Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Co dalej? Wciąż czekamy.

Odsłony: 4257

IV-ligowy sezon na Opolszczyźnie przeszedł do historii 11 dni temu. Wtedy właśnie namysłowski Start dokonał rzeczy – wydawałoby się – graniczącej z niemożliwością. Mając niecałe 15% szans na wywalczenie 14. pozycji, czerwono-czarni jednak tego dokonali. Ale jak powszechnie wiadomo, nasze zwycięstwo nie było jedynym warunkiem do realizacji zadania. Start wygrał 3-1 w Lewinie Brzeskim i nerwowo oczekiwaliśmy, czy konkurencja z Paczkowa i Łubnian pogubi punkty. Okazało się, że jednak tak. Sparta uległa 1-3 w Krasiejowie, natomiast Śląsk z Łubnian przegrał 1-2 mecz wyjazdowy z Po-Ra-Wiem Większyce. I tym sposobem wdrapaliśmy się na miejsce, które jako jedyne daje jeszcze pewne nadzieje na utrzymanie. Pisaliśmy już o tym kilkukrotnie (obszernie choćby TUTAJ), jednak wobec nerwowości wśród kibiców i piłkarzy czerwono-czarnych, dziś ponownie aktualizujemy naszą wiedzę w temacie.

Na obecną chwilę (stan na dzień 22.06.) Start Namysłów jest klubem sportowo zdegradowanym do okręgówki. Jeśli więc pozasportowe szczęście nie uśmiechnie się do nas, to w kampanii 2016/17 będziemy rywalizować w grupie I tej klasy rozgrywkowej (hierarchicznie klasa nr 6 – przyp. aut.). Nie ukrywamy, że nie uśmiecha się nam taki scenariusz, jednak gdyby tak się stało, to pretensje możemy mieć jedynie do siebie. W końcu 37 punktów wywalczonych w 34 meczach, to nie jest dorobek rzucający na kolana (10 zwycięstw, 7 remisów, 17 porażek, stosunek bramkowy 39-50). Dziś można gdybać o tym, gdzie nie powinniśmy pogubić punktów, ale nie ma to większego sensu. Bo w ten sposób swoją potencjalnie wyższą lokatę w tabeli mogłyby analizować pozostałe ekipy IV-ligowej konkurencji.

Tak czy inaczej, wszystkie dotychczasowe warunki na korzyść Startu (i co ważne, zdzieszowickiego Ruchu) na razie zostały spełnione. Policzmy dotychczasowe okoliczności sprzyjające z namysłowskiej perspektywy, tj.,:

- porażka Sparty Paczków w ostatnim meczu IV-ligowym,

- porażka Śląska Łubniany w ostatnim meczu IV-ligowym,

- awans Odry Opole po barażach do II ligi (wygrała dwumecz 2-0 i 1-1 z Vinetą Wolin).

Pozostaje warunek ostatni, ale najważniejszy. To nieprzystąpienie do rozgrywek w III lidze opolsko-śląskiej spadkowicza z II ligi Nadwiślana Góra (bądź innego klubu, ale to bardzo mało prawdopodobne). Dlaczego akurat Nadwiślan? Bo to klub mający swoją siedzibę na terenie województwa śląskiego właśnie. Wcześniej mówiło się także o wycofaniu z III ligi (już po sezonie) rezerw Górnika Zabrze oraz Pniówka Pawłowice Śląskie, jednak w obu przypadkach kłopoty finansowe (przynajmniej na tą chwilę), to przeszłość. Takie bynajmniej płyną z obu klubów sygnały. Pozostaje Nadwiślan, klub na dużym organizacyjnym zakręcie. Właściwie na krawędzi, jeśli spojrzy się na fakty z ostatnich tygodni. Aresztowanie dyrektora sportowego klubu podejrzewanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Do tego postawienie identycznych zarzutów dwóm katowickim biznesmenom, reprezentującym firmę z branży ubezpieczeniowej, będącej zarazem sponsorem strategicznym Nadwiślana. Od kilku dobrych dni dochodzą jedynie pojedyncze strzępki informacji, z których wynika, że klub z Góry otrzymał dwie oferty odsprzedania licencji na grę w III lidze (bo Nadwiślan wniosek o grę w tej klasie złożył). Ale czy tak się stanie? Trudno powiedzieć. Podobno w najbliższy piątek ma dojść do rozmów między władzami Nadwiślana, a tajemniczym sponsorem chętnym do wyłożenia pieniędzy na grę w III lidze. Podobno… A jeśli nie wiadomo o co chodzi, to musi chodzić właśnie o kasę, innej opcji nie ma. Zresztą w dzisiejszym „Sporcie” ukazał się krótki artykuł w bardzo interesującym nas temacie, do lektury którego odsyłamy (patrz zdjęcie):

Fot.: Sport nr 144 (15533) z dn. 22.06.2016 r.

 

Czy piątek okaże się dniem radości w Namysłowie czy jednak dniem smutku? Tego nie wiemy, ale patrząc na ostatnią, dosyć szczelną „ciszę” wokół II-ligowego spadkowicza, wydaje się, że jeszcze nie. A czas ucieka. Prawdopodobnie ostateczną odpowiedź poznamy na początku lipca, bo z regulaminowego punktu widzenia sezon 2015/16 zakończy się 30 czerwca. I wtedy właśnie prowadzący w nowym sezonie rozgrywki III ligi Opolski ZPN będzie musiał podjąć ostateczną decyzję w sprawie. Wychodzi na to, że jeśli nie w piątek, to o szczegółach naszego losu (gra w okręgówce lub IV lidze opolskiej) dowiemy się za nieco ponad tydzień. Cierpliwie zatem czekamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy