Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Trudny teren

Odsłony: 2469

Dwa miesiące upłynęły między kolejnymi sezonami rozgrywkowymi i w poprzedni weekend znów się zaczęło. Mówimy oczywiście o emocjach czysto piłkarskich. Na razie w IV lidze mamy za sobą pierwsze koty za płoty, ale lada moment rozgrywki nabiorą konkretnego rozpędu. Premiera w wykonaniu namysłowskiego Startu pod względem wynikowym była w pełni udana, bo wygraliśmy z Victorią Chróścice (1-0). Nieco uwag było do gry czerwono-czarnych, zwłaszcza w ofensywie, ale fakt ten zszedł jednak na dalszy plan w obliczu trzech punktów. Pocieszyliśmy się sukcesem, ale czas wrócić na ziemię. Ważne bowiem, aby przy dobrym początku zrobić kolejny punktowy krok do przodu. W obecnym sezonie nasza „opolska Ekstraklasa” lub „IV liga mistrzów” (jak kto woli) ma nieco większy współczynnik trudności przez odchudzenie jej o dwa kluby, więc każde spotkanie jeszcze więcej „waży”. Dlatego też nie można pozwolić sobie na zagapienie czy dłuższy przestój, co znają z autopsji namysłowianie. Dobrze byłoby pójść za ciosem i ponownie wywalczyć punkt(-y). Nawet wyszarpać, jeśli wymagać będą tego okoliczności. Tak może być jutro, gdy w drugiej serii gier udamy się w delegację. Jedziemy do Ozimka, a tam podejmie nas miejscowa Małapanew, rywal niewygodny. Do tego rywal grający w piłkę i mający duży potencjał. Szybko więc skala trudności wzrosła, ale tylko od czerwono-czarnych piłkarzy zależy, w jakim nastroju wracać będą do Namysłowa. Tyle tytułem wstępu. W kolejnych akapitach zapraszamy do zapoznania się z historią, ostatnimi dokonaniami oraz zmianami w obozie pomarańczowo-czarnych.

TRUDNY TEREN

HKS Małapanew
Ozimek

NKS Start
Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach w IV lidze

3

6

Zwycięstwa w IV lidze, gdy gospodarzem była Małapanew

2

2

Najwięcej goli we wzajemnych meczach

Kamiński 3

M.Raszewski 4
Z.Pabiniak 4

Punkty w bieżącym sezonie

3

3

Bramki zdobyte w bieżącym sezonie

1

1

Bramki stracone w bieżącym sezonie

0

0

Aktualna seria w lidze (licząc z poprzednim sezonem)

4 mecze bez porażki

2 zwycięstwa z rzędu


O Małejpanwi (a nie Małapanwi, jak chcieliby niektórzy) nie sposób pisać inaczej, jak o klubie z dużymi tradycjami. W końcu 5 lat na zapleczu Ekstraklasy (lata 1975-80) do czegoś zobowiązuje (przypomnijmy, że czerwono-czarni występowali tam przez 3,5 sezonu). Historię należy szanować i pielęgnować o czym akurat w Ozimku doskonale wiedzą. A jeśli dodać do tego wychowanków na poziomie reprezentacyjnym (w ostatnich latach w kadrze grali Paweł Olkowski, który przeszedł ostatnio do Bolton Wanderers i Waldemar Sobota z FC Sankt Pauli), to mamy ich obraz wielkości w pigułce. My o takim możemy pomarzyć. Ale jak wiadomo, marzenia się spełniają, więc może i my doczekamy w końcu wychowanka, którego zobaczymy z orzełkiem na piersi w seniorskiej kadrze biało-czerwonych.

To było kiedyś, a jak jest dziś? Tu Małapanew także ma się czym pochwalić, bowiem to zespół od kilku lat plasujący się w ścisłej czołówce Opolszczyzny. Od momentu, gdy pomarańczowo-czarni wygrzebali się z futbolowych peryferii (rok 2012 i mistrzostwo klasy okręgowej, równoznaczne z awansem) piłkarze z miasta nad rzeką o tej samej nazwie (ale pisanej osobno: Mała Panew) właściwie co sezon są znaczącą ekipą w rozgrywkach. Nie tylko IV-ligowych, bo w edycji 2014/15 znaleźli się nawet w III lidze.

No to zerknijmy, jak to wyglądało do tej pory na poziomie, na którym spotkamy się z rywalem w sobotę. Zaczęło się od 4. pozycji na koniec rozgrywek 2012/13. W kolejnej kampanii było perfekcyjnie – mistrzostwo IV ligi i promocja do rozgrywek ponadwojewódzkich. Tam nie poszło akurat po myśli kibiców i piłkarzy i po roku mało udanej bytności Małapanew wróciła do IV ligi. No i w edycji 2015/16 zajęła 3. pozycję z dorobkiem 59 punktów (17-8-9, bramki 54-37). W sezonie 2016/17 „Hutnicy” zameldowali się tuż za podium (4. pozycja), gromadząc jednak aż 8 punktów więcej niż sezon wcześniej (67 pkt., 21-4-9), przy różnicy bramkowej 80-47. Z kolei w kampanii zakończonej w czerwcu (2017/18) „Hutnicy” ponownie wskoczyli na najniższy stopień podium, gromadząc 70 punktów przy bilansie meczów 21-7-6 i różnicy goli 74-44. Już te podstawowe liczby świadczą o dużym potencjale rywali, którzy i w tym sezonie upatrywani są w roli IV-ligowych mocarzy. Zresztą nawet prezes klubu, Pan Arkadiusz Banik nie ukrywa, że nie wyobraża sobie, aby Małapanew, mimo sporych zmian w kadrze, nie zakończyła rozgrywek w pierwszej piątce. To o czymś świadczy.

W premierze Małapanew osiągnęła wynik zgodny z oczekiwaniami swoich kibiców. Można by rzec, że zgodnie z planem, skoro pokonała w gościach beniaminka z Prudnika. Tymczasem sukces przyszedł faworytowi z Ozimka w jeszcze bardziej ekstremalnych okolicznościach niż nam z Chróścicami (przypominamy: gol Żołnowskiego w 89’). Generalnie to goście posiadali inicjatywę w grze niemal przez cały mecz, a Pogoń ograniczała się do prób kontrataków oraz gry niskim pressingiem. Mocno odmieniona personalnie Małapanew w 85’ znalazła się jednak w potężnych opałach, bo wówczas po faulu Lewandowskiego prudniczanie otrzymali rzut karny. Nie wykorzystał go jednak Cajzner, którego strzał w dobrym stylu zatrzymał debiutujący w pomarańczowo-czarnych bramkarz Musioł. Miejscowi nieco się podłamali, HKS-owi udana interwencja golkipera wyraźnie dodała skrzydeł i w efekcie rozstrzygnięcie padło. W 90’ idealnie zza pola karnego przymierzył Bienias i niedługo potem gracze z Ozimka cieszyli się z zainkasowania trzech punktów. Trener Dariusz Kaniuka miał po spotkaniu nieco uwag do swoich podopiecznych, niemniej zadowolony był z postawy drużyny pod względem motorycznym. Gorzej było ze skutecznością. Generalnie łatwo nie było, ale jak widać, postawa prudniczan może być podpowiedzią dla Startu, jaką taktykę obrać na trudnym terenie. Dodajmy, że „Hutnicy” awansowali też do II rundy wojewódzkiego Pucharu Polski, wygrywając 2-1 na wyjeździe z kolejnym IV-ligowym beniaminkiem, TOR-em Dobrzeń Wielki. Na gole w pierwszej fazie gry Wojtasika (11’) i Bieniasa (17’) gospodarze odpowiedzieli tuż przed przerwą trafieniem Luptaka (45’). Ale na więcej nie było ich stać i kontrolujący zawody rywale meldują się tym samym w kolejnej rundzie. No to przy okazji przypomnijmy, że namysłowianie awansowali w PP bez gry, po tym jak mecz walkowerem oddał nam A-klasowy Orzeł Branice.

Fot.: W pojedynkach Małapanew - Start (na zdjęciu jeden z nich) nikt nóg nie odsuwa...

 

Obecna seria Małejpanwi, to 4 ligowe mecze bez porażki (a pięć licząc z meczem pucharowym). Ale ozimczanie będą faworytem sobotniego spotkania z dwóch innych powodów. Przede wszystkim z racji dużo lepszych wyników notowanych w poprzedniej kampanii oraz faktu lokalizacji zawodów na ich stadionie. Inna sprawa, że Małapanew dość rzadko traciła u siebie punkty z drużynami drugiej części tabeli, a do takich zaliczali się czerwono-czarni, którzy rok temu zdołali… wywieźć punkt po bezbramkowym remisie. Kibiców z Ozimka niemiło zaszokowali piłkarze 29 maja br., gdy dali się rozbić LZS-owi Starowice (i to u siebie!) aż 0-6.

Nie wiemy czy końcówka sezonu wpłynęła na decyzje kadrowe, bo przecież 3. miejsce, to jednak duży sukces. Ale jak to w futbolu amatorskim, stagnacji ciężko uświadczyć. W Ozimku doszło do istotnych roszad, jak choćby odejście Kamińskiego (12 bramek w poprzednich rozgrywkach) i Stępnia (19 goli) do klubów III-ligowych (odpowiednio Głuszyny i Brzegu). Poza tym z Małąpanwią pożegnali się Lech, Zarzyczański, Krawiec, Gawlik, Szczitka, Szwed i Trębacz. Przy Sportowej pojawili się natomiast Atroszko, Wojtasik (obaj z Unii Krapkowice), Świerc, Machnik (obaj z Krasiejowa), Musioł (Zbrosławice), Stupak (Piomar). Były też transfery last minute, czyli pojawienie się Wacławczyka (Odra Opole) i Jaroszyńskiego (powrót do Ozimka). Z kolei ważny zawodnik w osobie Górniaszka (7 trafień w poprzednim sezonie) wypadł ze składu na dłużej, po tym jak doznał ciężkiego urazu w jednej z gier kontrolnych. Jak są zmiany, to przeważnie potrzebny jest też czas na zgranie. A skoro to początek ligi, to i ten argument jest całkiem logiczny, jeśli chodzi o zwiększenie szans czerwono-czarnych w jutrzejszej rywalizacji. Warto byłoby wykorzystać zaistniałe okoliczności w drużynie trenera Kaniuki i sprawić radość namysłowskim kibicom, nim pomarańczowo-czarni zewrą w stu procentach szyki i zaczną seryjnie rozstawiać po kątach rywali.

Data

Historia gier NKS Start – Małapanew
w IV lidze (w nawiasie autorzy goli)

Wynik

Rozgrywki

26.10.2002

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Grabowski 70’)

0-1

IV liga (4)

31.05.2003

NKS Start - Małapanew Ozimek
(Kładźko 22’, 90’, Grabowski 37’ – Konik 36’k)

3-1

IV liga (4)

11.11.2003

NKS Start - Małapanew Ozimek
(Medyk 48', M.Raszewski 63')

2-0

IV liga (4)

19.06.2004

Małapanew Ozimek - NKS Start
(Stręk 51', Włoszczyński 55', T.Wróblewski 70' - Musiał 37', Grabowski 43', Medyk 80')

3-3

IV liga (4)

25.09.2004

NKS Start - Małapanew Ozimek
(M.Raszewski 33', Ługowski 38', Z.Pabiniak 41', 75', Tokarski 84' - Słupik 2', T.Wróblewski 50')

5-2

IV liga (4)

07.05.2005

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Stręk 38’k, Sobota 52’, R.Sykulski 54’ – Z.Pabiniak 25’, 76’, M.Raszewski 33’, 81’, A.Moskal 87’)

3-5

IV liga (4)

29.08.2015

NKS Start - Małapanew Ozimek
(-)

0-0

IV liga (5)

02.04.2016

Małapanew Ozimek - NKS Start
(Jaroszyński 65’, Górniaszek 71’k, Habdas 88’ – P.Pabiniak 90+2’k)

3-1

IV liga (5)

14.09.2016

NKS Start – Małapanew Ozimek
(P.Pabiniak 12’, Samborski 16’, 21’)

3-0

IV liga (5)

08.04.2017

Małapanew Ozimek – NKS Start
(Kamiński 17’, 50’, Semik 56’ – Kubicz 47’ s)

3-1

IV liga (5)

02.09.2017

Małapanew Ozimek – NKS Start
(-)

0-0

IV liga (5)

14.04.2018

NKS Start – Małapanew Ozimek
(Ptak 38’, P.Pabiniak 86’ – Stępień 4’g, Bienias 66’g, Kamiński 79’)

2-3

IV liga (5)

18.08.2018

Małapanew Ozimek – NKS Start

???

IV liga (5)

UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

 

Bilans gier w IV lidze NKS Start - Małapanew

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

6

4

1

1

15-6

WYJAZD

6

2

2

2

11-12

RAZEM

12

6

3

3

26-18


Dochodzimy wreszcie do historii wzajemnych gier. Tych na poziomie IV ligi odbyło się 12, więc teraz dojdzie do konfrontacji trzynastej. Dla kogo ta okaże się szczęśliwa? My zaczniemy od informacji, że wiosną HKS przełamał w końcu fatum związane z grą w Namysłowie, gdzie dopiero w kwietniu nasz obiekt odczarował (wygrywając 3-2). Wcześniej szło przeciwnikom jak po grudzie. To zwycięstwo spowodowało, że Start do trzech przedłużył serię meczów bez zwycięstwa z tym przeciwnikiem. Cenny był w kontekście potencjałów nasz wspomniany już, ubiegłoroczny remis 0-0 w Ozimku i jutro powtórkę wzięlibyśmy w ciemno. A kiedy ostatni raz z tym zespołem wygraliśmy? Było to we wrześniu 2016 roku, gdy efektownie rozbiliśmy faworyta na swoim terenie 3-0, już do przerwy ustalając wynik. Z kolei nasz ostatni sukces w Ozimku miał miejsce dawno, bo 13 lat temu. W maju 2005 roku toczyliśmy z Ozimkiem korespondencyjny pojedynek o utrzymanie, a w meczu bezpośrednim wygraliśmy 5-3. To przybliżyło nas do utrzymania, a rywali dobiło i ostatecznie spadli do okręgówki. Nie jesteśmy pazerni i zadowolilibyśmy się podziałem punktów. Natomiast ewentualna wygrana zakwalifikowana zostałaby do kategorii niespodzianki. No, ale futbol niespodziankami stoi, więc tym bardziej po cichu będziemy trzymać kciuki za taki scenariusz.

Wiemy już, że jutro faworytem będą gospodarze. To zespół w poprzednim sezonie imponujący siłą w środku pola, potrafiący narzucić swoje warunki gry i umiejętnie operujący piłką. Małapanew potrafi przeprowadzić szybki atak oskrzydlający, a jeśli zachodzi potrzeba, sprytnie przedrzeć się pod bramkę rywala środkiem pola poprzez niekonwencjonalne zagrania z pierwszej piłki. To także jeden z nielicznych zespołów w IV lidze potrafiący grać z piłką przy nodze w ataku pozycyjnym. Małapanew to w naszym mniemaniu nie tylko siła, ale i efektowna, przyjemna dla oka gra. Zresztą od ponad dwóch lat panuje opinia, że team coacha Kaniuki gra najefektowniejszy w naszych rozgrywkach futbol, który o czołowe lokaty powinien powalczyć z LZS-em Starowice oraz nyską Polonią. Mamy wrażenie, że to zespół więcej niż dobrze zbilansowany, ale nie posiadający wystarczających środków finansowych, aby zdecydowanie zaatakować III ligę. W innym wypadku przy paru ewentualnych wzmocnieniach kibice HKS-u mieliby pewnie sporo satysfakcji nie tylko z gry na obecnym poziomie. Z takim przeciwnikiem porażka to nie ujma, ale przecież nie po to wychodzi się na boisko. Chłopcy muszą przeciwstawić swoje serducho i walkę niczym pitbull. Nie pozwalać na rozgrywanie piłki pomocnikom i maksymalnie skracać pole gry. Jeśli dyscyplina zostanie zachowana, to jest szansa na punkt(-y). Ale oprócz dyscypliny wymagana jest też absolutna koncentracja od pierwszej do ostatniej minuty. A czy to możliwe? W naszym teamie „niemożliwe nie istnieje”! O konkretach przekonamy się jednak dopiero w sobotnie popołudnie.

Mecz Małapanew Ozimek - Start Namysłów (w ramach 2. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 18.08.br.) na obiekcie rywali. Początek rywalizacji ustalono na godz. 17:00. Trzymajcie kciuki z czerwono-czarnych! [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy