Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Test prawdy

Odsłony: 4276

Z perspektywy czasu wygląda na to, że odłożona inauguracja wyszła Startowi na dobre. Zachowując czyste konto, pokonaliśmy w prestiżowym pojedynku Chemika. Nie ma co ukrywać, że oprócz 3 punktów, zwycięstwo ma też niebagatelny wpływ na morale zespołu. To już jednak za nami, trzeba patrzeć przed siebie, bo walka o utrzymanie tak naprawdę dopiero się zaczyna.

W najbliższą sobotę przyjdzie nam się mierzyć z doskonale znanym rywalem, który po niemrawy początku właśnie dostał drugie życie. OKS Olesno - to właśnie z nimi staniemy do boju, poczynił przed sezonem interesujące wzmocnienia, ale na przekucie tego w punkty fani musieli czekać dosyć długo. Jak wyglądała ta metamorfoza, co się wydarzyło zimą, jak rywale zagrali tydzień temu? Te informacje i wszystkie inne interesujące fakty podajemy w przedmeczowej zapowiedzi.

Niczym noc i dzień, czyli jak OKS radził sobie dotychczas

W oknie transferowym przy Wachowskiej pojawiło się kilka ciekawych nazwisk (m.in. Hober, Meryk, Brzenska), dlatego też obserwatorzy słusznie uznali OKS za zdolny do walki o czołówkę ligi. Jednak letnie tygodnie okazały się być gorzką pigułką do przełknięcia. Pierwsze zwycięstwo przyszło dopiero w trzeciej grze (zwycięstwo nad Startem), ale to i tak zbyt wiele nie zmieniło. Jeszcze w 10. kolejce ekipa naszych jutrzejszych rywal znajdowała się w strefie spadkowej. Cudowna metamorfoza przyszła tydzień później. OKS wygrał wówczas 5 meczów z rzędu i do końca rundy przegrał tylko jedno spotkanie. Ostatecznie na koniec jesieni drużyna ta zajmowała 9. miejsce w tabeli, ale po zaledwie dwóch tygodniach wiosny jest już na miejscu numer 7. Dodajmy - z bardzo dobrymi perspektywami na walkę o podium.

Walka i dziwny gol, czyli pierwszy mecz

NKS i OKS po dwóch kolejkach zgromadziły łącznie... 0 punktów i 0 goli! Jasne było, że w takich okolicznościach przy Pułaskiego nie obejrzymy finezyjnych zagrań i tak faktycznie się stało. Wynik w 24' otworzył P. Pabiniak, ale na murawie poza walką trudno było odnotować cokolwiek interesującego. Goście odpowiedzieli w 58' po główce Hobera. Zwycięski gol padł na kilka minut przed końcem. Stasiowski po kiksie Wilczyńskiego zmuszony był łapać futbolówkę, za co arbiter wskazał rzut wolny pośredni. Po strzale z bliskiej odległości piłka odbiła się od ręki jednego z gospodarzy i... mieliśmy rzut karny. Stasiowski wyczuł Bieniasa, ale „skóry nie sięgnął”. Po typowym meczu walki przegraliśmy 1-2.

Fot.: W jesiennym meczu w Namysłowie lepsi okazali się goście z Olesna (na zdjęciu), wygrywając ze Startem 2-1.
[zdjęcie: Artur Musiał].

 

Powroty, czyli co działo się zimą

Zima w obozie żółto-niebieskich była wyjątkowo senna. Szkoleniowiec uznał, że skoro maszyna zaczęła pracować, to nie ma sensu przy niej majstrować. Z kadry nie ubył nikt, natomiast włączeni do zespołu zostali starzy-nowi: Witold Bejm oraz Chidi Obaka, który wznowił treningi. Pierwszy z nich to obrońca. 20-letni wychowanek OKS-u, który właśnie wrócił z wypożyczenia z LZS-u Rudniki. Co do Obaki to jest to 26-letni nigeryjski pomocnik, który w Polsce przebywa już od kilku ładnych lat (występy m.in w Stali Zawadzkie, LZS-ie Piaseczno i jakże by inaczej... w Piotrówce). Warto dodać, że zawodnik rodem z Czarnego Lądu rozpoczął rundę od dwóch zdobytych goli.

Transfery dokonane w przerwie zimowej 2015/2016:

Przybyli: Witold Bejm (LZS Rudniki), Chidi Obaka (wznowienie treningów).

Ubyli: nikt

WARTO ZNAĆ

Wojciech Hober

Wiek: 28 lat

Pozycja: obrońca/pomocnik/napastnik

Bramki: 10

Asysty: 4

Hober to tak wpływowy zawodnik, że nie sposób, ot tak przejść obok jego osoby. Nominalny prawoskrzydłowy jest rodzonym oleśnianinem i po 9 sezonach nieobecności w ostatnie lato wrócił na stare śmieci. Choć nie było go szmat czasu, to w tym okresie grał tylko dla Piotrówki oraz w MKS-ie Kluczbork, z czego w tym drugim zabawił... 8 sezonów. W okresie tym reprezentował klub na boiskach od III do I ligi. Co tu dużo mówić, takie doświadczenie z pewnością jest bezcenne.  

Przed sezonem liczono, że ograniem i umiejętnościami odciśnie swoje piętno na jakości gry. I tak też się stało. Z miejsca stał się kapitanem, a żeby tego było mało, został również strzelcem numer jeden (jego ofiarą padł również NKS, któremu zapakował jesienią bramkę na 1-1). Choć w MKS-ie zdobywał do kilku goli w sezonie, teraz na koncie ma ich już 10. Odnosimy wrażenie, że jest to jeden z jaśniejszych punktów nie tylko OKS-u, ale i całej ligi. Swoją drogą, jeśli Hober wybiegnie jako prawy pomocnik, to flanka ta stanie się mocno obstawiona, bowiem za jego plecami pojawić się powinien solidny Meryk (również III-ligowe doświadczenie w Odrze oraz Małejpanwi).


Zwycięskie 6 minut, czyli poprzednia kolejka

Niewielka grupka widzów obejrzała na stadionie w Kup co najwyżej przeciętne zawody. OKS na inaugurację raczej niespodziewanie przegrał na własnym boisku z Pogonią Prudnik (1-2) i jasne było, że podopieczni Grzegorza Krawczyka będą się chcieli zrehabilitować. To co na początku działo się na murawie opisują dwa słowa: chaos i walka. W 27' minucie po akcji Kowalczyk - Hober, ten pierwszy oddał celny strzał i goście wyszli na prowadzenie. Warto zapamiętać to nazwisko, bo środkowy pomocnik jest wpływową personą w szeregach Olesna. W 34' po rzucie wolnym piłka uderzyła w poprzeczkę a celną dobitką popisał się Obaka.

Gospodarze walczyli, szarpali, ale bez skutku. W 66' ziściło się marzenie graczy LZS-u - faulowany w szesnastce był Bojar, więc arbiter wskazał 11-ty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i... spudłował posyłając futbolówkę nad bramką. Kolejne próby odmienienia rezultatu spaliły na panewce, bo albo brakowało precyzji albo górą był Kościelny. Ogólnie rzecz biorąc, wygrał zespół skuteczniejszy i po prostu lepszy.

LZS Kup - OKS Olesno 0-2 (0-2)

0-1 Kowalczyk 27', 0-2 Obaka 34'

OKS: Kościelny - Meryk, Pawelec, Riemann, Popczyk, Hober, Skowronek (63.Skoczylas), Krzyminski, Obaka (69.Jainta), Bienias (90.Kubacki), Kowalczyk (88.Jasina).

Dziwne liczby, czyli garść statystyk

Poniżej oddajemy w ręce fanów zestaw danych, który powinien przybliżyć sylwetkę przeciwnika. Wśród informacji jest kilka, które mogą zaskoczyć. Po pierwsze, dobra wiadomość dla Startu - OKS prezentuje się na wyjeździe lepiej niż u siebie. Jeśli zaś chodzi o strzelane gole to ekipa rozkręca się z każdym kwadransem, by na dobre uderzyć po przerwie (choć akurat zeszłotygodniowy mecz był tego zaprzeczeniem). Ten fakt nas akurat nie cieszy, bo co prawda strzelamy coś na początku, ale im bliżej końca tym więcej bałaganu na naszych tyłach. Co jeszcze ciekawego znajdziemy? Polecamy przyjrzeć się wykresowi bramek "u siebie" - najpierw przed przerwą kompletna niemoc dopada żółto-niebieskich, a zaraz później... ich rywali.

STATYSTYKI OKS-U OLESNO W SEZONIE 2015/16
  OGÓLNIE NA WŁASNYM BOISKU
ZWYCIĘSTWA 8 3
REMISY 5 2
PORAŻKI 6 4
BRAMKI ZDOBYTE 30 13
BRAMKI ZDOBYTE - ŚREDNIA 1,57 1,3
BRAMKI STRACONE 25 13
BRAMKI STRACONE - ŚREDNIA 1,31 1,3
ŚREDNIA BRAMEK W MECZU 2,89 2,88
NAJDŁUŻSZA SERIA BEZ ZWYCIĘSTWA 5 4
NAJDŁUŻSZA SERIA BEZ PORAŻKI 7 4
MECZE BEZ STRACONEJA BRAMKI 6 0
MECZE BEZ ZDOBYTEJ BRAMKI 4 1
NAJWIĘCEJ BRAMEK

10 - WOJCIECH HOBER
8 - MICHAŁ BIENIAS
5 - KAMIL JASINA

 


Kontynuować kampanię, czyli mecz OKS - NKS

Czerwono-czarni przed tygodniem zaskoczyli nas pozytywnie. Dzięki temu, do tego by wydostać się spod kreski potrzeba już nie 9, ale 6 "oczek". To jednak ciągle bardzo dużo, tym bardziej, że rywal się przed nami nie położy. Przed OKS-em właśnie otworzyła się szansa, by przeprowadzić szturm na podium. Bądźmy więc pewni, że rywale zrobią wszystko by taki scenariusz wcielić w życie (od 7. miejsca dzielą ich tylko 3 punkciki).

Czego więc się spodziewać w sobotnie popołudnie? Czeka nas bardzo trudna przeprawa - Olesno jest po prostu zespołem z wyraźnie większym potencjałem. W każdym elemencie rywale nas przewyższają. W takich okolicznościach już nawet wywalczony remis będzie sukcesem. W sobotni wieczór będziemy znali nie tylko wynik spotkania, ale otrzymamy również informację zwrotną o potencjale Startu. Obyśmy dostali dwie dobre informacje, tego życzymy fanom i piłkarzom.

Mecz OKS Olesno – Start Namysłów (w ramach 20. serii gier IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 19.03.br.) na stadionie rywali. Początek zaplanowano na godz. 15:00. Trzymajmy kciuki za dobre wieści! [TD]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy