Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Przyjeżdża lider!

Odsłony: 456

Optymalnie weszli w rundę wiosenną piłkarze namysłowskiego Startu. Nasza ulubiona ekipa musiało się sporo natrudzić, aby zaksięgować komplet punktów w rywalizacji z zagrożoną spadkiem Victorią Chróścice, ale ostatecznie cel został zrealizowany. Łatwo nie było, w końcówce nawet ekstremalnie ciężko (gdy od 82’ zmuszeni byliśmy grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Rafała Żołnowskiego). Ważne, że po zakończeniu spotkania drużyna mogła zebrać się w kole i odtańczyć tradycyjny, zwycięski układ. Pierwsze koty za płoty, które cieszą. Pojutrze jednak skala trudności jeszcze wzrośnie i to zasadniczo. Do Namysłowa przejeżdża bowiem lider, który w obecnej kampanii jeszcze nie zaznał porażki! Niepokonanymi są zawodnicy Małejpanwi Ozimek, dla których cel przy Pułaskiego będzie jasny – zwycięstwo, które pozwoli nadal obserwować konkurencję ze szczytu. Lider, to nie tylko przeciwnik o sporych umiejętnościach. To również większa podświadoma determinacja wśród rywali, bo wiadomo nie od dziś, że wygrana z liderem to zawsze ciut inny smak sukcesu, choć liczba punktów za sukces z drużyną przodującą niczym nie różni się od tej wywalczonej z outsiderem. W naszym przypadku wygrana zdecydowanie wzmocniłaby morale i przywróciła pewność siebie, której brakowało w końcówce jesieni. Jasne, zrobiliśmy pozytywny krok do przodu, kasując przed tygodniem 6-meczową bessę z przełomu października i listopada. Ale apetyty kibiców rośnie w miarę jedzenia i nasi czerwono-czarni fani po cichu liczą, że uda się sprawić niespodziankę, jaką niewątpliwie byłby sukces z HKS-em. Czy to w ogóle możliwe i jakie warunki trzeba spełnić, aby tego dokonać? O tym wszystkim staraliśmy się napisać w kolejnych akapitach, przy okazji prezentując też obecne, budzące szacunek dokonanie drużyny z Ozimka.

PRZYJEŻDŻA LIDER!

NKS Start Namysłów

HKS Małapanew Ozimek

Zwycięstwa we wzajemnych meczach w IV lidze

6

3

Zwycięstwa w IV lidze, gdy gospodarzem był Start

4

1

Najwięcej goli we wzajemnych meczach

M.Raszewski 4
Z.Pabiniak 4

Kamiński 3

Punkty w bieżącym sezonie

26

38

Bramki zdobyte w bieżącym sezonie

15

41

Bramki stracone w bieżącym sezonie

22

17

Aktualna seria w lidze (licząc z poprzednim sezonem)

4 mecze bez remisu

19 meczów bez porażki


O Małejpanwi (a nie Małapanwi, jak chcieliby niektórzy) nie sposób pisać inaczej, jak o klubie z dużymi tradycjami. W końcu 5 lat na zapleczu Ekstraklasy (lata 1975-80) do czegoś zobowiązuje (przypomnijmy, że czerwono-czarni występowali tam przez 3,5 sezonu). Historię należy szanować i pielęgnować o czym akurat w Ozimku doskonale wiedzą. A jeśli dodać do tego wychowanków na poziomie reprezentacyjnym (w poprzednich latach w kadrze grali Paweł Olkowski i Waldemar Sobota), to mamy ich obraz wielkości w pigułce. My o takim możemy pomarzyć. Ale jak wiadomo, marzenia się spełniają, więc może i my doczekamy w końcu wychowanka, którego zobaczymy z orzełkiem na piersi w seniorskiej kadrze biało-czerwonych.

To było kiedyś, a jak jest dziś? Tu Małapanew także ma się czym pochwalić, bowiem to zespół od kilku lat plasujący się w ścisłej czołówce Opolszczyzny. Od momentu, gdy pomarańczowo-czarni wygrzebali się z futbolowych peryferii (rok 2012 i mistrzostwo klasy okręgowej, równoznaczne z awansem) piłkarze z miasta nad rzeką o tej samej nazwie (ale pisanej osobno: Mała Panew) właściwie co sezon są znaczącą ekipą w rozgrywkach. Nie tylko IV-ligowych, bo w edycji 2014/15 znaleźli się nawet w III lidze.

Historia, historią, ale „Hutnicy” regularnie walczą o ambitne cele. Tak jest także i w obecnym sezonie, o czym świadczy pozycja lidera. W 16 spotkaniach zespół z Ozimka zgromadził już 38 punktów, na które złożyło się 11 zwycięstw i 5 remisów! Tak, tak, prosta matematyka jednoznacznie nas informuje, że w kampanii 2018/19 Małapanew jeszcze nie zaznała porażki! Lider jest więc w Ozimku jak najbardziej zasłużenie. Drużyna punktuje regularnie zarówno u siebie, gdzie 5 meczów wygrała i tylko jeden zremisowała (bramki 15-6), jak i w delegacji (6 wygranych przy czterech remisach, gole 26-11). Postronni obserwatorzy dość zgodnie twierdzą, że wobec takich osiągnięć w niedzielę wyraźnym faworytem rywalizacji w Namysłowie będą właśnie goście. Z takim jednak postrzeganiem sprawy nie chcą zgodzić się czerwono-czarni, którzy niejednej ekipie krwi napsuli, Małejpanwi nie wyłączając! Bo jedyny remis lidera w Ozimku miał miejsce właśnie ze Startem. W 2. serii chłopcy wykazali się nie lada determinacją i walką (skąd my to znamy…) i w przedłużonym czasie gry (90+4’) Damian Raszewski utonął w objęciach kolegów, po tym jak głową doprowadził do remisu. Oczywiście nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli dopełnimy, że gol padł po wyegzekwowaniu stałego fragmentu gry (wolnego). Przed przerwą Małapanew przeważała i za sprawą Jaroszyńskiego prowadziła 1-0. Ale po zmianie stron oddała inicjatywę i Start coraz zadziornej atakował. W 80’ skomplikowaliśmy sobie życie, bo kontuzji barku doznał Krystian Błach i musieliśmy kończyć w 10-tkę, wcześniej wykorzystując limit zmian. Wiara do końca przyniosła nam jednak powodzenie, więc dlaczego teraz mielibyśmy na murawę wyjść na miękkich nogach? Tak na pewno nie będzie. Chłopcy zdają sobie sprawę z atutów i siły ofensywnej rywala, więc odpowiednio też dostosują się do taktyki trenera. A tu niespodzianki być nie powinno, będziemy grali raczej defensywnie, licząc na kunszt geniuszu P.Pabiniaka, siłę i szybkość Szczygła oraz Smolarczyka, elementy piłkarskiej fantazji Świerczyńskiego oraz luz i spryt Dominika Adriana. Naturalnie punktem wyjścia do dobrego rezultatu będzie wojskowy dryl w defensywie, poczynając od środkowych Ptaka i Sarnowskiego (opcjonalnie Biczysko), całego bloku defensywnego, a golkipera nie wyłączając. Nam naprawdę nie przeszkadza fakt, że faworytem będą rywale. Naszych chłopców taka sytuacja tylko dodatkowo motywuje, bo oni zawsze chcą pokazać, że do walki są gotowi. Byle tylko nie popełnić jakiegoś błędu i niedziela może być dla nas przyjemna. Bo nikt nie ma wątpliwości, że za sukces uznamy już remis. O wygranej nawet nie wspominając.

Za nami pierwsze mecze wiosny. W swojej grze Małapanew ograła 2-0 prudnicką Pogoń. Mało jednak brakło (na drodze strzału Kapnika stanęła poprzeczka), a goście zaczęliby od prowadzenia. Nie udało się, więc chwilę później gola stracili (Grześkiewicz w 7’ wykorzystał sytuację „sam na sam”). Małapanew poszła za ciosem i w krótkim odstępie czasu stworzyła kolejne okazje, a jedną z nich w 14’ wykorzystał Wanat. Potem obie drużyny także próbowały zmienić rezultat, ale to już się nie udało. Faktem jest, że Małapanew wywiązała się z roli faworyta i przy potknięciu głubczyckiej Polonii, wdrapała się na tabelowy szczyt. Poniżej szczegóły tego meczu:

Małapanew Ozimek - Pogoń Prudnik 2-0 (2-0)
Bramki: 1-0 Grześkiewicz - 7., 2-0 Wanat - 14.
Małapanew: Musioł - Atroszko, Lewandowski, Suchecki - Komor (63. Kuchta), Wanat, Wróblewski, Grześkiewicz - Bienias (63. Zagożdżon), Wacławczyk, Wojtasik.

Obecna seria Małejpanwi, to aż 19 ligowych meczów mecze bez porażki! Ale nie tylko z tego względu ozimczanie będą faworytem sobotniego spotkania. Oni od paru lat są IV-ligowym topem, choć akurat trudno uwierzyć w fakt, że ostatnią porażkę zanotowali 29 maja ub.r. I tu uwaga, wówczas ulegli u siebie LZS-owi Starowice Dolne aż 0-6! Potem jednak sportowa złość (ale też głównie umiejętności) spowodowały, że krok po kroku, niczym u Leo Beenhakkera, drużyna regularnie gromadziła punkty i w końcu jest tam, gdzie oczekiwali jej kibice. I właśnie Małąpanew należy dziś postrzegać jako najpoważniejszego kandydata do III-ligowego awansu. Siła ofensywna w drużynie rozłożona jesienią była na trio Wojtasik (12 goli), Bienias (11 trafień) oraz Jaroszyński (8 goli). I w tym względzie zmieni się tylko to, że Jaroszyńskiego już nie zobaczymy (odszedł do Starowic). A że siłą i jakością piłkarską drużyna Dariusza Kaniuki stoi, to straszyć będzie w każdym kolejnym tygodniu.

 

Fot.: Małapanew Ozimek, czyli pełna kadra aktualnego lidera IV ligi opolskiej. [zdjęcie: Małapanew Ozimek FB]

 

Sparingi? To taki papierek lakmusowy, nie zawsze oddający aktualny stan przygotowań zespołu. Warto jednak u progu rundy rewanżowej o nich wspomnieć. Małapanew zaczęła w styczniu od efektownego 3-0 z Chemikiem Kędzierzyn (Wojtasik 2, Bienias). Potem przegrała 0-3 ze zdzieszowickim Ruchem, a „poprawiła” porażką 0-3 z Agroplonem Głuszyna. Trener chyba mocno potrząsnął zespołem, bo tej w czwartym teście rozbił 5-1 MKS Kluczbork grający w najsilniejszym składzie (gole: Wojtasik 3, Bienias i Wacławczyk)! Remis 2-2 z OKS-em Olesno może kibiców pomarańczowo-czarnych lekko rozczarował, ale to przecież wciąż przygotowania (Wojtasik 2). Pod koniec lutego HKS wygrał 4-3 z MKS-em Gogolin (gole: Wojtasik, Kuchta, Wacławczyk i zawodnik testowany), by przegrać za parę dni 1-2 z Lechią Dzierżoniów (honorowa bramka Gralli). Wreszcie już w marcu, w ostatnim teście nasz sobotni rywal 3-2 ograł Swornicę (Wojtasik 2, Gralla), potwierdzając, że swoje duże piłkarskie umiejętności. O 10 golach Wojtasika w trakcie przygotowań można napisać krótko – to taki skrojony na IV ligę piłkarski potwór!

Zmiany w zespole były raczej kosmetyczne. Przybył Wanat z Głuszyny (strzelił z Prudnikiem gola), a odeszli wspomniany już Jaroszyński oraz Machnik (Krasiejów) i Stupak (Piomar Tarnów Op.).

Data

Historia gier NKS Start – Małapanew w IV lidze (w nawiasie autorzy goli)

Wynik

Rozgrywki

26.10.2002

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Grabowski 70’)

0-1

IV liga (4)

31.05.2003

NKS Start - Małapanew Ozimek
(Kładźko 22’, 90’, Grabowski 37’ – Konik 36’k)

3-1

IV liga (4)

11.11.2003

NKS Start - Małapanew Ozimek
(Medyk 48', M.Raszewski 63')

2-0

IV liga (4)

19.06.2004

Małapanew Ozimek - NKS Start
(Stręk 51', Włoszczyński 55', T.Wróblewski 70' - Musiał 37', Grabowski 43', Medyk 80')

3-3

IV liga (4)

25.09.2004

NKS Start - Małapanew Ozimek
(M.Raszewski 33', Ługowski 38', Z.Pabiniak 41', 75', Tokarski 84' - Słupik 2', T.Wróblewski 50')

5-2

IV liga (4)

07.05.2005

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Stręk 38’k, Sobota 52’, R.Sykulski 54’ – Z.Pabiniak 25’, 76’, M.Raszewski 33’, 81’, A.Moskal 87’)

3-5

IV liga (4)

29.08.2015

NKS Start - Małapanew Ozimek
(-)

0-0

IV liga (5)

02.04.2016

Małapanew Ozimek - NKS Start
(Jaroszyński 65’, Górniaszek 71’k, Habdas 88’ – P.Pabiniak 90+2’k)

3-1

IV liga (5)

14.09.2016

NKS Start – Małapanew Ozimek
(P.Pabiniak 12’, Samborski 16’, 21’)

3-0

IV liga (5)

08.04.2017

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Kamiński 17’, 50’, Semik 56’ – Kubicz 47’ s)

3-1

IV liga (5)

02.09.2017

Małapanew Ozimek – NKS Start
(-)

0-0

IV liga (5)

14.04.2018

NKS Start – Małapanew Ozimek
(Ptak 38’, P.Pabiniak 86’ – Stępień 4’g, Bienias 66’g, Kamiński 79’)

2-3

IV liga (5)

18.08.2018

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Jaroszyński 35’ – D.Raszewski 90+4’g)

1-1

IV liga (5)

16.03.2019

NKS Start – Małapanew Ozimek

???

IV liga (5)

UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

 

Bilans gier w IV lidze NKS Start - Małapanew

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

6

4

1

1

15-6

WYJAZD

7

2

3

2

12-13

RAZEM

13

6

4

3

27-19


Dochodzimy wreszcie do historii wzajemnych gier. Tych na poziomie IV ligi odbyło się 13, więc teraz dojdzie do konfrontacji nr 14. My zaczniemy od informacji, że wiosną ubiegłego roku HKS przełamał fatum związane z grą w Namysłowie i w końcu nasz obiekt odczarował (wygrywając 3-2). Wcześniej szło przeciwnikom jak po grudzie. To zwycięstwo spowodowało, że Start do trzech przedłużył serię meczów bez zwycięstwa z tym przeciwnikiem, a po jesiennym remisie przedłużamy bessę z rywalem do czterech gier. A kiedy ostatni raz z tym zespołem wygraliśmy? Było to we wrześniu 2016 roku, gdy efektownie rozbiliśmy faworyta na swoim terenie 3-0, już do przerwy ustalając wynik. A co przyniesie jutrzejszy dzień? Tego naprawdę nikt dziś nie jest w stanie przewidzieć.

Wiemy już, że jutro faworytem będą goście. To zespół imponujący siłą w środku pola, potrafiący narzucić swoje warunki gry i umiejętnie operujący piłką. Małapanew potrafi przeprowadzić szybki atak oskrzydlający, a jeśli zachodzi potrzeba, sprytnie przedrzeć się pod bramkę rywala środkiem pola poprzez niekonwencjonalne zagrania z pierwszej piłki. To także jeden z nielicznych zespołów w IV lidze potrafiący grać z piłką przy nodze w ataku pozycyjnym. Małapanew to w naszym mniemaniu nie tylko siła, ale i efektowna, przyjemna dla oka gra. To świetnie zbilansowana ekipa, choć organizacyjnie nikt w Ozimku nie obraziłby się, gdyby portfel był tam nieco zasobniejszy. No, ale to proza życia zdecydowanej większości IV-ligowych ekip na Opolszczyźnie. Z takim przeciwnikiem ewentualna porażka to nie ujma, ale przecież nie po to wychodzi się na boisko. Chłopcy muszą przeciwstawić swoje serducho i walkę niczym pitbull. Nie pozwalać na rozgrywanie piłki pomocnikom i maksymalnie skracać pole gry. Jeśli dyscyplina zostanie zachowana, to jest szansa na punkt(-y). Ale oprócz dyscypliny wymagana jest też absolutna koncentracja od pierwszej do ostatniej minuty. A czy to możliwe? W naszym teamie „niemożliwe nie istnieje”! O konkretach przekonamy się jednak dopiero w niedzielne popołudnie.

Mecz Start Namysłów – Małapanew Ozimek (w ramach 17. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się pojutrze (tj. niedziela, 16.03.br.) na stadionie w naszym mieście. Początek rywalizacji ustalono na godz. 15:00. Trzymajcie kciuki z czerwono-czarnych! [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy