Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Po TOR-ze do stacji "Utrzymanie"

Odsłony: 2093

W ostatnią (Wielką zresztą) sobotę zespół namysłowskiego Startu rywalizował z Polonią Głubczyce. Z przeciwnikiem walczącym o awans do III ligi (a przez długie miesiące liderem rozgrywek) zaprezentowaliśmy się naprawdę korzystnie. Ale jak to w ostatnich tygodniach, zabrakło odrobiny szczęścia, aby wreszcie cieszyć się z kompletu punktów (skończyło się remisem 1-1). Dla kibiców ten stan powoli staje się frustrujący, bo konkurencja bezpośrednio nas wyprzedzająca zaczyna odskakiwać, a Ci co są za nami, sukcesywnie się zbliżają. Znajdujemy się w małym potrzasku, z którego trzeba jak najszybciej znaleźć wyjście. Jedynie słuszne rozwiązanie, to oczywiście zwycięstwa, ale o nie w naszej sytuacji nie jest łatwo. Może jednak czerwono-czarni piłkarze spełnią oczekiwania fanów w najbliższy weekend? Jest na to szansa, choć – piszemy to niemal co tydzień – łatwo nie będzie. Przed nami rywalizacja z TOR-em Dobrzeń Wielki, doskonale znanym nam rywalem, z którym niemal z urzędu mamy dużo problemów. Zapoznajmy się więc z ostatnimi dokonaniami dobrzenian i tym, co nas za kilkadziesiąt godzin może przy Pułaskiego czekać.

PO TORZE DO STACJI „UTRZYMANIE” NKS Start
Namysłów
TOR
Dobrzeń Wlk.
Zwycięstwa we wzajemnych meczach w XXI w. 3 10
Zwycięstwa w XXI w., gdy gospodarzem był Start 2 4
Najwięcej goli we wzajemnych meczach P.Pabiniak 6 Jankowski 3
Sieńczewski 3
Wolański 3
Karabin 3
Punkty w bieżącym sezonie 23 20
Bramki zdobyte w bieżącym sezonie 27 26
Bramki stracone w bieżącym sezonie 34 36
Aktualna seria w lidze 7 meczów bez zwycięstwa 5 meczów bez zwycięstwa


Pięć lat występów na poziomie III ligi, to wystarczająca rekomendacja do tego, aby nazywać klub z Dobrzenia Wielkiego więcej niż rozpoznawalnym na opolskim podwórku. TOR z różnym powodzeniem rywalizował na tym szczeblu, ale po prawdzie każdy rok gry w rozgrywkach ponadwojewódzkich traktować należy w przypadku większości ekip z Opolszczyzny za sukces. Co więcej, TOR to też jeden z ewenementów naszego województwa, bowiem w XXI wieku nie zdarzyło mu się występować niżej niż w IV lidze! Utrzymanie takich standardów sportowych w miejscowości liczącej ok. 4500 mieszkańców z automatu musi budzić ogromny szacunek. Oczywiście przez lata niebagatelne znaczenie miał fakt lokalizacji na terenie gminy Elektrowni Opole i podatkowych przychodów z tego tytułu. Ale równie istotna jest też okoliczność, że miejscowi działacze nie marnotrawili pieniędzy w segmencie sportowym, tylko rozsądnie je wydawali. Poważne problemy pojawiły się na początku bieżącego roku, kiedy to w wyniku zmian administracyjnych doszło do podziału gminy Dobrzeń Wielki, co – według obliczeń tamtejszych rajców – spowoduje spadek wpływów z podatków do samorządu o 40 milionów złotych! A to oczywiście przełoży się na wiele aspektów życia mieszkańców, ze spowolnieniem inwestycji, cięciami etatowymi i niższymi nakładami na większość dziedzin włącznie. Ze zrozumiałych względów problemy przełożyły się też na sport, co w przypadku TOR-u przez moment mogło zakończyć się bardzo drastycznie. Jak w jednej z rozmów wspomniał prezes Wojciech Morka (24-latek jest też trenerem i wciąż czynnym zawodnikiem, a jednocześnie najmłodszym prezesem w województwie na poziomie IV ligi i klas wyższych), tegoroczny budżet jest o 75% niższy (!) niż ten z roku ubiegłego. Dobrzenianie znaleźli się więc na sporym zakręcie finansowym i teraz to głównie od operatywności działaczy zależy, jaki będzie efekt finalny, tj. czy klub przetrwa problemy zachowując miejsce w najwyższej lidze województwa.

W czerwcu 2016 roku TOR bez większych problemów uplasował się w środku stawki, zajmując 9. miejsce. W 34 meczach niebiesko-biało-zieloni zgromadzili 47 punktów, po tym jak 14 meczów wygrali, 5 zremisowali, a w 15-tu przegrali. Nasi sobotni rywale strzelili wówczas 58 bramek, czyli całkiem sporo. Mieli natomiast duże problemy z defensywą, tracąc ich aż 66. TOR wyprzedził wówczas Start o 5. pozycji i 10 punktów, a naszą dramatyczną walkę o zachowanie miejsca w lidze do dziś pamiętamy. Nie wracamy jednak do tego, bo wielokrotnie temat opisywaliśmy.

TOR DOBRZEŃ WIELKI – MECZE W 2017 ROKU
Data Rozgrywki Mecz
2017-03-18 IV liga, Kolejka 18 TOR Dobrzeń Wielki 0-0 LZS Starowice Dln.
2017-03-25 IV liga, Kolejka 19 Małapanew Ozimek 4-0 TOR Dobrzeń Wielki
2017-04-01 IV liga, Kolejka 20 TOR Dobrzeń Wielki 1-3 Po-Ra-Wie Większyce
2017-04-08 IV liga, Kolejka 21 Polonia Głubczyce 1-1 TOR Dobrzeń Wielki
2017-04-15 IV liga, Kolejka 22 TOR Dobrzeń Wielki 0-1 LZS Agroplon Głuszyna


A jak wygląda sytuacja w Dobrzeniu dziś? Słowo „niepokojąco” będzie chyba najbardziej adekwatną oceną aktualnych dokonań klubu założonego w 1926 roku. Dziarski 90-latek (jubileusz godnie obchodzono w roku ubiegłym) w 22 spotkaniach zgromadził zaledwie 20 „oczek”, co nie jest wynikiem nikogo tam zadowalającym. 5 zwycięstw, 5 remisów i aż 12 porażek nie wystawia rywalom najlepszego świadectwa. TOR strzelił 26 bramek, a sam dopuścił do utraty 36 goli. Interesująca jest tu jednak inna kwestia – że zespół ten fatalnie spisuje się przed własną publicznością (w 11 meczach tylko 5 pkt. z jedną wygraną na koncie!). Co to dla nas oznacza? Że musimy się mieć wyjątkowo na baczności, bowiem dobrzenianie zawitają na Pułaskiego. A w gościach prezentują się zdecydowanie lepiej. Za nimi 11 spotkań w delegacji, z których przywieźli aż 15 „oczek”. Taki dorobek powoduje, że w tabeli wyjazdów plasują się dziś na 6. pozycji!

Oczywiście namysłowianie także nie mają się za bardzo czym pochwalić. W naszym dorobku raptem 23 punkty. To efekt 5 zwycięstw (tylko), 8 remisów i 9 porażek. Strzeliliśmy jednego gola więcej niż TOR (27), a do czerwono-czarnej bramki wpadły 34 piłki. My z kolei bardzo kiepsko spisujemy się poza Namysłowem, podczas gdy na własnych śmieciach… średnio. Tu zanotowaliśmy 4 zwycięstwa, 4 remisy i 3 porażki (bramki 17-11). Ale co krzepiące, w 2017 roku jeszcze nie oddaliśmy u siebie kompletu punktów. I oby ten stan utrzymał się także po sobocie.

O skali wagi jutrzejszego meczu świadczy fakt, że zagrają ze sobą zespoły, które w tym roku jeszcze nie wygrały. W 5-ciu wiosennych grach TOR 2-krotnie zremisował i poniósł 3 porażki (bramki 2-9). Rywale mają ogromny problem ze zdobywaniem goli i to jest część odpowiedzi na pytanie, czy jesteśmy w stanie powalczyć z teamem Andrzeja Polaka o pełną pulę (odpowiadamy: jesteśmy). Czerwono-czarni rozegrali jeden mecz więcej (przegrany pucharowy w Kup) i mogą pochwalić się czterema remisami przy dwóch porażkach. Jedyną porażkę o punkty zanotowaliśmy z Małąpanwią (1-3), dziś drużyną prezentującą najlepszą piłkę w lidze. Pozostałe mecze kończyły się remisami 1-1. Szukając matematycznego rozwiązania zagadki wyniku, który może paść jutro, skłaniamy się ku skromnej wygranej Startu 1-0, względnie remisów 0-0 lub 1-1. To jednak nasza hipoteza, która nijak może się mieć do rzeczywistości. Z tyłu głowy mamy jednak liczby, które mówią, że Start Namysłów od sześciu spotkań nie potrafi wygrać, a licząc tylko mecze o punkty, smaku zwycięstwa nie zaznaliśmy od siedmiu gier. Ostatni raz komplet punktów zgarnęliśmy 5 listopada z KS-em Krapkowice (właśnie przy Pułaskiego),wygrywając 3-1. Jutro od tej radosnej chwili minie więc 168 dni. To długo, zdecydowanie za długo.

Fot.: W jesiennym meczu TOR-u ze Startem Namysłów padł remis 1-1. A jak będzie jutro?

 

Po prawdzie trudno wskazać w tym spotkaniu faworyta. Minimalnie więcej szans przyznaje się czerwono-czarnym z racji lokalizacji zawodów. Ale trzeba wiedzieć, że TOR to wyjątkowo dla nas niewygodny przeciwnik. W XXI wieku (licząc gry w III i IV lidze) zmierzyliśmy się z tym rywalem aż 19-krotnie, a zatem jutro mecz jubileuszowy. Niestety, dobrych wspomnień mamy jak na lekarstwo, gdyż Start wygrał zaledwie 3 razy. Poza tym 6-krotnie uzyskaliśmy wynik remisowy i aż 10 razy przegraliśmy (bramki 30-18 na korzyść dobrzenian). Ostatni sukces nad TOR-em zanotowaliśmy w maju 2012 roku, wygrywając w Dobrzeniu Wielkim 1-0 (gol P.Pabiniaka w 28’). Było to w III lidze. Sprawdziliśmy więc, kiedy po raz ostatni radowaliśmy się z 3 punktów w IV lidze. Tu czasookres jest jeszcze dłuższy i wynosi 7 lat. W listopadzie 2010 roku wygraliśmy przy Pułaskiego także 1-0, a jedynego gola strzelił wówczas Rafał Simlat w 73’. Łatwo policzyć, że na triumf z niewygodnym przeciwnikiem czekamy od 5 lat, od tego momentu rozgrywając 5 meczów. W tym okresie 2-krotnie zremisowaliśmy, ale też 3 razy przegraliśmy. W praktyce obie jedenastki potrzebują wygranej jak kania dżdżu, więc kibice mogą nastawić się na ciężką przeprawę.

TOR wygrał z nami w kwietniu 2016 roku na swoim terenie 4-2 i komplet punktów zgarnął, mimo ambitnej gry namysłowian, zasłużenie. Z kolei w jesiennym pojedynku padł remis 1-1, a większy niedosyt z podziału punktów mogli mieć podopieczni Grzegorza Rośka. Bo to Start lepiej prezentował się w polu i stworzył więcej klarownych okazji. I to nasz zespół po golu Samborskiego w 21’ objął prowadzenie. Niezawodny Karabin doprowadził jednak w 41’ do wyrównania, a po przerwie bramkowy status quo tylko się utrzymał.

Data Historia gier NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
w XXI w. (w nawiasie autorzy goli)
Wynik Rozgrywki
28.09.2002 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Jankowski 72')
1-0 IV liga (4)
04.05.2003 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(Zagwocki 27'k - Draguć 32', Grendziak 76'k)
1-2 IV liga (4)
20.08.2003 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Konik 10'k, Babik 42', Lewandowski 63', Czech 76')
4-0 IV liga (4)
27.03.2004 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(Krzak 75' - Czaja 27')
1-1 IV liga (4)
31.08.2005 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(Jankowski 49', Sikorski 55')
0-2 IV liga (4)
22.04.2006 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Jankowski 61')
1-0 IV liga (4)
04.11.2007 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Sieńczewski 36', Wolański 42' - Z.Pabiniak 80')
2-1 IV liga (4)
07.06.2008 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(P.Pabiniak 55', 87', Z.Pabiniak 67' - Niedworok 32', 65')
3-2 IV liga (4)
17.10.2009 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Czajkowski 30', Wolański 90' - Z.Pabiniak 36')
2-1 III liga (4)
19.05.2010 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(P.Gołębiowski 37', Samborski 88' - Wolański 38', Kot 56'k)
2-2 III liga (4)
10.10.2010 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(Simlat 73')
1-0 IV liga (5)
07.05.2011 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Owsiak 41' - Rychlik 67's)
1-1 IV liga (5)
15.10.2011 NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
(P.Pabiniak 49' - Sieńczewski 30')
1-1 III liga (4)
19.05.2012 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(P.Pabiniak 28’)
0-1 III liga (4)
17.08.2014 TOR Dobrzeń Wlk. - NKS Start
(Sieńczewski 89’k – Samborski 84’k)
1-1 IV liga (5)
21.03.2015 NKS Start – TOR Dobrzeń Wlk.
(Benedyk 57’)
0-1 IV liga (5)
26.09.2015 NKS Start – TOR Dobrzeń Wlk.
(Samborski 27’ – Komor 66’g, W.Morka 89’)
1-2 IV liga (5)
30.04.2016 TOR Dobrzeń Wlk. – NKS Start
(Achtelik 3’, 53’, Karabin 60’, 62’k – P.Pabiniak 57’, 90+4’k)
4-2 IV liga (5)
03.09.2016 TOR Dobrzeń Wlk. – NKS Start
(Karabin 41’g – Samborski 21’)
1-1 IV liga (5)
22.04.2017 NKS Start – TOR Dobrzeń Wlk. ??? IV liga (5)
-
UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

Bilans gier w XXI w.:
NKS Start - TOR Dobrzeń Wlk.
Mecze Z R P Bramki
DOM 9 2 3 4 10-13
WYJAZD 10 1 3 6 8-17
RAZEM 19 3 6 10 18-30
 
 

Aby zapoznać się z aktualną formą rywali, pod lupę wzięliśmy trzy ich ostatnie potyczki. Wyniki już poznaliśmy (patrz infografika), ale istotniejszym jest, jak się w owym okresie TOR prezentował na murawie. Z Po-Ra-Wiem (1-3) porażka w sumie zasłużona, choć do przerwy TOR prezentował się zwłaszcza po objęciu prowadzenia (gol Benedyka) całkiem solidnie. Nie utrzymał go jednak przed zejściem do szatni, czym dał głęboki oddech gościom po zmianie stron. Większyczanie długo nie mogli jednak znaleźć sposobu na rywali i dopiero w 85’ i 88’ zdołali dobrzeńskiego golkipera pokonać.

Dwa tygodnie temu niebiesko-biało-zieloni sprawili dużą niespodziankę, remisując 1-1 w Głubczycach z ówczesnym liderem. Triumf święciła taktyka defensywna, bo TOR przez cały niemal mecz grał głęboko cofnięty. Mimo to opór gości Poloniści złamali w 70’ za sprawą Bawoła. Kibice z Głubczyc odetchnęli, bo nikt nie sądził, że nie wychylający się przez cały mecz przeciwnicy zdołają cokolwiek wskórać. Zdołali jednak z rzutu karnego pokonać bramkarza miejscowych, a pewnym egzekutorem okazał się 81’ Szepeta.

Wreszcie ostatni weekend i domowy pojedynek TOR-u z Agroplonem Głuszyna. Zespół trenera Andrzeja Moskal wygrał 1-0 po golu z 2’ w wykonaniu Mikulskiego. Zanim kibice na dobre zasiedli a trybunach, TOR już musiał wynik gonić. Głuszyna jeszcze w I połowie powinna prowadzić różnicą co najmniej trzech goli, ale szwankowała u prowadzącej grę drużyny skuteczność. Po przerwie Dobrzeń zaatakował, bo nie miał już nic do stracenia. I wtedy zagroził parę razy poważniej bramce Agroplonu, tyle, że skuteczność wiosną nie jest mocną stroną naszych sobotnich przeciwników. A i goście mieli okazje, żeby wynik „zamknąć”. Zakończyło się na 1-0.

Biorąc pod uwagę powyższe analizy, TOR generalnie nie prowadzi w trakcie meczów gry. Fakt, wspomniani rywale, to w komplecie zespołu ligowej czołówki. Zespół trenera Polaka rusza do przodu w momencie, gdy wynik jest niekorzystny i wtedy jest nieobliczalny. Należy się więc mieć mocno na baczności. Jeśli namysłowianie zneutralizują środek pola, to jest szansa na upragnione zwycięstwo. Tym bardziej, że nie ma już w zespole TOR-u przez lata „mózgu” tej drużyny, Sieńczewskiego (odszedł do Skalnika) oraz kata Startu w ostatnich konfrontacjach, Karabina (zmienił barwy na Piasta Strzelce Opolskie). Musimy jednak solidnie zabezpieczyć blok obronny oraz nastawić się, że grający w środku pola Sarnowski z Ptakiem dostarczać będą dobre piłki linii napadu. A wtedy po ostatnim gwizdku może być w Namysłowie radośnie.

Nastawiamy się na ciężką przeprawę, ale z happy endem. Liczymy, że mecz z TOR-em będzie jedną z tych stacji pośrednich, na których doładujemy konto punktowe i ruszymy w dalszą w miarę spokojną podróż do stacji końcowej pod nazwą „Utrzymanie”. Przed nami jeszcze 12 przystanków do celu, więc wiele może się wydarzyć. Na pewno nie możemy pozwolić sobie na porażkę, bo ta już w weekend może spowodować, że znajdziemy się w czerwonej strefie. Minimum przyzwoitości, to zachować 3-punktowy zapas nad dobrzenianami. Celem nadrzędnym niezmiennie jednak będzie wygrana i odskoczenie gościom na w miarę bezpieczny dystans. No, ale pamiętajmy, że gracze z Dobrzenia Wielkiego przyjadą z identycznym nastawieniem, więc… nastawmy się na piłkarską bezpardonową bitwę!

Mecz Start Namysłów – TOR Dobrzeń Wielki (w ramach 23. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 22.04.). Pierwszy gwizdek arbitra głównego usłyszmy o godz. 16:30, a będzie nim Pan Marcin Kochanek z KS Opole. Nie przedłużając: wszyscy na czarno, wszyscy na mecz! [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy