Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Polonia Kępno - Start Namysłów 5-1

Odsłony: 598

Falstartem można określić wynik pierwszego sparingowego pojedynku piłkarzy namysłowskiego Startu. Po 66 dniach przerwy od gry na dużym boisku i kilkunastu dniach treningów, czerwono-czarni mogli w końcu ponownie posmakować gry na pełnowymiarowej płycie. Problemy z bazą treningową (trener Zalwert prowadzi zajęcia na boisku typu „Orlik”) dały o sobie znać, co skończyło się wysoką przegraną. Oczywiście brak ogrania na dużej płycie nie był jedyną przyczyną porażki, bo tu trzeba także (a może przede wszystkim) wziąć pod uwagę brak zgrania zespołu oraz czucia piłki. To spowodowało, że gospodarze w pierwszej części przez większość czasu lekko przeważali. I w 39’ objęli prowadzenie, kiedy to po zbyt krótkim wybiciu piłki w wyniku dośrodkowania, na 10 metrze dopadł do niej Cierlak i momentalnym uderzeniem trafił do siatki. Namysłowianie odpowiedzieli jednak bardzo szybko. Konkretnie w 41’, gdy Krystian Błach otrzymał zagranie z lewej flanki, złamał z futbolówką do środka, po czym strzałem z 20 metrów w krótki róg pokonał Kubiszyna. Do przerwy wynik już się nie zmienił, choć w 29’ po strzale z wolnego Hojki mógł paść gol, tyle, że „kula” zamiast znaleźć się w sieci, trafiła w słupek i wyszła w pole.

Podczas pauzy namysłowski szkoleniowiec zdecydował się na kilka zmian, co spowodowało, że przewaga Polonii stała się jeszcze wyraźniejsza. Broniliśmy się dosyć skutecznie przez godzinę, ale wtedy (62’) po szybkim wypadzie ponowne prowadzenie gospodarzom dał tym razem Wawrzyniak. Damian Zalwert nie zamierzał jednak specjalnie stresować się wynikiem, bo przede wszystkim miał to być w założeniu mecz, w którym dokona przeglądu młodego wojska. Wpuścił więc od 70 minuty kolejnych juniorów, co niestety, przełożyło się na… kolejne gole dla rywali. W 71’ na indywidualną szarżę zdecydował się Latusek, który wykorzystał błąd eksperymentalnie zestawionej defensywy i trafił do siatki. Z kolei w 82’ po faulu w szesnastce Czuczwary z wapna nie pomylił się doświadczony Michał Górecki. Ten sam zawodnik ustalił w 87’ rezultat spotkania, gdy będąc w obrębie pola karnego lekkim strzałem pokonał źle interweniującego Zająca.

Po końcowym gwizdku nie mieliśmy zbyt tęgich min, bowiem przegraliśmy w Kępnie aż 1-5. Nie jest to więc dobry prognostyk po kilkunastu dniach przygotowań. Nie zamierzamy jednak rozdzierać z tego powodu szat, bo zespół rotowany był w trakcie gry często, co oczywiście miało swój (opisany wyżej) cel. Czerwono-czarnej młodzieży nie można absolutnie po jednej grze skreślać, choć widać było, że przed chłopcami jeszcze sporo pracy. Na razie wracamy do domu w nienajlepszych humorach i czekamy na niedzielę, aby sparować z Żubrami Smarchowice Śląskie. [MK, KK]

Kępno, dn. 30.01.2017 r. (wtorek) – godz. 19:00
mecz sparingowy nr 1

POLONIA KĘPNO – NKS START NAMYSŁÓW 5-1 (1-1)

1-0 Cierlak 39’
1-1 Krystian Błach 41’ (bez asysty)
2-1 Wawrzyniak 62’
3-1 Latusek 71’
4-1 M.Górecki 82’ rzut karny
5-1 M.Górecki 87’

POLONIA: Kubiszyn – Mikołajek, zawodnik testowany 1, Skupień, Hojka (46.Gola), J.Górecki (60.zawodnik testowany 3), zawodnik testowany 2 (46.zawodnik testowany 4), Holak (60.Bęś), Cierlak (46.Wawrzyniak), Latusek, M.Górecki.
Rezerwowi: -.
Trener: Bogdan KOWALCZYK.

NKS START: Zacharski (46.Zając) – Ł.Pabiniak (70.Chrabański), J.Adrian (70.Czuczwara), Żołnowski (70. zawodnik testowany 1), Krystian Błach (70. Miłosz Golonka) – Koziak (46.Stajszczyk), D.Adrian (46.Biczysko), Zieliński (46.Drapiewski), Świerczyński (67.Kamil Błach) – W.Czech (46.Smolarczyk), P.Pabiniak (70.W.Czech).
Rezerwowi: -.
Trener: Damian ZALWERT.

Sędziował: Sławomir Bryś (KS Opole).

Żółte kartki: -.

Widzów: 15.

Mecz trwał: 90 minut (45+45).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy