Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Interakcja

Odsłony: 6493

Pod obecnym adresem portal namysłowskiego Startu funkcjonuje od blisko 7 lat. Z kolei początki naszego pisania w sieci o wynikach czerwono-czarnych sięgają roku 2003,

co oznacza, że od tego czasu minęła już ponad dekada! Premierowe moduły czerwono-czarnej witryny od początku funkcjonowały na bazie hmtl-a. Język kodowy był prosty, stąd szybko opanowaliśmy większość oferowanych przez niego możliwości. Kilkuletnia stagnacja (przez ten czas nie dokonywaliśmy żadnych zmian, głównie graficznych) powoli nam się przejadała, dlatego z wielką radością przyjęliśmy propozycję właściciela firmy „NamIT”, który zaoferował nam pomoc przy gruntownej przebudowie portalu. Przez trzy miesiące trwały intensywne prace nad nowym layoutem, którego dzisiejszy efekt oglądacie od 1 sierpnia ubiegłego roku. Nasz nowy design, oparty na systemie Joomla, spotkał się z aprobatą internautów, co mogliśmy choćby odczuć po głosach oddanych w stosownej sondzie (80% uważało, że nowy wygląd portalu jest świetny lub dobry – przyp. aut.). Co ważne, udało nam się wreszcie wejść w pełną interakcję z kibicami, którzy po krótkiej rejestracji (podając nick oraz adres e-mail), mają możliwość pełnej swobody we wpisywaniu komentarzy.

Po co o tym piszemy? Ponieważ przez ponad pół roku bacznego obserwowania ruchu komentarzy na portalu, z przykrością stwierdzamy, że jest on znikomy. Można nawet powiedzieć, że wręcz zerowy. Tak, tak, chodzi nam właśnie o tytułową interakcję. Zakładaliśmy (zbyt optymistycznie), że bieżąca możliwość komentowania zamieszczanych przez nas publikacji będzie dla kibiców świetnym udogodnieniem. Tymczasem Państwa opinie pojawiają się od wielkiego święta. Zastanawiamy się, z czego to wynika? Czy z niechęci do komentowania w ogóle? Czy może z powodów czysto pragmatycznych (nie skomentuję, bo na rzeczywistość i tak nie mam wpływu)? Bylibyśmy bardzo ciekawi poznać zdanie w tej sprawie kibiców. Ale jak mamy to zrobić, kiedy nie decydujecie się na wpisy?

Ostatnia sonda, w której prosiliśmy o wskazanie obszarów strony do poprawy, dała nam częściową odpowiedź, co do kierunku dalszego rozwoju portalu. Nie ukrywamy jednak, że dużo łatwiej byłoby nam reagować na bieżące podpowiedzi i uwagi, gdybyście się na nie decydowali.

Nierzadko słyszymy, że relacje z meczów Startu są na portalu tendencyjne. Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii, jednak nie zauważamy, aby osoby niezadowolone z tego faktu chciały zabrać głoś. Według nas warto się jednak przełamać, bo dzięki konstruktywnej krytyce danego zagadnienia być może stworzymy coś nowego, całkiem dla konkurencji zaskakującego. I bynajmniej nie mamy teraz na myśli meczowych relacji. To raczej głos na temat funkcjonowania klubu, postawy piłkarzy, sugerowanych możliwości wyjścia z kryzysu czy pracy w klubie z młodzieżą. Tematów jest naprawdę sporo.

Sądziliśmy, że skoro na portalu StartNamyslow.pl panuje absolutna, interakcyjna cisza, to bynajmniej ruch pojawi się na naszym profilu Facebook’owym. Ale i tam do minimum przyzwoitości daleko. Owszem, w ostatnim czasie w ciągu doby przybyło nam 100 „lajków” (kliknięcia „Lubię to” – przyp. aut.), za które dziękujemy. Jednak nie miały one większego przełożenia na ożywienie w warstwie komentarzy. Naprawdę czerwono-czarni są według Państwa tak szczegółowo zabezpieczani przez nas medialnie, że nikt już nie chce nic dodać od siebie? Nie chce nam się w to wierzyć.

Martwi nas znikoma liczba wpisów na stronie. Tymczasem okazuje się, że ruch na portalach klubów opolskich walczących w wyższych ligach wcale nie jest większy. Mają swoją ciszę w zdzieszowickim Ruchu oraz MKS-ie Kluczbork. I mają ją też na stronie Odry Opole (mamy wrażenie, jakby możliwość komentowania została tam całkowicie wyłączona, ograniczając się jedynie do oficjalnego fanpage’a na FB, gdzie ruch jednak jest). Marne to jednak dla nas pocieszenie, że kibice innych ekip niespecjalnie kwapią się do publikowania własnych przemyśleń. Z naturalnych względów patrzymy na własny czubek nosa i niestety, jesteśmy tym stanem rzeczy mocno rozczarowani.

Nie mamy pojęcia, czy dzisiejszy materiał w jakikolwiek sposób zaktywizuje uśpiony (tak sądzimy) potencjał (nie tylko) kibiców czerwono-czarnych. Uśpiony nie tyle w formie werbalnej (bo na trybunach nasi fani spisują się naprawdę nieźle), co w wymiarze internetowym. Globalna sieć WWW ciągle ewoluuje, podobnie jak pędzący wokół świat. Może jednak warto na chwilę przystanąć i swoje przemyślenia jednak gdziekolwiek spisać? Jedni zrobią to na blogach, inni natomiast na topowych portalach. My natomiast mamy nadzieję, że takich wpisów doczekamy także na stronie StartNamyslow.pl. W końcu jak napisaliśmy – bez Waszych (nie tylko) krytycznych uwag czy komentarzy ciężko liczyć, że w klubie, na trybunach czy na boisku, nagle obserwować będziemy ożywczy postęp. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami z innymi. To naprawdę zajmuje niewiele czasu, a korzyść może być dla wielu nieoceniona. Zapraszamy do dyskusji. [KK]

P.S. Grafikę do fotomontażu w tekście wykorzystaliśmy z portalu http://sirseth.net/blog/interaction/

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy