Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Rozpędzeni

Odsłony: 1317

 

Piłkarze spod czerwono-czarnej bandery, to ludzie dużej wiary. W tym sezonie aż w czterech potyczkach strzelali bramkI w przedłużonym czasie gry, w każdym z przypadków wierząc, że uda się zapunktować. Póki co, to działa, choć punktów w tabeli nadal brakuje. W minioną sobotę NKS podejmował znajdujący się za nami MKS Gogolin, więc siłą rzeczy kibice liczyli na zwycięstwo. Ale się przeliczyli, bo grający całkiem przyzwoity futbol rywale na to nie pozwolili. Sami dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, lecz wiara i nadzieja znów przyniosły efekt. Gol już po regulaminowym czasie przyniósł remis 2-2 i choć niedosyt pozostał, to jednak punkt ten trzeba szanować. Tym razem skala trudności zasadniczo wzrośnie, bo nie dość, że jedziemy w gości, to jeszcze zmierzymy się z przeciwnikiem, który w ostatnim okresie nabrał konkretnego przyśpieszenia. Mowa o Skalniku Gracze z którym już w tym sezonie… graliśmy. Ale oczywiście nie o punkty, a w wojewódzkim Pucharze Polski. O tym, co nas jutro czeka i czy ewentualnie są szanse na jakąś zdobycz, piszemy w kolejnych akapitach.

ROZPĘDZENI

Skalnik
Gracze

NKS Start Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach w XXI w.

6

4

Zwycięstwa w XXI w., gdy gospodarzem był Skalnik

3

1

Najwięcej goli we wzajemnych meczach

Z.Bąk 3

Z.Pabiniak 2

Punkty w bieżącym sezonie

40

33

Bramki zdobyte w bieżącym sezonie

41

40

Bramki stracone w bieżącym sezonie

54

51

Aktualna seria w lidze

5 meczów bez porażki  2 mecze bez zwycięstwa


Zacznijmy od podstawowych faktów. Skalnik założony został w 1953 roku, z barwy przyjmując kolorystykę zielono-czarno-żółtą. To klub, który jeszcze do lat 90-tych niewiele znaczył na piłkarskiej mapie Opolszczyzny, ale w momencie gdy przychylniejszym okiem spojrzała na niego miejscowa Kopalnia Bazaltu, to wówczas ruszyło. Zmienne były koleje losy graczan, ale jednego odmówić im nie można. To ewenement na skalę województwa, gdyż w XXI wieku Skalnik nie grał ani przez sezon niżej niż na poziomie IV ligi! Naprawdę wielki szacunek za operatywność działaczy i trenerów, którzy w małym w sumie ośrodku (ok. 1500 mieszkańców) trzymują fason (czytaj: futbol) na konkretnym poziomie. Dość powiedzieć, że z kilkunastu sezonów nowego tysiąclecia, aż osiem Skalnik spędził w III lidze opolsko-śląskiej. Już ten choćby fakt dostatecznie uzmysławia nam, z jak poważną ekipą mamy do czynienia. Po spadku z III ligi w kampanii 2014/15 (18 punktów w 38 grach i przedostatnia 19. lokata) wydawało się, że graczanie szybko odbudują swój potencjał i ponownie przypuszczą szturm na III-ligowe bramy. Tymczasem nasi sobotni rywale w sezonie 2015/16 fatalnie spisali się jesienią, natomiast znakomicie wiosną i ostatecznie ze strefy spadkowej wywindowali się aż na 8. miejsce. W 34 meczach Skalnik zgromadził 52 punkty (14-10-10), notując bilans goli 48-47. Z kolei w czerwcu zespół trenera Kutyły finiszował na 12. pozycji, w 34 grach zdobywając 41 „oczek” (11-8-15, bramki 41-54).

Oczywiście nas najbardziej interesuje, to co tu i teraz, więc przeanalizowaliśmy także obecny dorobek zielono-czarno-żółtych. Obecnie nasi dzisiejsi przeciwnicy zajmują 8. lokatę, a na ich koncie 17 punktów ugranych w 10 meczach. Skalnik fatalnie wszedł w rozgrywki, aż 0-6 ulegając u siebie Krapkowicom. Tydzień później remis 1-1 był zapowiedzią lepszych wyników Graczy, potwierdzone ważną wygraną 1-0 z KS-em Krasiejów w serii nr 3. Porażkę 0-4 w Namysłowie z Agroplonem można potraktować jako przewidywaną, dlatego też nikt się specjalnie tym rezultatem nie zasmucił. Przegrana 0-2 z Małąpanwią także specjalnej ujmy nie przyniosła, bo to przecież równie wymagający co i lider, przeciwnik. Ale nastroje poprawił dopiero wyjazdowy sukces w Oleśnie, gdzie Skalnik wygrał 2-0. No i poszło, bo tydzień później 3-0 rozbite zostały Gronowice, a w następnej grze Skalnik 2-0 wygrał w Grodkowie ze Starowicami. W 9. kolejce Swornica wyjechała z Graczy z bagażem 4 goli (Skalnik wygrał aż 4-1), by w serii numer 10 przystopowali ich gracze z Gogolina, remisując 2-2. Tak czy inaczej 4 kolejne zwycięstwa, a w sumie 5 gier bez porażki, to seria, która nie tylko robi wrażenie, ale i mocno wywindowała zespół trenera Kutyły w tabeli (8. miejsce, bilans 5-2-3, bramki 15-16). Skalnik równie dobrze punktuje u siebie, co w gościach, więc nie robi im większej różnicy, gdzie gra. Małą dla nas nadzieją na punkt-(y) jest natomiast fakt, że dwie z trzech porażek w lidze poniósł przed własną publicznością (z Krapkowicami i Ozimkiem). Czy to oznacza, że możemy pokusić się o dobry tam wynik? To jest piłka i oczywiście jest to możliwe, choć wydaje się, że „Bazaltowy team” jest w gazie. Fakt, MKS z Gogolina zdołał nieco naszych sobotnich rywali wyhamować i drużyna z pewnością zechce kosztem Startu wrócić na zwycięski tor. Ale nie wiadomo, jak Skalnik zniósł okres pauzy, gdyż w poprzednim tygodniu jego mecz LZS-em Kup został przeniesiony na koniec listopada. Czasem odpoczynek od piłki pomaga, ale bywa też tak, że wypada się z meczowego rytmu i wtedy jest kłopot. My optowalibyśmy za opcją drugą, jednak to zrozumiałe, że piłkarze i kibice w Graczach myślą dokładnie odwrotnie.

Fot.: We wrześniowym meczu pucharowym (na zdjęciu) górą był Start Namysłów, pokonując Skalnika 4-3. A jak będzie jutro?

 

Determinacji z pewnością zielono-czarno-żółtym nie zabraknie, bo przecież po wrześniowej batalii pucharowej w Namysłowie, zespół ten wracał na tarczy. Porażka 3-4 z pewnością siedzi w konkurencji i jutrzejszy mecz będzie okazją do rehabilitacji. To był trochę szalony mecz, ale dla kibica jak znalazł. 7 goli, sporo dramaturgii i walka do samego końca. Dla nas radosna, bo dzięki wygranej zameldowaliśmy się w 1/8 finału. Dla trenera Kutyły i jego podopiecznych już niekoniecznie. Coach Skalnika oczywiście już wtedy zapowiedział, że w Graczach czekać nas będzie zupełnie inne spotkanie, o znacząco wyższym stopniu trudności. Przy Pułaskiego Skalnik zagrał w mocno rezerwowym zestawieniu. Ale był to planowy ruch graczańskiego szkoleniowca, bo ten chciał zobaczyć w boju potencjalne zaplecze. Eksperyment chyba nie do końca wypalił u paru zawodników na kolejną okazję do gry pewnie jeszcze zaczeka. Zagra natomiast za kilkanaście godzin „stara gwardia” i będziemy musieli uważać. Tym bardziej, że po dobrej serii 5 meczów bez porażki (licząc właśnie z pucharową grą przeciw Skalnikowi) w ostatnim czasie złoiła nam skórę Swornica (porażka 0-4) i rzutem na taśmę wytargaliśmy remis Gogolinowi (2-2). Warto byłoby ten dołek formy pokonać właśnie dobrą grą (i wynikiem) w sobotę.

Skalnik to dla nas stary znajomy z rozgrywek ligowych, dlatego też postanowiliśmy przyjrzeć się historii wzajemnych gier obu ekip. I jakichś oszałamiająco dobrych wieści nie mamy. Jutro obie jedenastki zagrają ze sobą po raz 12-ty. Startowi udało się na razie wygrać 4 spotkania, natomiast Skalnikowi 6-krotnie. Tylko raz padł między tymi klubami remis, i co interesujące, w ostatnim pojedynku ligowym, który rozegrano w czerwcu. Był on niezwykle istotny dla namysłowian, bo właśnie uzyskany punkt pozwolił nam zachować miejsce w IV lidze opolskiej. Z kolei w ubiegłorocznym meczu jesiennym ulegliśmy 1-3. Do przerwy to ostatnie spotkanie miało wyrównany przebieg z niewieloma sytuacjami podbramkowymi na mocno nasączonej opadami murawie. Po zmianie stron górę wzięło większe cwaniactwo gości, którzy widząc co się dzieje na „dole”, zaczęli częściej grać „górne” piłki. I już kilkadziesiąt sekund po przerwie Maryszczak dał im prowadzenie, które w 64’ podwyższył Z.Bąk. Natomiast na deski rzucił nas w 72’ Sierakowski. Podopiecznych ówczesnego trenera Grzegorza Rośka stać było jedynie na trafienie honorowe, które w 88’ uzyskał Damian Raszewski. A o rollercoasterze z poprzedniego miesiąca napisaliśmy akapit wyżej.

HISTORIA MECZÓW START – SKALNIK W XXI WIEKU

Data

Mecz

Wynik

Rozgrywki

18.10.2003

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Kładźko 17)

1-0

IV liga (4)

29.05.2004

Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Kownacki 70, Żarów 78)

2-0

IV liga (4)

16.10.2004

Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Kapolka 32, Kownacki 39, W.Micuń 44, Z.Bąk 82, 89 – Z.Pabiniak 81)

5-1

IV liga (4)

26.05.2005

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Z.Pabiniak 67)

1-0

IV liga (4)

19.09.2009

Skalnik Gracze – Start Namysłów
(P.Pabiniak 13, Szpak 59k)

0-2

III liga (4)

28.04.2010

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Lewandowski 81w)

0-1

III liga (4)

31.10.2015

Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Mroziński 54, Maryszczak 80k – Biliński 61)

2-1

IV liga (5)

28.05.2016

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Fabiszewski 51)

0-1

IV liga (5)

19.11.2016

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(D.Raszewski 88’ – Maryszczak 46’, Z.Bąk 64’, Sierakowski 72’)

1-3

IV liga (5)

17.06.2017

Skalnik Gracze – Start Namysłów

0-0

IV liga (5)

05.09.2017

Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Sarnowski 5’, 10’, Żołnowski 71’w, Kostrzewa 83’ – Paczek 65’k, 86’k, Skorupa 73’)

4-3

1/16 finału PP

14.10.2017

Skalnik Gracze – Start Namysłów

???

IV liga (5)

UWAGA: W nawiasie podano faktyczną klasę rozgrywkową.

 

BILANS GIER START – SKALNIK w XXI w.

Mecze

Z

R

P

Bramki

DOM

6

3

0

3

7-8

WYJAZD

5

1

1

3

4-9

RAZEM

11

4

1

6

11-17


Powodów do wielkiego optymizmu nie mamy, bo nawet jeśli udało nam się wywalczyć trochę „oczek” po golach w przedłużonym czasie gry, to generalnie Start wyraźnie rozczarowuje. W lidze wygraliśmy na razie tylko raz (2-1 w Gronowicach), natomiast przed swoją publiką kompletu punktów jeszcze nie wywalczyliśmy. Skalnik potrafi grać w piłkę i my o tym doskonale wiemy. Do tego w ostatnich latach gra o punkty nam z tym zespołem nie leży. Najtwardszym orzechem do zgryzienia będzie dla trenera Zalwerta znalezienie odpowiedniej na gospodarzy taktyki. Ci bowiem bywają skuteczni, gdy grają cofnięci, czyhając na kontry. Trzeba szukać okazji do szybkich wymian podań i zasadniczo częściej szukać prób wrzucania górnych piłek za defensywę Skalnika. Jednocześnie będziemy musieli być niezwykle czujni w tyłach, bo doświadczona ekipa z Graczy czuje się w kontrach jak ryba w wodzie… Naprawdę wcale nie zazdrościmy namysłowskiemu coachowi decyzji o dobraniu odpowiedniej taktyki, bo to spora zagwozdka. Ale niezmiernie liczymy, że uda się jakąś zdobycz z Graczy przywieźć. W końcu to my mamy mały handicap po meczu wrześniowym.

Mecz Start Namysłów – Skalnik Gracze (w ramach 12. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 14.10.br.) na obiekcie gości. Początek rywalizacji już o godz. 13:00. Walki i zaangażowania z obu stron nie powinno zabraknąć. A jeśli nie zabraknie namysłowianom dyscypliny i koncentracji, to po ostatnim gwizdku możemy mieć całkiem wesołe oblicza. [KK]

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy