Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Start Namysłów - Polonia Nysa 0-2

Odsłony: 570

 

Namysłowski Start wciąż znajduje się „pod kreską”. W dzisiejszym pojedynku czerwono-czarni rywalizowali z Polonią Nysa, która jesienią spisuje się rewelacyjnie, będąc wiceliderem rozgrywek. Podopieczni trenera Damiana Zalwerta podjęli walkę z silnym przeciwnikiem i trzeba przyznać, że były to wyrównane zawody. Problem jednak w tym, że skutecznością wykazali się goście i to oni po ostatnim gwizdku zaksięgowali na swoim koncie trzy punkty.

Pierwsze 45 minut, to wyrównana rywalizacja, gdyż ani Start, ani (ku zaskoczeniu bezstronnych kibiców) Polonia nie narzuciły swoich warunków gry konkurencji. Namysłowianie w tym okresie walczyli głównie w środku pola, stwarzając sobie – identycznie jak rywale – dwie bardzo dobre okazje bramkowe. Obie jednak zarówno piłkarze NKS-u, jak i gości zaprzepaścili. W 16’ po kontrataku P.Pabiniak wymienił piłkę z Biczysko, który znalazł się przed bramkarzem. Łukasz nie zdecydował się jednak na strzał, ale podanie wzdłuż bramki do nadbiegającego W.Czecha. Ten jednak nie sięgnął nieprecyzyjnie dogrywanej futbolówki i kapitalna okazja przepadła. Rywale odpowiedzieli w 20’, gdy Mroziński po otrzymaniu prostopadłego podania wyszedł sam na sam z Zacharskim. Na szczęście jego „podcinka” z 6 metrów minęła namysłowską świątynię. Z kolei w 32’ wspomniany Mroziński zdecydował się na strzał z 25 metrów. Uderzona po koźle „kula” sprawiła sporo problemów „Zacharowi”, ale ostatecznie nasz keeper odbił ją do boku. Natomiast w 37’ P.Pabiniak odebrał w szesnastce piłkę przeciwnikowi i wycofał ją do W.Czecha, któremu jednak ta odbiła się nieszczęśliwie na nierówności boiska i jego strzał zamiast do siatki, poleciał wysoko w chmury.

Po przerwie obraz gry właściwie się nie zmienił. Zmienił się natomiast wynik, po tym jak goście z Nysy wykazali się pod naszą bramką precyzją. W 59’ rywale objęli prowadzenie po tym, jak po krótkim rozegraniu rzutu wolnego z dystansu uderzył Bobiński, a kozłującej piłki nie zdołał zatrzymać zasłonięty nieco Zacharski. W 61’ Start mógł doprowadzić do remisu, lecz po wrzutce z wolnego główkę Adriana odbił bramkarz, a dobijający piłkę Sarnowski trafił w słupek. Niestety, w 68’ przegrywaliśmy już 0-2. Wówczas Zacharski świetną interwencją zatrzymał Ściańskiego. Gorzej, że po kornerze osamotniony na 5 metrze Lepak (jeden z najniższych graczy na murawie) nie miał problemów z umieszczeniem „kuli” głową w siatce. Niebawem (71’) tylko brakowi precyzji strzału po długim rogu Lepaka zawdzięczaliśmy fakt, że wciąż przegrywaliśmy 0-2. Odpowiedzieliśmy w 77’ strzałem z 10 metrów Szczygła, ale także minimalnie niecelnym. A za chwilę (78’) z sytuacyjnej piłki na 12 metrze strzelił P.Pabiniak, tyle, że futbolówka po odbiciu się od nogi jednego z defensorów także nieznacznie minęła cel. W 80’ kibice tylko jęknęli, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kamila Błach fatalnie uderzył z 5 metrów Ł.Pabiniak. Start postawił wszystko na jedną kartę, ale w 81’ po świetnym zorganizowanym ataku Szczygieł z 11 metrów z pierwszej piłki uderzył tuż obok słupka. A w przedłużonym czasie gry dwukrotnie mógł pognębić nas Lepak, ale za pierwszym razem (90+2’) w sytuacji „1 na 1” z „Zacharem” uderzył niecelnie, natomiast w drugiej sytuacji (90+3’) po dorzucie z kornera główkował z 6 metrów nad bramką. Na tym emocje soboty zostały zakończone, a Start zanotował ósmą porażkę o punkty w sezonie.

Obszerną relację z meczu Start – Polonia zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Namysłów, dn. 11.11.2017 r. (sobota) – godz. 13:00
16. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

NKS START NAMYSŁÓW – POLONIA NYSA 0-2 (0-0)

0-1 Bobiński 59’
0-2 Lepak 68’ głową

NKS START: Zacharski – Ł.Pabiniak [k], Ciupa, Adrian – Sarnowski (70.Szczygieł), Zieliński (81.Kostrzewa), Żołnowski, Biczysko (62.Drapiewski), Kamil Błach – P.Pabiniak, W.Czech (55.Smolarczyk).
Rezerwowi: Zając, Stajszczyk, Sobolewski.
Trener: Damian ZALWERT.
Stroje: czarne z czerwonymi wypustkami.

POLONIA: P.Kowalczyk [k] – Magdziak, Śleziak, T.Kowalczyk, Bębnowski, Majerski, Perkowski (70.Szeląg), Ściański (80.Krasowski), Bobiński, Mroziński (89.Stasiak), Lepak.
Rezerwowi: Tarasek, Hejdak.
Trener: Tomasz RAK.
Stroje: czerwone z białymi wypustkami.

Sędziowali: Radosław Paszek (jako główny) oraz Szymon Łężny i Marcin Filarski (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: P.Kowalczyk (38.), Śleziak (77.).

Widzów: 110.

Mecz trwał: 95 minut (46+49).

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy