Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Niskie loty siatkarzy

Odsłony: 4548

W sobotę, po miesięcznej przerwie, wznowiono rozgrywki opolskiej III ligi mężczyzn w piłce siatkowej. Zagrał też wówczas namysłowski Start, który za rywali miał w miejscowej hali „Orła” młodą drużynę Mirażu Głubczyce. W praktyce mecz ten można było potraktować jako starcie Goliata z Dawidem, wszak nasz NKS, to aktualny lider rozgrywek, natomiast głubczyczanie z ledwie 1 punktem na koncie zamykają tabelę.
Pierwszy nie wskazywał, aby Miraż był w stanie nawiązać walkę z czerwono-czarnymi. Nasi siatkarze szybko odskoczyli na kilkupunktową przewagę i w dalszej części seta spokojnie kontrolowali grę. Ostatecznie premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 25:18 dla gospodarzy.
Tymczasem druga i trzecia partia miała zupełnie inny przebieg. Podopieczni Stefana Kosteckiego zagrali w obu setach po prostu fatalnie, największą niemoc prezentując podczas zagrywki. Chłopcy raz za razem psuli wznowienie gry, psując ją w prosty sposób albo posyłając wysoko ponad siatką i obrysem boiska. A Miraż? Młodzi gracze gości zagrywali dokładnie odwrotnie. Świetnie też radzili sobie w przyjęciu, co zaowocowało dużą skutecznością w ataku, szczególnie z tzw. „piłek krótkich”. Drugi set padł łupem przyjezdnych, którzy pewnie ograli faworyta wynikiem 25:21.
W trzeciej partii namysłowianie wciąż szukali swojego stylu i te poszukiwania trwały aż do ostatniej piłki tejże rozgrywki. I niewiele brakło, a i ta partia padłaby łupem gości. Głubczyczanie przez niemal całego seta mieli lekką przewagę, jednak młodość ma to do siebie, że czasem jest nieobliczalna. I tak właśnie było podczas rozgrywania ostatnich piłek. Zespół gości popełnił kilka prostych błędów w ataku, w dużym stopniu... pomagając NKS-owi w zagarnięciu tej odsłony rezultatem 25:23.
W czwartym secie Start nadal grał źle. Ale u przyjezdnych można było zauważyć lekkie podłamanie przegraną partią nr 3, co bardziej doświadczeni czerwono-czarni już wykorzystali. W efekcie set ten okazał się ostatnim w całym spotkaniu, który namysłowianie wygrali 25:19.
Z taką grą jak w sobotę, w kolejnej grze w Zdzieszowicach będzie bardzo ciężko o sukces. Tym bardziej ciężko, że tamtejszy Azymek to jedna z najsilniejszych ekip III ligi. Miejmy jednak nadzieję, że nasz zespół wyciągnie właściwie wnioski ze słabszego dnia i w najbliższym spotkaniu znacząco podwyższy loty. A sukces potencjalny w Zdzieszowicach jest o tyle istotny, że może zapewnić Startowi pierwsze miejsce w tabeli końcowej rozgrywek. Stawka spotkania będzie więc dla nas niebagatelna. [SK]

Namysłów, dn. 13.02.2016 r. (sobota) – godz. 18:00
10. kolejka III ligi opolskiej w piłce siatkowej mężczyzn

NKS START NAMYSŁÓW – MIRAŻ GŁUBCZYCE 3:1 (25:18, 21:25, 25:23, 25:19)

NKS START: Grzyb (Brus), Mikitów (Uczułka), Warga, Bojarzyński (P.Kostecki), Bieniawski, Borgulat (Leszczyński), Wierdak (libero).
Rezerwowi: Porębski, Nowakowski.
Trener: Stefan KOSTECKI.

MIRAŻ: ???.
Trener: ???

Sędziowali: Krakowiak i Morka.
Widzów: ???.
Mecz trwał: ???.

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy