Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Przejść suchą stopą Widawę

Odsłony: 2088

Namysłowski Start nie zwalnia tempa. Plan trenera Zalwerta realizowany jest krok po kroku, więc nikogo nie powinno dziwić, że po kolejnej tygodniowej dawce treningów, jutro czeka naszych ulubieńców kolejny test. To trzecie spotkanie kontrolne i mamy nadzieję, trzecie zwycięskie. Choć oczywiście cały czas podkreślamy, że nie wynik jest kwestią w letnim okresie przygotowań najważniejszą, ale szlifowanie kolejnych aspektów taktyczno-technicznych. Tym razem naszą formę sprawdzą gracze Widawy Bierutów, zespołu dość dobrze nam znanego. W końcu to bliski nam sąsiad z województwa dolnośląskiego, bo od Namysłowa do Bierutowa to raptem 15 kilometrów. Ciekawi jesteśmy rywalizacji w kolejnej sąsiedzkiej potyczce, bo takową rozegraliśmy przed tygodniem, wygrywając 4-2 z Żubrami. Z kolei w testowej premierze odnieśliśmy zwycięstwo 1-0 w Sycowie nad Pogonią, więc też to poniekąd nasz sąsiad. Czy tym razem także będziemy mieć powody do satysfakcji w delegacyjnej rywalizacji? Jest to całkiem możliwe, bo zespół nieźle się prezentował, choć ostatnio narzekaliśmy – mimo strzelenia czterech goli – na bardzo kiepską skuteczność. No to liczymy, że tym razem celowniki czerwono-czarnych (tych od dłuższego czasu będących w składzie oraz tych, którzy walczą o angaż w rundzie jesiennej) będą ustawione precyzyjniej. No to nie przedłużając, zapraszamy do lektury przedmeczowej zapowiedzi meczu, który odbędzie się w Bierutowie.

Najistotniejsza informacja o rywalu? Przede wszystkim taka, że piłkarze Widawy Bierutów w czerwcu 2014 roku zanotowali wyjątkowy sukces. Wtedy to raz pierwszy w historii obecnego 72-latka (KS Widawa założona została w 1946 r.), ten znalazł się w IV lidze. Przez lata bierutowianie toczyli lokalne boje na poziomie klasy A, by w sezonie 2099/10 przebić się do jednej z grup wrocławskiej okręgówki. Przygoda z tymi rozgrywkami trwała jednak tylko dwa sezony, po których zielono-czerwoni wrócili do „Serie A”. W edycji 2012/13 Widawa ponownie jednak wygrała A-klasową rywalizację, a w kampanii 2013/14 poszła za ciosem, ogrywając też konkurencję w klasie okręgowej. Nagrodą była oczywiście możliwość gry w IV lidze, gdzie jednak Widawa długo nie pograła. W 30 meczach rozgrywek 2014/15 zespół naszych zachodnich sąsiadów zgromadził raptem 27 „oczek” (7 zwycięstw, 6 remisów i 17 porażek, gole 32-59) i ostatecznie musiał wrócić na lokalne podwórko, czyli do klasy okręgowej. W niej zespół z ulicy… Namysłowskiej w edycji 2015/16 (grupa Wrocław) uplasował się w środku stawki. 40 punktów wywalczonych w 30 grach pozwoliło zająć 7. lokatę (11-7-12, bramki 42-39), bez realnych szans powalczenia o cztery czołowe lokaty umożliwiające grę w IV lidze. Sezon 2016/17, to z kolei 9. pozycja na mecie sezonu, ale z dorobkiem o 2 „oczka” większym (42 pkt.). Bierutowianie byli jedną z dwóch bezkompromisowych drużyn, nie notując w ciągu rozgrywek ani jednego remisu (14-0-16, stosunek bramkowy 45-53)! Równie bezkompromisowi byli jedynie gracze Czarnych Kondratowice, którzy jednak spadli z hukiem (6 punktów w dorobku, a bilans 2-0-28) po tym, jak po jesieni wycofali się z rozgrywek. No i tym sposobem dochodzimy do ostatniej rywalizacji (2017/18) nerwowej końcówki sezonu w wykonaniu bierutowian. Nerwowej, bo na parę kolejek przed końcem sezonu nasz sobotni przeciwnik wplątał się strefę mocno zagrożoną spadkiem i musiał się nieco natrudzić, aby się z niej wykaraskać. Skutecznie jak się ostatecznie okazało, więc Widawie gratulujemy pozostanie na poziomie wrocławskiej okręgówki. A fakty były takie, że ekipa Grzegorza Maligi zajęła 9. pozycję w 28 meczach gromadząc 35 punktów. Widawa 11 razy wygrała, do tego 2 razy zremisowała oraz zanotowała 15 porażek. Zespół z Bierutowa strzelił przeciwnikom 46 goli, a sam stracił ich aż 60. Na dorobek strzelecki w największym stopniu zapracowali Szczepan Wróblewski (14 goli) oraz Daniel Magiera i Sebastian Mueller (po 7 trafień). Co równie interesujące, aż 7 goli padło na tego zespołu po trafieniach samobójczych.

Fot.: Widawa Bierutów, czyli... sąsiedzi Startu z wrocławskiej okręgówki. [zdjęcie: Adam Besz/olesnica.zyjesportem.pl]

 

Kończąc wątek „okręgówki”, możemy w uzupełnieniu dodać, że Widawa nowy sezon rozpocznie w weekend 18-19 sierpnia, a jej premierowym rywalem będzie ekipa Czarnych Jelcz-Laskowice. Mecz ten bierutowanie rozegrają w roli gości.

Jak już wspomnieliśmy, z Widawą dość dobrze znamy się z boiska, bo z tym zespołem od czasu do czasu rywalizujemy. Ostatnim razem spotkaliśmy się w lutym bieżącego roku, wygrywając w Brzegu 2-0 po golach Łukasza Pabiniaka z rzutu karnego (8’) oraz Adriana Ptaka (40’). Z kolei w 49’ Patryk Zacharski zatrzymał strzał z wapna Adama Szczypkowskiego. To był niezły mecz w naszym wykonaniu, choć gole strzeliliśmy tylko przed przerwą. W drugiej części Start miał problem z kreowaniem sytuacji. To przeciwnicy starali się zniwelować straty, tyle, że nam udało się przetrwać bez strat, mimo że zagraliśmy w mocno okrojonym zestawieniu. Z wyniku byliśmy więc zadowoleni, a z przebiegu gry zadowoleni… umiarkowanie. Ciekawe, jak będzie tym razem?

SPARINGI WIDAWY I STARTU W LATACH 2008-2018

Data

Sparing (w nawiasach klasa rozgrywkowa)

Wynik

23.07.2008

Start Namysłów (IV) – Widawa Bierutów (A)
(Simlat 20. A.Moskal 30’, Matłosz 88’ – Walendzik 44’)

3-1

17.07.2010

Widawa Bierutów (W) – Start Namysłów (IV)
(G.Szczypkowski 25’ – M.Raszewski 20’, P.Pabiniak 33’, 90’, 90+2’, Szpak 52’, Palamasz 63’, Pukas 66’)

1-7

26.07.2014

Start Namysłów (IV) – Widawa Bierutów (IV)
(Magiera 23’, Bezak 31’)

0-2

28.02.2015

Widawa Bierutów (IV) – Start Namysłów (IV)
(Chirowski 24’, Magiera 56’ – Dempniak 14’, Drapiewski 88’g)

2-2

10.02.2018

Widawa Bierutów (W) – Start Namysłów (IV)
(Ł.Pabiniak 8’k, Ptak 40’)

0-2

28.07.2018

Widawa Bierutów (W) – Start Namysłów (IV)

 ???


Wcześniej zremisowaliśmy z tym rywalem oraz przegraliśmy (lata 2014 i 2015), natomiast jeszcze kilka lat wstecz odnieśliśmy nad zielono-czerwonymi dwa pewne zwycięstwa.

Jutro czerwono-czarni przekroczą sparingowy półmetek. Czy trener Damian Zalwert wykorzysta ten fakt do kolejnych testów zawodników na określone pozycje czy też będzie chciał już rywalizować składem zbliżonym do tego, który będzie szykował pod ligę? Tego nie wiemy. Ale wiemy, że to może być całkiem ciekawa rywalizacja. Ideałem byłoby zanotowanie kolejnego zwycięstwa na koncie, kończąc pojedynek „na zero z tyłu”. No, ale czy tak rzeczywiście będzie? Na pewno bierutowianie mają swoje cele i jesteśmy pewni, że… bliźniaczo podobne do naszych. Dlatego też dyspozycja dnia, jak i podejście mentalne będą miały w obu obozach niebagatelne znaczenie. No to, żeby się o tym przekonać, warto zarezerwować sobie jutrzejsze popołudnie na wypad do Bierutowa. Dobrze byłoby przejść Widawę suchą stopą, co oznaczałoby sukces. Ale najważniejsze i tak są cele sztabu trenerskiego oraz to, aby obyło się bez kontuzji.

Sparing nr 3 Widawa Bierutów – Start Namysłów odbędzie się jutro (tj. sobota, 28.07.) na stadionie w Bierutowie przy ul. Namysłowskiej. Początek rywalizacji ustalono na godzinę 17:00, więc późnym popołudniem będziemy wiedzieć wszystko. Tak czy inaczej serdecznie na ten sąsiedzki test-mecz zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy