Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Zadaj pytanie trenerowi

Odsłony: 4751

Mijający właśnie rok pod względem emocji był dla namysłowskich kibiców futbolu prawdziwą huśtawką nastrojów. Pokłosiem takiego stanu rzeczy były oczywiście wyniki uzyskiwane przez naszą drużynę. O ile większość rundy wiosennej sprawiła

nam sporo radości, o tyle jej końcówka i cała jesień, to już był istny dramat. A nawet całe pasmo dramatów, rozłożone na dwie części. Pierwszy, to frustrujące 5 porażek na zakończenie sezonu 2014/15, które – tak to trzeba ująć – zamazały naprawdę dobry, odrobinę wcześniejszy okres. A drugi, to cała jesień, podczas której czerwono-czarni wykazywali irytującą niemoc. Owszem, końcówka roku i 3 mecze porażki, kibicowskie oblicze nieco rozjaśniły. Nie na tyle jednak, abyśmy z wielkim hurraoptymizmem patrzyli w wiosenną przyszłość. Bo w pierwszym półroczu 2016 roku podstawowym kryterium do jakiejkolwiek oceny będzie zmiana boiskowej koncepcji na zdecydowanie... skuteczniejszą. Jeśli skuteczności nie poprawimy (zarówno w ataku, jak i w tyłach), to widmo spadku do okręgówki szybko stanie się więcej niż tylko prawdopodobne. Dlatego też wiosny oczekujemy raczej z duszą na ramieniu, niż dużą pewnością siebie.

Ale mimo piętrzących się trudności (zarówno na płaszczyźnie sportowej, jak i – co równie niepokojące – organizacyjnej) wierzymy, że namysłowski Start zdoła przetrwać ciężki okres, a klub swoją aktywnością zdoła zbudować kapitał pozwalający na dalszą sportową (skuteczną!) rywalizację. IV liga nie jest jeszcze całkowicie przegrana i walczyć trzeba w każdym meczu, jakby był on finałem finałów. Szkoda ponadto, że zdążyliśmy już dawno zapomnieć o rozgrywkach pucharowych, z których „wykopała” nas grająca w klasie W Unia Kolonowskie...

Fot.: Trener Bartosz Medyk (na zdjęciu) w bardzo obrazowy sposób informuje nas, że budowa drużyny Startu Namysłów według własnego pomysłu, to mizerna robota. I konstrukcjętrzeba dziś tworzyć od nowa z każdej niemal strony.
[zdjęcie: Agnieszka Michalska]

Punkt widzenia kibiców nierzadko różni się od postrzegania rzeczywistości przed drugą stronę (piłkarzy i trenerów), dlatego też wzorem lat poprzednich, zapraszamy do współuczestniczenia w tworzeniu wywiadu-rzeki. Z kim? Oczywiście ze szkoleniowcem Startu, Panem Bartoszem Medyk. To trener, który przejął zespół po Damianie Zalwercie po 7. kolejce trwającego właśnie sezonu. Pytania, które chcieliby Państwo zadać naszemu trenerowi, prosimy nadsyłać na adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Można również przekazywać je poprzez Gadu-Gadu (nr 1328450) lub wpisując pod dzisiejszym artykułem. Zakładamy, że każdy sympatyk „Dumy Namysłowa” ma swoje przemyślenia na temat gry oraz funkcjonowania zespołu na przestrzeni ostatnich 12-tu miesięcy. Naszego coacha możecie odpytać nawet w najbardziej drażliwej kwestii. Oczywiście możemy oficjalnie zakomunikować, że B.Medyk zgodził się już, aby stanąć w ogniu... pytań kibiców. Podzielcie się więc swoimi wątpliwościami, oczekiwaniami lub innymi aspektami związanymi z popularnym NKS-em. Gwarantujemy, że każde (sensowne, nie wulgarne) pytanie, które do nas dotrze, zostanie Panu Medykowi zadane.

Na pytania czekamy końca bieżącego roku. Zainteresowanych informujemy, że wspomnianą rozmowę zamierzamy przeprowadzić tuż po Nowym Roku, a opublikować niedługo potem. Raz jeszcze więc zapraszamy do współpracy przy tworzeniu wywiadu-rzeki. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
2 Komentarze | Dodaj własne
  • Kolegę @Mariusz_Sewina, jako jednego z najaktywniejszych komentatorów na naszym portalu, także zachęcamy do przygotowania pytań do trenera ;)

    Lubię 0 Krótki URL:
  • :) Mimo okresu jesienni-zimowego nie możemy zapominać o naszym NKS-ie,dlatego dobrze,ze kibice i fani mogą wziasc udział w dyskusji z trenerem. Oczywiście odpadniecie Startu z Unia Kolonowskie w wojewódzkim Pucharze Polski można było potraktować jako "niepotrzebny sparing" ale już potem sytuacja przerastała nasz zespol z meczu na mecz i na szczęście punkty zdobyte w ostatnich trzech koejkach nieco nas podbudowaly psychicznie.
    Martwi sygnal o kłopotach natury organizacyjnej:( i w tym zakresie uważam,ze musi powstać szeroko pojety program na "uzdrowienie" sytuacji w piłkarskim Namyslowie.Duzo się o tym mowilo,pisalo w ostatnich latach jednak problem nie znika. Naprawde uważam,ze ludziom decyzyjnym z Urzedu Miasta Namyslow powinno zalezec (?) na tym by w końcu zauwazac Nasz klub w imie integrowania się ze sportowym spoleczenstwem Naszego miasta,nie patrząc na żadne inne mniej lub więcej zadry lezace na linii klub-miasto...powinno się to zmienić na lepsze. Ze sportowym pozdrowieniem dla wszystkich kibicow i działaczy:).

    Lubię 0 Krótki URL: