Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

W "Pogoni" za liderem

Odsłony: 185

17 punktów wywalczonych w 7 meczach. To aktualny, doskonały bilans namysłowskiego Startu w IV lidze opolskiej. Przed sezonem mało kto spodziewał się, że czerwono-czarni będą seryjnie dostarczać swoim kibicom emocji, przekładających się na tak imponującą liczbę (na tą chwilę) punktów. Pozytywne zaskoczenie jest tym większe, że dokładnie rok temu drużyna kończyła rundę jesienną z dorobkiem zaledwie 15 „oczek”, ale ugranych na dystansie całej rundy (17 gier)! Progres jest niesamowity i chcielibyśmy, a ten piękny sen na jawie trwał jak najdłużej. I jest to całkiem prawdopodobne, choć cały czas należy zachowywać czujność i rozwagę. W ostatni weekend NKS wygrał z dobrzeńskim beniaminkiem 3-1, choć do przerwy mieliśmy spore obawy o końcowy wynik. Graliśmy wówczas źle, zwłaszcza w początkowych 20 minutach, i zasłużenie przegrywaliśmy. Ale 15 minut w szatni i impuls wysłany przez trenera Zalwerta przełożył się na wyraźnie lepszą grę, dobrą skuteczność i zwycięstwo 3-1. Jutro czeka nas bardzo podobne zadanie, do tego odrobionego z TOR-em. Zagramy z kolejnym beniaminkiem, który też (jak TOR) tydzień wcześniej wywalczył swoje pierwsze punkty w sezonie. Mowa o Pogoni Prudnik, mocno rozczarowującej swoich sympatyków. Biało-niebiescy pętają się w dole tabeli, choć plany były zupełnie inne. Coś jednak ostatnio drgnęło i przeciwnik fakt ten będzie chciał jutro wykorzystać. Inna sprawa, że ma ku temu przesłanki. Sprawdźmy więc, jakie szanse na odniesienie kolejnego zwycięstwa ma w Prudniku nasz team i czy Pogoń może nam rzeczywiście realnie zagrozić? O tym pojedynku – beniaminka z namysłowskim faworytem – piszemy w kolejnych akapitach.

W POGONI ZA LIDEREM

Pogoń Prudnik

NKS Start Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach w IV lidze

3

4

Zwycięstwa w IV lidze, gdy gospodarzem była Pogoń

3

1

Najwięcej goli we wzajemnych meczach w IV lidze

Rudzki 4

P.Pabiniak 3

Punkty w bieżącym sezonie

3

17

Bramki strzelone w bieżącym sezonie (IV liga)

9

9

Bramki stracone w bieżącym sezonie (IV liga)

20

3

Aktualna seria w lidze i PP (licząc z poprzednim sezonem)

31 meczów bez remisu

10 meczów bez porażki


Pogoń, to klub z całkiem sporymi tradycjami. Ma bowiem w dorobku występy w III lidze. Fakt, było to dawno temu (cztery sezony z rzędu w latach 1967-71 oraz edycja 1978/79), niemniej 146 meczów na tym poziomie jest zapisane na wieki, podobnie jak 123 zdobyte punkty i bilans goli 131-191.

W XXI wieku biało-niebiescy występowali w dwóch klasach rozgrywkowych. Długa piłkarska kwarantanna w okręgówce znalazła swój szczęśliwy epilog wiosną 2010 r., bo wtedy właśnie nasi jutrzejsi rywale zapewnili sobie awans do IV ligi opolskiej, gdzie występują i dziś, ale z jednorocznym pobytem klasę niżej. Ten miał miejsce w ubiegłym sezonie, gdy Pogoń wyraźnie odstając w kampanii 2016/17, z hukiem pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową Opolszczyzny. Wówczas zespół zgromadził marne 12 punktów, tylko 3 razy zwyciężając i 3-krotnie remisując, a aż 28-krotnie przegrywając (bramki 24-78). Co jednak ciekawe, na namysłowianach Pogoń ugrała „aż” 4 punkty i w tamtych rozgrywkach byliśmy jedyną ekipą tak mocno oskubaną przez dramatycznie prezentujących się prudniczan. Humory zdecydowanie poprawiły się przy Kolejowej 7 w czerwcu bieżącego roku, bo Pogoń bardzo pewnie przeszła przez rozgrywki klasy okręgowej i po wywalczeniu mistrzostwa grupy II zasłużenie awansowała do znanego sobie środowiska. W 30 spotkaniach biało-niebiescy zgromadzili 66 punktów, na które złożyło się 21 zwycięstw, 3 remisy i 6 porażek. Prudniczanie zdobyli 73 gole, natomiast do ich siatki wpadło 21 piłek. Na mecie sezonu nasz sobotni przeciwnik okazał się lepszy od LZS-u Walce oraz Orła Źlinice, wyprzedzając obie ekipy o 8 punktów.

Wydawało się, że powrót do IV ligi odbędzie się bez większych zgrzytów, tymczasem prudniczanom idzie jak po przysłowiowej grudzie. A nawet gorzej, bo po 7. kolejkach na koncie Pogoni tylko 3 punkty, zdobyte w ostatni weekend w dramatycznych okolicznościach. Na obecną chwilę zespół trenera Waldemara Sierakowskiego wygrał tylko raz, natomiast aż 6-krotnie przegrał. Bilans bramkowy siłą rzeczy nie może być korzystny. I nie jest, bo Pogoń zdobyła 9 goli (tyle samo co Start), natomiast straciła aż 20 (czerwono-czarni tylko 3). Nie można więc napisać, że sobotni gospodarze posiadają szczelną defensywę, skoro tracą średnio 2,86 gola na mecz.

A jak dokonania biało-niebieskich wyglądają w szczegółach? Ci zaczęli od domowej porażki na inaugurację z Małąpanwią Ozimek (0-1). W kolejnym spotkaniu przyszła porażka w Gogolinie z MKS-em, też do zera (0-2). Kibice zaczęli się mocno niepokoić, gdy w tygodniu Pogoń pojechała na puchar do LZS-u Stary Ujazd i tam też „wtopiła” (0-2), odpadając już w I rundzie. Pierwszego gola zespół zdobył w 3. kolejce, ale co z tego, skoro przegrał 1-3 ze Skalnikiem Gracze (1-3, trafienie Laszczaka w 69’). Niestety, czwarty mecz o punkty też nie odmienił nędznego losu Pogoni, bo ta mimo niezłej gry uległa w Oleśnie OKS-owi (0-1). Cóż z tego, że gra prudniczan w tych spotkaniach nie wyglądała najgorzej, skoro bolączką drużyny był problem z wykańczaniem akcji. Spotkanie z Polonią Głubczyce było pierwszym, w którym Pogoń mogła liczyć na wsparcie swoich kibiców, gdyż w dwóch wcześniejszych potyczkach grano przy pustych trybunach, co było konsekwencją zamknięcia stadionu na dwa spotkania za karygodne zachowanie miejscowych amatorów mocnych wrażeń i pobicia kibica z Jędrzychowa. Ale nawet liczna publika (300 osób) nie pomogła, bo biało-niebiescy dość gładko przegrali z liderem (1-4). Początek był w wykonaniu miejscowych więcej niż dobry i Ci za sprawą Martyniuka (20’) objęli prowadzenie. Ale potem głubczyczanie wskoczyli na właściwe sobie obroty i strzelili 4 gole. W 6. serii trafił się Pogoni mecz, który w tym sezonie trudno będzie komukolwiek powtórzyć. W dobrzeńskiej bitwie dwóch beniaminków padło aż 11 goli! Lepsi okazali się gracze TOR-u wygrywając w niecodziennych rozmiarach 7-4! Goście mogli mieć pretensje głównie do siebie, bo strzelili aż 4 bramki, a mimo to wracali do Prudnika z pustymi rękami. To był szalony mecz, w którym w pewnym momencie TOR prowadził już 5-1. Goście byli jednak mocno rozkojarzeni w tyłach, źle się ustawiając i popełniając szkolne błędy. I stąd głównie 7 goli w ich sieci. Warto wspomnieć, że hat-tricka dla Pogoni upolował Malijczyk Mademba Djibril Cisse. Jednego gola dołożył natomiast Surma. I na czarnoskórego gracza Pogoni zwrócilibyśmy naszym defensorom szczególną uwagę, tyle, że ten przeciw nam nie wystąpi, bo nałapał już 5 żółtych kartek. 23-latek nim trafił do Prudnika, wcześniej grał m.in. w pierwszej lidze słoweńskiej oraz na Malcie. Poprzedni sezon spędził natomiast w Orle Źlinice, gdzie niesamowicie szalał, kończąc sezon z 37 golami na koncie!!! To prawdziwy boiskowy kot, niczym „czarna pantera”, przyczajony, szybki i zabójczy. Szkoda, że nie zobaczymy go w pojedynkach z Rafałem Żołnowskim i jego kompanami z defensywy, co jednak nie oznacza, że możemy stracić czujność. Tu przestrzegamy choćby przed kapitanem Marcinem Rudzkim, boiskowym weteranem, który najczęściej w konfrontacjach z Pogonią dawał nam się we znaki (trafił nas 4-krotnie, patrz infografika). Wracając jednak do meczów rywali, to Ci – jak pisaliśmy na wstępie – w końcu zaskoczyli. W poprzednią sobotę wygrali 3-2 z Po-Ra-Wiem Większyce i mogli w końcu opuścić ostatnią pozycję w tabeli. Miejscowi wyszli na prowadzenie po trafieniu Surmy w 26’, natomiast dobrą grę udokumentowali tuż przed zejściem na przerwę, podwyższając rezultat (gol Cisse w 45’). Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą i także kulejący w tym sezonie większyczanie żadnej krzywdy Pogoni nie wyrządzą. Ale goście w 61’ złapali kontakt, natomiast w 67’ po trafieniu z karnego Kierdala wyrównali. No i zaczęła się nerwówka, którą lepiej wytrzymali biało-niebiescy, choć ich sytuacja w 74’ zrobiła się krytyczna, po tym jak drugą żółtą kartkę zobaczył Cisse. No i Pogoń została na murawie w dziesięciu. Ale tuż przed ostatnim gwizdkiem wywalczyła karnego, którego na zwycięskiego gola zamienił wspomniany Rudzki (90’). Pierwszy w sezonie, tak oczekiwany w Prudniku sukces, stał się więc faktem (duży skrót tego spotkania zamieszczamy poniżej). Nie zamierzamy lekceważyć rywala mimo niskiej lokaty w rankingu, bo jak mówi stare piłkarskie powiedzenie, jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. No, a tu mamy zwycięstwo. Koncentracja i szacunek wobec przeciwnika są według nas kluczem do jakiegokolwiek myślenia o punktach.

Drużyna z Prudnika nieźle operuje piłką i potrafi w nią grać. Problemem jest jednak dziurawa jak szwajcarski ser defensywa, która popełnia sporo błędów. Fakt ten czerwono-czarni powinni więc wykorzystać, choć oczywiście mamy świadomość, że Pogoń zechce pójść za ciosem i po wygranej z Po-Ra-Wiem, zaksięgować 3 „oczka” także w konfrontacji z nami. Niby jesteśmy faworytem na papierze, ale w IV lidze opolskiej faworyt to mocno umowne pojęcie. Przed tygodniem poradziliśmy sobie z tą rolą, ale co się w pierwszej połowie najedliśmy nerwów, to nasze. Paradoksalnie jednak te kilkadziesiąt minut z poprzedniej soboty powinno być dobrą lekcją pokory dla niektórych chłopaków. Bo meczu nie da się wygrać samymi chęciami. Inna sprawa, że nie ma tez znaczenia tabela, w której my ustępujemy tylko liderowi ze Starowic, a Pogoń wyprzedza tylko chróścicką Victorię. Nie lekceważmy przeciwnika. Jasne, tytułowe zdanie, to nasze ciche marzenie, które być może zmaterializuje się w sobotnie popołudnie. Nie ustępujemy liderowi na krok, a jest nawet spora szansa na to, aby Start objął samodzielne przodownictwo. Tu jednak bezwzględnie musimy wygrać w Prudniku (co łatwe nie będzie) i liczyć na potknięcie lidera w Graczach (co też jest całkiem realne, po Graczanie, to obecnie najszczelniejsza defensywa IV ligi, która dopuściła do utraty tylko 2 goli). Nie chcielibyśmy natomiast gonić na Pogoni wyniku, tak jak miało to miejsce przed tygodniem…

Koniecznie musimy wspomnieć o jednej, jakże wymownej ciekawostce. Otóż Pogoń Prudnik to obecnie jeden z najbardziej bezkompromisowych klubów na Opolszczyźnie! Aż trudno uwierzyć, że jutrzejsi gospodarze legitymują się serią 31 meczów bez remisu! Ale to są fakty. Ostatni raz biało-niebiescy podzielili się punktami prawie rok temu (07.10., a więc bez jednego tygodnia). Wtedy zremisowali 1-1 u siebie z Racławią Racławice Śląskie. A potem już było albo zwycięstwo (bardzo często w okręgówce), albo porażka (mimo wszystko zbyt często w IV lidze). Tym bardziej jesteśmy ciekawi, jak wypadną rywale w konfrontacji z nami. My przypominamy sobie, że wiosną 2017 roku Pogoń przyjechała do Namysłowa z 14 kolejnymi wyjazdowymi porażkami na koncie. I licznik ten zatrzymał się przy Pułaskiego po wspomnianym remisie. Trzeba więc uważać.

Fot.: Radość pilkarzy Pogoni po jednym z goli strzelonych w zwycięskim meczu z Po-Ra-Wiem (3-2).
[zdjęcie: https://www.facebook.com/mkspogonprudnik]

 

Tym sposobem dotarliśmy do historii wzajemnych meczów obu zespołów. Na poziomie IV ligi zagramy z Pogonią po raz dziewiąty. We wcześniejszych 8 spotkaniach padł tylko jeden remis i co ciekawe, miało to miejsce podczas ostatniego starcia wiosną 2017 roku. Pozostałe gry zawsze wyłaniały zwycięzcę, ale jeśli przyjrzymy się szczegółom, to widać wyraźnie, że przede wszystkim wygrywają gospodarze. W Prudniku graliśmy dotychczas 4-krotnie i tylko raz udało nam się wygrać (w czerwcu 2016 r. po golu Miłosza Kostrzewy w końcówce zawodów). W pozostałych meczach górą byli biało-niebiescy i tą statystykę powinniśmy mieć na uwadze. Inna interesująca ciekawostka, to taka, że każdorazowo Pogoń wygrywała ze Startem, strzelając mu dwa gole (kolejno 2-1, 2-0 oraz 2-0). Oczywiście tym razem liczymy, że tradycji nie stanie się zadość. Wyczulamy przed Pogonią wyjątkowo, bo to niewygodny dla nas przeciwnik. Poza tym pamiętajmy, że w tym sezonie rywale zbierają dość pochlebne recenzje, więc pewnie kwestią czasu jest, kiedy zacznie im żreć. Na razie przełamali się i z tym większą determinacją wyjdą jutro na murawę, aby popsuć plany wiceliderowi z Namysłowa.

HISTORIA IV-LIGOWYCH MECZÓW START NAMYSŁÓW – POGOŃ PRUDNIK

Data

Mecz

Wynik

Rozgrywki

26.09.2010

Start Namysłów – Pogoń Prudnik
(P.Pabiniak 83’, 88’)

2-0

IV liga (5)

30.04.2011

Pogoń Prudnik – Start Namysłów
(Olejnik 6’, Rudzki 85’ – P.Pabiniak 83’k)

2-1

IV liga (5)

20.09.2014

Pogoń Prudnik – Start Namysłów
(Rudzki 5’w, 42’)

2-0

IV liga (5)

01.05.2015

Start Namysłów – Pogoń Prudnik
(Ł.Pabiniak 65’, Samborski 78’k)

2-0

IV liga (5)

07.11.2015

Start Namysłów – Pogoń Prudnik
(Wilczyński 15’)

1-0

IV liga (5)

04.06.2016

Pogoń Prudnik – Start Namysłów
(Kostrzewa 84’)

0-1

IV liga (5)

01.10.2016

Pogoń Prudnik – Start Namysłów
(Kozan 4’gs, Forma 50’)

2-0

IV liga (5)

13.05.2017

Start Namysłów – Pogoń Prudnik
(Ł.Pabiniak 26’g – Rudzki 44’k)

1-1

IV liga (5)

29.09.2018

Pogoń Prudnik – Start Namysłów

???

IV liga (5)

 

Bilans IV-ligowych gier: Start Namysłów – Pogoń Prudnik

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

4

3

1

0

6-1

WYJAZD

4

1

0

3

2-6

RAZEM

8

4

1

3

8-7


Sobotni mecz ma niebagatelne znaczenie z jeszcze jednego powodu. Jest nim jubileusz. Z Pogonią zagramy bowiem mecz numer 400 na poziomie IV ligi opolskiej (sumując gry w klasach rozgrywkowych 4 i 5). Wczoraj pisaliśmy, że Pogoń, to również był nasz przeciwnik w „jublu” nr 350. Tak czy inaczej piękny to dorobek, więc wypadałoby go należycie uczcić. Jedyny problem jest taki, że od paru lat jubileusze niespecjalnie nam wychodzą, ale o tym też już wiecie z wczorajszej lektury. Podsumowując: przed nami ciężka przeprawa w Prudniku. Ciężka, ale mamy nadzieję, że zwycięska…

Mecz Pogoń Prudnik – Start Namysłów (w ramach 8. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 29.09.br.) na Stadionie Sportowym K7 w Prudniku. Początek rywalizacji o godz. 15:00. W imieniu gospodarzy serdecznie wszystkich na to ważne spotkanie zapraszamy: kibiców gospodarzy, gości oraz neutralnych sympatyków futbolu. Powinno być według nas interesująco. I powinny paść bramki. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy