Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Ostatni wyjazd

Odsłony: 8523

Nareszcie – tym słowem najkrócej można określić obecną sytuację namysłowskiego Startu. Po kolejnych dziewięciu porażkach, w ostatnią sobotę w końcu

udało nam się odwrócić niekorzystną kartę. Po niezwykle emocjonującym meczu czerwono-czarni przed własną publicznością pokonali Odrę Wodzisław Śląski. Co godne podkreślenia, ze stanu 1-3 doprowadzili do 5-3, efektownie ogrywając niedawnego przedstawiciela Ekstraklasy. Konia z rzędem temu, kto przy dwubramkowej przewadze gości, mając w pamięci nasze niedawne porażki, liczył jeszcze na wygraną namysłowian. Futbol po raz kolejny pokazał jednak swoje przewrotne oblicze i to nasza drużyna była tym razem górą.

Anty-rekord z rundy jesiennej (9 kolejnych przegranych) nie został więc pobity. Podopieczni Bogdana Kowalczyka zatrzymali "czarny licznik" w ostatniej chwili. Na poprawę nastrojów wypadałoby teraz rozpocząć serię kolejnych meczów... bez porażki. Do końca obecnych rozgrywek zostały nam tylko dwa spotkania. Pierwsze z nich już dzisiaj w odległym Czańcu.

Fot.: W ostatnią sobotę czerwono-czarni, pokonując na własnym boisku Odrę Wodzisław Śląski (5-3), przerwali fatalną serię 9-ciu kolejnych porażek. Przełamanie przypadło na debiut nowych, efektownych strojów naszego zespołu.
[zdjęcie: Artur Musiał/StartNamyslow.pl]

Chętnych do zapoznania się z historią gospodarzy odsyłamy do zapowiedzi ostatniego spotkania pomiędzy obiema jedenastkami. Kliknijcie TUTAJ.

Jeżeli chodzi o teraźniejszość, to LKS przewodzi stawce w grupie spadkowej C. W 28 spotkaniach zgromadził 50 punktów, na które złożyło się 14 zwycięstw, 8 remisów i 6 porażek. Nasi dzisiejsi rywale strzelili dotychczas 33 bramki, a sami dopuścili do utraty raptem 19 goli. W meczach domowych LKS prezentował się nieźle. Z 14 spotkań wygrał 7, do tego 4 remisując i 3-krotnie przegrywając. Co ciekawe, u siebie podopieczni Mariusza Wójcika nie imponowali skutecznością. Tylko 15-krotnie trafili do bramki przeciwników. Sami jednak pozwolili na utratę ledwie 7 bramek, stąd też na własnym boisku przegrali tylko 3 razy. O trafienie w dzisiejszym meczu Samborskiemu i spółce może być więc bardzo ciężko.

OSTATNI WYJAZD LKS Czaniec NKS Start
Namysłów
Zwycięstwa we wzajemnych meczach 3 0
Zwycięstwa, gdy gospodarzem był LKS Czaniec 1 0
Najwięcej goli we wzajemnych meczach 9 piłkarzy po 1 Samborski 1
Punkty w bieżącym
sezonie
50 19
Bramki zdobyte w bieżącym sezonie 33 26
Bramki stracone w bieżącym sezonie 19 83
Aktualna seria w III lidze 5 meczów bez porażki 27 meczów bez remisu
Najwięcej goli w tym sezonie Frąckowiak 11 Samborski 7

Nasz dotychczasowy dorobek to zupełnie inna para kaloszy. To tylko 19 punktów, na które złożyło się 6 zwycięstw i 1 remis. Pozostałe 21 gier przegraliśmy i już teraz wiemy, że końcowa liczba porażek będzie naszym najgorszym wynikiem w 4-letniej przygodzie z III ligą opolsko-śląską (jako klasą rozgrywkową nr 4). Do tej pory zdobyliśmy 26 bramek, natomiast do namysłowskiej "świątyni" wpadła ich szokująca liczba – 83! To też najgorszy rezultat w naszej III-ligowej historii. Powodów do optymizmu nie możemy też mieć, jeżeli spojrzymy na nasze wyjazdowe dokonania. W tym sezonie w roli gości rozegraliśmy 14 spotkań. Przegraliśmy aż 12. Zanotowaliśmy też 1 zwycięstwo i 1 remis (stosunek goli 11-49). Punktami podzieliliśmy się na inaugurację sezonu w Radzionkowie z miejscowym Ruchem (1-1). Był to nasz pierwszy i zarazem... ostatni remis w rozgrywkach!Jedyne zwycięstwo w roli gości odnieśliśmy natomiast w marcu br. w Jaworznie ze Szczakowianką (3-2).

W LKS strzelecki prym wiedzie Dawid Frąckowiak, który w tej edycji III ligi trafił do siatki 11 razy. Autorem pięciu goli jest Bartosz Praciak. Cztery bramki to dzieło Piotra Świerczyńskiego, który zimą opuścił Czaniec (trafił do Kalwarianki Kalwaria Zebrzydowska). Dawid Hałat i Kamil Karcz (po rundzie jesiennej odszedł do BKS Stal Bielsko-Biała) zdobyli po 3 gole. Raz ręce w geście triumfu do strzeleniu bramki wznieść mogli Radosław Karcz, Kamil Młynarczyk i Mateusz Konacki. W jednym przypadku przeciwnicy sami umieścili piłkę w swojej siatce. Z kolei dodatkowe 3 "oczka" po stronie bramkowych zysków są efektem walkowera za mecz z wycofanym LZS Leśnica.

W naszych szeregach klasyfikacja strzelców wygląda następująco: 7 - Rafał Samborski, 3 -  Rafał Żołnowski, 2 - Krystian Błach, Bartosz Jordan, Kamil Smolarczyk, Marcin Zajączkowski, Damian Zalwert,  1 - Łukasz Bonar, Witold Kamoś, Krzysztof Lizak, Patryk Pabiniak, Łukasz Szpak, Kamil Urbański.

Data Historia gier NKS Start – LKS Czaniec
(w nawiasie autorzy goli)
Wynik Rozgrywki
25.08.2012 NKS Start – LKS Czaniec
(Samborski 17'g - Karcz 8', Kozioł 31')
1-2 III liga (4)
15.06.2013 LKS Czaniec - NKS Start
(Pindel 31'g, Żak 55'k, Świerczyński 58', Giziński 65', P.Łoś 76')
5-0 III liga (4)
10.05.2014 NKS Start – LKS Czaniec
(Praciak 28'g, Frąckowiak 85')
0-2 III liga (4)
04.06.2014 LKS Czaniec – NKS Start ??? III liga (4)

 

Bilans ligowych gier:
NKS START – LKS Czaniec
Mecze Z R P Bramki
DOM 2 0 0 2 1-4
WYJAZD 1 0 0 1 0-5
RAZEM 3 0 0 3 1-9
 
Historia wzajemnych pojedynków również zdecydowanie przemawia za zespołem z Czańca. Dotychczas mierzyliśmy się z tym rywalem 3-krotnie. Za każdym razem schodziliśmy z boiska jako pokonani. Niespełna miesiąc temu ulegliśmy rywalom na własnym boisku 0-2. Jedyna zaś wizyta w Czańcu zakończyła się pogromem. Gospodarze zaaplikowali nam pięć bramek, nie tracąc przy tym ani jedne.
 
Zdecydowanym faworytem dzisiejszego spotkania pozostają gospodarze. Przemawia za nimi właściwie wszystko. Ligowy bilans, historia wzajemnych gier oraz atut własnego boiska. LKS od 5 spotkań pozostaje niepokonany. Ostatnią porażkę poniósł na początku maja w Jaworznie (0-1). Następnie aż 4-krotnie zwyciężał (2-1 i 1-0 z Piastem Strzelce Opolskie oraz po 2-0 ze Szczakowianką Jaworzno i naszym zespołem) i 1 mecz zremisował (0-0  z LZS Piotrówka). Jak widać, zespół ten stracił w rzeczonym czasie tylko 1 bramkę. Nasz zespół w tym okresie zanotował 1 zwycięstwo i 4 porażki. Co najważniejsze, wygrana przypadła na ostatni mecz z Odrą Wodzisław Śląski. Nasze punktowe nadzieje opierają się właśnie na tym fakcie. Skoro naszym piłkarzom udało się przerwać fatalną passę, to dlaczego nie mieliby pójść za ciosem i sprawić niespodziankę w Czańcu? W końcu to żadna przyjemność przejechać grubo ponad 200 km (tyle dzieli Namysłów od miejsca rozgrywania meczu), zagrać mecz, przegrać i w minorowych humorach wracać w nocy do domu. Wypada mieć nadzieję, że nasi chłopcy wyjdą z podobnego założenia i staną się twardym orzechem do zgryzienia dla gospodarzy.

Mecz LKS Czaniec  – Start Namysłów (w ramach fazy finałowej grupy spadkowej C w III lidze opolsko-śląskiej) odbędzie się dziś (środa, 04.06.) Początek spotkania wyznaczono na godz. 18:00. Czy daleka wyprawa podopiecznych Bogdana Kowalczyka zakończy się pomyślnie? O tym przekonamy się wczesnym wieczorem. [MW]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy