czołowej ekipy kaliskiej okręgówki. Można śmiało napisać, że w ostatniej dekadzie, to niemal żelazny uczestnik wspomnianej klasy rozgrywkowej, w której to najczęściej plasuje się w górnej połówce tabeli. Ubiegły sezon (2015/16) zapisany został w Trębaczowie złotymi zgłoskami, bowiem jedenastka z tej niewielkiej miejscowości (około 850 mieszkańców) uplasowała się na najniższym stopniu podium, osiągając jeden z największych sukcesów w swojej historii. W 30 grach biało-czerwoni zgromadzili 56 punktów, na które złożyło się 18 zwycięstw, 2 remisy i 10 porażek. Trębaczowianie zaaplikowali rywalom 80 goli, podczas gdy sami dopuścili do utraty 41 bramek. Trudno nam wyrokować, jakie w związku z tym mają nasi czwartkowi konkurenci względem najbliższych rozgrywek, niemniej wiele wskazuje, że przy utrzymaniu składu mogą pomyśleć o czymś więcej niż kolejnym sezonie w klasie okręgowej. To jednak „kłopot bogactwa” Pogoni, nad którym niespecjalnie chcielibyśmy się pochylać. Może się jednak okazać, że sukcesywnie wzrastający potencjał rywali doświadczy w czwartek Start. Mało to na obecną chwilę prawdopodobne, bo przecież oba zespoły dopiero się „przecierają”. No, ale kto wie? W futbolu niczego nie można wykluczyć. Tym bardziej, że już w styczniu br. namysłowianie zostali mało sympatycznie zaskoczeni, przegrywając pierwszy w historii test z Pogonią 1-3. Na neutralnym terenie w Kępnie dobrze zaczęła nasza drużyna, po golu P.Pabiniaka obejmując przed przerwą prowadzenie (w 7’). Tyle, że jeszcze w tej samej części do wyrównania doprowadził Krawczyk (24’). Ten sam zawodnik w 55’ zmienił wynik, natomiast w końcówce (82’) Sibiński ustalił rezultat na 3-1 dla Pogoni. Było to dla kibiców małe zaskoczenie, bo drużyna na co dzień występująca klasę niżej, pokonała IV-ligowca. Ale z drugiej strony nikt szat z tego powodu nie rozdzierał, bo to przecież tylko sparing, do tego premierowy zimą. Dziś kibice oczekują niewiele więcej. Ot, życzylibyśmy sobie sukcesu na dobry początek przygotowań. Ale jeśli nie uda się wygrać, to nic się oczywiście nie stanie. Priorytetem dla nowego trenera jest przede wszystkim gruntowne poznanie wszystkich zawodników i należyta ocena ich przydatności do drużyny. No i obligatoryjnie wypadałoby po kilku treningach zacząć szlifować taktyczne zręby pod ligę. I temu m.in. ma służyć potyczka z Pogonią.

Fot.: Pierwszy sparing w letnim okresie przygotowań namysłowscy piłkarze rozegrają z Pogonią Trębaczów
(na zdjęciu w biało-czerwonych strojach). [zdjęcie: Łukasz Słowikowski/www.gksrychtalskoroszow.futbolowo.pl]

 

Gwoli ścisłości dodajmy, że poprzednie rozgrywki namysłowski Start zakończył na 14. (spadkowej) pozycji w IV lidze opolskiej, gdzie w wyniku decyzji pozaboiskowych szczęśliwie utrzymał się w rozgrywkach. W 34 meczach chłopcy wywalczyli 37 punktów z tytułu 10 wygranych, 7 remisów i 17 porażek. Strzeliliśmy przeciwnikom 39 bramek, podczas gdy sami dopuściliśmy do 50-krotnego lądowania futbolówki w siatce. Nie był to bilans rzucający na kolana. Po prawdzie był to jeden z najsłabszych sezonów w ostatnich kilkunastu latach. Najważniejsze jednak że wszystko skończyło się dla nas „fartownie” i dziś znów z wypiekami na twarzy przeglądamy terminarz IV ligi i kolejne kolejki, w których zmierzymy się w większości z dobrze znaną nam konkurencję. A przecież niewiele brakło, a smucilibyśmy się przygotowaniami pod kątem gry w jednej z opolskich okręgówek… Do najgorszego nie doszło, więc trzeba wierzyć, że nic dwa razy się nie zdarza i równie stresującego sezonu w najbliższym czasie już nie doświadczymy. Tego przynamniej sobie i kibicom życzymy.

Sparing nr 1 Pogoń Trębaczów – Start Namysłów odbędzie się pojutrze (tj. czwartek, 21.07.br.) na obiekcie w Trębaczowie. Początek rywalizacji o godz. 18:30. Z Namysłowa do miejscowości, w której siedzibę mają „Pogoniarze” jest raptem 24 km, więc kibice mający wolne czwartkowe popołudnie serdecznie na pierwszy test zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy