Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Start Namysłów - LZS Piotrówka 6-0

Odsłony: 1619

W dniu kończącym długi majowy weekend zespół namysłowskiego Startu zafundował kibicom piękny prezent. W pojedynku dwóch ekip walczących o utrzymanie, namysłowianie zdemolowali oparty na Afrykańczykach LZS Piotrówka, wygrywając aż 6-0! Podopieczni Grzegorza Rośka od początku zdominowali gości, często goszcząc na ich przedpolu. Rywale jako drużyna wyglądali dramatycznie słabo, choć do indywidualnych umiejętności zawodników trudno było się przyczepić. Wynik już w 9’ otworzył Patryk Pabiniak, pewnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na Sarnowskim. Gol mocno podbudował namysłowian, którzy w kolejnych minutach nieustannie nękali zagubioną defensywę LZS-u. Efekt? W 19’ Miłosz Kostrzewa po indywidualnym rajdzie podwyższył wynik na 2-0, a niebawem (26’) do siatki trafił też Kamil Błach. Do przerwy, mimo kilku innych dobrych okazji (zwłaszcza P.Pabiniaka) wynik już się nie zmienił.

Drugą część zawodów czerwono-czarni rozpoczęli z równie konkretnym przytupem, bowiem w 48’ Kostrzewa strzelił czwartą bramkę dla NKS-u. Natomiast pięć minut później Miłosz został bohaterem spotkania, kompletując hat-tricka! Radość namysłowskich kibiców była w tym momencie w pełni uzasadniona. Ale nie był to koniec strzeleckich popisów podopiecznych Grzegorza Rośka, którzy w 69’ pokusili się o szóste trafienie. Konkretnie uczynił to Krzysztof Raduchowski po podaniu P.Pabiniaka. To o tyle istotne, że weteran naszego zespołu zdobył swoją pierwszą bramkę w czerwono-czarnych barwach. Goście ledwie trzykrotnie zagrozili stojącemu w bramce Kodliukowi. Najbliżej szczęścia w kontekście gola honorowego był w końcówce Takesure Chinyama, jednak z 7 metrów główkował minimalnie obok słupka.

Zwycięstwo ogromnie nas cieszy, bowiem było pierwszym kompletem punktów Startu w rundzie wiosennej. Na wygraną czekaliśmy długo, bo dokładnie 179 dni, ale było warto. Jednocześnie mamy nadzieję, że przekonująca victoria będzie na tyle mocnym kopem mentalnym, że w kolejnych grach pójdziemy za ciosem i także pokusimy się o wygrane.

Obszerną relację z meczu Start Namysłów – LZS Piotrówka zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Namysłów, dn. 03.05.2017 r. (środa) – godz. 17:30
25. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

NKS START NAMYSŁÓW – LZS PIOTRÓWKA 6-0 (3-0)

1-0 P.Pabiniak 9’ rzut karny
2-0 Kostrzewa 19’ (bez asysty)
3-0 Kamil Błach 25’ (asysta Lavrinenko)
4-0 Kostrzewa 48’ (bez asysty)
5-0 Kostrzewa 53’ (asysta P.Pabiniak)
6-0 Raduchowski 69’ (asysta P.Pabiniak)

NKS START: Kodliuk – Wilczyński, Żołnowski [k2], Adrian, Krystian Błach – Kostrzewa (80.Świerczyński), Sarnowski (62.Ł.Pabiniak), Paszkowski, Kamil Błach – P.Pabiniak [k1] (74.Smolarczyk), Lavrinenko (57.Raduchowski).
Rezerwowi: Zacharski, Ptak, Wolski.
Trener: Grzegorz ROSIEK.
Stroje: koszulki w czerwono-czarne pionowe pasy – czarne spodenki – czerwone getry.

PIOTRÓWKA: Wojciechowski – Górniak, Simpore, Kasmi, Chinuye, Badura, Maciaszczyk, Podsiedlik (46.Ślusarczyk), Konieczny, Cieśliński, Chinyama [k].
Rezerwowy: Koehler.
Trener: Krzysztof SZATON.
Stroje: pomarańczowe koszulki – czarne spodenki – białe getry.

Sędziowali: Jacek Babiarz (jako główny) oraz Dawid Matyszczak i Mirosław Tokarski (wszyscy KS Opole).

Żółta kartka: Sarnowski (56.).

Widzów: 120.

Mecz trwał: 94 minuty (46+48).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy