Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

14. miejsce? 100% wiary, a tylko 15% szans

Odsłony: 3164

Środowe popołudnie niewątpliwie przejdzie do historii rozgrywek IV ligi opolskiej. Takich emocji, jakie były udziałem drużyn walczących o utrzymanie dawno już nie było. Namysłowski Start dołożył do nich dużą cegiełkę, lecz niestety dla nas, w ciągu 45 minut trafiliśmy z nieba (no może czyśćca) do piłkarskiego piekła. Jak wielu kibicom wiadomo, czerwono-czarni walczyli o lokatę pozwalającą się uratować. Mowa konkretnie o 13. miejscu, na które przed środowym spotkaniem z LZS Kup wciąż mieliśmy szansę, ale warunkiem bezwzględnym było odniesienie zwycięstwa. Do przerwy nasz zespół prowadził z również niepewnym utrzymania przeciwnikiem (1-0 po golu Wilczyńskiego), a dodatkowo korzystnie układały się dla nas wyniki z innych boisk. Ściślej z Łubnian, gdzie Śląsk przegrywał 0-1 z TOR-em oraz z Paczkowa, gdzie Sparta remisowała z brzeską Stalą (1-1). W wirtualnej tabeli znajdowaliśmy się w tym momencie na 14. pozycji (która jak wiemy też może pod pewnymi warunkami dać utrzymanie), tracąc 2 „oczka” do Kup. A mając w perspektywie sobotni wyjazd Startu do Lewina Brzeskiego oraz domowy pojedynek Kup z silnymi i niewygodnymi Starowicami, perspektywa skutecznego finiszu na ostatniej ligowej prostej wydawała się naprawdę realna. Coś, co jeszcze kilka tygodni wstecz ocierało się o absurd (czytaj: Start może wyprzedzić LZS-u Kup), około 19-tej nagle nabrało realnych kształtów.

Niestety, na drugą połowę chłopcy wyszli za bardzo usztywnieni, pozwalając rozwinąć skrzydła rywalowi spod Opola. A ten po dwóch trafieniach Bojara w 78’ wyszedł na prowadzenie i nasza sytuacja zrobiła się nagle krytyczna. Ostatecznie po ofiarnej pogoni, już w przedłużonym czasie gry doprowadziliśmy do remisu, choć w 90+8’ mogliśmy nawet przegrać, lecz Moschner nie zdołał z karnego pokonać Stasiowskiego. Remis oznaczał gwarancję utrzymania dla LZS-u, natomiast dla nas sportową degradację do okręgówki.

Chwilę po spotkaniu szybko skalkulowaliśmy, że szczęśliwy remis z Kup (2-2) nie jest aż taki zły, bo doskoczyliśmy na 1 punkt do Śląska i ten w ostatniej serii nie może zadowolić się wyjazdowym remisem z Po-Ra-Wie. Wychodziło nam, że jeśli Łubniany chcą być pewne utrzymania 14-tej lokaty, to muszą wygrać. Rywale wiedzą bowiem, że Start wybierze się do zdegradowanej Olimpii i nie można wykluczyć, że pokusi się o wygraną. Wtedy o co najmniej jeden kluczowy punkcik (w przypadku braku zwycięstwa żółto-zielonych) zdystansowalibyśmy rywala. Tymczasem wieści, które dotarły z Paczkowa, totalnie nas rozłożyły. Sparta wygrała ze Stalą Brzeg (2-1) i nagle z zespołu, który został już (powtarzamy: sportowo) zdegradowany, może okazać się największym wygranym na finiszu. Paczkowanie wyprzedzili nas w tabeli, zrównując się punktami ze Śląskiem, z którym mają zdecydowanie lepszy bilans dwumeczu (wygrane 4-1 i 2-1). I to do ostatniego meczu żółto-czerwoni przystąpią z miejsca 14-tego. I jeśli ekipa Marcina Krótkiewicza wygra w sobotę w Krasiejowie, to ona właśnie zakończy sezon na pierwszej spadkowej pozycji. Ale jednocześnie jedynej pozycji, która może dać jeszcze utrzymanie. Zanim przejdziemy do konkretów, przyjrzyjmy się aktualnej sytuacji w tabeli:

IV LIGA OPOLSKA PO 33. KOLEJCE
L.P. Klub M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1. Stal Brzeg 33 85 27 4 2 90-20
2. Polonia Głubczyce 33 70 21 7 5 68-33
3. Małapanew Ozimek 33 58 17 7 9 53-36
4. LZS Starowice Dolne 33 55 17 4 12 63-37
5. OKS Olesno 33 55 15 10 8 65-43
6. Po-Ra-Wie Większyce 33 53 16 5 12 62-58
7. Skalnik Gracze 33 52 14 10 9 47-43
8. KS Krasiejów 33 51 15 6 12 59-50
9. Pogoń Prudnik 33 47 14 5 14 34-33
10. TOR Dobrzeń Wielki 33 44 13 5 15 57-66
11. Chemik K.-Koźle 33 43 12 7 14 49-50
12. MKS Gogolin 33 41 11 8 14 46-42
13. LZS Kup 33 39 10 9 14 34-50
14. Sparta Paczków 33 35 10 5 18 38-56
15. Śląsk Łubniany 33 35 10 5 18 34-56
16. Start Namysłów 33 34 9 7 17 36-49
17. Olimpia Lewin Brzeski 33 25 6 7 20 23-57
18. Czarni Otmuchów 33 11 2 5 26 25-104


Przypominamy, że aby tak się stało, Odra Opole (mistrz III ligi opolsko-śląskiej) musi wygrać barażowy dwumecz o II ligę z Vinetą Wolin, a dodatkowo Nadwiślan Góra po spadku z II ligi nie zgłosi akcesu do gry w III lidze (to całkiem możliwe, bo klub ten ma potężne kłopoty organizacyjne, o których pisaliśmy w piątek i środę – przyp. aut.). Wtedy bowiem Ruch Zdzieszowice utrzymałby się w III lidze (a dziś jest objęty degradacją) i z automatu 14-ta pozycja w IV lidze da utrzymanie. Jeśli Nadwiślan zechce grać albo… odsprzedać licencję (klub otrzymał dwie oferty odkupienia licencji), to wtedy z gry w III lidze musiałby w następnym sezonie zrezygnować jeden z klubów, które zagwarantowały sobie utrzymanie. Takie sugestie wyciekały z obozu Pniówka Pawłowice Śląskie i rezerw zabrzańskiego Górnika, ale okazuje się (dziękujemy Panu Adamowi Broda z portalu 90minut.pl za szczegółowe informacje), że wszystkie zainteresowane kluby złożyły wniosek o przyznanie III-ligowej licencji (także wspomniana przed chwilą dwójka). Oczywiście złożenie wniosku nie jest jeszcze równoznaczne z przyznaniem licencji, ale to wyraźny sygnał, że pożary zostały (przynajmniej na obecną chwilę) ugaszone.

Spadek Startu Namysłów – ten w sportowej rywalizacji – stał się faktem. Na dziś jesteśmy już klubem klasy okręgowej, choć mimo teoretycznie małych szans, wciąż warto bić się o 14-tą lokatę. A skoro tak, postanowiliśmy sprawdzić, jakie szanse mają dziś czerwono-czarni, aby na tę pozycję wskoczyć.

W walce o pierwsze miejsce „pod kreską” pozostały 3 zespoły. Biorąc pod uwagę fakt, że każda z drużyn walczy z innym przeciwnikiem i może osiągnąć 3 różne rezultaty (zwycięstwo, remis lub porażkę), daje nam to 27 różnych kombinacji wynikowych (matematycznie, to 3 do potęgi 3). Na początek spójrzmy, z kim przyjdzie w sobotę rywalizować Sparcie, Śląskowi i naszemu NKS-owi:

34. kolejka – 11.06. (godz. 17:00)
Olimpia Lewin Brzeski - Start Namysłów
Po-Ra-Wie Większyce - Śląsk Łubniany
TOR Dobrzeń Wielki - MKS Gogolin


A teraz proponujemy się mocno skoncentrować, gdyż prezentujemy wszystkie (27) możliwe rozwiązania w tychże spotkaniach:

    1   2   3   4   5   6   7   8  
Sparta Paczków 35 3 38 3 38 3 38 3 38 3 38 3 38 3 38 3 38
Śląsk Łubniany 35 3 38 3 38 3 38 1 36 1 36 1 36 0 35 0 35
Start Namysłów 34 3 37 1 35 0 34 3 37 1 35 0 34 3 37 1 35
                                   
    9   10   11   12   13   14   15   16  
Sparta Paczków 35 3 38 1 36 1 36 1 36 1 36 1 36 1 36 1 36
Śląsk Łubniany 35 0 35 3 38 3 38 3 38 1 36 1 36 1 36 0 35
Start Namysłów 34 0 34 3 37 1 35 0 34 3 37 1 35 0 34 3 37
                                   
    17   18   19   20   21   22   23   24  
Sparta Paczków 35 1 36 1 36 0 35 0 35 0 35 0 35 0 35 0 35
Śląsk Łubniany 35 0 35 0 35 3 38 3 38 3 38 1 36 1 36 1 36
Start Namysłów 34 1 35 0 34 3 37 1 35 0 34 3 37 1 35 0 34
                                   
    25   26   27                      
Sparta Paczków 35 0 35 0 35 0 35                    
Śląsk Łubniany 35 0 35 0 35 0 35                    
Start Namysłów 34 3 37 1 35 0 34                    
                                   
                                   
LEGENDA:                                  
zajęcie 14. miejsca                                  
zajęcie 15. miejsca                                  
zajęcie 16. miejsca                                  
punkty po 33. kol.                                  
punkty do zdobycia                                  


Zanim przejdziemy do omówienia procentowych szans każdej z jedenastek, jeszcze wyjaśnienie dotyczące sytuacji, w których dwie (a w jednym przypadku trzy) drużyny zdobędą identyczną liczbę punktów. O bilansie Sparty i Śląska pisaliśmy wcześniej. Bilans meczów Śląsk – Start (0-0, 2-1) jest istotny tylko w przypadku, gdy cała trójka zgromadzi jednakową liczbę 35 punktów (innej możliwości nie ma). Bo tylko wtedy będzie on brany pod uwagę, jeśli chodzi o 14. miejsce. No to dopełniamy obraz dwumeczem Sparty ze Startem, który wychodzi na idealny remis (1-0, 0-1) i pokazujemy, jak wyglądać będzie mała tabela, jeśli faktycznie trzy zainteresowane drużyny zgromadzą identyczny bilans punktowy:

MAŁA TABELA  
L.P. Klub M Pkt. Bramki
1. Sparta Paczków 4 9 7-3
2. Start Namysłów 4 4 2-3
3. Śląsk Łubniany 4 4 4-7


Jak widać, nie dość, że Sparta na ostatniej prostej wyskoczyła jak królik z kapelusza, to dodatkowo w każdym przypadku walki o 14. miejsce może pochwalić się najlepszym bilansem. Dlatego też znajduje się w najbardziej uprzywilejowanej pozycji przed meczami, które czekają nas jutro. Zapyta ktoś, dlaczego wobec tego w poprzednim materiale porównawczym (ze środy) Sparty w ogóle nie ujmowaliśmy w zestawieniu? Wyjaśnienie jest proste – bo Sparta nie miała już wtedy matematycznych szans na zajęcie 13. lokaty, a o której była mowa.

Analizując wspomniane 27 kombinacji wynikowych, oczywiście Sparta także znajduje się w najlepszym położeniu, gdyż przemawia za nią 15 przypadków. To 55,6% szansy żółto-czerwonych przedłużenia nadziei na pozasportowe utrzymanie. Śląsk Łubniany wskoczyć może na 14-tą pozycję tylko w 8 przypadkach, które przekładają się na matematyczne 29,6%. W najgorszym położeniu znajduje się Start Namysłów. My mamy szansę przeskoczyć obu rywali tylko w 4 rozwiązaniach wynikowych, a to bardzo skromne 14,8% naszych szans i nadziei.

% SZANS NA ZAJĘCIE POSZCZEGÓLNYCH MIEJSC

Klub 14. 15. 16.
Sparta Paczków 55,5 25,9 18,6
Śląsk Łubniany 29,6 48,2 22,2
Start Namysłów 14,8 25,9 59,3


Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia. To fakt, bo nawet środowy materiał zatytułowaliśmy w taki sposób. Ale choć wśród kibiców czerwono-czarnych nadzieje na szczęśliwe zakończenie (sobotnie wyniki plus sprawy w III lidze) wciąż są wielkie, to realne szanse już naprawdę małe. Walczyć trzeba do końca, bo walkę NKS ma wpisany w swoje DNA. Dopóki nie zabrzmi ostatni gwizdek, fani będą w 100% przekonani, że unikniemy najgorszego. Taka jest po prostu natura kibica. Wiele jednak wskazuje, że będzie to już tylko walka o godne pożegnanie się z IV ligą. Bo o ile w środę po 45 minutach sporo argumentów mieliśmy we własnych rękach, to po zakończeniu meczu wszystko wymknęło się spod kontroli. Teraz musimy liczyć na potknięcia Sparty i Łubnian oraz awans Odry i rezygnację jednego z klubów, które w sezonie 2016/17 mają prawo do gry w III lidze. Dużo tego. I chyba za dużo… Ale trzymajmy kciuki i fason do końca! I trzymajmy się wersji śp. Kazimierza Górskiego, który mawiał, że „dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe”.

Jutro wszystko będzie jasne. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy