Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Utrzymać twierdzę

Odsłony: 2750

Po ostatnim meczu fani czerwono-czarnych mogli czuć się zażenowani. Niestety, ale po raz n-ty "Chłopcy z Pułaskiego" wrócili z wyjazdu na tarczy. Nasze dokonania poza Namysłowem są tak nędzne, że już niewiele nam brakuje by stuknął nam okrągły rok (!) od momentu kiedy wróciliśmy do domu z kompletem punktów. Koszmar wyjazdowej nieudolności ciągle trwa, ale trudno, teraz już nikt nic na to nie poradzi. Zapominamy o Ozimku i jedziemy dalej.

Już za kilkanaście godzin na naszym obiekcie zagości wicemistrz sezonu 2014/2015 i wicelider obecnych rozgrywek. Bez wątpienia będzie gra z gatunku "hard level". Podopieczni Bartosza Medyka staną naprzeciw rywali z Polonii Głubczyce. Choć tabela jest dla nas bezlitosna, to nie jesteśmy skazani na pożarcie. Dlaczego? Wyjaśnienie oczywiście w przedmeczowej zapowiedzi.

Zgodnie z planem, czyli Polonia w obecnym sezonie

Poloniści sezon rozpoczęli niemrawo. Niemal do połowy rundy męczyli się z każdym i wszędzie. Na dowód wystarczy przytoczyć fakt, że w pierwszych 7. kolejkach KS zapisał tylko dwa zwycięstwa, resztę remisując lub przegrywając. Prawdziwe "zdjęcie blokady" nastąpiło w grze numer osiem, kiedy to Poloniści pokonali Chemik i to od razu 3-0. Od tamtej pory do końca roku przegrali zaledwie jeden mecz, kończąc tym samym rundę na drugim miejscu (aczkolwiek bez szans na dogonienie brzeskiego lidera).

Wiosna jak na razie również układa się pomyślnie. Zespół zanotował bilans 4-0-1. Jedyna porażka przyszła przed własną publicznością, a katem była Stal Brzeg, która tym samym już na początku rundy praktycznie przesądziła o mistrzostwie ligi. Poza tym wyniki są imponujące, a efekt jest taki, że Polonia scementowała pozycję wicelidera.

WYNIKI POLONII GŁUBCZYCE RUNDA WIOSENNA SEZONU 2015/2016

IV liga, Kolejka 18 Polonia Głubczyce 1-3 Stal Brzeg
IV liga, Kolejka 19 KS Krasiejów 0-1 Polonia Głubczyce
IV liga, Kolejka 20 Polonia Głubczyce 4-2 Skalnik Gracze
IV liga, Kolejka 21 Pogoń Prudnik 0-3 Polonia Głubczyce
IV liga, Kolejka 22 Polonia Głubczyce 3-0 LZS Kup

 

STATYSTYKI POLONII GŁUBCZYCE W SEZONIE 2015/16
  OGÓLNIE NA WYJEŹDZIE
ZWYCIĘSTWA 13 5
REMISY 5 4
PORAŻKI 4 2
BRAMKI ZDOBYTE 45 20
BRAMKI ZDOBYTE - ŚREDNIA 2,05 1,81
BRAMKI STRACONE 22 11
BRAMKI STRACONE - ŚREDNIA 1,00 1,00
ŚREDNIA BRAMEK W MECZU Z UDZIAŁEM ZESPOŁU 3,04 2,81
MECZE BEZ STRACONEJ BRAMKI 8 2
MECZE BEZ ZDOBYTEJ BRAMKI 2 2
NAJWIĘCEJ BRAMEK

20 - Łukasz Bawoł
6- Jacek Lenartowicz


Cenny punkt, czyli pierwszy mecz

Na pierwszy mecz jechaliśmy do Głubczyc w roli zdecydowanego... outsidera. W lidze kompletnie nic nam nie wychodziło, a fakt, że był to mecz wyjazdowy prawie nas przekreślał. Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem małej przewagi miejscowych, co też zaowocowało bramką w 17'. W polu karnym skiksował Żołnowski, sędzia przyznał rzut wolny pośredni, a ten po krótkim rozegraniu został zamieniony na bramkę po strzale Wiciaka. Taki bieg sprawy o dziwo nie rozochocił Polonistów, bo ci zamiast wrzucić wyższy bieg, skupili się na destrukcji. Inicjatywę przejął NKS, a nasze próby zostały wynagrodzone już w 35', kiedy to po zespołowej akcji w końcu kropnął Patryk Pabiniak.

Po zmianie stron nadal przeważającą siłą byli goście. Trójkolorowi na taką postawę odpowiedzieli taktyką sprzed przerwy, który polegała na długich wrzutkach z pominięciem środka pola. Minuty płynęły, a Start stworzył sobie kolejne sytuacje bramkowe, których niestety nie udało się sfinalizować. Przeżyliśmy też chwilę grozy, kiedy na minutę przed końcem w podbramkowym zamieszaniu w słupek trafił Bawoł. Mecz skończył się rezultatem 1-1, co należało uznać za przyzwoite osiągnięcie.

Fot.: Ostatnie mecze Startu z Polonią są zaciętę i wyrównane. Jutro liczymy na powtórkę.
[zdjęcie: Artur Musiał/StartNamyslow.pl]


Czas młodych, czyli zimowe transfery

Zimą w szatni przy Placu Sportowym doszło do kilku ruchów transferowych, które wpłynęły na wyjściową jedenastkę. W oczy rzuca się brak w bramce Czerwińskiego, który zasilił Polonię Biała (na jego miejsce wskoczył Woźniak). Ponadto z Głubczycami pożegnał się Złoczowski, Hanuszewski, Cieślik, Achtelik oraz Gładysz.

Zawodnicy, którzy zasilili kadrę charakteryzują się wiekiem. Otóż poza 26-letnim Hajdukiem, reszta z nowej paczki, to zawodnicy bardzo młodzi. A rekord w tym względzie bije 17-letni Zawadzki, który przybył z juniorów krakowskiej Wisły. Łącznie średnia wieku nowoprzybyłych, to niecałe 21 lat.

Przybyli: Daniel Kijewski (Orzeł Branice), Daniel Siodlaczek (Porawie Większyce), Dariusz Hajduk (Racławia Racławice), Przemysław Zawadzki (juniorzy Wisły Kraków), Dawid Kozdęba (LKS Raszyce).

Ubyli: Franciszek Czerwiński (Polonia Biała), Janusz Złoczkowski (LZS Walce), Piotr Hanuszewski (LZS Ligota Turawska), Tomasz Cieślik (Orzeł Branice), Dawid Achtelik (TOR Dobrzeń Wielki), Daniel Gładysz (koniec wypożyczenia).

Wszystko pod kontrolą, czyli poprzednia kolejka

Tydzień temu podopieczni Marka Hanzela podejmowali kompletnie rozbitych rywali z Kup (bilans ostatnich 10 spotkań to 0-2-8!), co wróżyło, że 3 punkty pozostaną w Głubczycach. I tak faktycznie się stało, mimo że sam mecz rozpoczął się od ataku gości. W stuprocentowej sytuacji Knapik z kilku metrów posłał piłkę nad bramką. Później nerwów było znacznie mniej. Wynik w 28' otworzył Rudziński, który wypuszczony przez Siodlaczka pokonał w sytuacji "sam na sam" bramkarza gości. Kilka minut później znowu celnie zagrywał Siodlaczek, ale tym razem z kilkunastu metrów trafił Bawoł. Dzieło zniszczenia sfinalizował Zalewski, który po oskrzydlającej akcji oddał strzał z dystansu. Mecz skończył się wynikiem 3-0 i choć LZS też miał jakieś okazje, to tego dnia było to zdecydowanie za mało, bo zawody jednak kontrolowali gospodarze.

Polonia Głubczyce - Kup 3-0 (2-0)

1-0 Rudziński 28’, 2-0 Bawoł 37’, 3-0 Zalewski 83’.

Polonia: Woźniak, Lenartowicz, Czarnecki, Wiciak, Jamuła, Hajduk (67. Krywko), Kobylnik, Siodlaczek (75. Zawadzki), Zalewski, Rudziński (70. Milewski), Bawoł.

Zrobić niespodziankę, czyli mecz NKS - KS

Polonia Głubczyce to niezaprzeczalny faworyt. Zespół, który bije nas na głowę w każdym aspekcie. Jakiekolwiek porównania tracą sens, bo na papierze będzie to rywalizacja z serii "Dawid kontra Goliat". Pomimo dysproporcji, my jednak widzimy światełko w tunelu.

LICZBY MECZU NKS - KS
4 Tyle trwa seria zwycięskich meczów domowych Startu. Warto dodać, że w tym czasie nie straciliśmy nawet bramki.
7 W 7. kolejce ostatni raz Polonia doznała porażki na wyjeździe.
45 Tyle % goli drużyny stanowią trafienia Łukasza Bawoła. Jest to prawdziwy sztylet ataku trójkolorowych, który na dzień dzisiejszy jest również liderem klasyfikacji strzelców IV ligi.
48 Tyle % goli drużyny stanowią trafienia Patryka Pabiniaka.
50 50% - tyle dokładnie punktów Start ugrał wiosną


Pierwsze, odniesiemy się do historii. W poprzednim i obecnym sezonie czerwono-czarni mierzyli się z KS-em trzykrotnie. Wyniki, które zostały zapisane to: 1-1, 0-1 oraz 1-1. Dodajmy, że potencjał zespołów nie różnił się specjalnie od tego, co widzimy dziś. Za każdym więc razem Poloniści byli papierowym faworytem. Wyszły z tego pojedynki niekoniecznie przyjemne dla oka, ale całkiem wyrównane. I co prawda jeszcze trójkolorowych na tarczy nie odesłaliśmy, i to raczej my powinnyśmy się z ugranych punktów cieszyć, to z drugiej strony - na pewno nie musieliśmy się swojej postawy wstydzić.

Kolejna sprawa to Start przed własną publiką. Piłkarze z "eSką" na koszulkach po opuszczeniu własnego terenu stają się łatwym celem. Ale nie przy Pułaskiego. Tutaj stawiamy trudne warunki. Ostatnio wróciły dobre czasy kiedy to Namysłów robił za twierdzę. Udało się odbudować pewność siebie przynajmniej na własnym podwórku.

Co gra na korzyść rywali? Bez zbędnej filozofii - siła zespołu oraz ostatnia forma, która jest naprawdę wysoka. Jeśli więc rzucimy przeciwko sobie powyższe argumenty, to bukmacherski kurs na Polonię ciągle będzie bardzo niski, ale wnioski płynące z zestawienia dają podstawy do małego optymizmu. Naszym zdaniem - jeśli urwiemy punkty rywalowi, będzie to duża niespodzianka, ale nie sensacja. W sobotę odbędzie się kolejna bitwa z kampanii "ratowanie IV ligi" więc Panowie Piłkarze zróbcie wszystko, by cel ciągle pozostawał w naszym zasięgu. Jest on bardzo blisko, ale ciągle daleko, więc do dzieła i liczmy, że sobotni wieczór wszyscy spędzimy w lepszych humorach niż ostatnio.

Mecz Start Namysłów – Polonia Głubczyce w ramach 23. serii gier IV ligi opolskiej, odbędzie się jutro (tj. sobota, 09.04.br.) o godz. 16:00. Wszystkich kibiców serdecznie na to spotkanie zapraszamy. [TD]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy