Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Start Namysłów - LZS Agroplon Głuszyna 0-3

Odsłony: 469

Bardzo słabo zaprezentowali się dzisiejszego popołudnia czerwono-czarni. Zawód kibiców jest tym większy, że kiepską postawę obejrzeliśmy w prestiżowych derbach gminy Namysłów, na tle też wcale nie rewelacyjnie usposobionego przeciwnika z Głuszyny. Jeśli więc bez większych kłopotów Agroplon ogrywa nas trzema golami, to chyba nic więcej dodawać nie trzeba…

Nieprzekonująco wyglądaliśmy od pierwszych minut spotkania. Zgodnie z przewidywaniami, to Agroplon starał się prowadzić grę i posiadać inicjatywę, podczas gdy Start w miarę umiejętnie się bronił. Przed przerwą naprawdę niewiele się działo, aż do 28’, gdy arbiter główny dość zaskakująco wskazał „na wapno”. Po wrzutce z kornera Marcin Smoleń złapał futbolówkę i wznowił grę, a zespół gości wracał do defensywy. I w tym momencie, z wyraźnym opóźnieniem, sędzia wskazał na rzut karny za rzekome zagranie ręką Szpaka. Co ciekawe, żaden z zawodników Agroplonu przebywający na boisku nawet nie protestował, że zadziało się coś niezgodnie z przepisami w namysłowskiej szesnastce… Tak czy inaczej Pawlus z 11 metrów zmylił próbującego interweniować Smolenia i zrobiło się 0-1. I aż do przerwy nic ciekawego kibice już na murawie nie obejrzeli.

W przerwie trener Damian Zalwert motywował czerwono-czarnych do lepszej gry od pierwszych minut, ale gdy na stoperach pojawiła się 50 minuta, było już po zawodach. W 49’ po błędzie naszej defensywy piłkę przejął Trębacz, dorzucił z lewej flanki do Reischa, a ten niepilnowany z 7 metrów podwyższył na 2-0 dla gości. A chwilę po wznowieniu (50’ właśnie) zaliczyliśmy stratę piłki i po prostopadłym podaniu Reischa nadbiegający Pawlus podcinką pokonał Smolenia. Byliśmy na przysłowiowych deskach, a bolesne było to tym bardziej, że w osiągniecie tak wysokiego wyniku Agroplon nie włożył specjalnie dużo sił i umiejętności. A jakby kłopotów nie było zbyt mało, w 60’ Maciek Świerczewski został relegowany z murawy po obejrzeniu w krótkim odstępie czasowym dwóch żółtych kartek… W ostatniej półgodzinie goście z Głuszyny kontrolowali mecz i mogli okazały wynik podwyższyć. Z dwóch groźnych sytuacji obronną ręką wyszedł jednak nasz golkiper, który najpierw obronił strzał z wolnego Pawlusa (57’), a potem (90’) sparował na korner kąśliwą piłkę uderzoną z 18 metrów przez Poważnego.

Przegrywamy derby, nie mając właściwie żadnych sensownych atutów, aby przeciwstawić się średnio dysponowanemu, ale bardzo skutecznemu, przeciwnikowi. Zawód jest tym większy, że to jest futbol i derby zawsze można przegrać. Ale nie w tak marnym stylu. [MK, KK]

Namysłów, dn. 09.09.2020 r. (środa) – godz. 17:30
3. (zaległa) kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

NKS START NAMYSŁÓW – LZS AGROPLON GŁUSZYNA 0-3 (0-1)

0-1 Pawlus 27’ rzut karny
0-2 Reisch 49’
0-3 Pawlus 50’

NKS START: Smoleń – Kobierski, R.Czech, T.Maćków, Zieliński (52.Smolarczyk) – J.Kowalczyk (75.Mateusz Golonka), K.Fiedeń (62.Czuczwara), Szpak (88.Kilan), Świerczyński – Biczysko [k] – W.Czech (62.P.Pabiniak).
Rezerwowi: D.Gacek, Ciupa.
Trener: Damian ZALWERT.
Stroje: koszulki w czerwono-czarne pionowe pasy – czerwone spodenki – czerwone getry.

AGROPLON: Idziorek – Trębacz (86.Górecki), Łuczak, D.Czech (68.Słupianek), Wrześniewski – Gacmaga (60.Węglarz), Gorczyca, Sobczak [k] – Woźniak (75.Poważny), Kędzior (23.Reisch), Pawlus.
Rezerwowi: Rozmus, Trzeciak.
Trener: Marek MOSKAL.
Stroje: białe koszulki – czarne spodenki – białe getry.

Sędziowali: Maciej Krzyżowski (jako główny) oraz Sebastian Grzebski i Artur Kulpa (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: Świerczyński (56., 60.), Szpak (67.) – Gacmaga (35.).

Czerwona kartka: Świerczyński (60., za dwie żółte).

Widzów: 250.

Mecz trwał: 94 minuty (46+48).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy