Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Kto się przełamie?

Odsłony: 5387

Kiedyś krążył żart, że Polska reprezentacja na każdym turnieju gra mecz otwarcia, mecz o wszystko i o honor. Taki czarny humor pasuje trochę

do tego, co dzieje się obecnie ze Startem. Bo sezon ledwo się zaczął, a my już jesteśmy zmuszeni nadać meczowi 4. kolejki szczególną rangę. Jeszcze nie będą to zawody o wszystko, ale trzeba zagrać tak, jakby właśnie takie były. A żeby było ciekawiej, perspektywa z obozu rywala jest... taka sama! W sobotę trener Zalwert ze swoją ekipą wybierze się na wyjazdowy mecz ze Spartą Paczków, która tak jak i my, ma zerowe konto punktowe. W zapowiedzi jak zwykle przeczytacie o wszystkim, co związane z naszym przeciwnikiem - aktywności na rynku transferowym, wydarzeniami z ostatnich miesięcy i tygodni oraz o tym, czego można się spodziewać w sobotnim pojedynku.

Wiosenny progres, czyli sezon 2014/15

Rozgrywki 2014/15 „Spartanie” mogą zaliczyć do udanych. Nic wielkiego nie osiągnęli, bo nawet nie otarli się o podium. Ba, nie zakończyli sezonu nawet w pierwszej piątce. Ale nie o to chodzi – biorąc pod uwagę potencjał organizacyjno-finansowy, 8. miejsce jest wynikiem naprawdę zadawalającym.

Wchodząc w szczegóły, sam sezon nie rozpoczął się jakoś fortunnie. Pierwszą victorię KS zapisał dopiero w 5. kolejce, czyli niespecjalnie szybko. Sama jesień też wesoło się nie skończyła, bo paczkowianie okupowali wówczas miejsce 12-te, mając tyle samo punktów, co Start i Racławia. Przed strefą spadkową uchronił ich tylko lepszy bilans bramkowy. Sumiennie przepracowana zima zaowocowała dobrym początkiem wiosny, bo podopieczni trenera Krótkiewicza nie przegrali 6-ciu kolejnych spotkań. Potem było nieco bardziej wyboiście, ale suma sumarum -  środek stawki, to nie jest wynik, za który „Spartanie” musieliby się wstydzić. Dodatkowego uroku całości dodaje również kilka wyników, które rywal zdążył w międzyczasie wykręcić, jak chociażby zwycięstwo nad Chemikiem 5-0 czy Polonią Głubczyce 4-1.                                                                                                                                 

Jesień wasza, wiosna nasza - mecze bezpośrednie w sezonie 2014/15

Jesień Sparty, wiosna Startu – tak wygląda bilans naszych wzajemnych gier za poprzedni sezon. W I rundzie na boisku w Paczkowie obie jedenastki stworzyły po kilka dogodnych sytuacji, ale żadna ze stron jakoś szczególnie nie przeważała. Decydujący był rzut rożny w 75', po którym miejscowi objęli prowadzenie. Ostatni cios – już w zasadzie bez znaczenia, Sparta zadała w 90+2' po akcji z kontrataku. Mecz zakończył się rezultatem 2-0 dla gospodarzy. Rewanż miał już nieco inny przebieg – licznik goli w 11' otworzył Pabiniak i jak się okazało był to początek popisów strzeleckich namysłowian. Jeszcze przed przerwą zrobiło się 2-0 i choć przyjezdni cały mecz dzielnie gonili wynik, to skończyło się 4-2 dla czerwono-czarnych. Z punktu widzenia obserwatorów mecz mógł się podobać, bo prócz sześciu goli, fani obejrzeli przyjemną dla oka rywalizację. Swoją drogą, były to ostatnie ligowe zawody, w którym NKS zdobył komplet punktów.

Zmiana warty, czyli co działo się w klubie latem

Okres letni przy Jagiellońskiej wcale nie był czasem sielanki. Choć przebudowa zespołu była raczej zabiegiem, którego można było oczekiwać, to pod znakiem zapytania pozostaje fakt, czy miało się to odbyć na taką skalę. Przede wszystkim koszulki z "eSką" nie założy kilku doświadczonych zawodników, jak defensywnie usposobieni Krótkiewicz czy Harmata. Problem tyczy także  obrońcy Bogdanowicza, który też rozważał zawieszenie butów na kołku. Co prawda jego nazwisko widnieje w kadrze, ale jak na razie na boisko nie wybiega.

Wygląda na to, że wybity został również ząb trzonowy zespołu, bo od lata w Paczkowie nie ma już 17-letniego Michała Sypka, który przeniósł się do Odry Opole, a który w ubiegłym sezonie był najskuteczniejszym strzelcem KS-u (14 goli). Po drodze miały jeszcze miejsce liczne spekulacje dotyczące między innymi golkipera Czarneckiego, także wybierającego się do stolicy województwa. Wszystko jednak wskazuje na to, że młodzieżowiec jeszcze kilka piłek w Paczkowie złapie.

Niezaprzeczalnie był to mały exodus. Sternicy klubu mają raczej ograniczone finanse, a co za tym idzie, pole manewru w okresie okna transferowego. Żeby połatać powstałe dziury wybrano najprostsze rozwiązanie – po prostu sięgnięto po młodzieżowców. Nasuwa się jednak pytanie, czy taki ruch skompensuje ubytki? Średnia wieku zawodników, którzy pojawili się latem w drużynie seniorów to... 18,4 lat! Na pewno futbol lokalny istnieje (a przynajmniej powinien) dla młodych, ogrywających się piłkarzy, ale czy tym razem taka operacja na żywym organizmie nie będzie szkodliwa? Sami przekonaliśmy się i cały czas się przekonujemy, że doświadczony piłkarz często na murawie robi różnicę i młodym adeptom futbolu będzie bardzo trudno zastąpić starszych kolegów.

Przybyli: Przemysław Cichocki (Górnik Wałbrzych), Bartłomiej Olszewski (Pomologia Prószków), Mateusz Tokarz (Pomologia Prószków), Piotr Pach (Unia Reńska Wieś Frączków), Jakub Pawełek (z drużyny juniorów).

Ubyli: Dawid Żeligowski (Polonia Nysa), Łukasz Krótkiewicz, Michał Jasiok, Jacek Harmata (wszyscy nie wznowili treningów), Piotr Wandzel (Jędrzychów), Michał Sypek (Odra Opole), Mateusz Śleziak (Orzeł Ząbkowice), Arkadiusz Fluder (TOR Dobrzeń Wielki).

CZY TO ON BĘDZIE STRZELAŁ?

Imię i nazwisko: Rafał Bobiński
Wiek: 23 lata
Pozycja: pomocnik 

Właśnie ten zawodnik w ubiegłym sezonie zdobył 13 goli, dając się tym samym wyprzedzić w drużynowej klasyfikacji Sypkowi o jedną bramkę (kolejny w klasyfikacji był Gucwa z 8 trafieniami). Tego pierwszego w szatni przy Jagiellońskiej już nie ma i wygląda na to, że pałeczkę strzelca powinien po nim przejąć właśnie "Boban". Czeka go jednak (jak zresztą i cały zespół) niełatwe zadanie, bo jak na razie Sparta po prostu goli nie zdobywa, co raczej dobrym prognostykiem nie jest. Na dodatek on sam nie jest snajperem, a raczej zawodnikiem drugiej linii.Bobiński, poza tym, że wyróżniał się w ostatnich miesiącach strzelecką formą to jest też całkiem doświadczonym graczem, jak na swój wiek. To wychowanek Sparty, który reprezentował także zespół juniorów Odry Opole. Skrzydła nieco bardziej rozwinął w Ruchu Zdzieszowice, do którego trafił w rozgrywkach 2010/11. Tam regularnie grywał na szczeblu II ligi i choć nie jest to jeszcze bardzo wysoki poziom, to na pewno może on uznać ten okres za całkiem przyjemną przygodę. Tym bardziej, że od czasu do czasu zdarzało mu się grywać w Pucharze Polski przeciwko rywalom z Ekstraklasy. Co ciekawe, w Zdzieszowicach był on postrzegany raczej jako gracz linii obrony. Jeśli więc z biegiem czasu ciągnie go w kierunku bramki przeciwnika, to może w tym sezonie wykona (dosłownie) kolejny krok do przodu? [zdjęcie: www.nto.pl]

Na zero, czyli jak Sparta gra w sezonie 2015/16

Jest źle – tyle można napisać o wynikach "południowców". Na inaugurację KS przegrał ze Skalnikiem minimalnymi rozmiarami, a na dodatek gol strzelony w końcówce przez spadkowicza wywołał masę kontrowersji (goście zgłaszali zagranie ręką przy bramkowej akcji). Żółto-czerwoni stracili nie tylko gola, ale również trenera, który został odesłany na trybuny, a tuż przed końcem golkipera, bo Czarnecki został ukarany czerwoną kartą. W meczu numer dwa Sparta podejmowała Pogoń Prudnik, która wcale nie zamierzała się bronić. Wręcz przeciwnie stworzyła kilka dogodnych okazji i wygrała 2-0. W środę dzieła zniszczenia dokończył beniaminek z Kup, który ograł na własnym boisku ekipę Paczkowa 2-1.

Domyślamy się, że fatalny początek sezonu może być spowodowany kadrową rotacją, która zaszła tam latem 2015. Dowodzący załogą Marcin Krótkiewicz przyzwyczajony jest do niełatwych warunków pracy, bo nie po raz pierwszy musiał sklejać zespół po serii osłabień. Ale czy tym razem nie było to zbyt wiele? Początki świadczą o mało różowej perspektywie, ale niczego nie przesądzajmy, bo to dopiero początek zabawy. Więcej o potencjale zespołu dowiemy się już za kilkanaście godzin.

Wyniki Sparty Paczków w sezonie 2015/2016
I kolejka, IV liga Skalnik Gracze 1-0 Sparta Paczków
II Kolejka, IV liga Sparta Paczków 0-2 Pogoń Prudnik
III kolejka, IV liga LZS Kup 2-1 Sparta Paczków

Odwróć tabelę... czyli pojedynek Sparta - Start

Jak jest – każdy widzi. Czarny początek jest dla nas wszystkich niemiłym zaskoczeniem. OK, co prawda końcówka wiosny była równie fatalna, ale miało to pewne uzasadnienie w postaci rozprężenia po utrzymaniu. Teraz fani chyba nie do końca się orientują, co takiego zacięło się w szeregach ekipy z Pułaskiego. Z jednej strony gra tragiczna nie jest, a z drugiej praktycznie nic nie strzelamy, a tracimy dużo. Wyniki poszły świat i fakty są takie, że jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli. Jeszcze żadna tragedia się nie wydarzyła, ale wszystkim powinna się zapalić lampka alarmowa. Fakty są takie, że szatnia NKS-u sama musi sobie poradzić z bolączkami, które ją trapią. Jedyne, co fani tu mogą zrobić, to trzymać kciuki i dopingować.

W sobotę jedziemy do Paczkowa mierzyć się z równie słabo spisującą się Spartą. Będzie to mecz jedynych zespołów, które pozostały w lidze bez punktu. Obie też mają jednego zdobytego gola, a sobotni gospodarze na dzień dzisiejszy wyprzedzają nas tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu (1-9 do 1-5). Choć w tym przypadku słowo "lepszy" brzmi raczej gorzko.

Będzie to mecz ostatniej ekipy z przedostatnią, czyli w zasadzie najlepsza okazja do tego, by się przełamać. O to właśnie będzie się toczyła weekendowa rywalizacja – o przełamanie. No bo jeśli nie teraz ze Spartą, to z kim? Dokładnie to samo pytanie zadają sobie kibice spod czeskiej granicy, więc pewni możemy być jedynie tego, że na boisku nikt nogi nie odstawi. Z naszej perspektywy każde rozstrzygnięcie jest możliwe, bo tak naprawdę jeszcze niewiele wiemy o faktycznym potencjale KS-u. Podsumowując - trzymamy kciuki i wierzymy, że od tego weekendu Start rozpocznie drugie życie.

Mecz Sparta Paczków – Start Namysłów odbędzie się jutro (tj. sobota, 22.08.br.) na obiekcie w Paczkowie. Początek rywalizacji zaplanowano na godz. 17:00. W imieniu gospodarzy serdecznie na to spotkanie zapraszamy. [TD]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy