Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

TOR Dobrzeń Wielki - Start Namysłów 1-1

Odsłony: 806

Podziałem punktów zakończyła się dzisiejsza wyprawa piłkarzy namysłowskiego Startu do Dobrzenia Wielkiego. W pojedynku z miejscowym TOR-em czerwono-czarni długo prowadzili, jednak w końcówce zdecydowanie atakujący przeciwnicy zdołali doprowadzić do remisu. Remisu, który z perspektywy 90 minut rywalizacji można uznać za sprawiedliwy. Oczywiście zgodnie z naszą niepisaną tradycją, to był mecz, który nie wzbudził wielu emocji i nie rzucił na kolana. Dla nas jednak ważne, że Start w swoim stylu ponownie zapunktował (to czwarty z rzędu mecz czerwono-czarnych bez porażki, co oznacza najlepszą obecnie serię w całej IV-ligowej stawce).

Pierwsze pół godziny zawodów, to lekka przewaga namysłowian. Uszczegóławiając, nie tyle chodzi o posiadanie piłki, co wypracowane sytuacje bramkowe. Efektem tego był gol po stałym fragmencie gry, czyli niejako standard. W 21’ precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego Patryk Pabiniak, a zamykający akcję Rafał Żołnowski głową pokonał Grygiera. Warto jednak dodać, że już w 2’ „Żołi” mógł pokusić się o gola, ale wówczas po dośrodkowaniu P.Pabiniaka pomylił się o kilkadziesiąt centymetrów. Poza tym warto też wspomnieć o akcji, w której dwukrotnie miejscowi blokowali strzały Szczygła i Ptaka, a dobijający P.Pabiniak nie trafił w światło bramki. Po okresie boiskowej kontroli, właśnie około 30 minuty do głosu doszli gracze TOR-u. Ale z paru okazji i prób strzałowych trudno jakąkolwiek uznać za realnie zagrażającą Spedzie, który był bardzo pewnym punktem zespołu.

Po przerwie obraz gry zmienił się na naszą niekorzyść. Namysłowianie po raz enty w obecnie trwającym sezonie mają problem z utrzymaniem prowadzenia. Zupełnie niepotrzebnie drużyna cofa się na własne przedpole, stwarzając możliwość ataków rywalom. Owszem, chłopcy potrafią się bronić i robią to bardzo solidnie, ale nie zawsze udaje się wynik utrzymać. A gdyby nadal grali swoje, to tym bardziej ograniczaliby możliwości ofensywne przeciwnika. Tymczasem po zmianie stron dobrzenianie dość wyraźnie złapali wiatr w żagle, nie tylko rozgrywając piłkę w środku pola, ale też podejmując zasadniczo częściej próby zagrożenia czerwono-czarnej świątyni. Kilka okazji TOR stworzył, ale długo nie mógł się wstrzelić. Sporo wiatru robił kapitan Luptak, napędzając grę swojego zespołu oraz brazylijski zmiennik Vinicius, tworząc sporo zamieszania na prawym skrzydle. Z naszej strony ograniczyliśmy się do dwóch sytuacji, w 50’ strzału nad bramką D.Adriana i kontrującej piłce Ptaka, którą obrońca wybił głową pół metra przed linią bramkową. Decydująca dla losów meczu akcja miała miejsce w 83’. Wówczas Vinicius wykonał swoja robotę, wjeżdżając w szesnastkę i kąśliwie uderzając. Daniel Speda zdołał jego próbę obi, ale ze skuteczną dobitką pośpieszył Babiarz i musieliśmy wznowić grę od środka. Sporo szczęścia mieliśmy natomiast w 85’, po tym jak strzał z ostrego kąta Viniciusa wylądował na słupku, po czym piłka opuściła boisko.

Po ostatnim gwizdku nieco większy niedosyt mieli miejscowi, bo jednak po przerwie wyglądali na murawie wyraźnie lepiej. Ale o końcowym wyniku zawsze decyduje skuteczność, która tego dnia rozłożona była dość równomiernie i stąd wspomniany na wstępie remis 1-1.

Obszerną relację z meczu TOR – Start zamieścimy w najbliższym czasie. [MK, KK]

Dobrzeń Wielki, dn. 20.04.2019 r. (sobota) – godz. 13:00
22. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

TOR DOBRZEŃ WIELKI – NKS START NAMYSŁÓW 1-1 (0-1)

0-1 Żołnowski 21’ głową (asysta P.Pabiniak)
1-1 Babiarz 83’

TOR: Grygier – Watras, Romanowski, Rupental, Zakrzewski, Rozwadowski (46.Vinicius Lopes), Pertek (46.Jagieła), Luptak [k] (72.Henke), Markiewicz, Graczyk (60.Komor), Babiarz.
Rezerwowi: Wiench, Juszczyk, Chrzan.
Trener: Grzegorz ŚWIERCZEK.
Stroje: niebieskie.

NKS START: Speda – Zieliński, R.Czech, Żołnowski [k], Kamil Błach – Szczygieł (75.Wilczyński), Sarnowski (83.Biczysko), Ptak, Świerczyński – D.Adrian – P.Pabiniak (80.Smolarczyk).
Rezerwowi: Rachel, J.Wojciaczyk, Ł.Pabiniak, Czuczwara.
Trener: Damian ZALWERT.
Stroje: czerwone koszulki z czarnymi rękawami – czarne spodenki – czarne getry.

Sędziowali: Dymitr Zubal (jako główny) oraz Adam Czerwiński i Michał Bieniusa (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: -.

Widzów: 100.

Mecz trwał: 94 minuty (45+49).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy