Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Polonia Nysa - Start Namysłów 1-1

Odsłony: 4416

W premierowym meczu sezonu piłkarze namysłowskiego Startu wywalczyli pierwszy punkt. W wyjazdowej potyczce z nyskim beniaminkiem nasz zespół zremisował 1-1, co oznacza, że do czterech przedłużył serię meczów bez porażki w IV lidze opolskiej (licząc oczywiście z poprzednim sezonem). W początkowych 20 minutach spotkanie było dosyć wyrównane. Nasz zespół starał się prowadzić grę, jednak wobec bardzo uważnej destrukcji miejscowych niewiele mógł zrobić. Nastawieni na kontrę Poloniści organizowali dodatkowo szybkie wypady, przez co Start musiał wykazywać sporą czujność. Po jednym z ataków przeciwnika w 22’ do siatki trafił Szeląg i od tego momentu beniaminek prezentował się w polu wyraźnie lepiej. Podopieczni Zbigniewa Wandasa sami skomplikowali sobie jednak sprawę, gdy w 39’ po przepychance z Ł.Pabiniakiem po obejrzeniu drugiej żółtej kartki z boiska wyleciał T.Kowalczyk. Gra w przewadze nie spowodowała jednak huraganowych ataków czerwono-czarnych. I owszem, nasz zespół wykazywał spokój w budowaniu kolejnych ataków, lecz nie zmieniło to zasadniczo obrazu gry. Przełom nastąpił w 62’, gdy na murawę wprowadzeni zostali dwaj wytrawni łowcy goli, czyli Samborski z Raduchowskim. Dwie minuty po wejściu na plac Raduchowski zagrał do boku Kostrzewie, a ten dośrodkował do „Sambora”, który miał sporo miejsca, aby skutecznie skierować piłkę do nyskiej świątyni. Kibice miejscowych mogli mieć obawy, że przewagę jednego piłkarza namysłowianie zdołają w kolejnej półgodzinie zdyskontować, ale tak się nie stało. Nasz zespół nie zdecydował się mocniej przycisnąć rywali, po których nie widać było, że grają w osłabieniu. Z kolei w końcówce żaden z zespołów nie próbował już podjąć ryzyka, mając w garści jeden punkt. I ostatecznie mecz zakończył się polubownym remisem, który nie krzywdzi żadnej ze stron.

Relację z rywalizacji Polonia Nysa – Start Namysłów zamieścimy niebawem. [MK, KK]

Nysa, dn. 09.08.2016 r. (wtorek) – godz. 18:00
1. kolejka IV ligi opolskiej (klasa rozgrywkowa nr 5)

POLONIA NYSA – NKS START NAMYSŁÓW 1-1 (1-0)

1-0 Szeląg 22’
1-1 Samborski 64’ (asysta Kostrzewa)

POLONIA: P.Kowalczyk [k] – Szyszka (75.Kotrys), Bajor, T.Kowalczyk, Hejdak, Majerski, Szeląg, Pisula (50.Stasiak), Bobiński (85.Głogowski), Mroziński, Lepak.
Rezerwowi: Popardowski, Magdziak, Ligęza, Kuglarz.
Trener: Zbigniew WANDAS.
Stroje: białe koszulki – czerwone spodenki – niebieskie getry.

NKS START: Kodliuk – Ł.Pabiniak, Kozan [k], Krystian Błach, Kamil Błach – Kostrzewa, Ptak (62.Samborski), Paszkowski, Wilczyński, Włoszczyk (46.Szczygieł) – Smolarczyk (62.Raduchowski).
Rezerwowi: Zacharski, Zieliński, Drapiewski, Adrian.
Trener: Grzegorz ROSIEK.
Stroje: koszulki w pionowe czerwono-czarne pasy – czarne spodenki – czarne getry.

Sędziowali: Karolina Radzik (jako główna) oraz Jacek Tokarski i Dawid Matyszczak (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: T.Kowalczyk (20., 40.), P.Kowalczyk (40.), Mroziński (63.), Głogowski (89.), Lepak (89.), Bajor (90+3.). – Ł.Pabiniak (40.), Kozan (56.).

Czerwona kartka: T.Kowalczyk (40., za dwie żółte).

Widzów: 300.

Mecz trwał: 96 minut (47+49).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy