Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Energetyk Siechnice - Start Namysłów 1-3

Odsłony: 1378

Rozpędzeni. Tak w jednym słowie określić można aktualną dyspozycję piłkarzy Startu. Czerwono-czarni ulubieńcy Namysłowa rozegrali dziś kolejny, piąty już, pojedynek kontrolny w zimowym okresie przygotowań. W rywalizacji z czołową drużyną wrocławskiej klasy okręgowej podopieczni Grzegorza Rośka zaprezentowali konsekwentny futbol z dużym akcentem na grę ofensywną i po ostatnim gwizdku mieli powody do zadowolenia. Start wygrał z Energetykiem Siechnice 3-1, przez większość meczu będąc zespołem aktywniejszym i dojrzalszym. Bramkowy protokół zaczął wypełniać Patryk Pabiniak, który w 25’ z zimną krwią wykorzystał podanie ze skrzydła na krótki słupek Kamila Błach. Ambitnie grający gospodarze zdołali jednak dosyć szybko wyrównać, a powody do radości (także swoim kibicom) dał Kosior. Ale czerwono-czarni nie zamierzali odpuszczać przeciwnikowi, niedługo potem ponownie przejmując inicjatywę. Dało to efekt w 37’, a o odzyskanie prowadzenia ponownie postarał się (co nie jest zaskoczeniem) P.Pabiniak. Różnica dotyczyła natomiast autora ostatniego podania, gdyż w rolę tę wcielił się Sławomir Paszkowski, precyzyjnie wykładając naszemu strzelcowi piłkę na 5 metr.

Po zmianie stron nasz zespół słabiej wyglądał tylko w pierwszym kwadransie. Wówczas pozwoliliśmy gospodarzom na nieco odważniejszą grę, dopuszczając ich pod własną świątynię. Po godzinie gry wszystko jednak wróciło do dobrej dla nas normy i Start znów przejął inicjatywę. Co ważne, namysłowska aktywność przełożyła się na trzeciego gola, definitywnie rozstrzygającego o końcowym sukcesie. W 67’ Oleksandr Lavrinenko wykorzystał złe dogranie piłki przez obrońcę do Czerniejewskiego, wygrał z nim tzw. „przebitkę” i spokojnie skierował piłkę do pustej bramki.

Namysłowianie wygrali w dobrym stylu, co kibiców czerwono-czarnych cieszyć powinno w największym stopniu. W przekroju 90 minut nie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele, sami – zwłaszcza przed przerwą – stwarzając sporo sytuacji bramkowych, z których dwie wykorzystaliśmy. Gracze Energetyka skutecznie odgryźli się tylko raz, nie mając takiej siły rażenia jak Start. Trzeba jednak przyznać, że siechniczanie najgroźniejsi byli przy egzekwowaniu stałych fragmentów gry, co w wiosennych zmaganiach może być ich sporym atutem. Do Namysłowa drużyna wracała w znakomitych nastrojach, co oczywiście nie dziwi. Realizacja założeń taktycznych wygląda z każdym meczem lepiej. A kolejne sukcesy morale w zespole tylko podbudowują. A jest się na tą chwilę czym cieszyć, gdyż za nami już 5 gier kontrolnych i w żadnej z nich nie znaleźliśmy pogromcy, 3 ostatnie mecze wygrywając. Oby tak dalej! [MK, KK]

Siechnice, dn. 16.02.2017 r. (czwartek) – godz. 19:30
mecz sparingowy nr 5

ENERGETYK SIECHNICE – NKS START NAMYSŁÓW 1-3 (1-2)

0-1 P.Pabiniak 25’ (asysta Kamil Błach)
1-1 Kosior 33’
1-2 P.Pabiniak 37’ (asysta Paszkowski)
1-3 Lavrinenko 67’ (bez asysty)

ENERGETYK: Czerniejewski – Kościelniak, Kozimor, Browarczyk, Stoszek, Sokół, Józefowicz, Domański, Rudolf, Bogacki, Kosior.
W II połowie zagrali: Burdzy, Bielawski, Jasiński, Zapał, Kropski, Naściszewski.
Trener: Tomasz RUDOLF.

NKS START: Kodliuk – Zieliński (46.Ł.Pabiniak), Krystian Błach, Adrian, Wolski (70.K.Kurzawa) – Świerczyński (46.Kostrzewa), Paszkowski (62.Drapiewski), Ptak (46.Wilczyński), Kamil Błach – P.Pabiniak [k] (60.Smolarczyk), W.Czech (46.Lavrinenko).
Rezerwowi: -.
Trener: Grzegorz ROSIEK.

Sędziowali: ???.

Żółte kartki: -.

Widzów: 30.

Mecz trwał: 90 minut (45+45).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy