Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

LZS Kup - Start Namysłów 1-0

Odsłony: 1684

Z uczuciem sporego niedosytu wracali do Namysłowa w sobotnie popołudnie piłkarze Startu, którzy w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski musieli uznać wyższość gospodarzy z Kup. Czerwono-czarni przegrali 0-1, choć wcale nie byli drużyną gorszą. W przekroju 90 minut to właśnie podopieczni Grzegorza Rośka wykazywali większą inicjatywę w grze ofensywnej, kilkukrotnie poważnie zagrażając miejscowym, lecz piłka ani razu nie wpadła do siatki kapitalnie spisującego się 18-latka Żurawskiego. Za to jeden, ale konkretny cios zadali nam gospodarze i stąd żal, że zabraknie nas w półfinale.

W pierwszej połowie nasz zespół zaprezentował się z bardzo korzystnej strony. Chłopcy grali składniej od wyżej notowanego przeciwnika, częściej dochodząc do pozycji bramkowych. Z boku można było odnieść wrażenie, że gol dla czerwono-czarnych, to tylko kwestia czasu. Szczególne oblężenie pola karnego LZS-u nastąpiło w ostatnich minutach przed przerwą, jednak naprawdę świetne strzały P.Pabiniaka (w 40’ i 42’) w kapitalny stylu wybronił wspomniany na wstępie Żurawski.

Po zmianie stron przewaga czerwono-czarnych nieco zmalała, niemniej Start wciąż był stroną ofensywnie aktywniejszą. Nie przełożyło się to jednak na bezpośrednie zagrożenie bramkowe. W punkt trafił natomiast Krystian Pudełko, który w 73’ po otrzymaniu piłki w narożniku szesnastki sprytnie oszukał asekurującego go Lavrinenkę i uderzeniem po krótkim rogu zdobył gola. Jak się okazało, było to jedyne trafienie meczu, które z automatu wprowadziło rywali do półfinału.

Drużynie z Kup oczywiście gratulujemy, mimo że to nas chcielibyśmy oglądać w potyczce ze zdzieszowickim Ruchem. Ale teraz pozostaje nam skupić się na lidze, która rusza w następny weekend. Przy takiej grze przeciw nyskiej Polonii (ale przy zasadniczo większej skuteczności) szansa na wygraną będzie spora. I tego się trzymajmy. [MK, KK]

Kup, dn. 11.03.2017 r. (sobota) – godz. 14:00
1/4 finału Pucharu Polski na szczeblu województwa opolskiego

LZS KUP – NKS START NAMYSŁÓW 1-0 (0-0)

1-0 Pudełko 73’

KUP: Żurawski – Dobrzyński (57.Marcinów), Warzyc [k], Wiśniewski, Koczanowski, Szymków, Moschner, Bednarz, Pudełko (90.Łepski), Kupczak (67.Bieniek), Gryl (84.Szypuła).
Rezerwowi: Kwiecień, Janas.
Trener: Grzegorz ŚWIERCZEK.
Stroje: zielone koszulki – zielone spodenki – białe getry.


NKS START: Zacharski – Krystian Błach (85.Zieliński), Adrian, Żołnowski, Wolski – Kostrzewa (65.Lavrinenko), Ptak, Wilczyński, Kamil Błach – P.Pabiniak [k], Raduchowski (81.W.Czech).
Rezerwowi: Kodliuk, I.Pabiniak, Drapiewski, Smolarczyk.
Trener: Grzegorz ROSIEK.
Stroje: koszulki w czerwono-czarne pionowe pasy – czarne spodenki – czarne getry.

Sędziowali: Łukasz Pytlik (KS Prudnik, jako główny) oraz Wojciech Stąpor i Przemysław Piotrowski (obaj KS Nysa).

Żółte kartki: Gryl (58.), Warzyc (68.) – Żołnowski (36.).

Widzów: 120 (w tym 33 z Namysłowa).

Mecz trwał: 95 minut (46+49).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy