Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Pozostawić gości w potrzebie

Odsłony: 230

Poprawiły nam się w ostatni weekend humory. Powód był jednak całkiem uzasadniony, bo Start wygrał mecz z bardzo niewygodnym i znakomicie radzącym sobie w tym sezonie Skalnikiem, Wygrana 2-1 nie była efektem porywającej gry i piłkarskich fajerwerków. To raczej mecz walki, znośniej raczej tylko dla futbolowych koneserów. Nie ma to jednak znaczenia, bo za parę tygodni nikt nie będzie się zastanawiał nad stylem, ale patrzył, ile zyskaliśmy. A zyskaliśmy cenne 3 punkty, które po dwóch porażkach znów przywróciły w zespole pewność siebie i chęci na więcej. A że w ligowej piłce wszystko kręci się niczym w diabelskim młynie, szansa „na więcej” pojawi się już jutro. Do Namysłowa zawita OKS Olesno, z którym na poziomie IV ligi opolskiej gramy „od zawsze”. Nie zawsze jednak było miło i przyjemnie. Nie będzie też tak pewnie za kilkadziesiąt godzin, niemniej liczymy, że podopieczni trenera Damiana Zalwerta pójdą za przysłowiowym ciosem i późnym popołudniem cieszyć się będziemy ze zdobyczy punktowej. A czy jest na to szansa? O tym i innych ciekawostkach piszemy w dzisiejszej meczowej zapowiedzi.

POZOSTAWIĆ GOŚCI W POTRZEBIE

NKS Start Namysłów

OKS
Olesno

Zwycięstwa we wzajemnych meczach

8*

11*

Zwycięstwa, gdy gospodarzem był Start

6

3

Najwięcej goli we wzajemnych meczach

P.Pabiniak 9

Kutynia 5

Punkty w bieżącym sezonie

29

21

Bramki strzelone w bieżącym sezonie (IV liga)

18

25

Bramki stracone w bieżącym sezonie (IV liga)

28

31

Seria w IV lidze

7 meczów bez remisu

3 mecze bez zwycięstwa

* - do bilansu nie wliczono obustronnego walkowera z 15.11.2003 r.

 
Oleśnianie, to regularny uczestnik IV ligi opolskiej. Właściwie to klub wyjątkowy, bo mający na koncie najwięcej rozegranych sezonów na tym poziomie spośród wszystkich klubów Opolszczyzny (licząc klasy nr 4 i 5)! Ale co tamtejszych kibiców martwi, choć OKS przeważnie kończy rozgrywki w górnej połówce tabeli, to III ligi nigdy nie zasmakował. Ekipa z ulicy Wachowskiej tylko przez jeden sezon (2010/11) wyleciała poza IV-ligowy nawias, gdy musiała terminować w okręgówce. Ale błyskawicznie się z niej wydostała i nadal jest symbolem tej klasy rozgrywkowej. O poprzednich sezonach pisaliśmy przy okazji jesiennego meczu Startu z OKS-em, więc dziś skupimy się na dorobku obecnej kampanii. A ta jest w Oleśnie poniżej przeciętnej. Inaczej nie da się bowiem określić aktualnego dorobku żółto-niebieskich, którzy w 19 meczach wywalczyli 21 punktów. Złożyło się na to 6 zwycięstw, 3 remisy i 10 porażek. Oleśnianie niewiele strzelają (25 goli), natomiast równie niewiele – jak na zespół dolnej części tabeli – tracą (31 bramek). Inna sprawa, że Start strzela jeszcze mniej (ledwie 18 trafień), a punktów ma o 8 więcej… Co ciekawe, przez całą jesień drużyna z Olesna grała w roli gospodarzy, notując raczej kiepski bilans 5-1-9 (stosunek goli 21-29). To efekt zaplanowanego na obecną wiosnę remontu obiektu, co oznacza, że do czerwca przed tym zespołem tylko mecze wyjazdowe. Na razie 4 takie spotkania za drużyną prowadzoną przez Dawida Nowackiego, a ich bilans, to 1 wygrana, 2 remisy i 1 porażka (w golach 4-2). W tabeli wiosny Start plasuje się na 8. pozycji, a OKS, to nasz sąsiad z miejsca nr 9 (obie drużyny dzieli jeden punkt na korzyść naszego NKS-u).

Już wiemy, że jesienią nasz sobotni przeciwnik nie zachwycał i z Olesna nie uczynił twierdzy, aż 9-krotnie (na 15 spotkań) przegrywając. Muszą się więc jutro zawodnicy z północno-wschodniej części Opolszczyzny mocno sprężyć, bo podobny wynik wiosną może okazać się mocno stresującym w kontekście utrzymania. Determinacji na pewno temu zespołowi nie zabraknie. A czy starczy umiejętności? Szans oleśnianon nie odbieramy, jednak to Startowi dajemy ich nieco więcej na odniesienie ewentualnego sukcesu. Tym bardziej, że mamy z przeciwnikiem mały happy end w postaci gry z I rundy. Wówczas w delegacji pokonaliśmy OKS 1-0 po golu Alberta Zuzaka na początku spotkania. Od porażki ze Startem zaczęła się też seria kolejnych porażek, zatrzymana przez piłkarzy na liczbie 4. Z jesiennych rezultatów najbardziej zaskakującym był chyba ten z ostatniej kolejki, gdy OKS uległ u siebie Skalnikowi aż 2-7!

A jak jest teraz? Żółto-niebiescy zaczęli bardzo obiecująco, bo od pewnego zwycięstwa 3-0 z Po-Ra-Wiem. To był ważny dla obu klubów mecz w kontekście walki o utrzymanie. I od początku to goście lepiej na murawie wyglądali, dokumentując to golem w 28’ Jeziorowskiego, który tuż przed przerwą trafił jeszcze w większycki słupek. Zanim jednak upłynął kwadrans II części, było już po herbacie. W 55’ na 2-0 podwyższył lider zespołu, Hober, a za chwilę (58’) dobił miejscowych Ficek. OKS zaprezentował się bardzo solidnie w obronie (ważne info przed sobotą), przez większość meczu kontrolując przebieg gry.

Tydzień później żółto-niebiescy pojechali do „jaskini lwa”, bo tak można określić stadion Polonii Głubczyce. I wyjechali z tarczą, remisując 1-1. Dominującą drużyną w tym spotkaniu byli głubczyczanie, ale mimo tego, że już w 17’ miejscowi objęli prowadzenie (autorem gola Luhovyi) oraz kolejnych sytuacji, nie zdołali wygrać. Uważnie broniący się rywale zdołali bowiem jedną ze swoich nielicznych sytuacji w końcówce wykorzystać (Jeziorowski w 77’). Fakt, że potem jeszcze dwa razy OKS zagroził faworytowi, ale ostatecznie i tak wywiózł bardzo ważny dla siebie punkt.

Trzecie spotkanie wiosny było jednocześnie trzecim bez porażki. Na zawsze niewdzięcznym boisku TOR-u Dobrzeń Wielki goście uzyskali remis, tym razem bezbramkowy. Jak wspomniał trener Nowacki, głównym celem było w Dobrzeniu nie przegrać i ten został zrealizowany. W 8’ Jasina (OKS) w świetnej sytuacji przestrzelił. I to właściwie była najciekawsza okazja gości. Ze strony TOR-u pojawiły się trzy szanse bramkowe, tyle że i w tym przypadku piłkarze miejscowych nie zdołali ich zamienić na gole. Tym samym po ostatnim gwizdku więcej powodów do zadowolenia mieli oleśnianie.

Rozczarowanie przyszło w najmniej spodziewanym momencie, bo przed tygodniem. Wydawało się, że wyjazd do „czerwonej latarni” tabeli, czyli Pogoni Prudnik, będzie dobrą okazją do kolejnej zdobyczy punktowej, ale boisko zweryfikowało te nadzieje. Nowy trener biało-niebieskich (Walaszczyk) miał duże powody do zadowolenia, bo w pierwszym meczu jego Pogoń sięgnęła po wygraną 1-0. W pierwszych 45 minutach było sporo zachowawczej gry z obu stron i niewiele okazji, więc nikogo nie zdziwił wynik „rowerowy”. Zaraz po zmianie stron Laszczak (49’) pokonał jednak Sładka i okazało się, że było to trafienie na wagę 3 bardzo ważnych dla Pogoni punktów. Fakt, prudniczanie mogli wynik podwyższyć, tyle, że strzelec bramki oraz Rudzki nie wykorzystali dobrych sytuacji. Tak czy inaczej, Pogoń dostała tlen, natomiast oleśnianie wracali do domu niepocieszeni, pokarani za swoją zbyt asekuracyjną grę.

Fot.: W ostatnich trzech spotkaniach między Startem Namysłów i OKS-em Olesno (na zdjęciu) pada znikoma liczba goli.
Czy tak będzie też jutro? [zdjęcie: Agnieszka Michalska]

 

Przed nami więc trudny pojedynek. Biorąc pod uwagę wiosenną postawę Olesna, możemy się spodziewać ze strony rywali gry defensywnej, ukierunkowanej na szybkie kontrujące wypady (choć trzeba mieć na uwadze wiosenną grę rywali z Po-Ra-Wiem). Sądzimy, że to OKS będzie czekał na ruch ze strony Startu. Co wobec tego możemy zrobić? Trener Zalwert musi wyczulić chłopaków na dokładne rozgrywanie piłki, podjąć walkę na skrzydłach (mamy szybkich Szczygła i Świerczyńskiego), no i tradycyjnie szukać szans przy stałych fragmentach gry, z czego słyniemy. To może być kolejny pojedynek dla koneserów lubujących się w smaczkach taktycznych, a nie dla kibiców lubiących szybką i przebojową grę. Dla nas jednak mogą to być nawet „flaki z olejem”, byle tylko po ostatnim gwizdku czerwono-czarni zebrali się na środku murawy i radośnie zatańczyli… Spokój i precyzja wydają się być kluczowe wobec przeciwnika, który raczej stronił będzie od próby rozstawienia piłkarzy z Pułaskiego po swoich dobrze sobie znanych kątach. Nie mamy oczywiście nic przeciw powtórce z jesieni, kiedy szybko objęliśmy prowadzenie i graliśmy „swoje”, tj. defensywnie, na zmęczenie przeciwnika. Sytuacji wówczas wiele obie jedenastki nie stworzyły. Na pewno Startowi pomógł wówczas doping kilkudziesięcioosobowej grupy czerwono-czarnych fanatyków, którzy przez większość czasu aktywnie wspierali swoich ulubieńców. Radości nie zmąciła nawet paskudnie wyglądająca sytuacja z Rafałem Żołnowskim, gdy nasz kapitan po ostrej interwencji Ficka stracił przytomność i musiał zostać odwieziony do szpitala. Źle to wyglądało, ale dobrze się skończyło. Tak po badaniach, jak i.. po końcowym gwizdku właśnie.

Jutro będziemy nieznacznymi faworytami, choć niewielkie obawy mamy, jeśli spojrzymy na historię pojedynków obu ekip. Bo tu nieznacznie lepszy bilans mają oleśnianie. Wypracowali go zwłaszcza na swoim terenie, gdzie nam zdarzało się wygrywać od święta (tym bardziej cenimy jesienny sukces). Ale przy Pułaskiego już tak źle to nie wyglądało, bo to 6 zwycięstw Startu, 2 remisy i 3 zwycięstwa OKS-u. Aktualna seria? To 3 mecze czerwono-czarnych bez porażki z tym zespołem, w których goli padło jak na lekarstwo (kolejno: 1-1, 0-0 i wspomniane jesienne 1-0). Czy to oznacza, że jutro też możemy być świadkami niskiego remisu, albo rozstrzygnięcia w wyniku tzw. „złotej bramki”? Tak, to bardzo możliwe. Ale nie zawsze tak było, a przykładem tego szalony sezon 2007/08, gdy w Oleśnie OKS pokonał nas 5-3, a w namysłowskim rewanżu Start wygrał 4-3!

Data

Mecze w lidze
(w nawiasie autorzy goli)

Wynik

Rozgrywki

16.11.2002

NKS Start - OKS Olesno
(Sanocki, Szota, Tokarski - Michalski, M.Pacierz)

3-2

IV liga (4)

19.06.2003

OKS Olesno - NKS Start
(M.Pacierz, P.Wójcik, Kopel 2 - Z.Pabiniak)

4-1

IV liga (4)

15.11.2003

OKS Olesno - NKS Start
(przerwany w 86' przy stanie 0-1)

- *

IV liga (4)

26.06.2004

NKS Start - OKS Olesno
(Simlat, Brycki - Kutynia 3)

2-3

IV liga (4)

18.09.2004

OKS Olesno - NKS Start
(Michalski, Kutynia - Kowalczyk)

2-1

IV liga (4)

03.05.2005

NKS Start - OKS Olesno
(Kozan, Moskal)

2-0

IV liga (4)

05.11.2005

NKS Start - OKS Olesno
(P.Pabiniak - Rozik, Romanowski)

1-2

IV liga (4)

18.06.2006

OKS Olesno - NKS Start
(Pinkosz, Rozik, Mencweld)

3-0

IV liga (4)

09.09.2006

OKS Olesno - NKS Start
(Gawlik)

1-0

IV liga (4)

21.04.2007

NKS Start - OKS Olesno
(Z.Pabiniak, Szota /k/)

2-0

IV liga (4)

25.08.2007

OKS Olesno - NKS Start
(Gawlik 2, Pietrzak, Jasina,
Kutynia - Hołub, M.Raszewski, Z.Pabiniak)

5-3

IV liga (4)

05.04.2008

NKS Start - OKS Olesno
(M.Raszewski, P.Pabiniak 3 - Czekaj /s/, Piątek 2)

4-3

IV liga (4)

11.11.2008

NKS Start - OKS Olesno
(Suchocki)

1-0

IV liga (5)

20.06.2009

OKS Olesno - NKS Start
(Piątek 36’, Jasina 83’, Kopel 90+1’ – Simlat 84’)

3-1

IV liga (5)

06.09.2014

OKS Olesno – NKS Start
(Jasina 62’ – Samborski 66’k, Ka.Błach 74’g)

1-2

IV liga (5)

18.04.2015

NKS Start – OKS Olesno

0-0

IV liga (5)

19.08.2015

NKS Start – OKS Olesno
(P.Pabiniak 24’ – Hober 58’g, Bienias 82’k)

1-2

IV liga (5)

19.03.2016

OKS Olesno – NKS Start
(Pawelec 8’g, Hober 44’ – P.Pabiniak 10’)

2-1

IV liga (5)

24.09.2016

NKS Start – OKS Olesno
(P.Pabiniak 55’, 87’w, Ka.Błach 78’, Wilczyński 84’)

4-0

IV liga (5)

06.05.2017

OKS Olesno – NKS Start
(Kowalczyk 56’, Hober 76’k – P.Pabiniak 81’k)

2-1

IV liga (5)

09.09.2017

NKS Start – OKS Olesno
(Żołnowski 69’g – Węglarz 21’)

1-1

IV liga (5)

21.04.2018

OKS Olesno – NKS Start

0-0

IV liga (5)

08.09.2018

OKS Olesno – NKS Start (Zuzak 9’)

0-1

IV liga (5)

06.04.2019

NKS Start – OKS Olesno

???

IV liga (5)

* - Opolski ZPN podjął decyzję o ukaraniu obu klubów obustronnym walkowerem 0-3

UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

 

Bilans ligowych gier:
NKS START - OKS Olesno

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

11

6

2

3

21-13

WYJAZD

11*

2

1

8

11-23

RAZEM

22*

8

3

11

32-36

* - do bilansu nie wliczono obustronnego walkowera z 15/11/2003 r.


Uważni czytelnicy zauważyli zapewne, że nie zgadza się liczba gier (23) do sumy statystycznej (22). Meczu z listopada 2003 r. nie wliczamy do statystyki, gdyż spotkanie nie zostało wówczas dokończone. W 86’ przy prowadzeniu 1-0 namysłowian, kibice Startu zachowywali się na tyle skandaliczne, że arbiter zadecydował o zaproszeniu obu zespołów do szatni i meczu już nie wznowił. A kilkanaście dni później Opolski ZPN ukarał obie ekipy obustronnym walkowerem (OKS za brak porządku na stadionie, a NKS za złe zachowanie swoich fanów).

Jutro po południu zagrają dwa zespoły grające twardo i nie przebierające w środkach, jeśli zachodzi taka potrzeba. Obie nie grają finezyjnie, ale obie potrafią bronić. Wydaje się, że więcej atutów zarówno Start jak i OKS posiadają w defensywie, choć w każdej z tych drużyn są też egzekutorzy. Generalnie wiemy, że… niewiele wiemy. I faktycznie trudno pokusić się o wytypowanie rozstrzygnięcia. A skoro tak, to nawet w ferworze boiskowej walki, z perspektywy trybun może to być interesująca rozgrywka. Na pewno nie mielibyśmy nic przeciw, aby jubileuszowego gola przeciw żółto-niebieskim strzelił Patryk Pabiniak (obecnie 9 takich trafień), a nasz zespół zainkasował dzięki temu 3 „oczka”. W każdym razie zróbmy wszystko, aby bardziej potrzebujących (od nas punktów) po sobocie nadal pozostawić w potrzebie.

Mecz Start Namysłów – OKS Olesno (w ramach 20. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 06.04.br.) na stadionie w Namysłowie. Początek rywalizacji nastąpi o godz. 16:00. Wszystkich zainteresowanych bieżącymi losami czerwono-czarnych serdecznie na to spotkanie w imieniu gospodarzy zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy