Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Sparingowy top lata

Odsłony: 8674

Kręci się, oj kręci… Chodzi o częstotliwość gier kontrolnych, które podopieczni Grzegorza Rośka realizują na boisku. Zaczęliśmy w ostatni czwartek, poprawiliśmy w sobotę, a dziś – we środę – potyczka numer 3! Sympatycy czerwono-czarnych mają póki co powody do zadowolenia i chcielibyśmy oczywiście, aby ten stał trwał jak najdłużej, najlepiej do końca… rundy jesiennej. Wiemy jednak, że aż tak pięknie nie będzie, bo nawet Real czy Barcelona czasem się potykają… Wracamy jednak szybko na ziemię, bez zbędnych żartów. Dziś wieczorem chłopcy zmierzą się z doskonale znanym sobie przeciwnikiem. To Pogoń Oleśnica, zespół, z którym od paru lat regularnie konfrontujemy. No, a że dobry sparingpartner jest zawsze w cenie, to i w obecnej przerwie taki test został zaklepany. O historii wzajemnej rywalizacji (nazwijmy ją towarzyską) nie ma większego sensu pisać. Bo wiadomo, że to mecze, w których w większości składy odbiegały od tych, które później toczyły boje w swoich ligach. Niemniej na potwierdzenie naszych słów informujemy, że w ostatnim roku także z oleśniczanami parowaliśmy. Pierwsza potyczka miała miejsce niemal dokładnie przed rokiem (29.07.) przy Pułaskiego 5. Padł wówczas remis 2-2, choć namysłowianie prowadzili już dwoma golami (Samborski 12’, Smolarczyk 37’). Zryw przeciwników pozwolił im za sprawą Miodka (62’ g, 85’ karny) straty odrobić. Co istotne, tamto spotkanie obejrzało aż 80 widzów, co jak na warunki namysłowskie (sparingowe!) było osiągiem godnym. Styczniowy „rewanż” zakończył się identycznym rezultatem, znów było 2-2. I co ciekawe, także wtedy scenariusz meczu był identyczny – tj. najpierw dwubramkową przewagę wypracowali gospodarze (Miodek 14’, Kotwa 45+1’), a po przerwie podrażnieni czerwono-czarni doprowadzili za sprawą Krystiana Błach (63’) oraz Smolarczyka (78’) do wyrównania.

Jak wspomnieliśmy, testowe wyniki mają znaczenie jedynie w warstwie informacyjnej. Natomiast rzadko kiedy trenerzy i sami piłkarze podchodzą do nich śmiertelnie poważnie. Podkreślmy jednak, że mówimy o wynikach, a nie o przebiegu gry i realizacji założeń taktycznych, bo to właśnie jest kwestia priorytetowa. Na szczęście nawet porażka w grze kontrolnej po dobrym meczu nie powoduje frustracji w obozie przegranych. Co najwyżej motywuje i utwierdza w przekonaniu, że obrany kierunek przyniesie skutek w meczach kolejnych.

Fot.: Patryk Pabiniak (na zdjęciu w meczu przeciw oleśnickiej Pogoni) zdobył latem już 5 sparingowych goli. Czy dziś też
zapunktuje? [zdjęcie: Bartek Michalak/OlesnickiSport.pl]

 

A co przyniesie pojedynek z Pogonią? Kibice liczą na kolejną wygraną, tymczasem to najsilniejszy z letnich testowych rywali NKS-u i wygrana wcale nie jest taka pewna. Można nawet zaryzykować tezę, że to goście będą lekko faworyzowani, bo grając na identycznym poziomie co nasz zespół (tyle, że w IV lidze dolnośląskiej) zajął zdecydowanie bardziej eksponowaną lokatę. Biało-niebiesko-amarantowi uplasowali się tuż za podium (4. lokata), w 30 meczach zdobywając 52 punkty. To efekt 15 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek. Nasi sąsiedzi z powiatu graniczącego z naszym od Zachodu strzelili dużo, bo aż 61 goli. Ale stracili także sporo, bo dokładnie 52. Mimo sporych aspiracji w Oleśnicy, w kampanii 2015/16 zespół Pogoni nie miał najmniejszych szans na nawiązanie walki o awans. Bo ostatecznie do mistrzowskiej Olimpii Kowary stracił aż 28 „oczek”.

Dziś „Pogoniarze” nie wychylają się z potencjalnymi planami, niemniej jest spora szansa, że będą się liczyć w awansowej rywalizacji. Tym bardziej, że od sierpnia IV liga dolnośląska podzielona została na dwie grupy (oleśniczanie trafili do grupy wschodniej). Za nimi już trzy gry kontrolne. Na początek (16.07.) pewnie 5-0 ograli w Żórawinie tamtejszy KS, beniaminka klasy okręgowej. W następnej grze (20.07.) zagrali z juniorami silnego FC Wrocław Academy, którego odprawili wynikiem 3-1. Wreszcie w ostatnią sobotę (23.07.) podopieczni Marcina Jurasika zmierzyli się z Kanią Gostyń, beniaminkiem IV ligi wielkopolskiej. Tym razem obie jedenastki zadowolić musiał remis 1-1, a jak przyznali oleśniczanie, potyczka z rywalami okazała się niezwykle wymagająca, a przez to wartościowa.

Dokonania testowe naszych chłopców są kibicom znane, więc łatwo zauważyć, że dziś wieczorem dojdzie do rywalizacji dwóch niepokonanych latem drużyn. I dlatego tym bardziej wypada wybrać się na nasz wysłużony stadion, aby obejrzeć w akcji – i porównać potencjał – IV-ligowców z Dolnego Śląska oraz Opolszczyzny. To będzie spotkanie, które o niczym oczywiście świadczyć nie będzie. Niemniej w obu zespołach chęć zwycięstwa jest jednakowa. Otwartym pozostaje pytanie, czy jedna z drużyn znajdzie w końcu pogromcę czy też utrzymany zostanie status quo? Tak czy inaczej, warto obejrzeć ten test osobiście, bo z namysłowskiej perspektywy dojdzie do topowej rywalizacji Startu podczas tegorocznego, gorącego lata.

Sparing nr 3 Start Namysłów – Pogoń Oleśnica odbędzie się dziś (27.07.) na namysłowskim obiekcie przy Pułaskiego 5. Początek o godz. 19:00. Wszystkich kibiców (z Namysłowa i Oleśnicy) serdecznie na niewątpliwie ciekawą potyczkę zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy