Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Sukces w poznańskiej "Arenie"

Odsłony: 2254

Dla czerwono-czarnych dzieci z rocznika 2007, rok 2016 zaczął się bardzo interesująco. W niedzielę 10 stycznia dzieci z naszej Akademii udały się bowiem

do Poznania na Międzynarodowy turniej „FootballPro Cup Winners”, organizowany przez Akademię Piotra Reissa, byłego reprezentanta Polski oraz piłkarza takich klubów jak Lech Poznań czy Hertha Berlin, który po zakończeniu bogatej kariery postanowił otworzył własną szkółkę (a w której na dzień dzisiejszy trenuje 5 tysięcy (!!!) małych piłkarek i piłkarzy). W poznańskiej imprezie udział wzięło 9 zespołów, które to zostały podzielone na dwie grupy. Awans do "Ligi Mistrzów" i walkę o medale dawało zajęcie dwóch pierwszych miejsc, natomiast pozostałe ekipy rywalizowały o miejsca 5-9 w tzw. "Lidze Europy. Czas gry wynosił aż 15 minut, na dodatek na boisku przebywało tylko 4 zawodników + bramkarz, co wiązało się a dużą intensywnością gry. Dodatkową atrakcją dla małych piłkarzy był fakt, że rozgrywki odbywały się w poznańskiej „Arenie”, hali, która może pomieścić kilka tysięcy widzów. Mecze rozgrywane były na boiskach z bandami, a parkiet był wyścielony sztuczną trawą.

Już w pierwszym spotkaniu namysłowian doszło do starcia międzypaństwowego, a naszym przeciwnikiem była angielska ekipa dzieci tamtejszej Polonii, czyli Magic Academy Londyn. Czerwono-czarni – nie po raz pierwszy zresztą – pokazali, że w piłkę grać potrafią całkiem dobrze, zdecydowanie pokonując „Anglików” 3-0, od początku do końca dominując nad rywalem. Warto zaznaczyć, że wszystkie bramki zaaplikował londyńczykom nasz super-snajper Kacper Sucharski. Licznie zgromadzeni na hali namysłowscy kibice żartowali, że to pierwsze od wielu lat piłkarskie zwycięstwo Polski nad Anglią. Druga kolejka gier, to dramatyczny mecz z Unią Janikowo. Szybko uzyskane prowadzenie uśpiło nieco naszych graczy, co zemściło się bramką na 2-2 w ostatnich sekundach meczu. W takim przypadku regulamin turnieju przewidywał rzuty karne. A w tych bohaterem został nasz bramkarz Tomek Wąsik, który dwa razy nie dał się pokonać rywalom, co przy perfekcyjnej skuteczności naszych graczy, to NKS mógł świętować awans do najlepszej czwórki turnieju. Ostatni mecz grupowy, to zwycięstwo 3-1 z Falubazem Zielona Góra i pokaz świetnej gry naszych pociech – kilka akcji na jeden kontakt, zwody czy piękne strzały (tak właśnie wyglądał mecz z Falubazem). Pierwszemu meczowi w "Lidze Mistrzów" wypadałoby poświęcić osobny akapit, gdyż był to istny rollercoaster. Niestety, wszystkie wydarzenia w nim nie do końca były przyjemne... Naszym rywalem był zespół Polonii Środa Wielkopolska. To zespół, który w swoich szeregach miał trójkę zawodników zdecydowanie przerastających wzrostowo i fizycznie resztę dzieci z rocznika 2007. Jednak ten fakt jest jeszcze do zaakceptowania (zostały sprawdzone dokumenty), natomiast już absolutny sprzeciw i oburzenie wywołała gra zawodnika z nr 5 w zespole Polonii, który od początku trwania turnieju grał bardzo agresywnie, wręcz brutalnie, eliminując kolejno zawodników drużyn przeciwnych z gry. I niestety, to samo miało miejsce w meczu z naszą drużyną. Już pierwsza akacja meczu zakończyła się brutalnym atakiem w nogi naszego najlepszego strzelca Kacpra Sucharskiego, po którym „Suchy” już nie wrócił na boisko. Chwilę później w bandę "wrzucony" został Maciek Romaniuk i też opuścił plac gry. Kulminacją wydarzeń był natomiast atak od tyłu w nogi naszego kapitana Maksa Bryły, któremu mały polonijny „bandyta” o mało nie złamał nogi! Po tym zdarzeniu nie wytrzymali rodzice oraz inni zgromadzeni ludzie związani z NKS-em, żądając ukarania "brutala" ze Środy Wielkopolskiej. Tymczasem sędzia upomniał go jedynie 2-minutową karą! W tym momencie Start przegrywał 0-2 i jakby na przekór boiskowym wydarzeniom i grą w sporym osłabieniu, odrobił straty, wykazując się wręcz heroiczną walką i determinacją, którą doceniła cała hala, kibicując naszej drużynie. Gdy wydawało się, że w końcowych sekundach to my zdobędziemy zwycięską bramkę, stało się na odwrót. Tym bardziej szkoda, że bramka padła w sposób nie przystojący szkoleniu dzieci, bowiem bramkarz drużyny ze Środy Wielkopolskiej cały mecz po złapaniu piłki od razu wybijał ją w stronę naszej "świątyni", wykorzystując fakt niskiego wzrostu naszego bramkarza. Aż w ostatniej sekundzie meczu ta sztuka mu się udała. Po meczu od organizatorów turnieju i trenerów Akademii Reissa usłyszeliśmy słowa pocieszenia, krytykę gry rywali  oraz opinię, że według nich gramy "najlepszą piłkę" w turnieju. W kolejnym spotkaniu gier nie zdołaliśmy się pozbierać po "rozbiciu" z poprzedniego meczu, gładko ulegając drużynie ze Śremu 1-4. Z kolei ostatni mecz turnieju okazał się meczem o brązowy medal, a przyszło nam się o niego "bić" z grupowym rywalem z I fazy, Falubazem Zielona Góra. Dla trenera Bilińskiego najtrudniejszym zadaniem przed meczem było wykrzesanie ostatnich pokładów energii oraz zmobilizowanie swoich podopiecznych do tego meczu, ale też regenerację sił, gdyż rozgrywki trwały od 9 do 19! Udało się jednak. Czerwono- czarni, tak jak w początkowych meczach, zdominowali rywala, raz po raz ostrzeliwując bramkę i pokazując przy tym wiele ciekawych akcji. Ostatecznie pokonaliśmy Falubaz 2-0.

Zawody w Poznaniu zakończyły się wielkim sukcesem naszych piłkarzy z rocznika 2007. III miejsce w prestiżowym, międzynarodowym turnieju organizowanym przez Akademię Reissa, to duży powód do dumy, a zarazem wysoko ustawiona poprzeczka na rok 2016. W stolicy Wielkopolski nasza drużyna pokazała świetną grę, a także wielką determinację i charakter. Bo nawet w tak trudnym momencie, jak mecz ze Środą Wielkopolską, potrafiła odwrócić losy spotkania. Cieszy fakt, że w kolejnym bardzo mocno obsadzonym turnieju nasze pociechy odnoszą sukces i co najważniejsze, są chwalone za bardzo dobrą grę. Dodatkowym smaczkiem jest pierwsze międzynarodowe zwycięstwo NKS-u i to od razu z drużyną z Londynu. A jak wiadomo, poziom angielskiej piłki jest jednym z najlepszych na świecie. W tym miejscu należą się wielka brawa i gratulacje dla całej drużyny z rocznika 2007 oraz życzenia aby cały rok 2016 był tak udany, jak jego początek! [KB]

Kadra Startu Namysłów: Wąsik – Bryła, Dominika Romaniuk, Maciek Romaniuk, Borczyk, Spór, Boba, Furmański, Sucharski. Trener: Kamil BILIŃSKI.

FOOTBALLPRO CUP WINNERS – Poznań 2016
niedziela, 10.01.2016
MECZE STARTU NAMYSŁÓW
FAZA I WYNIKI
Magic Football Academy Londyn – Start Namysłów 0-3
Start Namysłów – Unia Janikowo 2-2
Falubaz Zielona Góra – Start Namysłów 1-3
FAZA II WYNIKI
Start Namysłów – Polonia Środa Wielkopolska 2-3
UKS Śrem – Start Namysłów 4-1
Start Namysłów – Falubaz Zielona Góra 2-0

 

OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ „FOOTBALLPRO CUP WINNERS” – Poznań 2016 (kategoria: rocznik 2007)
L.P. KLUB
1. UKS Śrem
2. Polonia Środa Wielkopolska
3. Start Namysłów
4. Falubaz Zielona Góra
5. Akademia Piłkarska Reissa Poznań
6. Magic Academy Londyn (Anglia)
7. Elana Toruń
8. Warta Poznań
9. Unia Janikowo

P.S. W materiale wykorzystaliśmy zdjęcia Panów Pawła Kukli oraz Mateusza Dembowiaka (www.akademiareissa.pl).

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy