Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Start Namysłów - Polonia Nysa 1-1

Odsłony: 1737

Podziałem punktów zakończyło się pierwsze wiosenne spotkanie zawodników Startu Namysłów w IV lidze opolskiej. Niedzielnym rywalem czerwono-czarnych rezydentów z Pułaskiego byli gracze istotnie wzmocnionej zimą Polonii Nysa, która podobnie jak i my, obecnie plasuje się w drugiej części tabeli. Mecz z dużo większym animuszem zaczęli podopieczni trenera Rośka, jednak nie trwało to długo i w kolejnych minutach niewiele na boisku się działo. Owszem, obie drużyny próbowały operować piłką, lecz ta dosyć regularnie przechodziła od nóg jednych do drugich. Tempo gry też nikogo na kolana nie rzucało, więc utyskiwania kibiców miały poniekąd swoje uzasadnienie. Akcji godnych odnotowania było przed przerwą jak na lekarstwo. I gdy wydawało się, że nic już wielkiego się nie wydarzy, w 40’ „pomroczność jasna” dopadła Rafała Żołnowskiego, który przy linii końcowej niepotrzebnie sfaulował jednego z rywali. A że sytuacja miała miejsce w polu karnym, to i decyzja sędziego Okaja o podyktowaniu jedenastki była jak najbardziej zasadna. Do piłki podszedł ofensywny motor napędowy przyjezdnych, Bobiński (do niedawna grający w Sparcie Paczków) i pewnym strzałem dał Polonii prowadzenie.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ radykalnej poprawie. Znów oglądaliśmy wyrównane zawody, w których okresami częściej przy piłce byli goście z Nysy. Ale to bardziej zdeterminowani pogonią za wynikiem czerwono-czarni stworzyli więcej klarownych okazji. Czerwono-czarni grali wreszcie z większym animuszem i ich starania przyniosły efekt w 80’. Wówczas piłkę dośrodkował w szesnastkę P.Pabiniak. Ta spadła na 8 metr, gdzie Świerczyński wygrał pojedynek z obrońcą, a po tzw. „przebitce” futbolówkę z 5 metrów umieścił w siatce Lavrinenko. W 89’ nasz ukraiński skrzydłowy mógł zostać bohaterem zawodów, jednak po uderzeniu bezpańskiej piłki z 16 metrów, futbolówka po rękawicach golkipera przeleciała nad bramką. Z wolnego swoich sił próbował jeszcze P.Pabiniak (25 metrów), podobnie jak Paszkowski piekielnym uderzeniem z woleja z 23 metrów. W obu jednak przypadkach „kula” w niewielkiej odległości minęła świątynię Popardowskiego.

Po 90 minutach wyrównanej gry padł remis 1-1, który tak naprawdę jest wynikiem odzwierciedlającym niedzielny układ sił na murawie. Może przed spotkaniem nasi kibice liczyli na więcej, niemniej w zaistniałych okolicznościach punkt wywalczony z Polonią należy szanować.

Obszerną relację z meczu Start – Polonia zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Namysłów, dn. 19.03.2017 r. (niedziela) – godz. 15:00
18. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

NKS START NAMYSŁÓW – POLONIA NYSA 1-1 (0-1)

0-1 Bobiński 40’ rzut karny
1-1 Lavrinenko 80’ (asysta Świerczyński)

NKS START: Zacharski – Krystian Błach, Adrian (40.Zieliński), Żołnowski, Wolski – Kostrzewa (46.Świerczyński), Paszkowski, Ptak, Kamil Błach (86.Wojciechowski) – P.Pabiniak [k], Wilczyński (46.Lavrinenko).
Rezerwowi: Kodliuk, Ł.Pabiniak, W.Czech.
Trener: Grzegorz ROSIEK.
Stroje: koszulki w czerwono-czarne pionowe pasy – czarne spodenki – czarne getry.

POLONIA: Popardowski – Stasiak, Bajor [k], Śleziak, Kowalczyk, Bobiński, Majerski, Sawicki (75.Głogowski), Malyk, Szeląg (82.Pisula), Ilasz (85.Krasowski).
Rezerwowi: Tarasek, Hejdak, Szyszka, Krasowski, Trzpioła.
Trener: Tomasz RAK.
Stroje: niebieskie.

Sędziowali: Tomasz Okaj (jako główny) oraz Adrian Czpak i Jacek Tokarski (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: Wolski (41.) – Głogowski (87., 90+1.).

Czerwona kartka: Głogowski (90+1., za dwie żółte).

Widzów: 150.

Mecz trwał: 94 minuty (46+49).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy