Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Dwaj przyjaciele z boiska

Odsłony: 2551

Piłkarze namysłowskiego Startu pędzą ze sparingami aż miło. Akurat ostatnim wynikiem nie za bardzo jest się jak pochwalić (we wtorek ulegliśmy juniorom starszym Pomologii Prószków aż 0-4), niemniej czasu na nudę nie ma. Pędzą zawodnicy, pędzimy i my, choć momentami łapiemy zadyszkę, gdy mecze są dzień po dniu albo co trzy dni. Staramy się jednak dotrzymywać kroku testom, stąd też kolejna zapowiedź.

Dziś wieczorem czerwono-czani zagrają z Polonią w Kępnie. To obok oleśnickiej Pogoni nasz najbardziej regularny sparingpartner. Można wręcz napisać, że to już niepisana świecka tradycja, aby co pół roku mierzyć się z polonistami. Jest jednak zasadnicza różnica między potyczkami Startu z Pogonią i Polonią. Bo o ile z Oleśnicą nie łączą nas żadne podteksty (słowo trochę na wyrost), to z kępnianami historia jest zgoła odmienna. W poprzednich latach spora grupa piłkarzy z Namysłowa miała okazję występować w biało-niebieskich barwach. W drugą stronę kierunek nie był szczególnie modny, na pewno jednak o ostatnim przypadku warto wspomnieć. To Witold Kamoś, wychowanek kępińskich Marcinków, który wiosną 2014 roku trafił do nas właśnie z Polonii i tam ostatecznie powrócił. Bardzo prawdopodobne, że dziś przeciw swoim byłym kolegom zagra. Witka wspominamy ze szczególnym sentymentem, bo mimo, że grał u nas tylko pół roku (jeszcze w III lidze), to okazał się bardzo solidnym defensorem o dobrych warunkach fizycznych, dającym drużynie jakość. A przede wszystkim to bardzo pozytywny i zawsze uśmiechnięty człowiek.

Piłkarze piłkarzami, ale szczególnego smaczku w rywalizacji Kępno – Namysłów dodają trenerzy. Dziś naprzeciw siebie (mowa o ławkach trenerskich) staną dwaj wychowankowie Startu, którzy jako jedni z nielicznych mieli okazję występować w czerwono-czarnych barwach na zapleczu Ekstraklasy (lata 1995-98). Mało tego, obaj w pewnym momencie prowadzili NKS w duecie i obaj też mieli (mają) okazję prowadzić Polonię! Rzadko się zdarza, aby dwaj przyjaciele (nie tylko) z boiska mieli tak mocno połączone piłkarskie losy, te boiskowe i obecne szkoleniowe. Tym bardziej warto oryginalną historię przypomnieć.

Tyle o ciekawostkach. Czas na fakty. Aktualnie poloniści, to przedstawiciel IV ligi wielkopolskiej (grupa południowa). W IV lidze biało-niebiescy awansowali w czerwcu ubiegłego roku, dokładnie po 11-tu latach od ostatnich w niej występów (sezon 2003/04). Jak spisują się nasi dzisiejsi rywale? Po 16. kolejkach Polonia zajmuje 14-tą pozycję z dorobkiem 15 punktów. To efekt 3 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek. Do tej pory kępnianie strzelili rywalom 19 goli, podczas gdy sami stracili ich 27. A że tamtejsze rozgrywki liczą 16 klubów, to i aktualnie zespół B. Kowalczyka znajduje się pod przysłowiową kreską. Wiosną nie pozostaje przeciwnikom nic innego, jak tylko zwarcie szeregów i ostra walka o zachowanie bytu. Co ciekawe, sytuacja namysłowian jest niemal bliźniacza (poloniści mają dużo mniejsze straty do miejsca bezpiecznego, bo zaledwie 2 „oczka”, podczas gdy czerwono-czarni 6 – przyp. aut.). Innym wspólnym mianownikiem obu drużyn jest też fatalna postawa na wyjazdach – zarówno Start, jak i biało-niebiescy jesienią w gościach nie zwyciężyli (nasi pupile ugrali 2 punkty, podczas gdy ekipa z Kępna wywalczyła 4 „oczka”). W poprzednim akapicie napisaliśmy, że spotkają się dwaj przyjaciele z boiska. Patrząc jednak na jesienne dokonania obu klubów, można napisać, że B. Medyk i B. Kowalczyk są dziś dwoma towarzyszami piłkarskiej niedoli.

s5 1 
Fot.: W styczniu 2011 roku sparingową potyczkę Polonii Kępno i Startu Namysłów zdecydowanie na swoją korzyść
rozstrzygnęli czerwono-czarni
(wygrywając 5-0). Trenerem NKS-u był wówczas Bogdan Kowalczyk (na zdjęciu z lewej),
natomiast Polonię prowadził Bartosz Medyk (po prawej). W dzisiejszym teście obaj przyjaciele znów znajdą  się po przeciwnej
stronie barykady, zamieniając się też rolami w obu klubach
[zdjęcie: www.poloniakepno.futbolowo.pl]

Jak doskonale namysłowskim kibicom wiadomo, za Startem już 4 mecze kontrolne. Po inauguracyjnym 1-3 (honorowe trafienie P.Pabiniaka) z trębaczowską Pogonią (23.01.), w kolejnym meczu zremisowaliśmy 2-2 (gole Krystiana Błach i Smolarczyka) z inną Pogonią, tą z Oleśnicy (30.01.). Dzień później (31.01.) wreszcie wygraliśmy: 2-1 z LZS-em Starościn (bramki: zawodnik testowany oraz Sarnowski). Zmartwiliśmy się natomiast wtorkowym wynikiem w Prószkowie, gdzie juniorzy starsi Pomologii (najlepsza ekipa juniorska Opolszczyzny) rozbiła nas 4-0.

O sparingowych dokonaniach NKS-u piszemy dlatego, że patrząc na testowe potyczki Polonii, otrzymujemy ciekawy materiał porównawczy. Za rywalami 3 gry przygotowawcze. W pierwszej z nich Polonia aż 1-4 uległa LZS-owi Starościn (gol Słupianka), a miało to miejsce 21.01. W drugiej grze poloniści 4-2 pokonali chróścicką Victorię (bramki: Wawrzyniak 2, Cierlak, Walczak). Natomiast w meczu nr 3 kępnianie 2-3 ulegli Pogoni Trębaczów (gole Kameruńczyka Fritza Ambassa Obassi’ego oraz Drygasa).

Wnioski? Przy dwóch identycznych przeciwnikach, wychodzi na to, że minimalnie faworyzowani powinni być czerwono-czarni. Z drugiej jednak strony doszukiwanie się w grach kontrolnych handicapu jest nieco karkołomne. Decyduje nie tylko dyspozycja dnia, ale w głównej mierze etap przygotowań, na jakim się drużyna znajduje. Dłużej trenują namysłowianie (zaczęli 08.01. wobec 11.01. kępnian), ale i to z naszej perspektywy nie będzie miało większego znaczenia. Zadowoleni będziemy, jeśli zespół zdoła się zrehabilitować za „czarny wtorek” (dobrze, że tylko sparingowy), czyli zaprezentować skuteczną i płynną piłkę. A że „Legendarni” grać potrafią, to wiemy choćby po (zwłaszcza) drugiej połowie gry z oleśniczanami i pierwszych 45 minutach spotkania ze starościnianami. Poskładajmy to do siebie i wieczorem powinno być zadowalająco.

Mecz Polonia Kępno – Start Namysłów (sparing nr 5) odbędzie się dziś (tj. piątek, 05.02.) o godz. 18:00 w Kępnie. Chętni do wypadu na znany naszym piłkarzom obiekt KOSiR-u  imieniu gospodarzy zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy