Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

OLJM: Atom Grądy-Goświnowice - Start Namysłów 4-1

Odsłony: 1958

Drugi mecz wiosny namysłowscy juniorzy zakończyli drugą porażką. I po raz drugi przegrali z beniaminkiem. Tym razem czerwono-czarni udali się do Grądów, gdzie ulegli miejscowemu Atomowi aż 1-4. Goście źle weszli w mecz, tracąc gola za sprawą Plekańca (7’) po indywidualnym błędzie i zamieszaniu pod bramką. Wprawdzie 10 minut później zdołaliśmy odrobić straty (autorem trafienia dla Startu był w 18’ Chrabański, który wykończył akcję Wierzbickiego), lecz okazało się, że był to tzw. nasz łabędzi śpiew. Chwilę wcześniej do siatki zdołał też trafić Burnecki, tyle że arbiter gola mu anulował. Miłosz przeżył więc swoiste deja vu z meczu nr 1, kiedy też sędzia nie uznał mu trafienia. Nasz zespół nie zdołał dotrwać do przerwy bez kolejnych strat i w 33’ było 1-2. Trzeci gol dla Atomu (po tym jak namysłowianie odpuścili krycie) postawił nasz zespół w arcytrudnej sytuacji. Wątpliwości rozwiał natomiast Przybysz, który w 71’ ustalił efektowny wynik dla miejscowych. Próby gry piłką po przerwie NKS-u były skutecznie torpedowane przez kontry Atomu. Czerwono-czarni mają spory dylemat w kontekście dalszych gier, bo start wiosny zaliczyli bardzo kiepski. Pewnym wytłumaczeniem dla postawy drużyny jest fakt, że rotacje w składzie spowodowały, iż trener Damian Zalwert zmuszony był do wystawienia w Grądach czterech nominalnych trampkarzy (Czuczwara, Wierzbicki, T.Maćków i R.Czech). Zespół zapowiada jednak, że nie zamierza złożyć broni i w kolejnych spotkaniach podejmie próbę rehabilitacji. [DZ]

Grądy, dn. 24.03.2016 r. (czwartek) – godz. 15:30
2. kolejka Opolskiej Ligi Juniorów Młodszych

ATOM GRĄDY-GOŚWINOWICE – NKS START NAMYSŁÓW 4-1 (2-1)

1-0 Plekaniec 7’
1-1 Chrabański 18’
2-1 Puda 33’
3-1 Kasztelaniec 45’
4-1 Przybysz 71’

ATOM: Kaczmarczyk – Kasztelaniec (55.Przybysz), Kilian, Krakowski, Lis, Murański (75.Wojtas), Plekaniec [k2], Podgórny, Polański, Puda [k1] (75.Dżendżera), Zabłocki (75.Tlałka).
Rezerwowy: Gazdecki.
Trener: Jakub ZACZYK.

NKS START: Stan (72.Warowy) – Burnecki, Chrabański (71.Dyk), R.Czech (60.D.Konefał), Czuczwara, Golonka (41.Graf), D.Maćków, T.Maćków (41.Rojowski), Sikora (53.Wojciaczyk), Świerczyński [k], Wierzbicki.
Rezerwowi: -.
Trener: Damian ZALWERT.

Sędziowali: Radosław Nowak (jako główny) oraz Sławomir Szostek i Wojciech Zadrożny (wszyscy KS Opole).

Żółte kartki: Kilian (47.), Lis (59.) – R.Czech (55.), Burnecki (68., 80+1.).

Czerwona kartka: Burnecki (80+1., za dwie żółte).

Widzów: ?.

Mecz trwał: 83 minuty (40+43).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
1 Komentarze | Dodaj własne
  • Wiadomo - wyniki buduja, ale kiedy ich nie ma to prostu jest ciężko. Wspolczuje Miloszowi Burneckiemu bo jest to jak i nasi pozostali młodzi zawodnicy obiecujący piłkarz, ale jak pech to pech. Szkoda, ze niektórzy pozostawili swoich kolegow rezygnując z gry w czerwono-czarnych barwach, jest jszcze szansa na uratowanie ligi ale chłopcy musza na własnych smieciach udowodnić, ze chcą tego. Powodzenia!!. Hej Start!!!

    Lubię 0 Krótki URL: