Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Żubry Smarchowice Śl. - Start Namysłów 2-2

Odsłony: 786

Czerwono-czarni reprezentacji futbolu z Namysłowa w kolejnej testowej grze nie zachwycili. Po wysokiej wpadce z kępińską Polonią (1-5), w niedzielę przyszło im zmierzyć się z Żubrami Smarchowice Śląskie, sąsiadami zza miedzy, zajmującymi miejsce w górnej połówce opolskiej klasy okręgowej (grupa I). Pojedynek nie wyłonił zwycięzcy, gdyż obie jedenastki strzeliły po dwie bramki. Paradoksalnie uczucie większego niedosytu po spotkaniu mieli nasi rywale, którzy szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale ostatecznie je stracili. Start grał bardzo niemrawo przed przerwą, co przełożyło się na niewielkie zagrożenie bramki strzeżonej przez Kownackiego. Właściwie poza sytuacją „sam na sam” Biczysko z 16’ nic więcej konkretnego nie wypracowaliśmy. Nie próżnowali natomiast rywale i dzięki bardziej zdecydowanej grze w 17’ objęli prowadzenie po główce Bezaka, który z 8 metrów precyzyjnie sfinalizował dośrodkowanie piłki z rzutu wolnego. Niestety, zanim lekko oszołomieni tym faktem namysłowianie zdołali zewrzeć szeregi, to Żubry prowadziły już 2-0. W 19’ dośrodkowanie z prawej flanki uderzeniem z pierwszej piłki na gola zamienił bowiem były gracz NKS-u Mariusz Raszewski. W tym momencie nasza sytuacja stała się niewesoła. Chłopcy zdołali się jednak zmotywować i zaczęli grać z większym zębem. Dzięki temu w 32’ złapaliśmy z rywalami kontakt. Wtedy to po wrzutce z prawej strony Ł.Pabiniaka piłkę z 3 metrów do siatki skierował głową W.Czech.

Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. To Start osiągnął w polu lekką przewagę i to właśnie Start wykazywał więcej determinacji w ofensywie. Aktywny był zwłaszcza P.Pabiniak, jednak tego dnia rywale w kilku próbach zdołali go skutecznie zablokować i gola nie strzelił. W niezłych sytuacjach znaleźli się też Ptak (gol nieznany) oraz Smolarczyk. Gdy wydawało się, że Żubry zdołają ograć wyżej notowanych czerwono-czarnych, Ci w 84’ doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska bramkarz i obrońcy rywali nie zrozumieli się i w efekcie do krótko wybitej piłki doskoczył grający trener Zalwert i technicznym strzałem z 17 metrów zdobył kapitalną bramkę (piłka wylądowała w okienku). W końcowych minutach nic już ciekawego nie wydarzyło się na murawie, więc Pan Jacek Babiarz równo w 90 minucie zakończył drugi zimowy test-mecz namysłowskiego Startu. Typowe sparingowe granie nie dostarczyło kilku widzom zbytnich emocji czy fajerwerków i końcowy rezultat można uznać za sprawiedliwy.

Obszerną relację z niedzielnej rywalizacji zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Kluczbork, dn. 04.02.2018 r. (niedziela) – godz. 16:00
zimowy sparing nr 2

ŻUBRY SMARCHOWICE ŚLĄSKIE – NKS START NAMYSŁÓW 2-2 (2-1)

1-0 Bezak 17’ głową
2-0 M.Raszewski 19’
2-1 W.Czech 32’ głową (asysta Ł.Pabiniak)
2-2 Zalwert 84’ (bez asysty)

ŻUBRY: Kownacki – M.Gołębiowski, Nawrot, Krawczyk, D.Raszewski – Lewkowicz (80.zawodnik testowany), Perkanowski, M.Raszewski, Rolnik – Doniec – Bezak.
Rezerwowi: -.
Trener: Piotr PRZYBYŁ.

NKS START: Zacharski – Ł.Pabiniak (75.Stajszczyk), Kozan (46.Ciupa), Ciupa (30.Kostrzewa), Zieliński (46.Kamil Błach) – Żołnowski – W.Czech (46.Smolarczyk), D.Adrian (67.Ptak), Biczysko (67.Sarnowski), Drapiewski (79.Zalwert) – P.Pabiniak (75.Zieliński).
Rezerwowi: -.
Trener (grający): Damian ZALWERT

Sędziowali: Jacek Babiarz (jako główny) oraz Janusz Gruszka i Jan Pukajło (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: -.

Widzów: 7.

Mecz trwał: 90 minut (45+45).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy