Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Start Namysłów - TOR Dobrzeń Wlk. 0-3

Odsłony: 2205

Ogromny zawód sprawili dziś swoim kibicom piłkarze Startu Namysłów. W pojedynku o tzw. 6 punktów nasz zespół zagrał fatalne zawody, zasłużenie przegrywając z będącym przed pierwszym gwizdkiem niżej w tabeli TOR-em Dobrzeń Wielki. Podopieczni trenera Grzegorza Rośka ulegli gościom aż 0-3, więc trudno się dziwić, że po końcowym gwizdku kibice mocno na ich grę utyskiwali. A ta była wręcz fatalna. Baczni obserwatorzy poczynań czerwono-czarnych przyznali, że tak słabego spotkania w wykonaniu Startu nie widzieli od kilku lat. Nie kleiło się nam kompletnie nic, a sztuką już było wymienienie między zawodnikami trzech podań. Do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy, choć mogliśmy już wtedy mówić o szczęściu, bowiem w 17’ Szepeta pomylił się przy strzale z rzutu karnego (trafił piłką w słupek). Po zmianie storn rywale dopięli jednak swego i to aż trzykrotnie. W 56’ rezerwowy Benedyk przedarł się przez zasieki w postaci trzech namysłowian, po czym mocnym strzałem z 10 metrów pokonał Kodliuka. W 68’ Zieliński na tyle niefortunnie zagrał piłkę do tyłu, że nie doszedł do niej ani Adrian, ani nasz golkiper, z czego skwapliwie skorzystał Komor, dopełniając formalności strzałem do pustej bramki. W tym momencie goście w praktyce „zamknęli” wynik, niemniej w przedłużonym czasie gry dodatkowo nas upokorzyli. W 90+2’ po złym wybiciu futbolówki przez namysłowską defensywę, doszedł do niej na 20 metrze Benedyk i lekkim uderzeniem – i odbiciu się „skóry” od słupka – dobił czerwono-czarnych.

Niestety, w przekroju 90 minut nasi chłopcy wyglądali katastrofalnie pod względem wolicjonalnym i piłkarskim. Porównując do meczu sprzed tygodnia przeciw głubczyckiej Polonii, determinacja namysłowian, to było jak porównanie nieba (wówczas) i piekła (dziś). Uczciwie trzeba przyznać, że dobrzenianie nie zagrali olśniewających zawodów. Ot, solidne ligowe rzemiosło, które w zupełności wystarczyło do okazałego zwycięstwa, ale też zdominowania czerwono-czarnych na boisku. Rywale umiejętnie zaopiekowali się Patrykiem Pabiniakiem i nagle okazało się, że mamy mocno ograniczone pole manewru w ofensywie. A to, że zagraliśmy osłabieni brakiem Sławomira Paszkowskiego (pauza za kartki) i Kamila Błach (sprawy prywatne) jest w tym momencie kwestią drugorzędną.

TOR zanotował przy Pułaskiego pierwsze zwycięstwo w 2017 roku, natomiast Start pozostaje (obok LZS-ów z Kup i Piotrówki) drużyną, która w bieżącym roku kalendarzowym nie zaznała jeszcze smaku wygranej. Gorzej, że dziś mija dokładnie 168 dni od naszego ostatniego ligowego zwycięstwa, a za tydzień czeka nas ekstremalnie trudny wyjazd do Czarnowąsów… Na koniec wspomnijmy, że Start Namysłów zagrał dziś w nowych strojach. I tym bardziej szkoda, że ich debiut wypadł w bardzo mizernym spotkaniu. [MK, KK]

Namysłów, dn. 22.04.2017 r. (sobota) – godz. 16:30
23. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

NKS START NAMYSŁÓW – TOR DOBRZEŃ WIELKI 0-3 (0-0)

0-1 Benedyk 56’
0-2 Komor 68’
0-3 Bendeyk 90+2

W 17’ Szepeta (TOR) nie wykorzystał rzutu karnego, uderzając piłką w słupek.

NKS START: Kodliuk – Krystian Błach, Adrian, Żołnowski (52.Wolski), Wilczyński – Kostrzewa (70.W.Czech), Sarnowski, Ptak (46.Zieliński), Lavrinenko – P.Pabiniak [k], Raduchowski (83.Świerczyński).
Rezerwowi: Zacharski, Drapiewski.
Trener: Grzegorz ROSIEK.
Stroje: czerwone koszulki z czarnymi rękawami – czarne spodenki – czerwone getry.

TOR: Grygier – Markiewicz, Zakrzewski, Rozwadowski, Jagieła, Luptak, Watras, Szepeta, Rupental [k] (5.Benedyk), Kożuchowski (79.Henke), Komor (71.Dymińczuk).
Rezerwowi: Grabowski, Szymański.
Trener: Andrzej POLAK.
Stroje: białe koszulki – zielone spodenki – zielone getry.

Sędziowali: Marcin Kochanek (jako główny) oraz Dymitr Zubal i Paweł Dul (wszyscy KS Opole).

Żółta kartka: Krystian Błach (45.).

Widzów: 110.

Mecz trwał: 95 minut (47+48).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
2 Komentarze | Dodaj własne
  • Przecież to trener ,, swój " tzw znajomy prezesa. Start gra fatalnie nie ma co ukrywać.. Chociaż muszę pochwalić wszystkich za mecz z Głubczycami.. Gdzie grali pięknie, piłka chodziła od nogi do nogi.milo się oglądało.. Z wielkim bolem chce zaznaczyć że na mecz przychodzi garstka kibiców. W młynie 5/10 osób bez dopingu. Gdzie te czasy gdzie był śpiew race oprawy? Zmobilizuja się na gluszyne a potem przez kilka meczy dlubanie słonecznika.. Śmiech na sali.. Nie ma pieniędzy nie ma zawodników.. Tylko zastanawia mnie fakt iż w przerwie meczu spiker wyraźnie ogłasza sponsorów startu. Wymienił kilku działaczy kilka firm.. Ale pieniędzy brak.. Niezła reklama. :) podsumowując źle się dzieje. Czekają nas Spotkania z czołówka w których będzie ciężko Nawet o remis. Moim zdaniem w klubie zaczęło się źle dziać Gdy zwolnili B.Kowalczyka. Nie zdziwie się naprawdę jeśli za pół roku czy rok będziemy występować w okręgowce. Miasta takie jak Namysłów. Kędzierzyn Koźle powinny spokojnie w3 lidze bić się o czołowe lokaty a nie kopać po wioskach. Pozdrawiam wszystkich,, starszych " kibiców. A.U

    Lubię 0 Krótki URL:
  • Niestety nasz zespół gra fatalnie. Trzeba powiedziec wprost - zmiana trenera nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Prezes powinien już dawno zareagowac. Start wiosną grał zawsze lepiej, nie trzeba sięgac daleko wstecz, by przypomniec rundy wiosenne trenerow Damiana Zalwerta czy Bartosza Medyka, czego nie można powiedziec o obecnym coachu. Gra naszego zespołu wygląda tak, jakby G.Rosiek nie rozumiał tej ligi, męczy się, zespół razem z nim, zbieranie punktów idzie bardzo topornie, nie wygrywamy, ba, osiągnęliśmy wiosną tylko remisy z zespołami z którymi nie walczymy o utrzymanie - Polonia Głubczyce czy Chemik to nie są nasi najważniejsi rywale, mimo że oczywiście 3 punkty w każdym meczu to tylko i aż 3 punkty, każdy fan futbolu wie jednak co to są mecze "o tzw.6 punktów", Gracze, Dobrzeń, nawet Nysa czy Krasiejów zyskują na wynikach z nami. Obserwując kilka meczów ciągle się wstrzymywałem z taką oceną, ale po Dobrzeniu - nie widac w pracy G.Roska widoków na wyjście z tego impasu, który jeśli potrwa dalej, skieruje Start pod kierunkiem tego trenera do okręgówki...

    Lubię 0 Krótki URL: