Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Sokół Marcinkowice - Start Namysłów 1-0

Odsłony: 344

W ostatnim meczu sparingowym letniego okresu przygotowań drużyna namysłowskiego Startu doznała pierwszej porażki. Rywalem naszych piłkarzy była w środowy wieczór ekipa Sokoła Marcinkowice, która na swoim terenie zwyciężyła w najskromniejszych rozmiarach. To był najbardziej wymagający przeciwnik czerwono-czarnych podczas obecnych przygotowań, potwierdzając to zretszą na murawie. IV-ligowiec z Dolnego Śląska dobrze prezentował się zwłaszcza w defensywie, gdzie grał tak dyskusyjną w ostatnich tygodniach w naszym kraju trójką obrońców. Podopieczni trenera Damiana Zalwerta mieli problem ze sforsowaniem zasieków rozsądnie grających rywali i stąd niewiele sytuacji podbramkowych. Ale nie oznacza to, że Sokół stworzył ich zdecydowanie więcej. Faktem natomiast jest, że w pierwszej części spotkania to gospodarze posiadali optyczną przewagę w polu, choć w praktyce nie przełożyło się to na zbyt wiele sytuacji bramkowych. W 3’ namysłowian uratowało spojenie słupka z poprzeczką, w które potężnie uderzył jeden z rywali. W 12’ już tyle szczęścia nie mieliśmy, gdyż po szybkim kontrataku i akcji prawą flanką, zagrana stamtąd piłka trafiła na 8 metr, skąd w sytuacji „sam na sam” ze Spedą zwycięską wyszedł Wejerowski. Odpowiedzieliśmy w 16’ uderzeniem z rzutu wolnego Zuzaka (odległość 22 metry od bramki), po którym Winniczuk musiał się sprężyć, aby futbolówkę zatrzymać. I to właściwie wszystkie aktywa tej części testu.

Po zmianie stron obie jedenastki wypracowały odrobinę więcej sytuacji, ale tym razem „skóra” ani razu nie znalazła drogi do którejkolwiek z bramek. Z wartych zanotowania okazji, dobrą w 66’ mieli miejscowi, gdy po sporym zamieszaniu przed namysłowską bramką, jeden z graczy Sokoła główkował w światło bramki, lecz przed linią bramkową sytuację wyjaśnił Żołnowski. Dla odmiany w 76’ Ptak idealnie zagrał w tempo wbiegającemu w pole karne Szczygłowi, który jednak przegrał pojedynek „jeden na jednego” z golkiperem. Wreszcie w 80’ po błędzie Krystiana Błach śmierdząco zrobiło się w namysłowskiej szesnastce, gdzie ostatecznie gospodarze nie zdołali skorzystać z zafundowanego im „prezentu”.

To był pożyteczny sparing, bowiem mogliśmy się przekonać, że mimo ambitnej i zaciętej walki, jest jeszcze sporo pracy przed naszymi piłkarzami. Dolnośląski IV-ligowiec pokazał nam na czym polega uważna gra w destrukcji i to wystarczyło do wykazania nad Startem wyższości. Nie popadamy jednak w skrajności, bo oczywiście mamy świadomość, że czerwono-czarni nie wystąpili w optymalnym składzie, a poza tym odczuwali w nogach pracę z ostatniego intensywnego miesiąca treningów. Inna sprawa, że upalna aura dała się we znaki zarówno nam, jak i marcinkowiczanom, więc tempo gry też nie należało do najwyższych. My w każdym razie liczymy, że niebawem pojawi się świeżość i podczas inauguracyjnej gry z chrościcką Victorią o punkty, te pozostaną w Namysłowie.

Pełną relację z pojedynku Sokół – Start zamieścimy w najbliższym czasie. [MK, KK]

Marcinkowice, dn. 01.08.2018 r. (środa) – godz. 19:00
mecz sparingowy nr 4

SOKÓŁ MARCINKOWICE – NKS START NAMYSŁÓW 1-0 (1-0)

1-0 Wejerowski 12’

SOKÓŁ: Winniczuk – Kulej, Modrejowski, Żarski, Szydło, Dutka, Kamil Kaczmarek, Kacper Kaczmarek, Rybiński, Wejerowski, Magusiak.
Grali ponadto: Płomiński, Ficoń, Rudolf, zawodnik testowany 1, zawodnik testowany 2, Janiczak, Rolicki, Kohut.
Trener: Marcin KRZYKOWSKI.

NKS START: Speda – Uryga (46.Sarnowski), Ciupa (60.Krystian Błach), Żołnowski, Krystian Błach (46.D.Raszewski) – Kostrzewa (70.Czuczwara), Ptak, Biczysko (46.Szczygieł), Świerczyński – D.Adrian (79.K.Fiedeń) – Zuzak (60.Zieliński).
Rezerwowi: -.
Trener: Damian ZALWERT.

Sędziował: ?

Żółte kartki: -.

Widzów: 30.

Mecz trwał: 90 minut (45+45).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy