Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

WAŻNE: Zmiana trenera w Starcie!

Odsłony: 9910

Ostatnie dni w czerwono-czarnym klubie upłynęły w nerwowym wyczekiwaniu na decyzję przy zielonym stoliku odnośnie dalszego udziału Startu w rozgrywkach IV ligi. Na ostateczny „wyrok”, który dotknął Nadwiślana Góra (brak licencji na grę w III lidze równoznaczny z utrzymaniem NKS-u w IV lidze) czekaliśmy blisko miesiąc. Ale warto było, bo okazało się, że nasi ulubieńcy nadal reprezentować będą Namysłów na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej Opolszczyzny.

Emocje związane z celebracją ważnego momentu w postaci utrzymania jeszcze w kibicach nie wygasły, a w naszym klubie nastąpiło kolejne istotne wydarzenie. Otóż w końcówce tygodnia doszło do zmiany na stanowisku trenerskim w Starcie! Informacja ta dla kibiców jest pewnie sporym zaskoczeniem, bowiem Bartosza Medyka możemy śmiało uznać za ojca sukcesu, jakim było zachowanie IV-ligowego bytu przez czerwono-czarnych. Przypomnijmy, że odwołany ze stanowiska coach przejął seniorów po 7. kolejce minionego sezonu, gdy Ci mieli na koncie zaledwie 2 punkty, już wtedy będąc postrzeganymi jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do spadku. Medyk zdołał jednak częściowo opanować jesienny pożar, w 10-ciu spotkaniach gromadząc z zespołem 10 punktów. Natomiast przepracowana z chłopcami zima przyniosła efekty w postaci 25 punktów (w 17 grach), co oczywiście było wynikiem w naszych realiach znakomitym. Nie udało się wprawdzie zespołowi wywalczyć bezpośredniego utrzymania, ale pomocną dłoń wystawiły do Startu… przepisy związkowe, dzięki czemu możemy cieszyć się ze wspomnianego utrzymania. „Mission impossible” trener Medyk zakończył więc pełnym sukcesem i własną satysfakcją. Bo co tu ukrywać, nawet w Namysłowie mało kto spodziewał się, że nie tyle uda się wyciągnąć drużynę z głębokiego kryzysu, co odrobić poważne straty do wyprzedzających nas bezpośrednio drużyn. Ale namysłowskiemu szkoleniowcowi to się udało i ten dziś może spokojnie spojrzeć w lustro, bo efekty jego pracy, to istny majstersztyk.

Medykowi nie dane jednak będzie prowadzić drużyny w nowym sezonie, gdyż klub podziękował mu za dotychczasową współpracę. Pytany o powody takiej decyzji, prezes Tomasz Kozan nie chciał mówić o szczegółach, informując nas jedynie o tym, że praca Pana Medyka z drużyną seniorów Startu dobiegła końca.

Fot.: W najbliższym czasie Grzegorz Rosek (na zdjęciu) będzie miał sporo okazji do obserwacji drużyny Startu Namysłów,
którą w roli trenera poprowadzi w IV lidze opolskiej. [zdjęcie: www.sycow.naszemiasto.pl]

 

A że życie – zwłaszcza to futbolowe – nie znosi próżni, to znane są już personalia nowego coacha! Został nim Grzegorz Rosiek, który od najbliższego poniedziałku zacznie pracę z drużyną. Starsi kibice Pana Grzegorza powinni kojarzyć, natomiast młodszym postaramy się go zaprezentować. Trenerką G.Rosiek zajmuje się od 2004 roku, gdy po raz pierwszy zasiadł na ławce Pogoni Syców, swoim macierzystym klubie. Wcześniej 40-letni dziś coach grał oczywiście w piłkę, występując na murawie w roli napastnika. Zaczynał w Pogoni Syców (1991 r.), z której trafił do II-ligowego wówczas… Startu Namysłów. W kolejnych latach miał też okazję reprezentować Polonię Kępno, Odrę Opole, Gawin Królewska Wola i ponownie Pogoń Syców. Grał też w Lotniku Twardogóra, a karierę kończył w… NKS-ie (w sezonie 2007/08 zagrał w naszych barwach 12 meczów, w których zdobył 6 bramek). Dodajmy, że i dziś Pan Grzegorz aktywnie udziela się w ulubionej dyscyplinie Polaków, występując w I-ligowych oldbojach sycowskiej Pogoni. Jako atakujący, Rosiek kilkukrotnie wywalczył strzelecką koronę w rozgrywkach ligowych. Natomiast do największych sukcesów zalicza zwycięstwo w finale Pucharu Polski na szczeblu Dolnośląskiego ZPN, gdy jako piłkarz Gawina pokonał ze swoimi kompanami ekipę Śląska Wrocław (sezon 2003/04, gdy wrocławianie występowali w III lidze – przyp. aut.).

Jak można zauważyć, zanim nasz nowy trener definitywnie zawiesił buty na kołku (pomijając rekreacyjną grę w oldbojach), w międzyczasie podjął się pracy szkoleniowej. W sezonie 2004/05 prowadził sycowian, natomiast w kolejnej kampanii (2006/07) odpowiadał za grę Lotnika Twardogóra. Po dwóch latach przerwy Rosiek ponownie wrócił na ławkę w Sycowie (2009/10). A po kolejnych trzech pracował z GKS-em Starościn (2013/14), z którym bardzo pewnie wywalczył awans do klasy okręgowej, przy okazji notując kilka rekordów (20 zwycięstw z rzędu, 15 kolejnych gier bez straconej bramki czy wreszcie 13 wiosennych zwycięstw bez straconego gola). Ostatnim trenerskim przystankiem G.Rośka był z kolei Zenit Międzybórz (2015/16 – klasa A, grupa III Wrocław), z którym ostatnio dosyć pewnie utrzymał się w rozgrywkach.

Jutro (tj. w poniedziałek), od razu po powrocie z włoskich wojaży (gdzie urlopował) Grzegorz Rosiek powinien pojawić się na pierwszym treningu czerwono-czarnych, gdzie pozna drużynę Startu i przedstawi jej szczegółowy plan przygotowań do rundy jesiennej sezonu 2016/17. Dotychczasowemu trenerowi dziękujemy za kawał świetnie wykonanej roboty, natomiast nowemu, aby nie tylko utrzymał, ale i poprawił jakość gry Startu. Tak, aby kibice nie musieli już więcej drżeć o IV-ligowy byt swoich ulubieńców. Poprzeczka jest w każdym razie zawieszona dosyć wysoko. Panie Grzegorzu, witamy na czerwono-czarnym pokładzie, życząc powodzenia i tylko udanych meczów! [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
1 Komentarze | Dodaj własne
  • Oczywiście zal odchodzącego trenera Bartosza Medyka, który utrzymal Start w sytuacji kiedy było już to niemal niemożliwe, wykonal dla zespołu naprawdę wiele swietnej roboty, poznal druzyne i potrafil natchnąć swój zespol do walki...coz, zycie nie zna próżni....mamy już nowego trenera i liczymy na udane rozpoczęcie nowego sezonu! Powodzenia!! A dla bylego już trenera wielki szacunek!

    Lubię 0 Krótki URL: