Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Blisko, coraz bliżej...

Odsłony: 2805

Tytuł dzisiejszej zapowiedzi powinien kojarzyć się starszemu pokoleniu kibiców z polskim serialem o tym samym tytule, wyprodukowanym w latach 80-tych, a emitowanym na niektórych kanałach po dziś dzień. To historia górnośląskiej rodziny, przedstawionej na przestrzeni kilkudziesięciu burzliwych lat. Tło polityczne, społeczne i historyczne odciska spore piętno na członach rodziny, którzy jednak mimo przeciwności losu próbują ocalić własny język, tradycję i kulturę. Po co o tym piszemy? Bo akurat obecna sytuacja piłkarzy Startu Namysłów jest bardzo podobna. Przede wszystkim jesteśmy już blisko, a nawet bardzo blisko zapewnienia sobie matematycznego utrzymania w IV lidze. Natomiast nieprzypadkowo skreśliliśmy parę zdań o serialowych wątkach, bo przy Pułaskiego – mimo różnych zawirowań natury organizacyjnej i finansowej – klub nie zszedł z obranej jakiś czas temu drogi, którą dziś można powoli nazywać tradycją. Krótką, bo krótką, ale jednak już zapoczątkowaną i idącą swoją drogą. I nie chodzi tu o pielęgnację czerwono-czarnych barw. Myślimy o postawieniu przed kilkoma sezonami na budowę drużyny seniorów w oparciu o wychowanków. Nie zawsze wygląda to na boisku idealnie, ale nasi swojscy chłopcy, mieszkający po sąsiedzku, walczą na chwałę NKS-u i Namysłowa. I po dwóch latach stresujących, teraz zaczynamy zbierać pierwsze owoce. Namysłowska młodzież zaczyna odgrywać coraz istotniejsze role w zespole i oby to cały czas szło w tym kierunku. Przed Patrykiem Pabiniakiem, naszym najbardziej znanym zawodnikiem, jeszcze kilka sezonów grania na dobrym poziomie, więc jesteśmy spokojni. Ale będziemy zdecydowanie bardziej, jeśli nasz super-snajper doczeka godnego następcy. Dziś wydaje się to jeszcze abstrakcyjne, ale naturalna zmiana warty też w naszym klubie kiedyś nastąpi… Wracamy jednak do tego, co czeka nas w najbliższy weekend, a ściślej w sobotę. Namysłowianie wyjadą w południową część Opolszczyzny, gdzie zagrają z Piastem Strzelce Opolskie. Znajdujący się w górnej połówce tabeli rywal już matematyką nie zawraca sobie głowy, bo prolongatę na kolejny sezon ma zapewnioną. Ale chęć na kolejne punkty na pewno gracze Piasta mają. My oczywiście także liczymy, że Start powalczy o pełną pulę, która – przy korzystnych dla nas rozstrzygnięciach na innych IV-ligowych boiskach – może nam dać wspomnianą matematyczną gwarancję. Ale to scenariusz idealny, choć w tej chwili drugorzędny. Dziś wychodzimy z założenia, że skoro umiesz liczyć, to licz na siebie. Dlatego też nie przedłużając wstępu, zapraszamy do zapoznania się z prezentacją naszego jutrzejszego przeciwnika.

BLISKO, CORAZ BLIŻEJ…

SKS Piast
Strzelce Op.

NKS Start
Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach

2

6

Zwycięstwa, gdy gospodarzem był Start

2

2

Najwięcej goli we wzajemnych meczach

Jakubczak 3 D.Wolny 3

Samborski 8

Miejsce w tabeli

8

10

Punkty w bieżącym sezonie

48

36

Bramki strzelone w bieżącym sezonie

50

36

Bramki stracone w bieżącym sezonie

41

40

Aktualna seria w lidze

2 mecze bez porażki

4 mecze bez porażki


Historia SKS Piast Strzelce Opolskie nie jest długa. Sięga raptem 2002 roku, bo wtedy właśnie założony został nasz środowy rywal. Piłkarze sezon po sezonie, mozolnie pięli się w futbolowej hierarchii Opolszczyzny. Zaczynali oczywiście od klasy C, skąd po 9 sezonach zameldowali się w IV lidze. Przez pierwsze dwa lata klub występował na boisku w Nowej Wsi, jednak po przeprowadzce (w 2004 r.) na strzelecki stadion Pioniera doszło też do korekty nazwy klubu. W minionych latach Piast najpierw terminował w opolskiej "okręgówce". W debiucie na tym szczeblu (2007/08) zespół zajął 6. lokatę. Rok później (2008/09) "Piastowie" powtórzyli wynik. Dopiero trzecie podejście (2009/10) dało im upragniony awans do IV ligi. Strzelczanie zajęli wówczas 2. miejsce, ze stratą 1 punktu do mistrzowskiej Pogoni Prudnik. W 30 meczach wywalczyli 65 punktów, na które złożyło się 20 zwycięstw, 5 remisów oraz 5 porażek (bramki 83-33).

Debiutancki sezon w IV lidze opolskiej (2010/11) jutrzejsi gospodarze zakończyli na 9. pozycji (36 pkt. w 30 meczach, 10-6-14, bramki 41-49). Jak na absolutnego beniaminka najwyższej ligi w województwie, to wynik bardzo przyzwoity. Rok później (’11/12) strzelczanie poprawili się, kończąc rozgrywki na 7. miejscu (45 pkt. w 30 grach, gole 53-48). Z kolei kampania 2012/13, to historyczny wynik, czyli tytuł wicemistrzowski i promocja do III ligi (wówczas 64 pkt. w 30 spotkaniach, bilans 19-6-5 i stosunek trafień 66-34).

Fot.: W obecnym sezonie piłkarze Piasta (żółto-niebieskie stroje) dają swoim kibicom powody do zadowolenia.
[zdjęcie: www.sportoweopole.pl]

 

Wydawało się wtedy, że to scenariusz wręcz bajkowy: 11 lat istnienia i 5 awansów. To faktycznie był wynik robiący wrażenie nawet na poziomie wojewódzkim. No, ale nic nie trwa wiecznie i zaczęły się poważne schody. III-ligowa przygoda trwała tylko sezon, choć był to akurat absurdalny czas reformy rozgrywek w klasach niższych i kadłubowe rozgrywki w grupach zasadniczych, a potem spadkowych na tym szczeblu. W praktyce szanse na uratowanie ligowego bytu nasi sobotni rywale stracili już jesienią (podobnie jak Start, który w tamtym sezonie był towarzyszem niedoli strzelczan) i po zajęciu 6. lokaty w grupie spadkowej (a de facto 22. w całym nieoficjalnym zestawieniu) znaleźli się w IV lidze. Wspomnijmy jednak, że w 30 meczach Piast zgromadził 22 punkty (6-4-20) i zanotował bilans goli 33-74. Gorzej, że w klubie mocno się posypało pod względem organizacyjnym i finansowym, co przełożyło się też na fatalny sezon 2014/15. Niebiesko-biali spadli wówczas z IV ligi z hukiem, w 34 meczach zdobywając zaledwie 16 „oczek” (3-7-24, bramki 33-88). Był nawet moment (po wysoko przegranym meczu w… Namysłowie), że prezes Becella groził wycofaniem drużyny z rozgrywek. Tak się jednak ostatecznie nie stało, co z naszej perspektywy było dobrym ruchem.

Strzelczanie przeczekali kryzys już w klasie okręgowej, gdzie pierwszy rok po spadku (2015/16) zakończyli na 5. pozycji (54 pkt. w 30 meczach, bramki 81-57). Drużyna okrzepła w nowym składzie, wzmocniono ją paroma istotnymi nazwiskami i dlatego też wiosną poprzedniego roku (2016/17) Piast bez większego problemu wywalczył powrót do IV ligi, przy okazji zdobywając tytuł mistrza okręgówki (61 pkt. w 30 spotkaniach, 19-4-7, gole 84-34). Ze zrozumiałych względów piłkarska społeczność w Strzelcach Opolskich zastanawiała się, jak tym razem pójdzie Piastowi w istotnej już z futbolowego punktu widzenia lidze. No i trzeba napisać, że kibice mogą być ze swoich piłkarzy dumni. Beniaminek po 29. kolejkach zajmuje dobre 8. miejsce z dorobkiem 48 punktów, na które złożyło się 13 zwycięstw, 9 remisów i 7 porażek (bramki 50-41). Co istotne, zespół ten już dwie kolejki temu zapewnił sobie matematyczną prolongatę, więc sukces to niewątpliwie jest. Namysłowianie tracą do rywali 12 „oczek” i w racjonalnych kategoriach doścignąć ich jest niemożliwością. Do tej pory wygraliśmy 9 razy, dorzuciliśmy 9 remisów i zanotowaliśmy 11 porażek (stosunek bramkowy 36-40). Interesujące, że straciliśmy jednego gola mniej niż ekipa Macieja Kułaka…. Jutro walczyć będziemy o jubileuszową, 10. wygraną w sezonie, no i możliwe, że też matematyczny spokój. Przy okazji podajemy warunki, jakie muszą zostać spełnione, aby w sobotę Start Namysłów zagwarantował sobie utrzymanie. A te są proste: Start musi w Strzelcach Opolskich zwyciężyć, Sparta Paczków musi przegrać ze Swornicą, a Gogolin i nie może wygrać w Nysie. Nie jest to oczywiście niemożliwe, ale kluczem do wszelkich analiz jest najpierw sukces czerwono-czarnych. Wówczas spojrzymy na inne rozstrzygnięcia z nadzieją, że wieczorem możemy zacząć w Namysłowie świętowanie…

Przy okazji rywalizacji z Piastem, warto wspomnieć, że to jeden z najlepiej punktujących zespołów na swoim terenie. Strzelczanie wygrali u siebie 8 dotychczasowych meczów, do tego 5-krotnie remisowali i tylko raz przegrali. Poza naszymi jutrzejszymi przeciwnikami jedną porażkę przed swoją publiką zanotował tylko Agroplon, więc musimy się mieć na baczności. A z kim ten jeden jedyny mecz przegrał na swoim terenie Piast? Z liderem z Głuszyny właśnie i to powinno stanowić za cały komentarz. Kolejna ważna sprawa: tylko z głuszynianami niebiesko-biali nie zdołali u siebie zdobyć bramki, więc alert w namysłowskiej defensywie powinniśmy uruchomić już w momencie zasiadania w odjeżdżającym autobusie! Naprawdę przed swoimi fanami Piast prezentuje się świetnie, choć oczywiście da się go zastopować, co uczynił choćby w ostatnim meczu Gogolin, remisując w gościach 1-1. Natomiast w ostatnim boju ligowym, nasz rywal wygrał w delegacji z zagrożonym Skalnikiem 3-2.

Pewnie zastanawiacie się, jak idzie „Piastunkom” wiosną? A więcej niż dobrze, bo po 12 meczach na ich koncie 21 punktów (6-3-3, bramki 26-21). No to mamy równie krzepiącą wiadomość, bo Start wywalczył w tym roku kalendarzowym identyczny wynik! Też 21 „oczek” (6-3-3-, stosunek bramkowy 19-10), tyle, że nasza obrona była w tym okresie dwukrotnie szczelniejsza. Będziemy więc świadkami ciekawej konfrontacji, w której trzecia najlepsza defensywa wiosny (to Start) zetrze się w boju z piątym atakiem tego rankingu (to Piast). Mamy nieodparte wrażenie, że Piast zechce przejąć inicjatywę w grze od pierwszych minut, aby móc w pełni kontrolować boiskowe poczynania. A wiadomo, że jak jedni piłką grają, to drudzy za nią biegają. My musimy jednak nie tylko skupić się na destrukcji, choć to dobry punkt wyjścia. Trzeba przede wszystkim utrzymać kreację i różnorodność rozwiązań w ofensywie, nie wyłączając próby zaszachowania rywali w środku pola Solidnie w defensywie, skoncentrowani na szybkich wypadach i szukający szans golowych po stałych fragmentach z rywalem dobrze czującym się z piłką przy nodze. To może być właściwy sposób poszukanie punktów w Strzelcach Opolskich.

Data

Historia meczów NKS Start - Piast Strzelce Op. (w nawiasie autorzy goli)

Wynik

Rozgrywki

07.11.2010

NKS Start - Piast Strzelce Op.
(Gołębiowski 26', K.Wolny 90', Zalwert 90+3')

3-0

IV liga (5)

04.06.2011

Piast Strzelce Op. - NKS Start
(Kozołup 42'g, Zoglowek 51'w - Kamil Błach 46', Samborski 48'g, 75')

2-3

IV liga (5)

01.05.2013

Piast Strzelce Op. - NKS Start
(Jakubczak 21’, 51’, 85’k, D.Wolny 29’, Sacha 69’g – Samborski 34’, 57’, 73’)

5-3

1/2 woj. PP

28.08.2013

NKS Start – Piast Strzelce Op.
(Lizak 34’, Zalwert 81’g)

2-0

III liga (4)

26.04.2014

Piast Strzelce Op. – NKS Start
(Wawrzyniak 4’g, D.Wolny 22’, 28’, Łoziński 35’)

4-0

III liga (4)

13.09.2014

NKS Start – Piast Strzelce Op.
(Smolarczyk 5’, Żołnowski 41’, P.Pabiniak 72’, 82’, Samborski 83’)

5-0

IV liga (5)

25.04.2015

Piast Strzelce Op. – NKS Start
(Samborski 53’, 79’k, P.Pabiniak 55’g)

0-3

IV liga (5)

28.10.2017

NKS Start – Piast Strzelce Op.
(Żołnowski 48’g)

1-0

IV liga (5)

26.05.2018

Piast Strzelce Op. – NKS Start

???

IV liga (5)

 

UWAGA: Po nazwie ligi w nawiasie podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce

 

Bilans gier:
NKS Start - Piast Strzelce Op.

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

4

4

0

0

11-0

WYJAZD

4

2

0

2

9-11

RAZEM

8

6

0

2

20-11


To nie Start będzie faworytem potyczki. Ale nie obawiamy się tego meczu, bo w ostatnim czasie czerwono-czarni pokazywali się z naprawdę dobrej strony. Świadczą choćby o tym seria trzech meczów bez porażki i starzonego gola (a z walkowerowym 3-0 z Kup, to nawet 4 mecze i bilans goli 11-0!) Poza tym nadziei na dobry wynik upatrujemy w historii wzajemnych gier obu drużyn. Bilans ogólny jest wyraźnie lepszy dla Startu, bo to my 6 meczów wygraliśmy, podczas gdy Piast tylko dwa. W Namysłowie z czterech spotkań wygraliśmy wszystkie i to do zera (kolejno 3-0, 2-0, 5-0 i jesienne 1-0)! W Strzelcach już tak dobrze nam nie idzie, niemniej przy dwóch wygranych Piasta my także dwa razy księgowaliśmy komplet punktów. Nasza ostatnia wizyta w tym mieście to pewne 3-0 po dwóch golach Samborskiego i jednym P.Pabiniaka (wiosna 2015 r.). O powtórce nawet nie myślimy, bo Piast sprzed 3 lat a obecny, to niebo a ziemia, ale o sukcesie w najskromniejszych rozmiarach już tak. Do tego dodać trzeba naszą jesienną victorię przy Pułaskiego (1-0), choć także i wtedy Piast był drużyną dużo wyżej od nas notowaną. W naszej lidze sporo sytuacji jest możliwych, a w przypadku Startu dosłownie wszystko. Dlatego też spokojnie podchodzimy do soboty.

Zastanawiamy się, jakim też wynikiem może zakończyć się jutrzejszy mecz? Właściwie każdym. Z naszej namysłowskiej perspektywy nie obrazimy się na remis, który byłby odzwierciedleniem wiosennego stanu posiadania. Skoro obie drużyny idą w tym roku łeb w łeb, to dlaczego nie miałby zostać zachowany status quo? Z drugiej strony apetyt rośnie w miarę jedzenia, a w Namysłowie po ostatnich spotkaniach jest on naprawdę spory… To powinien być dobry mecz ze zwrotami akcji i tego się dziś trzymajmy.

O Piaście warto też wspomnieć w wymiarze PR-owym. Otóż zespół ten po kilkunastu latach istnienia zdecydował się odświeżyć swój klubowy emblemat (patrz infografika wyżej). Poprzedni – co tu ukrywać – byłkoszmarny, więc cieszymy się razem z kibicami Piasta, że okres z „kulfonem” w tle (tak go pieszczotliwie nazywali) mają już za sobą. Obecnie niebiesko-biali pochwalić się mogą całkiem interesującym logiem z głową orła i wyrazistą koroną na pierwszym planie. Według nas to projekt zdecydowanie lepszy niż poprzedni, który – wiedzą to tylko działacze ze Strzelec Opolskich –być może jest zapowiedzią gruntowniejszych zmian w całym klubie. Pierwszy krok został bynajmniej w tym kierunku wykonany.

Mecz Piast Strzelce Opolskie – Start Namysłów (w ramach 31. serii gier IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 26.05.br.) na stadionie w Strzelcach Opolskich. Początek rywalizacji o godz. 17:00. Kibiców zainteresowanych tym pojedynkiem, jak i zafrasowanych losami czerwono-czarnych, serdecznie na to spotkanie zapraszamy, licząc, że będzie to dobre widowisko z przyjemnym dla nas zakończeniem. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy