Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

357 dni wystarczy

Odsłony: 3049

W poprzedni weekend z dużymi nadziejami oczekiwaliśmy na spotkanie w Dobrzeniu Wielkim, gdzie namysłowski Start rywalizował o niezwykle ważne (dla obu drużyn) punkty z TOR-em. Tymczasem spotkał nas zimny prysznic, bowiem przegraliśmy ważny mecz, tracąc aż 4 gole (porażka 2-4). Najbardziej niepokojące były okoliczności porażki. W praniu okazało się, że miejscowi wykazali się zasadniczo większą determinacją i walką, w praktyce zagryzając nas na murawie. Oczywiście wynik z Dobrzenia nie skreśla nas definitywnie z walki o utrzymanie, ale nie oszukujmy się, teraz każde potknięcie przybliżać nas będzie do okręgówki. Tymczasem skala trudności przed decydującymi o naszym IV-ligowym „być albo nie być” wcale się nie zmniejsza. Przed nami bowiem dwie kolejne bitwy w delegacji, a na deser domowa rywalizacja z brzeskim hegemonem. Nie wygląda to za różowo i może się okazać, że w czerwcu będziemy już matematycznym spadkowiczem. Takiego bynajmniej scenariusza nie możemy wykluczyć, choć oczywiście serce, a rozum, to dwie różne sprawy. Dopóki będziemy w grze, dopóty wierzyć będziemy, że uda się chłopakom uratować IV ligę. Ale patrząc zupełnie trzeźwo na sytuację, nawet największym optymistom dziś trudno uwierzyć, że w 9-ciu pozostałych do rozegrania meczach NKS podwoi obecny dorobek (czyli obecne 23 punkty). Teoretycznie jest to oczywiście możliwe, ale praktyka w obecnym sezonie zbyt często brutalnie sprowadza nas na ziemię… Co by nie mówić i jakich analiz nie dokonywać, jedno jest pewne – drużyna musi w każdym meczu ostro walczyć o punkty. I dopiero na finiszu okaże się, co z tej walki wyjdzie.

357 DNI WYSTARCZY Po-Ra-Wie Większyce

NKS Start Namysłów

Zwycięstwa we wzajemnych meczach 2 2
Zwycięstwa, gdy gospodarzem było Po-Ra-Wie 1 1
Najwięcej goli we wzajemnych meczach Jędrzejczyk 2
Chojnowski 2
P.Pabiniak 2
Punkty w bieżącym ezonie (IV liga) 46 23
Bramki zdobyte w bieżącym sezonie (IV liga) 47 27
Bramki stracone w bieżącym sezonie (IV liga) 40 42
Seria w lidze 2 zwycięstwa 15 wyjazdów bez zwycięstwa
Najwięcej goli w tym sezonie
(IV liga)
Kierdal 15 P.Pabiniak 13


Jutro dojdzie do rywalizacji w Kędzierzynie-Koźlu. Nie zagramy jednak z Chemikiem, lecz z większyckim Po-Ra-Wiem, które właśnie tam (konkretnie w Koźlu) rozgrywa swoje mecze. I trzeba dodać, że choć z Po-Ra-Wiem rywalizujemy o punkty dopiero od poprzedniego sezonu, to jest to dla nas przeciwnik niewygodny. O tym jednak w dalszej części zapowiedzi.

Bramkowy gwarant

W bieżącym sezonie zespół z Większyc spisuje się na miarę oczekiwań tamtejszych kibiców. Ambicji walki o awans nikt tam nie ma, więc siłą rzeczy z postawy drużyny jej kibice muszą być zadowoleni, skoro ta regularnie gromadzi punkty. Jesienią Po-Ra-Wie uzbierało ich 28, co pozwoliło uplasować się na 6. pozycji. Jak na ekipę z małego ośrodka (a więc i w pewnym sensie ograniczonych możliwościach pozyskiwania możnych sponsorów), miejsce to należy uznać za sukces. Spokojna zima tylko pokazała, że brak nerwowych ruchów (również tych transferowych) może drużynie wyjść tylko na dobre. I tak się dzieje. A na ścisłość jest nawet lepiej, bowiem w 9-ciu wiosennych grach drużyna notuje jeszcze lepszą średnią punktową. Na obecną chwilę to 2 punkty na mecz (łącznie 18, przy bilansie meczów 6-0-3 i stosunku bramkowym 21-14). W oczy rzuca się fakt, że w tym roku kalendarzowym rywale grają bezkompromisowo. Albo biorą pełną pulę, albo oddają ją konkurencji. Remisy w grę nie wchodzą. Popatrzmy jednak na wątek przez pryzmat całego sezonu. Tu Po-Ra-Wie może pochwalić się miejscem tuż za pudłem (4. lokata) z dorobkiem 46 punktów! Jak na obecny etap rozgrywek, wynik kapitalny (14 zwycięstw, 4 remisy i 8 porażek). Drużyna z Większyc strzela dużo goli (z 47 bramkami notuje trzeci wynik ligi), ale co z naszego punktu widzenia istotne, równie wiele traci. Do tej pory do siatki jutrzejszych gospodarzy wpadło 40 piłek i pod tym względem gorszych jest tylko 6 klubów w lidze (w tym namysłowski Start, który stracił 43 bramki). Dziś porównywać się z rywalem nie za bardzo mamy jak. Przede wszystkim dzieli nas kolosalna różnica punktowa – Po-Ra-Wie ma tych punktów dokładnie 2 razy więcej od NKS-u, do tego gra przed własną publiką. I już te dwa fakty jednoznacznie wskazują, kto za kilkadziesiąt godzin będzie wyraźnym faworytem. Ale to piłka nożna, więc truizm o jej nieprzewidywalności musimy z automatu przypomnieć. Jednego możemy być pewni – że przy dokonaniach Po-Ra-Wia i Startu właściwie z cudem graniczy jutro wynik bezbramkowy. Goli możemy być niemal pewni, tym bardziej, że w meczach z udziałem większyczan pada ich średnio 3,35!

PO-RA-WIE WIĘKSZYCE – MECZE WIOSENNE 2016 R.
Data Kolejka Klub Wynik Klub
2016-03-05 Kolejka 18 MKS Gogolin 6-1 Po-Ra-Wie Większyce
2016-03-12 Kolejka 19 Po-Ra-Wie Większyce 4-2 TOR Dobrzeń Wielki
2016-03-19 Kolejka 20 Olimpia Lewin Brzeski 0-2 Po-Ra-Wie Większyce
2016-03-26 Kolejka 21 Czarni Otmuchów 0-4 Po-Ra-Wie Większyce
2016-04-02 Kolejka 22 Po-Ra-Wie Większyce 1-2 Stal Brzeg
2016-04-09 Kolejka 23 KS Krasiejów 0-3 Po-Ra-Wie Większyce
2016-04-16 Kolejka 24 Po-Ra-Wie Większyce 1-3 Skalnik Gracze
2016-04-23 Kolejka 25 Pogoń Prudnik 1-2 Po-Ra-Wie Większyce
2016-04-30 Kolejka 26 Po-Ra-Wie Większyce 3-0 LZS Kup


Przed tygodniem

W miniony weekend Po-Ra-Wie podejmowało ekipę beniaminka z Kup, który wiosną mocno zawodzi. Suchy wynik (zwycięstwo gospodarzy 3-0) wskazywałby na łatwą przeprawę większyczan, tymczasem nie do końca tak było. W meczu tym pojawiło się sporo kontrowersji, po których najwięcej pretensji pod adresem arbitra zgłaszali goście. Szczególnie dotyczyło to okoliczności zdobycia dwóch pierwszych goli, które de facto ustawiły mecz, z czym zgodził się nawet trener Po-Ra-Wia Mariusz Janik. Żadna to jednak pociecha dla Kup, bo Ci pozostali bez punktów. Patrzymy tu raczej na mecz przez pryzmat regularnie zdobywanych przez Większyce goli. Bo jak widać, rywal znów podtrzymał swoją świetną przeciętną.

Po-Ra-Wie Większyce - Kup 3-0

1-0  Kierdal 37’ karny, 2-0 K.Stachura 60’, 3-0 Atroszko 67’.

Po-Ra-Wie: Bil - Matyja (82. Mętel), Blaucik, Ko­zołup, Atroszko - S. Stachura, Szafarczyk (60. Makowski), Kierdal (81. Stefanides), Łebkowski, K. Stachura (65. Ściański) - Jędrzejczyk. Trenerzy: Kamil Stachura i Mariusz Janik.

Jesienny niefart

W poprzedniej rundzie czerwono-czarnym niewiele na boisku wychodziło, a kulminacją niefartu był właśnie pojedynek z Po-Ra-Wiem. To wtedy nasz zespół pokazał, jak można przegrać wygrane spotkanie (przegraliśmy wówczas 1-2 – przyp. aut.). Nie dość, że graliśmy od przeciwnika lepiej. Nie dość, że objęliśmy prowadzenie (gol P.Pabiniaka w 47’) i nie dość, że przez prawie 20 minut graliśmy z przewagą jednego piłkarza (czerwona kartka Kozołupa w 72’), to zeszliśmy z boiska pokonani. Zadbał o to Jędrzejczyk, który najpierw bezceremonialnie wykorzystał (wiel)błąd Adriana (69’), a potem zawahanie Bilińskiego (84’). Nie wspominamy nawet paru setek, które w międzyczasie czerwono-czarni zaprzepaścili, bo to tylko dodaje dodatkowego dramatyzmu meczowi, albo heroizmu zwycięzcom. Co z tego, że zagraliśmy wtedy dobry mecz, skoro po ostatnim gwizdku wracaliśmy do szatni z pustymi rękami? No, ale takich meczów mieliśmy wtedy więcej. Wiosną już tak źle nie jest, o czym świadczy nasza lokata w tabeli wiosny, gdzie z 11 punktami na koncie zajmujemy 9. pozycję. Niestety, cień (a raczej czerń) jesieni bardzo okrutnie odbija się na naszym globalnym dorobku (23 punkty z tytułu 6 zwycięstw, 5 remisów i aż 15 porażek, bramki 27-42). Stąd każdy kolejny mecz na wagę podwójnego już złota.

Fot.: W jesiennej grze Start Namysłów - Po-Ra-Wie Większyce (1-2) czerwono-czarni pokazali, jak przegrać... wygrany mecz.
[zdjęcie: Artur Musiał/StartNamyslow.pl]

 

Krótka historia

Z drużyną Po-Ra-Wia nie mamy wielkich tradycji wzajemnych rywalizacji. Niemniej wspólnie stoczyliśmy już 4 pojedynki. Premiera przypadła na spotkanie pucharowe we wrześniu 2013 r. Wówczas z reprezentantem okręgówki wygraliśmy jako III-ligowiec 2-0. Kolejne 3 spotkania miały już miejsce w IV lidze. Pierwsze z nich znów wygraliśmy, tym razem 1-0. Ale dwa kolejne, to już nasze porażki. Najpierw 1-3 polegliśmy na finiszu poprzedniego sezonu, a jesienią ubiegłego roku zanotowaliśmy wpadkę 1-2, którą opisaliśmy w poprzednim podrozdziale. Bilans tych gier, to 2 zwycięstwa NKS-u i 2 sukcesy większyczan. W bramkach idealny remis 5-5. Czy jutro jeden z zespołów będzie mógł się pochwalić wypracowaniem lekkiej przewagi? Nie można tego wykluczyć.

Data Historia gier NKS Start – Po-Ra-Wie
(w nawiasie autorzy goli)
Wynik Rozgrywki
04.09.2013 Po-Ra-Wie – NKS Start
(Zalwert 1’, P.Pabiniak 5’)
0-2 1/32 woj. PP
22.11.2014 NKS Start – Po-Ra-Wie
(Kamil Błach 38’w)
1-0 IV liga (5)
20.06.2015 Po-Ra-Wie- NKS Start
(Chojnowski 12’, 45’, Makowski 54’g – Samborski 31’k)
3-1 IV liga (5)
03.10.2015 NKS Start – Po-Ra-Wie
(P.Pabiniak 47’ – Jędrzejczyk 69’, 84’)
1-2 IV liga (5)
07.05.2016 Po-Ra-Wie - NKS Start ??? IV liga (5)
 
Bilans gier:
NKS Start – Po-Ra-Wie
Mecze Z R P Bramki
DOM 2 1 0 1 2-2
WYJAZD 2 1 0 1 3-3
RAZEM 4 2 0 2 5-5


Prognoza

Pogody prognozować nie zamierzamy, choć w naszej sytuacji chyba z większym prawdopodobieństwem zdołalibyśmy ją przewidzieć, niż jutrzejszy wynik. Teoretycznie nikt nie ma wątpliwości (włącznie z bukmacherami), że zwycięzcą powinien być zespół z Większyc. O przewagach już pisaliśmy. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy całkowicie skreślili czerwono-czarnych. Wydaje się, że kluczem do sukcesu będzie zastopowanie dwóch najgroźniejszych żądeł miejscowych, czyli Sławomira Kierdala (15 goli) oraz Mateusza Jędrzejczyka (10 bramek, w tym 2 przeciw NKS-owi jesienią). Ci dwaj zawodnicy decydują o ofensywnej sile przeciwników, ale tu Ameryki nie odkryliśmy. Na pewno podopieczni Bartosza Medyka muszą też dołożyć pełną koncentrację w defensywie, bo bez niej nie mamy co o sukcesie myśleć. Czy byłby nim remis? Remisy już nas specjalnie nie ratują, ale podział punktów (czyli brak porażki), do sukcesów pewnie zaliczymy. Marzy nam się jednak pełna pula, na którą czekamy prawie rok. Dokładnie to 357 dni oczekiwania (16 maja ub.r. wygraliśmy po raz ostatni w gościach – konkretnie 1-0 w Źlinicach z Orłem). To okres naprawdę wystarczający i dla wyjątkowo cierpliwych. A za takich postrzegani są w tej chwili czerwono-czarni. Mamy nadzieję, że nasi piłkarze wezmą sobie wspomnianą liczbę do serca i nie dopuszczą do tego, abyśmy faktycznie w najbliższym czasie „świętowali” pełny rok bez wygranej poza Namysłowem. Ale nie oszukujmy się – do tego jutro droga niezwykle trudna i wyboista. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Wystarczy mocno chcieć i… walczyć!

Mecz Po-Ra-Wie Większyce – Start Namysłów (w ramach 27. serii gier w IV lidze opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 07.05.) na stadionie w Kędzierzynie-Koźlu. Początek rywalizacji o godz. 17:00, na którą serdecznie w imieniu gospodarzy zapraszamy. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy