Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Swornica Czarnowąsy - Start Namysłów 1-1

Odsłony: 215

Namysłowscy piłkarze w kolejnym wiosennym spotkaniu zeszli z murawy z uczuciem sporego niedosytu. W przekroju 90 minut spotkania czerwono-czarni wypracowali sobie więcej klarownych okazji od gospodarzy, jednak po ostatnim gwizdku musieli zadowolić się remisem. Remisem, który spowodował, że ani Start, ani Swornica wciąż nie mogą być pewni utrzymania w IV lidze opolskiej. Obu jedenastkom „grozi” bowiem udział w meczach barażowych, czego te oczywiście chcą za wszelką cenę uniknąć. W przypadku sukcesu Start już dziś mógł zagwarantować sobie komfort przed ostatnią serią, ale tak się nie stało.

Podopieczni trenera Zalwerta dobrze weszli w mecz i w pierwszej części byli drużyną wyraźnie aktywniejszą w ofensywie, do tego stwarzającą sytuacje. W 23’ na 10 metrze dobre podanie z prawej strony od Smolarczyka otrzymał Świerczyński, ale w asyście obrońcy uderzył nad bramką. Miejscowi groźnie odpowiedzieli nam po kontrze, jednak w finalnym momencie po wrzutce z lewej flanki na 12 metr M.Ptak zbyt lekko i do tego niecelnie uderzył. Odpowiedział jeszcze bardziej zdecydowanie Samborski, gdy w 28’ balansem ciała i szybkim biegiem znalazł się sam przed bramkarzem. Szkoda tym bardziej, że trafił właśnie w Turka. Niedługo potem „Sambor” trafił nawet do siatki, ale chwilę wcześniej został złapany na spalonym. Pecha miał także Smolarczyk, trafiając w dobrej sytuacji w poprzeczkę. „Smolar” zdołał się jednak jeszcze przed przerwą zrehabilitować, gdy w 42’ wygrał przebitkę z rywalem i będąc przed bramką znalazł sposób na interweniującego golkipera.

Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Nasz zespół niepotrzebnie zwolnił, przez co dał asumpt do ataku Swornicy. Miejscowi dla odmiany w 59’ doprowadzili do wyrównania po pewnie wyegzekwowanym rzucie karnym przez grającego trenera i kapitana w jednej osobie, Wojciecha Scisło. Ten najpierw wykorzystał fakt zwarcia z Zielińskim w szesnastce, a następnie pokonał z 11 metrów Spedę. Za chwilę (62’) wspomniany Scisło po dobrym prostopadłym podaniu i takowej sytuacji, uderzył wysoko nad bramką. W rewanżu Samborski urwał się na prawej flance defensorom i dograł na 8 metr do Świerczyńskiego. Maciek jednak strzelił nieczysto i do tego prosto w rękawice Turkowi. Sytuacji w tej części za wiele nie było, a gorąco zrobiło się jeszcze tylko raz. Konkretnie w 77’, gdy przy rzucie rożnym Startu dość bezpardonowo potraktowany został Łukasz Pabiniak (któremu przeciwnik złamał nos). Arbiter faulu nie zauważył, a nasz obrońca do spółki z przebywającym już na ławce rezerwowych Samborskim w niewybredny sposób skomentowali całe zdarzenie. No i obaj dostali po żółtym kartoniku. Łukasz dostał je na przestrzeni dwóch minut, a Rafał czternastu. Co było istotne? Ano to, że Ł.Pabiniak został relegowany z boiska, a „Sambor” pod prysznic udał się prosto z ławki. Kończyliśmy więc spotkanie w dziesięciu, skupiając się już głównie na destrukcji. I co ważne, mimo prób ze strony gospodarzy (choć niespecjalnie groźnych) ostatecznie obroniliśmy remis, z którego nie do końca byli zadowoleni. Nasz zespół chciał wygrać, chcąc choć częściowo zmazać plamę w postaci domowej klęski 0-6 z tym przeciwnikiem w rundzie jesiennej, ale to się nie udało.

Obszerną relację z meczu Swornica – Start zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Czarnowąsy, dn. 08.06.2019 r. (sobota) – godz. 17:00
29. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

SWORNICA CZARNOWĄSY – NKS START NAMYSŁÓW 1-1 (0-1)

0-1 Smolarczyk 42’ (bez asysty)
1-1 Scisło 59’ rzut karny

SWORNICA: Turek – Lisoń, Waindok, Pastuszek (70.Sikorski), Klimczak, Rogowski, Scisło [k], Cieśliński (80.Maraszek), Krakowian, Jeleniewski, M.Ptak.
Rezerwowi: Chojczak, Gaszka, Jaworski.
Trener: Wojciech SCISŁO.
Stroje: niebieskie.

NKS: Speda – Zieliński, R.Czech, Żołnowski [k], Kamil Błach – Szczygieł, Biczysko, Wilczyński, Świerczyński – Smolarczyk – Samborski (67.Ł.Pabiniak).
Rezerwowi: Rachel, J.Wojciaczyk, D.Gacek, Czuczwara, Kostrzewa, J.Kowalczyk.
Trener: Damian ZALWERT.
Stroje: koszulki w pionowe czerwono-czarne pasy – czarne spodenki – czerwono-czarne getry.

Sędziowali: Łukasz Pytlik (jako główny) oraz Marcin Biegun i Marcin Cieleń (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: Pastuszek (59.), Samborski (61., 75.), Ł.Pabiniak (75., 77.).

Czerwone kartki: Samborski (75., za dwie żółte, na ławce rezerwowych), Ł.Pabiniak (77., za dwie żółte).

Widzów: 50.

Mecz trwał: 94 minuty (45+49).

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy