Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Hegemon ligi z wizytą w Namysłowie

Odsłony: 3842

Kiedy w sobotnie popołudnie arbiter gwizdnął po raz ostatni, z naszych serc spadły tony kamieni. Mimo, że zwycięstwo nad Czarnymi Otmuchów było wymęczone, to dzisiaj nie ma to żadnego znaczenia. Futbol to nie jazda figurowa, za styl punktów nikt nie rozdaje. Jeśli do końca rozgrywek po każdym brzydkim meczu zapisywać będziemy pełną pulę - nikt nie poczyni nawet najmniejszego wyrzutu. I to samo nastawienie towarzyszyć nam będzie w najbliższej kolejce. Choć styl znowu będzie bez znaczenia, to poziom trudności będzie już z innej bajki.

W 29. kolejce za rywala będziemy mieć giganta ligi. Zespół, który jeszcze do niedawna uchodził za niepokonanego, lider i niemal już koronowany mistrz IV ligi - Stal Brzeg. Co tu komentować? Czeka nas arcytrudne zadanie w najbardziej newralgicznym momencie rozgrywek. Jest jednak pewne "ale" - wcale nie musimy być skazani na pożarcie. Zapraszamy na przedmeczowe "co, jak i dlaczego" - zapowiedź, w której poruszymy wszystkie istotne aspekty tej wyjątkowej rywalizacji.

Droga do III ligi, czyli sezon BTP

Wszyscy zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że mistrzem ligi zostanie "Stalówka". Jak na razie brzescy sąsiedzi do mistrzostwa jadą czteropasmową autostradą i tylko jakaś nieprawdopodobna katastrofa mogłaby im przeszkodzić w osiągnięciu celu (BTP ma 13 punktów przewagi nad wiceliderem).

Od początku sezonu BTP bezlitośnie skalpował kolejnych rywali i sprawa mistrzostwa wydawałoby się przesądzona została praktycznie na półmetku. Wiosna jest niemniej udana, choć ostatnie tygodnie stoją pod znakiem gubienia punktów. Najpierw mega-sensacja, czyli porażka w Brzegu ze Skalnikiem Gracze. Natomiast w ostatniej serii, znowu przed własną publicznością, szczęśliwie uratowany remis z LZS Kup.

WYNIKI STALI BRZEG W RUNDZIE WIOSENNEJ SEZONU 2015/2016
IV liga, Kolejka 18 Polonia Głubczyce 1-3 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 19 Stal Brzeg 4-0 Śląsk Łubniany
IV liga, Kolejka 20 MKS Gogolin 0-0 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 21 Stal Brzeg 7-0 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 22 Po-Ra-Wie Większyce 1-2 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 23 Stal Brzeg 5-1 Czarni Otmuchów
IV liga, Kolejka 24 Olimpia Lewin Brzeski 0-3 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 25 KS Krasiejów 1-3 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 26 Stal Brzeg 0-1 Skalnik Gracze
IV liga, Kolejka 27 Pogoń Prudnik 0-3 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 28 Stal Brzeg 2-2 LZS Kup


Dwie piłki-niespodzianki i pokaz siły, czyli pierwszy mecz

Za to kochamy piłkę - za mecze kiedy zespół pogrążony w totalnym kryzysie może stawiać czoła silniejszemu. Taka kompletnie niespodziewana historia wydarzyła się jesienią przy Sportowej. Jechaliśmy do Brzegu z duszą na ramieniu, ale szybko okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Pierwszy wstrząs miał miejsce już w 6' kiedy to piłki dośrodkowanej z bocznego sektora nie złapał Szymocha. W odpowiednim miejscu i czasie znajdował się Smolarczyk, który dopadł futbolówki i skierował ją do bramki! Ewidentny błąd golkipera, choć trzeba przyznać na pewno nie pomagała w tym mokra murawa. Drugi prezent otrzymaliśmy w 28' gdy po strzale z dystansu Szymocha wypluł piłkę i znowu świetnie odnalazł się Smolarczyk, dobijając z bliska na 2-0 dla NKS-u. Mimo prowadzenia sytuację na boisku opanowali gospodarze. Piłka szybowała wzdłuż i wszerz naszego pola karnego, ale ciągle brakowało ostatniego podania.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale już po rozpoczęła się nowa historia Stali. Jeszcze na początku drugiej połowy stać nas było na pojedynczy wypad pod bramkę lidera, ale na tym koniec. Od tego momentu miejscowi usiedli na nas, nie pozwalając momentami wyjść z własnej połowy. Rajd, dośrodkowanie, rajd i tak dalej - coraz więcej i szybciej. Nasza organizacja na tyłach wyglądała fatalnie i ostatecznie pękliśmy w 62' gdy sędzia gwizdnął karnego. Zrobiło się 1-2 i można było odnieść wrażenie, że kolejne gole będą kwestią czasu. Nasza nieporadność w obronie była wodą na młyn Stali, która w 64' wyrównała, a w 79' wyszła na prowadzenie. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 3-2 dla BTP. Byliśmy blisko sprawienia sensacji, ale jednocześnie i bardzo daleko. Stal była zdecydowanie lepsza i ostatecznie pokazała charakter.

Według mnie, najgorzej zagraliśmy w pierwszej połowie ze Startem Namysłów, natomiast najlepiej oceniam drugą połowę tego meczu. - wypowiedź trenera Sebastiana Sobczaka dla stalbrzeg.futbolowo.pl na pytanie o najlepszy i najgorszy mecz rundy jesiennej


Kosmetyka, czyli okno transferowe

Sebastian Sobczak w przerwie zimowej zrezygnował z usług tylko dwóch zawodników. Z drugiej strony wpuścił też świeżą krew w postaci 20-letniego Dennisa Gordzielika. Napastnik ten przybył z Jedności Rozmierka, choć wcześniej związany był z grupami młodzieżowymi Odry Opole. Jak na razie wkomponowuje się nienajgorzej, bo zanotował na swoim koncie 4 bramki oraz 2 asysty. Jak widać zimą dokonano tylko drobnego retuszu. Zresztą po co psuć coś co wyśmienicie działa?

Przybyli: Dennis Gordzielik (Jedność Rozmierka)

Ubyli: Adam Jabłoński (?), Damian Bonar (?)

O krok od sensacji, czyli poprzednia kolejka

Faworyt tego dnia był tylko jeden. LZS wychodzi powoli z poważnego kryzysu, ale pojedynek z liderem na jego boisku jednoznacznie zwiastował, że komplet punktów pozostanie w Brzegu. Faktycznie, Stal rozpoczęła z wysokiego C. Już w 1' wynik spotkania otworzył Bonar, który po dośrodkowaniu celnie uderzył głową. Gospodarze opanowali sytuację na boisku, ale w najważniejszej statystyce nic się nie zmieniało. BTP przodował na murawie tylko do przerwy, bo w drugiej połowie gra, krótko mówiąc, siadła.

Fot.: W bieżącym sezonie Stal Brzeg rozstawia całą ligę po kątach. Dziś kibice żółto-niebieskich odliczają dni do nieuchronnego
awansu do III ligi, czekając też, aby w Namysłowie ich pupile wreszcie wygrali. Do tej pory bowiem na poziomie IV ligi ta sztuka
jeszcze im się nie udała (1 remis i 2 porażki). Ostatnia wizyta Stali w Namysłowie (na zdjęciu) zakończyła się porażką 0-1 i od
tej pory nasi jutrzejsi rywale w delegacji nie przegrali (jutro od tego momentu minie dokładnie 602 dni).
[zdjęcie: Artur Musiał/StartNamyslow.pl

 

Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie. Najpierw w 76' wyrównał Warzyc, a na dwie minuty przed końcem prowadzenie przyjezdnym dał Butrym, który wykorzystał nieodpowiednie zachowanie Szymochy przy dośrodkowaniu. 2-1 LZS-u! Sensacja wisiała w powietrzu. Rozjuszeni brzeżanie ruszyli do ataku i dopięli swego w doliczonym czasie gry. W taki sam sposób jak rozpoczął, tak i skończył Bonar, który główką uratował remis. Wynik i przebieg meczu zdecydowanie należy uznać za bardzo dużą niespodziankę. Dla zainteresowanych podajemy link do relacji video (TUTAJ), warto poświęcić niecałe 2 minuty, aby zobaczyć jakich emocji doświadczyli kibice w Brzegu.

Stal Brzeg - Kup 2-2 (1-0)

1-0 Bonar 1’, 1-1 Warzyc 76’, 1-2 Butrym 87’, 2-2 Bonar 90’.

Stal: Szymocha – Płomiński (74.Mazur), Sikorski, Józefkiewicz, Kiełbasa – Gajda, Szpak, Bonar, Poważny – Gordzielik (56.Kulczycki), Jaworski (64.Boczarski).

Ciepło, cieplej - analiza tabeli

Jeśli chodzi o tabelę to... robimy postęp! Mamy tyle samo punktów co Śląsk Łubniany i w wersji optymistycznej "pomarańczowa" pozycja dawałaby nam utrzymanie (jeśli ktoś stracił rachubę jakie zasady obowiązują przy spadku - odsyłamy do poprzedniej zapowiedzi). W wersji optymistycznej, czyli zakładając, że Ruch Zdzieszowice utrzyma się w III lidze. A tam jak na razie sytuacja nie poprawia się. Co prawa "Zdzichy" wygrały ostatni mecz, ale ciągle tracą 3 punkty do bezpiecznej lokaty.

Jeśli natomiast sami chcemy zapewnić sobie utrzymanie, to musimy przeskoczyć „Chemicznych”, choć i to się może zmienić, bo sytuacja rozwija się dynamicznie z kolejki na kolejkę. Jak pokazuje tabela, na dzień dzisiejszy by wydostać się z tego kotła, musimy nadrobić 6 punktów. A przypomnijmy – do zgarnięcia jest jeszcze 18.

L.P. Klub Mecze. Punkty
1.  Stal Brzeg 28 73
2.  Polonia Głubczyce 28 60
3.  Małapanew Ozimek 28 49
4.  LZS Starowice 28 49
5.  Porawie Większyce 28 46
6.  OKS Olesno 28 45
7.  Skalnik Gracze 28 42
8.  Pogoń Prudnik 28 41
9.  KS Krasiejów 28 40
10.  TOR Dobrzeń Wielki 28 37
11.  LZS Kup 28 36
12.  MKS Gogolin 28 35
13.  Chemik Kędzierzyn-Koźle 28 34
14.  Śląsk Łubniany 28 29
15.  Start Namysłów 28 29
16.  Sparta Paczków 28 25
17.  Olimpia Lewin Brzeski 28 24
18.  Czarni Otmuchów 28 11


Dwie przyczyny, cel ten sam - o meczu Start - Stal

STATYSTKI STALI BRZEG W SEZONIE 2015/2016 W SPOTKANIACH WYJAZDOWYCH
Rozegrane mecze 14
Zwycięstwa 12
Remisy 2
Porażki 0
Bramki strzelone 35
Bramki stracone 6
Bramki strzelone - średnia 2,5
Bramki stracone - średnia 0,42
Zachowane czyste konto 10
Mecze bez strzelonej bramki 1
 

 "Małe derby" trzeba rozpatrywać z perspektywy obozów o dwóch zupełnie różnych motywacjach. Miejscowi muszą wygrać, bo walczą o utrzymanie. Stal natomiast będzie chciała sobie zapewnić mistrzostwo, a jeśli to się nie uda, zbliżyć się do upragnionego celu już tylko na milimetry. LZS Kup dał znakomity przykład, że ze Stalą można powalczyć. Ten wynik dodaje nam nadziei, ale paradoksalnie w sobotę może nam przeszkodzić. Trudno sobie wyobrazić, że lider, ot tak, beznamiętnie pozwoli sobie wyrwać punkty dwa razy z rzędu i to z rywalami z dołu tabeli. Tym bardziej, że w obozie żółto-niebieskich z pewnością jest duża chęć odkucia się za ostatnią wyjazdową porażkę sprzed 602 dni (!), właśnie przy Pułaskiego. Przyjezdni będą więc super-zmotywowani, bo na pewno nie chcieliby, aby czerwono-czarni spięli ten okres klamrą. Koniecznie trzeba dodać, że trener Sobczak do samego końca, dopóki matematyka nie potwierdzi mistrzostwa, będzie dmuchał na zimne. Szykuje się walka na 100%.

Kto jest faworytem, jak powinien zagrać Start - to wie każdy, problemem jest wprowadzenie tego w życie. Liczby BTP są przytłaczające, ale nie uprawiajmy czarnowidztwa. Jesienny pojedynek wyglądał na papierze kompletnie dla nas beznadziejnie, a tego dnia skończyło się kilka serii i złamanych została garść "złotych zasad", o czym przed meczem nawet nie śmieliśmy marzyć. Jeden czynnik daje nam spore nadzieje, a jest to mianowicie ciężar historii pojedynków. Bez względu na końcowe rozstrzygnięcie, rezultat w spotkaniach BTP - NKS zawsze był "na styku". Niech i tym razem tak będzie! Trzymamy kciuki i dopingujemy, aby w tym ekstremalnym zadaniu wskazówka zwycięstwa przechyliła się na naszą stronę!

Mecz Start Namysłów – Stal Brzeg odbędzie się jutro (tj. sobota, 21.05.br.) na naszym odschoolowym obiekcie przy Pułaskiego 5. Początek niezwykle elektryzującej konfrontacji czeka nas o godz. 17:00. Bez dwóch zdań ten mecz trzeba zobaczyć. Obecność obowiązkowa! [TD]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy