Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Jak "łyse konie"

Odsłony: 8140

Zbliżający się mecz, który namysłowski Start rozegra w Czarnowąsach, trudno ująć innymi – niż tytułowe – słowami. Bo rzeczywiście piłkarze obu zespołów znają się

jak przysłowiowe „łyse konie”. Przeglądając archiwum wzajemnych konfrontacji, w oczy rzuca się regularność, z jaką NKS i Swornica spotykają się ze sobą. A jest ona tym bardziej zadziwiająca, że przecież mówimy o występach w różnych klasach rozgrywkowych. Nasza dzisiejsza analiza obejmuje rywalizację odnoszącą się tylko do XXI wieku. Zwracamy uwagę na fakt, że począwszy od 2001 r., ze Swornicą spotykamy się w każdym kolejnym roku kalendarzowym! Łącznie uzbierało nam się aż 18 gier o punkty (patrz infografika), które w dużym skrócie przedstawiamy poniżej.

Nowe tysiąclecie zaczęliśmy w 2001 r. od dwumeczu w klasie okręgowej. Dwa zacięte spotkania (1-0 dla Startu w Namysłowie, w rewanżu 1-1), ale co dla obu ekip najważniejsze – awans do IV ligi. Czerwono-czarni uczynili to z pierwszego miejsca, a „Swora” uplasowała się „oczko” niżej.

Pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej Opolszczyzny, to ponownie remis w Czarnowąsach i zwycięski rewanż dla Startu (0-0, 2-0). Niestety, w kolejnych latach już tak dobrze nie było. O ile wiosną 2004 r. ulegliśmy czarnowąsanom przy Pułaskiego 0-1, to w rewanżu zaliczyliśmy spore baty. Cóż z tego, że nasz zespół zdobył 3 gole, skoro Flak i spółka namysłowskiego golkipera pokonali aż 6-krotnie. Końcowy rezultat był bardzo nietypowy (3-6). Nie była to wprawdzie nasza najwyższa porażka w IV lidze, ale mecz ten do dziś okazuje się być jedynym, w którym straciliśmy 6 bramek.

W sezonie 2005/06 ponownie zaliczamy dwie, tym razem jednobramkowe porażki (1-2, 0-1). Przełamanie nastąpiło edycję później, gdy namysłowianie w dwóch meczach przeciw Swornicy nie stracili gola. Strzelili za to jedną bramkę w Namysłowie, zyskując w sumie 4 punkty (1-0, 0-0). 31 marzec 2007 był do tej pory ostatnim terminem, w którym między obiema jedenastkami zanotowaliśmy remis.

Data Ligowe mecze NKS START - SWORNICA
w XXI wieku (w nawiasie autorzy goli)
Wynik Rozgrywki
jesień 2001 NKS Start - Swornica
(Majewski)
1-0 klasa W (5)
wiosna 2002 Swornica - NKS Start
(??? - J.Tokarski)
1-1 klasa W (5)
17.08.2002 Swornica - NKS Start
(-)
0-0 IV liga (4)
29.03.2003 NKS Start - Swornica
(Musiał, Zagwocki)
2-0 IV liga (4)
21.08.2004 NKS Start - Swornica
(Grendziak)
0-1 IV liga (4)
02.04.2005 Swornica - NKS Start
(Maciuszek, Flak 4, Grendziak -
Simlat, A.Moskal, M.Raszewski)
6-3 IV liga (4)
15.10.2005 NKS Start - Swornica
(Kozan - Chojnowski 2)
1-2 IV liga (4)
03.06.2006 Swornica - NKS Start
(Franek)
1-0 IV liga (4)
19.08.2006 NKS Start - Swornica
(M.Raszewski)
1-0 IV liga (4)
31.03.2007 Swornica - NKS Start
(-)
0-0 IV liga (4)
10.11.2007 NKS Start - Swornica
(Z.Pabiniak 2, Hołub - Berbelicki)
3-1 IV liga (4)
21.05.2008 Swornica - NKS Start
(Przybył, Borowiec, Berbelicki - P.Pabiniak, Zalwert)
3-2 IV liga (4)
06.09.2008 NKS Start - Swornica
(Simlat 2 - Zboch)
2-1 IV liga (5)
18.04.2009 Swornica - NKS Start
(Goncik - Z.Pabiniak, Kubaczyński)
1-2 IV liga (5)
14.11.2010 NKS Start - Swornica
(A.Steczek, Grabowiecki)
0-2 IV liga (5)
18.06.2011 Swornica - NKS Start
(Błahuta)
1-0 IV liga (5)
22.09.2012 NKS Start - Swornica
(P.Pabiniak, Samborski - Żołnowski /sam./)
2-1 III liga (4)
04.05.2013 Swornica - NKS Start
(Zmuda, Luptak, Franek, Ścisło 2 - Samborski)
5-1 III liga (4)
21.09.2013 Swornica - NKS Start ??? III liga (4)
 
UWAGA: po nazwie ligi podano numer klasy rozgrywkowej w Polsce (w nawiasie)

 

Bilans: NKS START - SWORNICA
w XXI wieku
Mecze Z R P Bramki
DOM 9 6 0 3 12-8
WYJAZD 9 1 3 5 9-18
RAZEM 18 7 3 8 21-26

Dwa ciekawe i obfitujące w gole zawody kibice obu ekip oglądali w rozgrywkach 2007/08. W obu meczach wygrywali gospodarze, strzelając po 3 bramki. Z tą jednak różnicą, że w Namysłowie Start wygrał 3-1, natomiast w Czarnowąsach „Swora” 3-2.

Kampania 2008/09 była pierwszą, w której czerwono-czarni wygrali oba spotkania. Co ciekawe, jesienią i wiosną zakończone identycznym wynikiem – 2-1.

Sezon później znający się doskonale rywale odpoczęli od siebie, by już w edycji 2010/11 ponownie zmierzyć się o IV-ligowe punkty. Tym razem czarnowąsanie wzięli na naszym teamie pełny rewanż, dwukrotnie wygrywając do zera (2-0 w Namysłowie i 1-0 u siebie).

Dochodzimy wreszcie do rywalizacji ubiegłorocznej, gdzie po raz pierwszy Start i „Swora” (to najstarszy LZS w Polsce – przyp. aut.) spotkały się w III lidze. Jesienne spotkanie było bardzo ciekawe choćby z tego względu, że Start zdołał odwrócić niekorzystny wynik (0-1 na 2-1). Rewanż zapowiadał się równie intrygująco, tymczasem czarnowąsanie wypunktowali nas niczym rasowy bokser. W efekcie rozbili nas aż 5-1, notując tym samym najwyższe zwycięstwo w nowym tysiącleciu.

FAKTY I LICZBY
18 liczba meczów, które rozegrały ze sobą Start i Swornica w XXI wieku
8 zwycięstwa Swornicy
8 od tylu gier między Startem i Swornicą nie notowaliśmy remisu
7 zwycięstwa Startu
6 tyle goli strzelili nam czarnowąsanie w 2005 r. Żaden inny klub nie strzelił ich Startowi w IV lidze więcej.
5 tyle bramek czerwono-czarni stracili ze „Sworą” w ostatnim spotkaniu, rozegranym 5 miesięcy temu
4 tyle bramek w jednym meczu strzelił nam Flak (2005 r.)
3 remisy w meczach Start - Swornica
1 tyle razy Start wygrał w Czarnowąsach (na 9 rozegranych w XXI wieku meczów).

A jak będzie pojutrze? W naszych głowach kołata lekki niepokój, związany właśnie z majową klęską. Obiektu przy ul. Kani 1 nie wspominaliśmy w ostatnich miesiącach najlepiej. Zresztą nigdy nie był to dla nas specjalnie szczęśliwy stadion, gdyż wygraliśmy na nim tylko raz (na 9 prób). Ta tendencja może się jednak zmienić, jeśli podopieczni Bogdana Kowalczyka staną na wysokości zadania i wywiozą z niewygodnego terenu punkt(-y). Łatwe to jednak nie będzie, bo prowadzący Swornicę Andrzej Polak, to fachowiec co się zowie. Przyszedł do klubu w kwietniu br. z założeniem realizacji dwóch zadań. Uratować biało-niebieskich przed spadkiem z III ligi i poprawić ich grę. Pierwsze zadanie wykonał, a drugie jest procesem ciągłym. Niemniej w niecałe pół roku progres sobotnich gospodarzy jest widoczny. Swornica jest dziś trudnym rywalem dla każdego, który sukcesywnie zbiera punkty. Ma ich dziś 11 (w 7 grach) i zasłużenie zajmuje 4. pozycję w grupie północnej III ligi. Dodajmy, że to pozycja, która po zakończeniu fazy zasadniczej oznacza awans do grupy mistrzowskiej. Cichą chrapkę na zluzowanie czarnowąsan mają m.in. czerwono-czarni, którzy plasują się jedną lokatę niżej. Ale żeby marzenia urzeczywistnić, to jednym z celów powinno być zwycięstwo w Czarnowąsach. Czy to w ogóle możliwe? W piłce wszystko jest możliwe, dlatego mimo słabego występu w Piotrówce, naszym zawodnikom wcale nie odbieramy szans na sobotni sukces. A że piłkarze „Swory” myślą o tym samym, to i powinniśmy być świadkami ciekawego widowiska. [KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy