Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

KS Krasiejów - Start Namysłów 2-2

Odsłony: 1258

 

Po kolejnym meczu czerwono-czarnych można załamać ręce, choć paradoksalnie powinniśmy się cieszyć, że nasi ulubieńcy w końcu zapunktowali. Jedno „oczko” nie jest jednak dorobkiem adekwatnym do przebiegu gry, bowiem ten mecz ewidentnie powinien być wygrany. Futbol ma to jednak do siebie, że wykreowane sytuacje często nijak się mają do końcowego rezultatu i taka też sytuacja miała miejsce w Krasiejowie. Już do przerwy Start powinien mieć na swoim koncie bezpieczny bramkowy zapas, jednak z czterech znakomitych okazji żadnej nie zamienił na gola. Nie udało się to ani P.Pabiniakowi (3’ i 27’), ani Ptakowi (10’), który główkował centymetry obok słupka. Nie udało się to też Biczysko (18’), który przegrał pojedynek z bramkarzem. Rywale z kolei raz konkretnie nam zagrozili i wyszli na prowadzenie. W 39’ przy biernej postawie obrońców Startu z 14 metrów uderzył po długim słupku Słupik, nie dając szans Zacharskiemu. W pierwszych 45 minutach namysłowianie częściej posiadali piłkę przy nodze, będąc zespołem nie tylko bardziej walecznym, ale i bardziej kreatywnym w ofensywie. Cóż jednak z tego, kiedy ponownie mieliśmy kłopoty z trafieniem między słupki.

Zmotywowana w przerwie przez Damiana Zalwerta drużyna zaraz po wznowieniu gry mocno ruszyła do przodu i po 15 sekundach (46’) było już 1-1. Wtedy to Biczysko posłał dobrą prostopadłą piłkę do P.Pabiniaka, który będąc „oko w oko” z Jarosińskim pewnie go pokonał. Od tego momentu miejscowi zaczęli grać bardziej agresywnie i spotkanie się wyrównało. Niestety, w 57’ grający trener „Dinozaurów” Mateusz Pinkawa klatką piersiową wepchnął „kulę” do siatki, wykorzystując nieporozumienie Zacharskiego z Krystianem Błach, którzy ruszyli do środkowanej z lewej flanki futbolówki i… zderzyli się ze sobą. Czerwono-czarni z Namysłowa nie zamierzali jednak odpuszczać i choć nie mieli już tak szerokiego pola manewru jak w pierwszej części, mozolnie próbowali wypracowywać zagrożenie bramki KS-u. I gdy większość kibiców wychodziła z obiektu, przekonana, że nic złego miejscowym już się nie przydarzy, padł gol dla naszej ekipy. W 90+5’ z rożnego dośrodkował na długi słupek Biczysko, a zamykający akcję Ł.Pabiniak uderzył w bramkę. Piłka odbiła się jeszcze od słupka, ale najważniejsze, że przekroczyła linię bramkową i uratowaliśmy choć remis.

Podział punktów przed spotkaniem być może nie potraktowalibyśmy z wyrzutem, ale biorąc pod uwagę 90 minut zawodów, nasi piłkarze mogą odczuwać spory niedosyt. Stare piłkarskie przysłowie wyraźnie jednak mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, więc pretensje o wywalczony rzutem na taśmę remis mogą mieć tylko do siebie. Bo takiej liczby okazji bramkowych jak w sobotę, jesienią trudno im będzie w jednym spotkaniu wypracować.

Obszerną relację z pojedynku KS Krasiejów – Start zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Krasiejów, dn. 19.08.2017 r. (sobota) – godz. 17:00
4. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

KS KRASIEJÓW – NKS START NAMYSŁÓW 2-2 (1-0)

1-0 Słupik 39’
1-1 P.Pabiniak 46’ (asysta Biczysko)
2-1 Pinkawa 57’
2-2 Ł.Pabiniak 90+5’ (asysta Biczysko)

KRASIEJÓW: Jarosiński – Ozimek (25.Kokot), T.Mainka [k], Bonk, Świerc, Słowik, Konik, Pinkawa, Wręczycki, Słupik (90+2.Plucik), Machnik.
Rezerwowi: Kuczer, Konop, Szwugier.
Trener (grający): Mateusz PINKAWA.
Stroje: jasnoniebieskie koszulki – granatowe spodenki – czarne getry.

NKS START: Zacharski – Ł.Pabiniak, Adrian, Krystian Błach – Szczygieł (71.Świerczyński), Biliński (88.Kostrzewa), Biczysko, Ptak, Kamil Błach – Smolarczyk (79.W.Czech), P.Pabiniak [k].
Rezerwowi: Zając, Ciupa, Zieliński, Drapiewski.
Trener: Damian ZALWERT.
Stroje: koszulki w czerwono-czarne pionowe pasy – czarne spodenki – czerwone getry.

Sędziowali: Łukasz Kulesa (jako główny) oraz Dariusz Glik i Michał Wolnik (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: Pinkawa (56.), Machnik (85.) – Adrian (85.).

Widzów: 60.

Mecz trwał: 97 minut (47+50).

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy