Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Zrobiło się "ciepło"...

Odsłony: 327

W obecnie trwającym sezonie dość długo mieliśmy powody do zadowolenia. Jeśli nie do pełnego, to przynajmniej do umiarkowanego. Wiadomo, że głównym tego determinantem były wyniki. Niestety, w ostatnim czasie nasze nastroje wyraźnie się pogorszyły, choć paradoksalnie źle nie graliśmy. Ale w futbolu najważniejszy jest wynik, a nie wrażenia artystyczne i stąd też niewyraźne miny kibiców. Co się takiego wydarzyło, że z niepokojem zerkamy w tabelę? Źródło naszego zaniepokojenia ma miejsce w… II lidze. Tak, tak, to nie pomyłka. Właśnie tam należy szukać przyczyn zamieszania z grupą spadkową w IV lidze opolskiej. To efekt zrozumiałej i logicznie uzasadnionej regionalizacji. W analizowanym przypadku chodzi o kluby z województwa śląskiego, które dotknął w poprzednim tygodniu spadek. II liga polska zakończyła już rozgrywki sezonu 2018/19, a na Górnym Śląsku nastąpił prawdziwy szok! Utarło się w świadomości przeciętnego kibica, że to od zawsze region zasobny w kluby i piłkarzy zdolnych do większych niż przeciętne wyzwań. Tymczasem na czterech spadkowiczów, aż trzech wywodzi się właśnie z sąsiadującego z naszym województwa! To ROW 1964 Rybnik, Ruch Chorzów i katowicki Rozwój! Z każdym z tych zespołów mieliśmy okazję grać w swojej historii, a z pierwszym i trzecim nawet stosunkowo niedawno. Szokuje jednak degradacja „Niebieskich”, z których rezerwami rywalizowaliśmy w III lidze przy Cichej jeszcze w sezonie 2013/14. Tymczasem od lata to 14-krotny Mistrz Polski, a nie drugi zespół, będzie zmagał się na czwartym poziomie rozgrywkowym…

Wracając jednak do meritum – spadek trzech śląskich ekip spowodował, że w III lidze (grupa III) liczba spadkowiczów z nominalnej (czyli miejsc 16-18) zwiększyła się do faktycznej o trzy, czyli obejmuje dziś lokaty 13-18! A tu już pojawia się bezpośrednie przełożenie na nasze opolskie rozgrywki, gdyż na dziś w strefie spadkowej znajduje się jeden opolski zespół. To nasi sąsiedzi z Głuszyny, którzy na 4. kolejki przed końcem rozgrywek tracą 5 „oczek” do bezpiecznej lokaty. Dużo i mało jednocześnie. Co to dla IV ligi opolskiej oznacza? Dokładnie to, że zamiast spadku klubu z miejsca nr 16 i gry w barażach drużyn z miejsc 14-15, na dziś dodatkowe miejsce uwikłane jest w baraże (nr 13), pozycja nr 14 także jest barażową, a miejsca 15-16 z automatu stają się spadkowymi (patrz ranking poniżej).

L.P.

KLUB

M

PKT.

Z

R

P

BRAMKI

9.

 Swornica Czarnowąsy

26

34

10

4

12

35-39

10.

 MKS Gogolin

26

34

11

1

14

36-42

11.

 Start Namysłów

26

33

8

9

9

26-40

12.

 Porawie Większyce

26

31

9

4

13

44-55

13.

 OKS Olesno

26

30

8

6

12

38-45

14.

 Pogoń Prudnik

26

19

6

1

19

27-68

15.

 TOR Dobrzeń Wielki

26

17

4

5

17

28-54

16.

 Victoria Chróścice

26

14

4

2

20

30-76


Tym samym widzimy, że bezpośredni spadek dziś nam nie grozi, ale od razu dodamy, że tylko teoretycznie (szerzej o tym za chwilę). Mamy bowiem zapas 14 punktów nad TOR-em, a do zdobycia w tym sezonie jeszcze maksymalnie 12 „oczek” (zostały 4 mecze do końca). Niepokój jest jednak spory, bo języczkiem u wagi jest obecnie barażowe miejsce nr 13. Tu plasuje się OKS Olesno, nad którym posiadamy przewagę zaledwie 3 punktów. A to już sytuacja z gatunku mocno alarmowych! Wiadomo bowiem, że w przypadku rozgrywania barażów (mecz i rewanż) w grę wchodzi dyspozycja dnia na przestrzeni jednego tygodnia. A IV-ligowiec zawsze będzie grał pod większą presją niż wicemistrz klasy okręgowej, który może, ale nic nie musi. Bez stresu i na fantazji nawet niżej notowana ekipa ma realne szanse na pozbawienia miejsca tego, który im bliżej końca, z każdym kolejnym tygodniem stresował się bardziej. Zatem generalnie baraże, to nie tylko z naszej perspektywy niezła mina. Na logikę powinno się trzymać kciuki za głuszynian, bo ich sukces automatycznie dałby i nam spokój. No, ale nawet przy takim rozstrzygnięciu wcale nie będzie bardziej różowo, bo tuż nad III-ligową kreską znajdują się dwaj kolejny reprezentacji Opolszczyzny, także zagrożeni widmem degradacji! To MKS Kluczbork i Stal Brzeg. A to oznacza, że wygrzebanie się z „czerwonej strefy” Głuszyny niewiele w IV-ligowej tabeli zmieni (przy takim scenariuszu bardzo prawdopodobna jest zamiana miejsc z MKS-em lub Stalą). Najpełniej wyraża ich sytuację tabela, której dolną część publikujemy:

L.P.

KLUB

M

PKT.

Z

R

P

BRAMKI

9.

 Miedź II Legnica

30

42

12

6

12

43-41

10.

 Piast Żmigród

30

40

10

10

10

42-45

11.

 MKS Kluczbork

30

36

9

9

12

27-35

12.

 Stal Brzeg

30

36

10

6

14

44-44

13.

 Foto-Higiena Gać

30

35

9

8

13

40-48

14.

 Ruch Radzionków

30

32

8

8

14

36-59

15.

 Agroplon Głuszyna

30

31

8

7

15

33-57

16.

 Warta Gorzów Wlkp.

30

30

8

6

16

29-43

17.

 Lechia Dzierżoniów

30

25

6

7

17

41-60

18.

 KS Stilon Gorzów Wlkp.

30

24

7

3

20

28-71


Najczarniejszy możliwy scenariusz, to taki, w którym z III ligi spaść może wspomniany opolski tercet, co byłoby już prawdziwą tragedią. Tego oczywiście nikomu nie życzymy – wręcz przeciwnie, życzymy wszystkim utrzymania. Musimy jednak brać pod uwagę każdą ewentualność, dlatego o tym piszemy, aby uzmysłowić kibicom i piłkarzom, w jakim położeniu się znajdujemy. A to, delikatnie mówiąc, jest niepokojące. Poniżej obrazujemy symulację dotyczącą najczarniejszego scenariusza, czyli spadku trzech opolskich drużyn do naszej IV ligi. Wówczas strefa barażowo-degradacyjna obejmować będzie miejsca 11-16, z podziałem „ról” jak poniżej:

L.P.

KLUB

M

PKT.

Z

R

P

BRAMKI

9.

 Swornica Czarnowąsy

26

34

10

4

12

35-39

10.

 MKS Gogolin

26

34

11

1

14

36-42

11.

 Start Namysłów

26

33

8

9

9

26-40

12.

 Porawie Większyce

26

31

9

4

13

44-55

13.

 OKS Olesno

26

30

8

6

12

38-45

14.

 Pogoń Prudnik

26

19

6

1

19

27-68

15.

 TOR Dobrzeń Wielki

26

17

4

5

17

28-54

16.

 Victoria Chróścice

26

14

4

2

20

30-76


Chyba nie musimy dodawać, że taki scenariusz wygląda bardzo źle. Start Namysłów już dziś bowiem plasowałby się na miejscu potencjalnie barażowym, nad najwyższym bezpośrednim miejscem spadkowym mając skromną 3-punktową przewagę (nad Olesnem), czyli tyle, co nic. Niewiele lepiej wygląda to w przypadku scenariusza dla dwóch ekip spadkowych naszego regionu (cały czas mowa o III lidze), bo wtedy przesuwamy wirtualne barwy „pomarańczową” i „czerwoną” o miejsce niżej. I sytuacja wygląda tak:

L.P.

KLUB

M

PKT.

Z

R

P

BRAMKI

9.

 Swornica Czarnowąsy

26

34

10

4

12

35-39

10.

 MKS Gogolin

26

34

11

1

14

36-42

11.

 Start Namysłów

26

33

8

9

9

26-40

12.

 Porawie Większyce

26

31

9

4

13

44-55

13.

 OKS Olesno

26

30

8

6

12

38-45

14.

 Pogoń Prudnik

26

19

6

1

19

27-68

15.

 TOR Dobrzeń Wielki

26

17

4

5

17

28-54

16.

 Victoria Chróścice

26

14

4

2

20

30-76


Tu także każdy może wyciągnąć swoje wnioski, czyli spadek nam nie grozi, ale baraże już jak najbardziej. Bez względu na powyższe przykłady, w najbliższym spotkaniach czerwono-czarni muszą się mocno spiąć i walczyć o zwycięstwa, bo tylko one mogą oddalić nas od stresu i nerwów. Gorzej, że na obecną chwilę legitymujemy się serią 7 gier bez zwycięstwa, najdłuższej takiej w stawce 16 ekip. Walka i determinacja, to cechy, którymi musimy się wykazać już w najbliższej grze w Kędzierzynie-Koźlu z Chemikiem, choć to „Chemicznymi” będą jutro faworytami (bez porażki u siebie w tym roku, 4. lokata w „tabeli wiosny” przy 12-tej NKS-u). Bo marginesu błędu już właściwie nie mamy. Trzeba grać o pełną pulę i wypada mieć nadzieję, że nasze ciche oczekiwania w sobotnie popołudnie zmaterializują się. Ale to nie wszystko, bo po Chemiku czekają nas jeszcze batalie z LZS-em Starowice (walczy o awans), Swornicą Czarnowąsy (też zaniepokojoną i oglądającą się za siebie) oraz na koniec ze strzeleckim Piastem. Zestaw rywali niełatwy, ale jeśli chcemy w następnym sezonie oglądać Start Namysłów w IV lidze, to chłopaki muszą wyraźnie zapunktować.

 

Fot.: Musimy zewrzeć szeregi, dodać sobie otuchy i walczyć! Hej Start!


Z nie takich opresji wychodziliśmy, więc wierzymy, że tak będzie i tym razem. Dlatego jako punkt wyjścia do lepszych wyników proponujemy drużynie przypomnieć sobie skuteczność, którą ta prezentowała na początku sezonu. Poprawmy skuteczność (to nasza pięta achillesowa), zewrzyjmy szyki w defensywie i… będzie dobrze. I tego dobrego życzmy Startowi w najbliższych tygodniach. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy