Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Cisza przed burzą?

Odsłony: 4824

Od zeszłego tygodnia nasza sytuacja znowu się pogorszyła. Z każdym rozegranym spotkaniem coraz wyraźniej toniemy. W takich momentach trudno napisać

coś nowego. Mówiąc krótko, potrzebujemy punktów niczym tlenu. Od początku sezonu celem numer jeden jest pierwsze zwycięstwo i trochę poraża fakt, że dochodzimy do półmetka rundy, a ciągle czekamy na premierowy komplet punktów.

W najbliższą sobotę do Namysłowa zajedzie doskonale znany rywal. Zespół, z którym w przeciągu ostatniej dekady spotykaliśmy się wielokrotnie i pamiętamy czasy kiedy przeciwnik notował największe sukcesy w historii. Na myśli mamy TOR Dobrzeń Wielki, który co prawda już takiego parcia ku górze nie ma, ale dla nas cały czas pozostaje nieszczególnie wygodnym rywalem. Oto zapowiedź 9. kolejki, w której jak zwykle przyjrzymy się, co w trawie piszczy.

Wjazd z buta i przeciętność - TOR w sezonie 2014/15

Początek rozgrywek to prawdziwa uczta dla kibiców z Dobrzenia Wielkiego. TOR radził sobie bardzo dobrze, strzelał sporo bramek i co prawda notował wpadki, ale nie było to nic poważnego. Po 11. kolejce podopieczni trenera Lasoty zajmowali drugą pozycję! Tyle trwał piękny sen, który z tygodnia na tydzień zmieniał się w koszmarek. Od tego momentu zespół nie wygrał do końca rundy ani jednego meczu. A zdobyte 26 punktów w przeciągu tych 11. kolejek, okazało się być 52% wszystkich punktów sezonu! Ostatecznie jesień TOR zakończył na miejscu 7. z bezpieczną przewagą nad resztą stawki.

Potem nastały czasy szarej rzeczywistości. Wiosną zespół zwycięstwa przeplatał porażkami. Ale nadwyżka z jesieni ciągle dawała pewne fory. Zespół lawirował gdzieś w górnej części tabeli. Jeszcze na kilka kolejek przed końcem TOR znajdował się na miejscu 5-tym. Wizerunek jednak zepsuło ostatnie pięć gier. Wówczas to klub ugrał tylko skromny remis i mocno osunął się w tabeli, kończąc rozgrywki na pozycji... 11. Ogólnie TOR nie był zagrożony spadkiem, cały czas pozostawał solidnym zespołem, ale fani na pewno żałują łatwo roztrwoniony dorobek z jesieni. Pozostaje jeszcze pytanie, co było wybrykiem: pierwsza faza sezonu czy też nijaka pozostała część?

Sprawiedliwe, czyli nasze gry w poprzednim sezonie

Jak sobie (nie)poradziliśmy z TOR-em w poprzednim sezonie? W dwumeczu ugraliśmy jedno "oczko", choć przyznać trzeba, że takie rozstrzygnięcie było sprawiedliwe. W połowie sierpnia spotkaliśmy się na murawie w Dobrzeniu Wielkim i mecz raczej wypadł na remis. Każda ze stron stworzyła sytuacje, może nieco więcej TOR, ale to my chyba delikatnie lepiej operowaliśmy piłką. W końcówce z karnego trafił Samborski, ale niespodziankę w postaci "wapna" otrzymali i gospodarze. Noga nie zadrżała Sieńczewskiemu i skończyło się na 1-1.

Rewanż przebiegał pod dyktando dobrzenian. Przede wszystkim byli oni w stanie zdominować środek pola, a pierwsze skrzypce grał ten, który zepsuł nam poprzedni mecz, czyli Sieńczewski. W 57' bramkę zdobył Benedyk i choć więcej trafień nie oglądaliśmy, to przyznać trzeba, że tylko dzięki przytomnej postawie Stasiowskiego skończyło się na minimalnej porażce. Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo gości, choć paradoksalnie dla czerwono-czarnych zaczynała się jedna z najpiękniejszych wiosen ostatnich lat…

Spory ruch, czyli okno transferowe TOR-u

Choć w podopolskim obozie zaszło sporo zmian (a o jeszcze kilku innych spekulowano), to de facto potencjał zespołu raczej utrzymał się na dotychczasowym poziomie. Po stronie ubytków na pewno kojarzyć będziemy dwa nazwiska. Napastnik Dawid Achtelik, człowiek odpowiedzialny za awans Racławii Racławice w sezonie 2013/14, reprezentował TOR tylko jedną rundę, a teraz wzmocnił głubczycką Polonię. Drugim, którego dobrze pamiętamy, to pomocnik Grzegorz Benedyk, który w drugim meczu zdobył gola na wagę 3 punktów, a jego nieobecność spowodowana jest kontuzją i kończącym się wypożyczeniem do Swornicy. Zresztą transferów definitywnych czy to wypożyczeń na linii TOR – Swornica – Odra mieliśmy w ostatnich latach całą masę.

Taką ścieżkę migracji wykorzystano i tym razem. Do kadry dołączyli zawodnicy opolskiej Odry - Maciej Bednarz oraz Denis Luptak. Szczególnie nazwisko Luptaka nie powinno być dla nas anonimowe, bo 22-letni pomocnik reprezentował TOR już jesienią ubiegłego roku. Wcześniej w barwach Odry i Swornicy dosyć regularnie grywał w III lidze. Poza wspomnianymi transferami przeważały posiłki z rezerw oraz zespołu juniorów. Na koniec przytoczmy fakt, że w ostatnim ligowym meczu w pierwszej jedenastce wybiegło 4 zawodników, którzy walczyli przeciwko NKS-owi wiosną. Pod koniec meczu ta liczba wzrosła do 7. Dla formalności dodajmy, że w dalszym ciągu szkoleniowcem zespołu jest Wojciech Lasota.

Pełna lista transferów dokonanych przez TOR Dobrzeń Wielki (dane zaczerpnięte z portalu tordobrzen.com):

Odeszli: Dawid Achtelik (transfer stały do Polonii Głubczyce), Kamil Kozłowski (roczne wypożyczenie do Orła Ząbkowice Śl.), Grzegorz Rupental (transfer stały do KS Starowice), Grzegorz Benedyk (kontuzja i powrót z wypożyczenia do Swornicy Czarnowąsy), Jarosław Wolański (kontuzja), Mateusz Doktór (do rezerw), Oleksandr Melnyk (powrót z wypożyczenia do KS Odra Kąty Op.), Michał Warzecha (studia Wrocław).

Przyszli: Łukasz Mehl (z rezerw), Patryk Pacześ, Marek Rozwadowski, Dawid Nanko, Krzysztof Wer (wszyscy z juniorów), Arkadiusz Fluder (półroczne wypożyczenie z KS Starowice), Rafał Watras (transfer definitywny z LKS Silesius Kotórz Mały), Denis Luptak (roczne wypożyczenie z Odry Opole), Robert Szmielak (transfer stały z Wiking/Rodło Opole), Maciej Bednarz (powrót na stałe z Odry Opole), Tomasz Balewicz (wypożyczenie półroczne z Polonii Nysa).

Deja vu? TOR w sezonie 2015/16

Po 8. kolejkach TOR zajmuje miejsce 5-te z dorobkiem 13 punktów. Czyli jest jak najbardziej pozytywnie. Jesień 2015 dosyć mocno przypomina to, co działo się rok temu. Dobrzeń wystartował od 3 zwycięstw (wówczas stracona tylko jedna bramka!), czyli znakomicie. Później było w kratkę, ale nie zmienia to faktu, że mamy niemal powtórkę z rozrywki. Jak długo taki stan potrwa? Trudno powiedzieć, trener Lasota na pierwszym miejscu stawia utrzymanie, więc nikt z motyką na słońce porywać się nie będzie. Na pewno jest to solidny ligowiec, tylko jeszcze pozostaje pytanie, na którą połowę tabeli tak naprawdę TOR się nadaje? Ciągle mamy za mało informacji, dlatego polecamy obserwować poczynania przeciwnika.

WYNIKI TOR-U DOBRZEŃ WIELKI W SEZONIE 2015/16
IV liga, Kolejka 1 TOR Dobrzeń Wielki 2-0 Olimpia Lewin Brzeski
IV liga, Kolejka 2 TOR Dobrzeń Wielki 4-0 Porawie Większyce
IV liga, Kolejka 3 Czarni Otmuchów 1-2 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 4 TOR Dobrzeń Wielki 0-1 Stal Brzeg
PWoj, 1/32 finału Agroplon Głuszyna 1-4 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 5 KS Krasiejów 2-1 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 6 TOR Dobrzeń Wielki 1-1 Skalnik Gracze
PWoj, 1/16 finału Victoria Chróścice 1-1, k. 4-2 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 7 Pogoń Prudnik 0-2 TOR Dobrzeń Wielki
IV liga, Kolejka 8 TOR Dobrzeń Wielki 0-1 LZS Kup

Derbowa porażka, czyli jak grał TOR przed tygodniem

W derbach gminy TOR podejmował beniaminka z sąsiednich Kup. W pierwszej części gry licznie zgromadzeni fani nie obejrzeli nic specjalnego. Było więcej szarpania niż konkretnych akcji. Po przerwie oblicze zawodów zmieniło się na plus. Grę próbowali prowadzić gospodarze, oni też stwarzali większe zagrożenie. LZS skupił się przede wszystkim na skutecznej defensywie (nie po raz pierwszy zresztą) i kontratakach. I jak się okazało, była to bardzo skuteczna taktyka. W 55' po zespołowej akcji celny strzał na bramkę zamienił Bojar. Losy meczu mógł kilka minut później zmienić zawodnik gospodarzy K.Morka, ale z rzutu karnego przestrzelił nad poprzeczką. Wynik do końca meczu już nie uległ zmianie, a na własnym podwórku rządzić (przynajmniej do wiosny) będzie LZS Kup.

Fot.: W poprzednim tygodniu TOR Dobrzeń Wielki zmierzył się w derbowym spotkaniu z LZS-em Kup (dobrzenianie w zielonych koszulkach). Gminne derby (lokalnie ochrzczone mianem "El Clasico") niespodziewanie wygrał beniaminek i co najmniej do wiosny to kibice z Kup będą chodzić z wysoko podniesionymi głowami. Dlatego jutro musimy szczególnie uważać, aby podrażnieni dobrzenianie nie odbili sobie derbowej porażki z NKS-em [zdjęcie: www.lzskup.futbolowo.pl]

Wynik i szczegóły meczu 8. kolejki:

TOR Dobrzeń Wielki - LZS Kup 0-1 (0-0)

0-1 Bojar 55’

TOR: Szmielak – Markiewicz, Malik, Watras, Balewicz, Fluder (46.K.Morka), Wolniaczyk (66.Latusek), Sieńczewski, Komor (83.Wolny), W.Morka (66.Pacześ), Mehl.

Wyjazdowa zabawa, czyli trochę statystki

Tym razem odpuścimy bramkowe grafiki. Powód? Ostatni mecz. Zawodnicy Gogolina i Startu w najlepsze  zakpili sobie ze statystyk - 5 spośród 7 bramek padło w okresach kiedy zespół MKS-u nigdy nie doświadczył goli. I do tego przy serio zero-jedynkowych wyników Gogolina nagle pojawia się rezultat rodem z hokeja. Sezon trwa jeszcze zbyt krótko, byśmy na serio mogli się posiłkować takimi danymi. Zamiast tego, kilka faktów o delegacjach TOR-u, które bywały (i ciągle bywają) dla podopiecznych Wojciecha Lasoty wyjątkowo wesołe. Co istotne - tendencja ta jest utrzymywana od zeszłego sezonu. Naszym zadaniem jest choć trochę popsuć te statystyki.

WYJAZDOWE LICZBY TOR-U
- w obecnym sezonie TOR zanotował wyjazdowy bilans 2-0-1.
- jak na razie TOR zdobywa u siebie średnio 1,4 punktu na mecz, a na wyjeździe... 2,0. Choć akurat te liczby ciągle mogą nie odzwierciedlać rzeczywistości, bo spotkań zostało rozegranych ciągle zbyt mało, to uważać na niewygodnych rywali musimy.
- w sezonie 2014/15 nasi przeciwnicy zdobyli więcej punktów na wyjeździe niż u siebie - w sezonie 2014/15 TOR zdobył 25 punktów na obcych boiskach. Lepszy wynik w lidze wykręciły tylko 4 ekipy.
- w poprzednich rozgrywkach TOR strzelił więcej goli na wyjeździe niż u siebie (stosunek 28 do 26). Uwaga, to piąty wynik w lidze!
- tylko dwa razy TOR w ubiegłym sezonie nie strzelił bramki na wyjeździe (wyniki 0-1 oraz 0-0).

Opanować środek, czyli kilka słów o meczu NKS - TOR

Powiedzieć, że TOR będzie dla nas niewygodnym rywalem to nic nie powiedzieć. Teraz każdy rywal jest dla nas bardzo trudną przeszkodą. Niestety, ale tabeli nie oszukamy. Czy jest jakaś recepta na naszych gości? Kluczem do zwycięstwa powinno być opanowanie środka pola, a jeśli nie opanowanie, to ominięcie, zneutralizowanie czy cokolwiek, co odetnie playmakera TOR-u od piłek. Mamy tu na myśli Sławomira Sienczewskiego, który w poprzednim sezonie mocno zaszedł nam za skórę. 35-letni kapitan swoim doświadczeniem robi różnicę w grze i to właśnie przez niego przechodzą wszystkie piłki. To on swoimi zagraniami demoluje defensywę rywali. Jak na razie, to również najskuteczniejszy strzelec zespołu (4 gole).

Do powyższego tematu pasuje trochę anegdota o Jose Mourinho i jego przygotowaniach taktyki na mecz z Realem Madryt. Otóż coach'owi Porto wyszło, że aby górować nad ultra-silną pomocą królewskich potrzebować będzie na boisku... 12 zawodników. Kilka tego typu zmartwień przed spotkaniem będzie miał Bartosz Medyk, który w debiucie co prawda przegrał, ale powiała delikatna bryza zmian, bo przynajmniej ustrzeliliśmy 3 gole.

Co możemy jeszcze dodać? Że ciągle czekamy na przełamanie, więc nikogo w sobotę nie będzie interesować, jak to czerwono-czarni uczynią. Znaczenie będzie miał tylko końcowy efekt pod tytułem "zwycięstwo". Panowie piłkarze, przerwijcie węzeł gordyjski póki nie jest za późno, a potem będzie już trochę łatwiej.

Mecz Start Namysłów – TOR Dobrzeń Wielki (w ramach 9. kolejki IV ligi opolskiej) odbędzie się jutro (tj. sobota, 26.09.br.) na namysłowskim Stadionie Sportowym. Początek o godz. 15:00. Wyjątkowo na jutrzejszy mecz kibiców nie zapraszamy, gdyż z uwagi na wybryki namysłowskich sympatyków w premierowym meczu ze Starowicami, spotkanie z TOR-em odbędzie się bez udziału publiczności. A szkoda, bo wsparcie z trybun czerwono-czarnym mocno by się przydało. Czy cisza na meczu okaże się zwycięska? Czy na boisku dojdzie do piłkarskiej burzy, po której dla namysłowskiego Startu wreszcie zaświeci słońce? O tym przekonamy się około godziny 17-tej. [TD]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
4 Komentarze | Dodaj własne