Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Czarni Jelcz-Laskowice - Start Namysłów 2-2

Odsłony: 697

Ostatni mecz kontrolny z zimowym okresie przygotowań zespół namysłowskiego Startu zakończył kolejnym remisem (czwartym na sześć gier ogółem). Tym razem 2-2 zremisowaliśmy z Czarnymi Jelcz-Laskowice, drużyną środka tabeli wrocławskiej klasy okręgowej. Spotkanie przypominało nieco rywalizację sprzed tygodnia, kiedy to uzyskaliśmy rezultat 1-1 z Victorią Chróścice. Do momentu zmian przeprowadzonych przez trenera Damiana Zalwerta czerwono-czarni grali pozytywny, dający powody do optymizmu futbol. Drużyna często gościła na przedpolu przeciwników, do tego też starała się mądrze rozgrywać piłkę, bez niepotrzebnego ryzyka. Taka taktyka przyniosła wymierny skutek w 27’, kiedy to do siatki trafił Kamil Smolarczyk. Wcześniej piłkę w środku pola przejął Adrian Ptak, momentalnie zagrywając do Biczysko, który podaniem na 20 metr uruchomił „Smolara”. A ten podciągnął parę metrów i z linii szesnastki uderzył precyzyjnie przy słupku. Na 2-0 podwyższył po przerwie Łukasz Pabiniak, popisując się fenomenalnym strzałem z 20 metrów w okienko bramki strzeżonej przez Florczyka. W tym momencie koledzy z zespołu błyskawicznie zaangażowali się w wykonanie tzw. „kołyski”, gdyż strzelcowi kilkanaście godzin wcześniej urodziło się dziecko. Start dobrze wyglądał w polu, dość umiejętnie wytrącając z rytmu próbujących odgryźć nam się rywali. Poza golami wykreowaliśmy też kilka innych dobrych okazji, ale dwukrotnie tylko słupek ostemplował Patryk Pabiniak, dwie okazje „sam na sam” zaprzepaścił Smolarczyk, a dwóch innych szabs nie zamienił na gola Jakub Adrian. Rywale natomiast popisali się dwoma groźnymi uderzeniami z dystansu, po których piłka lądowała na namysłowskiej poprzeczce. Czerwono-czarna taktyka zaczęła się jednak chwiać w posadach po dokonaniu przez coacha w krótkim odstępie czasowym czterech zmian. Wtedy coś się w drużynie zacięło i z faktu tego postanowili skorzystać czarno-biali. W 75’ po prostopadłym podaniu Sokal znalazł się przed Zacharskim i strzelił gola kontaktowego. Z kolei w 90’ Czarni doprowadzili do remisu po akcji kontrującej. Wówczas po stracie piłki w środku pola grający trener rywali Florek ograł Żołnowskiego, a będąc „1 na 1” z „Zacharem” strzelił nad nim. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od poprzeczki, ale ostatecznie spadła za linią bramkową i arbiter nakazał grę od środka, którą chwilę potem zakończył.

Obszerną relację z meczu Czarni – Start zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Siechnice, dn. 03.03.2018 r. (sobota) – godz. 18:00
mecz sparingowy nr 6

CZARNI JELCZ-LASKOWICE – NKS START NAMYSŁÓW 2-2 (0-1)

0-1 Smolarczyk 27’ (asysta Biczysko)
0-2 Ł.Pabiniak 68’ rzut wolny
1-2 Sokal 75’
2-2 Florek 90’

CZARNI: Florczyk – Miniach, Fiłon, Bartosiewicz, Kuźma, Rashed karin hesham Sadek abdelghan, Dumański, Okoń, Polanowski, Florek, Sokal.
Grali ponadto: Kowalik, Krzesiński, Krzemień, Chruściel.
Trener (grający): Radosław FLOREK.

NKS START: Zacharski – Ł.Pabiniak (68.Ciupa), J.Adrian, Żołnowski, Zieliński – Świerczyński, Ptak, Biczysko (70.Sarnowski), Kostrzewa (70.Szczygieł) – P.Pabiniak, Smolarczyk (68.W.Czech).
Rezerwowi: -.
Trener: Damian ZALWERT.

Sędziował: ?

Żółte kartki: -.

Widzów: 10.

Mecz trwał: 90 minut (45+45).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy