Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Nie ma miejsca na kompromis

Odsłony: 4248

Dobrnęliśmy do końca jesieni. Przed nami ostatni ligowy akcent (ligowy podkreślamy, bowiem przed odpoczynkiem czeka jeszcze naszych piłkarzy pucharowa rywalizacja ze Stalą Brzeg). Będzie nim konfrontacja ze Skalnikiem Gracze. Nasi sobotni goście, to jedna z bardziej rozpoznawalnych ekip w naszym kraju występujących w IV lidze opolskiej. To przecież zespół, który w XXI wieku aż 8 sezonów spędził na poziomie III-ligowym. Może i wielkich sukcesów tam nie odnosił, niemniej notował – jak na nasze wojewódzkie warunki – całkiem solidne wyniki. Dziś ich proza życia tożsama jest z namysłowską – walka o spokojny byt w najwyższej klasie Opolszczyzny. Tak w Namysłowie jak i w Graczach nie jest to może szczyt marzeń, ale jeśli się nie ma co się lubi, to wiadomo, że lubi się co się ma. My przynajmniej nie zamierzamy narzekać, gdyż nasza sytuacja nie jest w tabeli tak stresująca, jak choćby przed rokiem. Wtedy rzeczywiście mieliśmy spore powody do nerwów, ale to już historia. Skalnik? Też przed rokiem zawodził, ale wiosną zerwał się spod taśmy startowej, będąc rewelacją drugiej części sezonu.

Fot.: Skalnik, to nie jest wygodny rywal dla namysłowskiego Startu. Potwierdzeniem choćby mecz z kwietnia 2010 r. (na zdjęciu),
gdy czerwono-czarni ulegli wówczas faworyzowanym graczanom, przez większość spotkania będąc w defensywie.
[zdjęcie: Artur Musiał/StartNamyslow.pl]

 

No, ale mamy już kampanię 2016/17 dobijającą właśnie do półmetka. A Skalnik, to dla na nas żadna nowość czy egzotyka. Dlatego przy okazji rywalizacji z zielono-czarno-żółtymi postanowiliśmy przypomnieć kibicom, jak to drzewiej bywało. A bywało średnio, czyli raz wygrywali jedni, innym razem drudzy. W sumie w 8 dotychczasowych grach na poziomie III i IV ligi nieco częściej wygrywali graczanie – 5-krotnie. Start okazywał się lepszy 3 razy, więc prosta matematyka wskazuje, że NIGDY nie padł remis. I to pierwszy pozytyw wspólnych meczów, bo również pojutrze można spodziewać się, że każda z drużyn wyjdzie na murawę z nastawieniem walki o pełną pulę. No, a to może tylko dodać meczowi pikanterii. Inne ciekawostki? A choćby ta, że jeśli wygrywali czerwono-czarni, to zawsze do zera. Dwa razy zwyciężyliśmy w najskromniejszych rozmiarach i w obu przypadkach mecze odbyły się przy Pułaskiego. Natomiast w jedynym zwycięskim spotkaniu Startu w Graczach nasz zespół wygrał 2-0 (konkretnie w rywalizacji o III-ligowe punkty). Sukcesy Skalnika? Dwa pierwsze mecze rywal wygrał z NKS-em 2-0 i aż 5-1. Natomiast trzy ostatnie victorie, to każdorazowa jednobramkowa przewaga. No i warto wiedzieć, że trzy ostatnie potyczki ze Skalnikiem czerwono-czarni przegrali.

HISTORIA MECZÓW START – SKALNIK (W III I IV LIDZE)
Data Mecz Wynik Rozgrywki
18.10.2003 Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Kładźko 17)
1-0 IV liga (4)
29.05.2004 Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Kownacki 70, Żarów 78)
2-0 IV liga (4)
16.10.2004 Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Kapolka 32, Kownacki 39, W.Micuń 44, Z.Bąk 82, 89 – Z.Pabiniak 81)
5-1 IV liga (4)
26.05.2005 Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Z.Pabiniak 67)
1-0 IV liga (4)
19.09.2009 Skalnik Gracze – Start Namysłów
(P.Pabiniak 13, Szpak 59k)
0-2 III liga (4)
28.04.2010 Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Lewandowski 81w)
0-1 III liga (4)
31.10.2015 Skalnik Gracze – Start Namysłów
(Mroziński 54, Maryszczak 80k – Biliński 61)
2-1 IV liga (5)
28.05.2016 Start Namysłów – Skalnik Gracze
(Fabiszewski 51)
0-1 IV liga (5)
19.11.2016 Start Namysłów – Skalnik Gracze ??? IV liga (5)
UWAGA: W nawiasie podano faktyczną klasę rozgrywkową.

 

BILANS GIER START – SKALNIK Mecze Z R P Bramki
DOM 4 2 0 2 2-2
WYJAZD 4 1 0 3 4-9
RAZEM 8 3 0 5 6-11


Interesująco wygląda rywalizacja przy Pułaskiego. Tu z czterech meczów solidarnie po dwie gry padły łupem Startu i graczan. Zwróćmy jednak uwagę, że za każdym razem padał wynik 1-0! Jedno trafienie i nic więcej! Innymi słowy jeśli trend miałby zostać podtrzymany, to będzie ciekawie, ale o końcowym wyniku zadecyduje złote trafienie. Szczerze przyznawszy, całkiem realny scenariusz.

Przed poprzednim meczem z Gogolinem to Start był wyżej w tabeli, a jednak musiał uznać wyższość MKS-u. Tym razem sytuacja jest bardzo podobna. Czerwono-czarni z przewagą trzech punktów nad rywalem plasują się na 11. pozycji, podczas gdy nasi sobotni goście są 3 pozycje niżej (nr 14). Każdy wynik jest w tej batalii możliwy, jednak czerwono-czarni będą mieli atut w postaci własnego boiska, na którym w tym sezonie niespecjalnie chcą oddawać punkty konkurencji (na 7 gier przegrali 2-krotnie). Z kolei Gracze w obecnej kampanii spisują się w delegacji wręcz nędznie. Bo inaczej nie można nazwać 4 punktów uciułanych w 7 grach (bilans 1-1-5, bramki 6-14). Czy to oznacza, że w zimowy letarg udamy się w dobrych nastrojach? Bardzo byśmy chcieli, jednak będzie o to ciężko. Fakty są bowiem takie, że na sukces ze Skalnikiem czekamy już 7 lat, natomiast na domową wygraną jeszcze dłużej, bo ponad 11 wiosen! Panowie piłkarze – skoro nie udało się przełamać z gogolinianami, to spróbujcie to uczynić ze Skalnikiem! Powodzenia. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy