Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

LM: SAP Brzeg - Start Namysłów 4-3

Odsłony: 10349

Od pierwszego gwizdka arbitra widać było, że nie będzie to łatwe dla obu drużyn spotkanie. Namysłowscy młodzicy szybko wychodzili podaniem ze swojej połowy, starając

się kreować sytuacje na przedpolu brzeżan. Z dobrym skutkiem, gdyż już w 4’ Drzazga groźnie uderzył z dystansu. Później jego próby powielali Barański, Bednarek i Streczeń, ale żadnemu nie udało się strzelić bramk, ponieważ bardzo dobrze sprawował się bramkarz rywali z asekuracyjną pomocą obrońców. Młodzi czerwono-czarni dobrze realizowali założenia taktyczne i szybko organizowali się w obronie po skończonym ataku, co znacznie utrudniało rywalowi próby przedostania się pod naszą bramkę. W pierwszej połowie zapędzili się tylko dwa razy, a bramka dla rywali padła, gdy piłka została wyrzucona z autu do zawodnika z nr 10, który kopnął ją wysoko w stronę pola karnego. Futbolówka leciała długo i zatrzymała się dopiero w siatce. Trzeba przyznać, że „strzał” nie był łatwy do obrony. W pierwszych 20 minutach okazje do strzelenia bramki miał jeszcze Kurdziel, który po dokładnym podaniu od Niko Bednarka stanął oko w oko z bramkarzem gospodarzy. Niestety w decydującym momencie namysłowianin nie zdołał pokonać golkipera SAP-u. Gdy wszyscy szykowali się na przerwę, swoją niefrasobliwość przy utracie bramki Dawid naprawił piękną asystą do Patryka Streczenia przy bramce dla NKS-u.
Na drugą połowę obie ekipy wyszły z ogromnym zapałem do gry i chęcią zdobywania goli, co szybko zaowocowało konkretami. Młodzi czerwono-czarni od razu ruszyli na rywala i dryblujący Oskar Gradzik został sfaulowany w okolicach brzeskiego pola karnego. Do piłki podszedł Barański i efektownym, mierzonym strzałem w okienko bramki wyprowadził nas na prowadzenie. To był kolejny gol naszego kapitana ze stałego fragmentu gry. Widać, że nasz piłkarz ma dobrze ułożoną stopę. Brzeska młodzież postanowiła nie oddawać cennych punktów zbyt łatwo, dążąc do wyrównania wyniku. Gra się zaostrzyła, dlatego widzieliśmy więcej wślizgów i fauli. Po jednym z dośrodkowań w nasze pole karne powstało duże zamieszanie i piłka nagle znalazła się w siatce. W 36’ zrobiło się więc 2-2. 4 minuty później strzelec drugiej bramki wyprowadził Brzeg na prowadzenie, po czym gra uspokoiła się, a większość akcji kończyła się na przedpolu obu ekip. Młodzicy z Namysłowa zdołali odgryźć się jeszcze w 47' za sprawą Drzazgi, nie zamierzając rezygnować ze zgarnięcia pełnej puli i nadal groźnie atakując. W końcówce meczu gospodarze wyprowadzili jeden z ostatnich kontrataków, po którym wywalczyli korner. Po dośrodkowaniu nasz bramkarz nie zrozumiał się z obrońcami i jeden z nich przypadkowo wpakował piłkę do własnej bramki. Młodzicy z Brzegu do ostatniego gwizdka umiejętnie utrzymywali piłkę, zastawiając ją w bocznych sektorach boiska i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4-3 dla nich. Pomimo przegranej naszą drużynę należy pochwalić za dobrą organizacje w grze, ładne akcje i zaangażowanie do końca spotkania. [KaB]

Brzeg, dn. 13.10.2014 r. (poniedziałek) – godz. 16:305. kolejka Ligi Młodzików, gr. I

UKS SAP BRZEG – NKS START NAMYSŁÓW 4-3 (1-1)

1-0 ??? 19’
1-1 Streczeń 30’ (asysta D.Gacek)
1-2 Barański 33’ rzut wolny
2-2 ??? 36’
3-2 ??? 40’
3-3 Drzazga 47’ (asysta Barański)
4-3 ??? 56’

NKS START: Letki, D.Gacek – Bociański, Huck, Streczeń, Gancarz, M.Gacek, Morga, Barański [k1], Gradzik, Drzazga [k2], Bednarek, Płucienniczak, Kurdziel, Biały, Adamczyk.
Trenerzy: Kamil BŁACH, Krystian BŁACH.

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
Komentarze | Dodaj własne
  • Brak komentarzy