Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Żubry Smarchowice Śląskie - Start Namysłów 1-1

Odsłony: 1270

 

W sobotnie południe zaplanowano kolejny sparing z udziałem namysłowskiego Startu. Po dwóch potyczkach z IV-ligowcami, tym razem naszemu zespołowi przyszło zmierzyć się w testowej grze z ekipą Żubrów Smarchowice Śląskie. Występujący na co dzień w grupie I opolskiej okręgówki sąsiedzi nie zamierzali podopiecznym trenera Zalwerta ułatwiać zadania, twardo i zdecydowanie walcząc o korzystny dla siebie rezultat. I taka postawa przyniosła wymierny efekt w postaci bramkowego remisu.

To kolejne spotkanie z udziałem czerwono-czarnych, w którym więcej było walki niż finezji. Fakt ten teoretycznie mógłby już nieco kibiców Startu niepokoić, bo do rozpoczęcia nowego sezonu IV ligi opolskiej pozostały zaledwie dwa tygodnie. Namysłowski coach cały czas jednak testuje przydatność swoich podopiecznych pod kątem nowego ustawienia i stąd ponowna decyzja, aby w trakcie sparingu wystawić w każdej z połówek dwie różne jedenastki. Ta pierwsza miała spore kłopoty z grą, momentami gubiąc się w niegroźnych sytuacjach. Brakowało nam wówczas zdecydowania i zaciętości. Gra była nijaka, więc skorzystali z tego gospodarze, którzy w 35’ za sprawą Damiana Raszewskiego objęli prowadzenie. Obecny gracz Startu (znajdujacy się na wypożyczeniu u sąsiadów) zdecydował się uderzyć z rzutu wolnego spod linii autowej, a przy próbie interwencji błąd popełnił Kodliuk i ku zaskoczeniu namysłowian, futbolówka wylądowała w siatce. Nasi chłopcy zdołali się jednak pozbierać i w ostatniej akcji przed przerwą doprowadzili do wyrównania. W 45+1’ Patryk Pabiniak idealnie dośrodkował piłkę z rzutu wolnego na głowę swojego kuzyna Łukasza, który skierował ją do bramki. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od próbującego zatrzymać ją na linii bramkowej Grzegorza Stadniczuka, ale ostatecznie znalazła się w siatce.

Po zmianie stron czerwono-czarni zagrali już bardziej odważnie i konsekwentnie, stwarzając sobie kilka niezłych sytuacji do zdobycia bramki. Z kolei smarchowiczanie zaledwie dwa razy zagrozili Zacharskiemu, ale bez poważnych konsekwencji. Mimo lekkiej przewagi w polu, nasi chłopcy nie zdołali znaleźć sposobu na golkipera Żubrów i ostatecznie spotkanie zakończyło się polubownym remisem sąsiadów (Namysłów od Smarchowic Śląskich dzieli zaledwie 9 kilometrów). Warto też wspomnieć, że w barwach rywali tetsowany był inny piłkarze czerwono-czarnych, Jarosław Wojciechowski.

Obszerną relację z soboty i pojedynku Żubry – Start zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Smarchowice Śląskie, dn. 22.07.2017 r. (sobota) – godz. 12:00
mecz sparingowy nr 3

ŻUBRY SMARCHOWICE ŚLĄSKIE – NKS START NAMYSŁÓW 1-1 (1-1)

1-0 D.Raszewski 35’ rzut wolny
1-1 Ł.Pabiniak 45+1’ głową (asysta P.Pabiniak)

ŻUBRY: Kownacki – G.Stadniczuk, Nawrot, Lewkowicz, Gołębiowski – D.Raszewski, Doniec, Perkanowski, Rolnik, T.Stadniczuk – Bezak.
Grali ponadto: Dumański, Zioła, Wojciechowski, Woźniak, zawodnik testowany 1, zawodnik testowany 2.
Trener: Piotr PRZYBYŁ.

NKS START: Kodliuk (46.Zacharski) – Drapiewski (46.Krystian Błach), Ciupa (46.Adrian), Ł.Pabiniak (73.Miłosz Golonka) – Kostrzewa (46.Świerczyński), Biliński (46.zawodnik testowany 1), Zieliński (46.Ptak), Szczygieł (46.Kamil Błach) – Chrabański (46.Wierzbicki) – W.Czech (58.Smolarczyk), P.Pabiniak (77.Kostrzewa).
Rezerwowi: -.
Trener: Damian ZALWERT.

Sędziował: Sławomir Bryś (KS Opole).

Żółte kartki: -.

Widzów: 20.

Mecz trwał: 91 minut (46+45).

 

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy